Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Phyto Nature, Naturalny szampon przeciw wypadaniu włosów z chininą

Phyto Nature, Naturalny szampon przeciw wypadaniu włosów z chininą

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 400 ml
Cena 22,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

100% naturalny bez silkonów i parabenów. Szampon przeznaczony do włosów słabych, zniszczonych, z tendencją do wypadania. Oparty na wyciągu z chinowca o właściwościach tonizujących i stymulujących korzeń włosa. Dodatkowo wzbogacony w prowitaminę B5, odżywia włosy od nasady po same końce. Stymuluje naturalny wzrost włosów, odżywia i regeneruje, przywracając siłę, blask i elastyczność. Dla osiągnięcia maksymalnego efektu, zaleca się stosowanie szamponu w połączeniu z tonikiem przeciw wypadaniu włosów Phyto Nature.

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zużyję go jako... żel do WC! :(

Zawiodłam się na tym szamponie tak bardzo, że po raz pierwszy zdecydowałam się napisać recenzję na Wizażu. Szukałam szamponu delikatnego, niewysuszającego i niepodrażniającego, opartego o składniki naturalne. Na szampon Phyto Nature z chininą natknęłam się w drogerii internetowej, w dziale z kosmetykami naturalnymi. Przyznam, że obawiałam się nieco, ponieważ nie mogłam nigdzie w internecie znaleźć składu tego szamponu. Mimo to skuszona zaletami opisanymi przez producenta, jak i jedyną dostępną na Wizażu oceną użytkowniczki malutka20123, która wychwala ten szampon pod niebiosa, stwierdziłam, że zaryzykuję. Gdy już otrzymałam szampon, jakie było moje zdziwienie, gdy w składzie - zaraz po wodzie - znalazł się SLS. Pierwsza moja myśl była taka, że mam pecha, bo właśnie szamponu z SLS-em chciałam uniknąć. W zakresie składów kosmetyków jestem raczej laikiem, ale doedukowałam się nieco i dowiedziałam się, że ponad połowa składu tego "cudownego" szamponu to (poza wspomnianym SLSem odpowiedzialnym za częste podrażnienia skóry) niezła chemiczna mieszanka. Jest tutaj przynajmniej jeden składnik potencjalnie rakotwórczy, jeden niedozwolony dla kobiet w ciąży, przynajmniej jeden lub dwa, co do których Unia Europejska wprowadziła limity, jeżeli chodzi o dopuszczalne stężenie w kosmetykach spłukiwalnych (a które zakazała dodawać do kosmetyków niespłukiwalnych), sztuczne barwniki (pewnie dzięki którym szampon ma tę swoją przerażającą ciemnoczerwoną barwę) i kilka substancji o bardzo wysokim ryzyku uczuleniowym (ryzyko uczulenia 5 punków na 5 w skali wizażowej), w tym sztuczne substancje zapachowe. Nie mam pojęcia, dlaczego ten naszpikowany podejrzaną chemią kosmetyk znalazł się w dziale z kosmetykami naturalnymi, jeżeli większość jego składu ma pochodzenie syntetyczne. Rozumiem, że użytkowniczce milutka20123 szampon mógł podpasować - w końcu każdy jest inny i każda skóra ma inne potrzeby. Ale nie rozumiem, na jakiej podstawie milutka20123 uznała, że kosmetyk ma dobry skład. Czy tylko dlatego, że w połowie składu "zaplątał się" pantenol, który może choć trochę łagodzi działanie pozostałych drażniących skórę składników? Dodałam pełen skład na wizaż, żeby każdy mógł się sam przekonać, czy rzeczywiście skład jest tak dobry.
Okej, przechodząc do działania szamponu - zarówno ja, jak i mój mąż wytrzymaliśmy z tym szamponem tylko jeden dzień. Moje długie i gęste włosy po porannym użyciu szamponu były mocno spuszone, w ciagu dnia swędziała mnie skóra głowy, a w tylnej części głowy, tam gdzie włosy są najgęstsze, pod palcami wyczułam wieczorem kilka pryszczy. Dzień wcześniej ich absolutnie nie było. Mąż natomiast cały dzień narzekał na swędzącą skórę, nieprzyjemne uczucie suchości i mdlący, chemiczno-cukierkowy zapach (ja akurat na zapachy jestem niewrażliwa, więc jestem w stanie to wytrzymać), który nie zszedł nawet po powtórnym umyciu włosów innym szamponem. Oboje stwierdziliśmy, że z takim składem nie zużyjemy tego szamponu nawet jako mydło do rąk, aby nie narażać ich na wysuszenie - bo przecież myje się je przynajmniej kilka razy w ciągu dnia. Jedyną opcją jaka pozostaje, to zużycie go po prostu jako płyn do mycia WC, bo do niczego innego, sorry, ale się nie nadaje :(

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kocham Kocham Kocham

Szampon używałam równolegle z lotionem tej samej serii i efekty po prostu mnie powaliły. Phyto Nature to słabo znana firma- sama bym jej nie znała, gdyby nie poleciła mi jej pani ze sklepu fryzjerskiego na wypadające i zniszczone włosy. Szampon w zwykłej butelce, pachnie ziołowo (chinina) , ma dobry skład i rewelacyjne działanie. Pieni się dobrze, jest wydajny, duża butle , jakość w stosunku do ceny bardzo wysoka- podobne produkty innych firm są dużo droższe i nie działają tak dobrze. Ja efekty poczułam po pierwszym użyciu razem z lotionem- chinina stymuluję korzeń włosa i jego naturalny wzrost. Ten produkt to mój ulubieniec. Na zniszczone i wypadające włosy tylko Phyto Nature, ale uwaga dobrze też robi zdrowym włosom. Genialny, polecam.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    0
    recenzji

    380
    pochwał

    10,00

  2. 2

    21
    produktów

    11
    recenzji

    304
    pochwał

    9,14

  3. 3

    0
    produktów

    11
    recenzji

    239
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking