Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

The Ordinary, Coverage Foundation (Podkład o mocnym kryciu)

The Ordinary, Coverage Foundation (Podkład o mocnym kryciu)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

*Wysoka pigmentacja,
*Mocne krycie podkładu,
*Naturalne wykończenie,
*Wysoka trwałość,
*Filtr UV SPF 15,
*Plastikowe opakowanie,
*Pompka ułatwiająca dozowanie produktu.

Cechy produktu

Rodzaj
fluidy
Formuła
bez silikonów
Krycie
mocne
Opakowanie
z pompką
Filtry
SPF <15
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Druga skora

Obietnica o mocnym kryciu jest słaba. Ale to dobrze. Lubię delikatne podkłady, ktore tylko upiększają koloryt skory i go wyrównują. Kupiłam niestety troche za ciemny podkład bo jest problem z dostępnością jasnych kolorów. Podkład ma lejąca konsystencje, ktora vardzo dobrze sie stapia ze skora. Nie pozostawia suchych skórek, nie łuszczy sie i nie bryli. Zachowuje sie jak twoja druga skora. Ja byłam nim zachwycona. Gdyby jeszcze odrobine matowil...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety słaba trwałość

Chyba jak wszyscy skusiłam się na niego poprzez szał w internecie. Najbardziej zachęcił mnie fakt tak dużego wyboru kolorystycznego. A dobranie dobrego koloru dla mnie, bladej jak ściana cery z żółtym pigmentem to nie lada wyzwanie.

Zamówiłam z UK odcień 1.2Y light yellow undertones (łatwiej mieszkając w DE, bo akurat Asos nie miał mojego odcienia) i zapłaciłam z przesyłką 10 euro.
Opakowanie plastikowe z pompką która się przekręca żeby zamknąć dozowanie podkładu.

Praca z tym podkładem jest przyjemna prosta nie ma żadnych problemów. Ładnie wygląda nałożony gąbeczką, pędzlem jednak pozostawia trochę smugi.

Krycie na prawdę ma dobre, przykryje zarówno zaczerwienienia jak i blizny po niespodziankach jak i jakieś świeże niedoskonałości. Generalnie z krycia możemy być zadowoleni.

Nie wysusza, raczej nie podkreśla suchych skórek(czasami może delikatnie,) ładnie wtapia się w naszą skórę.

No ale przecież nie może być tak pięknie do samego końca. TRWAŁOŚĆ FATALNA! Nawet po porządnym utrwaleniu pudrem pozostaje na wszystkim czego tylko dotknie się nasza twarz! Och moje biedne kurtki, szaliki i czapki po okresie zimy. Wszystko z tego podkładu. A i w ciągu dnia szybko znikał z nosa i brody

A po 2 miesiącach siedzenia w szufladzie zmienił kolor w buteleczce na dużo ciemniejszy niż był jak go zamówiłam .

Tak więc załączam zdjęcie które porównuje go z perfect match 1.D/1.W oraz z healthy mix 51

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Początek złej passy

Ten podkład był początkiem złej passy w moich podkładach. Kupiłam podniecona, bo jakiś czas temu był hype na podkłady the ordinary (co prawda na te zwykłe, a nie coverage), ale moja ekscytacja szybko się skończyła. Zacznijmy od początku. Dużym plusem jest ogromny wybór kolorów, filtr SPF, a także aplikacja (pompkę można zablokować, a opakowanie jest podręczne). I na tym chyba koniec plusów. Podkład jest absolutnie nieprzewidywalny, ale częściej negatywnie niż pozytywnie. Niestety większość moich dni z nim była nieszczęśliwa. Bardzo ciężko wygląda na twarzy, siedzi na powierzchni, szybko osiada się w zmarszczkach (nawet jeśli ich nie mamy), w dodatku dziwnie kropkuje się u mnie na brodzie. Nie jest trwały, szybko zaczyna się świecić i warzyć. U mnie po jakimś czasie poszedł do kosza, bo nie byłam w stanie nic z nim zrobić. Może na bardziej suchych twarzach by się sprawdził, ale na pewno nie tych z tendencją do tłuszczenia się.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wymaga utrwalenia, ale w tej cenie to WOW

Podkład zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Nosi się bardzo komfortowo i choć z formuły to nie wynika, jest naprawdę trwały.

FORMUŁA I APLIKACJA
Formuła podkładu jest płynna, maślana, podkład rozprowadza się niczym krem nawilżający. Krycie jest dobre. Nie jest to może mega mocne krycie, ale średnie + na pewno. Podkład można budować.

Niestety śmierdzi farbą, ideantycznie jak podkłady Mac. Zapach szybko wietrzeje.

Akurat udało mi się trafić idealnie z kolorem. 1.2 Y to fajny, żółtawy, nieprzesadzony odcień dla karnacji typu light.


OKSYDACJA

Nic takiego nie stwierdzam :)

WYKOŃCZENIE

Koszmarnie mokre. Nie wyobrażam sobie nie przypudrować tego podkładu. Jest to koniecznie, jest jak mokra farba na ścianie.

Po przypudrowaniu wykończenie jest satynowe, wygląda bardzo naturalnie i świeżo. Jak z każdym mokrym wykończeniem trzeba uważać, żeby go nie poprzesuwać, nie pościerać i nie sciastkować podczas pudrowania. Najlepiej użyć puszku i delikatnie stemplować niewielką ilością pudru. A jak już nieco zmatowimy podkład, można dołożyć więcej.

TRWAŁOŚĆ

Szokująca. Poza nosem, na którym po około 3 godzinach robi się truskawka, podkład wygląda idealnie. Nie wyświeca się specjalnie, nie znika i co najważniejsze, spod pudru nie wyłazi mokry podkład. Jak już stopi się z pudrem, nic go nie ruszy ;)

Nos, cóż, większości podkładów nie lubi. Jako że używam zamiennie kilku podkładów, na nos stosuję inny.

KOMEDOGENNOŚĆ

Niestety jest kilka skłdników, które mogą zapychać. Niestety zapychanie to temat na tyle osobniczy, że trzeba na sobie przetestować. Mnie na pewno by zapchał, więc stosuję zamiennie z innymi podkładami.

Podsumowując, podkład wart uwagi. Atrakcyjna cena zachęca do wypróbowania.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Ładnie wygląda na twarzy, ale ...

Skuszona obietnicami i recenzjami w Internecie zamówiłam 2 buteleczki. Fakt. Do wyboru jest wiele kolorów a podkład ładnie wtapia się w skórę i ładnie wygląda na buzi. Krycie faktycznie ma dobre. Aczkolwiek mam wielkie zastrzeżenia co do trwałości podkładu. Z bazą czy bez, utrwalone pudrem czy nie - zostaje na wszystkim z czym styka się nasza twarz ( szalik, kurtka, telefon, ręka). Gdyby nie to to byłby genialny ( bynajmniej dla mojej suchej skóry, która to pokochała). Ja niestety jednak oczekuje przede wszystkim trwałości.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hmmm

Jak pokochałam produkty marki The Ordinary tak nie rozumiem tak wielkich zachwytów i tych dziwnych kilkudziesięciotysiecznych list oczekiwania...

Owszem, podkład jest kryjący (ale z tym mocnym kryciem bym polemizowała), jest delikatny dla skóry i nie powoduje podrażnień ani też w żaden sposób nie pogarsza stanu cery. Jeśli zna się swoją skórę, odcień i tony bez problemu można kupić w ciemno przez internet odcień (ja mam 1.2 N oraz 1.2Y - co oznacza jasny neutralny i jasny żółte tony). Normalnie używam odcieni Ivory podkładów z Rimmel.

Pięknie stapia się ze skórą, naturalnie wygląda na twarzy, ładnie się dopasowywuje, dobrze współpracuje z innymi produktami.
Nie przykrywa większych niedoskonałości - trzeba się ratować korektorem. Ładnie można go budować ale jak się przesadzi z ilością to ciastko gwarantowane. Na mojej normalnej cerze z tłustą strefą T trzyma się średnio cały dzień (ok. 12 godzin) choć nie bez uszczerbków.

Niemniej w takiej cenie (nawet w przeliczeniu z funtów to wychodzi 35 zł) jest to dość dobry produkt o fajnym składzie, może polemizować z podkładami za 150 zł (jest bardzo porównywalny z Born This Way z Too Faced ale to raczej wytyk w stronę produktu Too Faced bo jak za taką cenę jest baaardzo średni).

Polecam przetestować na sobie i wyrobić sobie zdanie. Bo z tym podkładem naprawdę na dwoje babka wróżyła.


EDYCJA po dłuższym stosowaniu.

Zabieram mu jedną gwiazdkę za to że jest nieprzewidywalny. Raz na twarzy wygląda ładnie, innym razem tragicznie - zwarzony, dziury, ciastko i prześwity oraz podkreślone pory. Nie mam pojęcia od czego to zależy pielęgnację zazwyczaj mam tę samą, a nakładam zwyczajowo gąbką. Doszło do tego, że ewidentnie raz dobrze nałożony przypada raz dramat (czyli 50 na 50).

Podkład poszedł w świat. Przypuszczam, że na cerze normalnej i suchej sprawdzi się lepiej.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    37
    produktów

    22
    recenzji

    582
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    5
    recenzji

    448
    pochwał

    7,30

  3. 3

    41
    produktów

    192
    recenzji

    113
    pochwał

    6,59

Zobacz cały ranking