Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Pibu Beauty, Bubbling Charcoal Mask (Czarna musująca maska z węglem aktywnym)

Pibu Beauty, Bubbling Charcoal Mask (Czarna musująca maska z węglem aktywnym)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 27 ml
Cena 25,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Czarna, musująca maska z węglem aktywnym perfekcyjnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką, jędrną i elastyczną. Precyzyjnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, rewitalizuje skórę, a także zmniejsza widoczność przebarwień i porów. Już kilka chwil po aplikacji maska zaczyna musować, co poprawia wnikanie składników aktywnych i zapewnia skórze dodatkowy masaż.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

To co robi z cerą jest rewelacyjne!

Bardzo rzadko kupuję maski w płachcie, jak już to z myślą o długim locie, niż do domowego SPA, bo do tego wolę maski w słoiczkach/tubkach. Maseczki materiałowe to coś, co zazwyczaj trafia do mnie w beauty boxach czy kalendarzach adwentowych, więc jak mam to zużywam i o nich zapominam, taka przyjemność na raz mnie nie kręci. Jednak będąc na targach kosmetycznych tak mnie Panie zachęciły na swoim stoisku, że wbrew swoim wszelkim przyzwyczajeniom, zakupiłam ten egzemplarz.

Zamknięta została w tradycyjną jak do maseczek w płachcie saszetkę, którą rozrywa się na górze. Czarny kolor opakowania z białym logiem firmy wygląda, moim zdaniem, cudnie! Totalnie wpasowany w moje gusta :)

Płachta była złożona bez dodatkowego plastiku wspomagającego jej rozłożenie, ale jest na tyle "gruba" (w cudzysłowie, bo wcale do tych grubych nie należy), że bez problemu można ją rozprostować. Nałożenie jej na twarz było błyskawiczne i bezproblemowe, a dzięki nacięciom w dolnej części każdy może ją dopasować do swojego kształtu twarzy. Otwory na oczy nie ograniczały pola widzenia, na usta mógłby by być ciut większy, bo jednak się w niej nie pogada, ale umówmy się, że ją nakładając nie mamy w planach siedzieć z nią z przyjaciółką na plotach ;) Po nałożeniu na twarz dobrze przylega, nie zsuwa się, jest dokładnie tam gdzie ją nałożymy - a wcale nie leżałam plackiem ;)

Zapach jest bardzo przyjemny- energetyzujący, cytrusowy. Nie jest intensywny, dzięki czemu nie męczy, a dość szybko można się do niego przyzwyczaić.

Od razu po nałożeniu poczułam delikatne ochłodzenie twarzy, jakbym przyłożyła jakiś kompres łagodzący, zaś po chwili zaczęła się dziać magia! Maseczka powoli, ale zdecydowanie, tworzyła warstwę piany, delikatnie masując moją cerę. Słowo, czułam każde jej bąblowanie, ale to było takie przyjemne, jakbym znów była u kosmetyczki na pielęgnacji, czyste odprężenie!

Maseczkę mamy trzymać 10-15minut, po czym ją zdjąć, wmasować resztki, umyć twarz ciepłą wodą i nałożyć krem. Ja ją trzymałam 15minut, co prawda dalej bąbelkowała, ale już delikatnie. Zdjęłam maseczkę zgodnie z zaleceniem, większość piany również z nią odeszła, natomiast resztki zaczęłam wmasowywać. Esencja zaczęła się robić kremowa, gęsta i otulająca, a jej intensywnie biały kolor bez problemu wskazywał miejsca na twarzy, które opuściłam. Następnie zmyłam ja ciepłą wodą, ale niestety pozostawiła lekko klejącą warstwę, więc czynność powtórzyłam przy pomocy żelu do mycia twarzy, to pomogło. Nałożyłam krem, a on praktycznie od razu wsiąknął.

Cera po tej maseczce była dokładnie oczyszczona, miękka, wygładzona i zmatowiona. Wszelkie nierówności, a miałam je głównie na nosie, zniknęły, zaskórniki przestały być widoczne. No miziałam się jeszcze sługi czas po jej użyciu!

Co ciekawe, efekt nie był chwilowy jak to zazwyczaj bywa. Jeszcze 3 dni później cieszyłam się pięknie wyglądającą, mniej przetłuszczającą się w strefie T, wygładzoną cerą. Bajka!

Nic mnie nie zapchała, nie piekła, nie zaczerwieniło. Nic złego nie zrobiła.

Jak napisałam we wstępie, nie jestem fanką maseczek w płachcie, ale tę zdecydowanie jeszcze nie raz zakupię. Jestem oczarowana odczuciami jakie daje w trakcie zabiegu, a jej końcowy efekt jest niesamowity i zdecydowanie warty każdej wydanej złotówki!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedno opakowanie

Extra

Maseczka zamknięta jest w minimalistycznym ale ślicznym opakowaniu, które bardzo przypadło mi do gustu.
Jest to czarna płachta, bardzo nasączona płynem. Płachta nie jest cieniutka tak jak niektóre płachty, więc ryzyko i strach, że się ją porwie jest mniejszy :P
Jak na mój gust, cudownie pachnie - tak lekko cytrusami. Po nałożeniu fajnie chłodzi, a po chwili czuć delikatne 'buzowanie' i wytwarza się delikatna pianka na powierzchni płachty. Uczucie to jest bardzo przyjemnie i relaksujące. Warto wtedy sobie odpocząć, poleżeć z herbatką czy winem i oddać się przyjemności. Maskę powinno trzymać się ok 10-15 minut, chociaż ja to przeciągnęłam prawie godzinę, a po tym czasie dalej czułam delikatne musowanie.
Zgodnie z pomocną radą koleżanki poniżej, zostawiłam sobie opakowanie i za dwa dni nałożyłam na twarz pozostałą po maseczce esencję. Wmasowałam w buzię i ona też delikatnie zaczęła musować. Po paru minutach zmyłam.
Moja skóra po maseczce była mięciutka, oczyszczona i czułam, że jest świeża. Na prawdę miły efekt. Zostaje moim hitem, mimo ceny...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetna!

Uwielbiam maski bubbling, a ta stała się moim faworytem.

Bardzo przyjemnie masuje buzię, oczyszcza i wygładza. Ma bardzo ładny zapach.
Duży plus za węgiel aktywny w składzie.
Polecam!

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    266
    recenzji

    440
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    887
    pochwał

    8,14

  3. 3

    1
    produktów

    155
    recenzji

    526
    pochwał

    7,99

Zobacz cały ranking