Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Black Sugar Detox, Detoksykująco – nawilżający żel micelarny do mycia twarzy

Bielenda, Black Sugar Detox, Detoksykująco – nawilżający żel micelarny do mycia twarzy

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Pojemność 200 g
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Detoksykująco – nawilżający żel micelarny do mycia twarzy delikatnie ale równocześnie starannie i skutecznie oczyszcza i odświeża trudną i wymagającą cerę mieszaną i tłustą. Niezwykła formuła kosmetyku oparta na innowacyjnym połączeniu cukru i węgla , błyskawicznie usuwa makijaż i nadmiar sebum , odblokowuje pory, oczyszcza skórę z toksyn. Zapewnia cerze wszystko, czego potrzebuje na etapie oczyszczania, odtłuszcza, matuje, nawilża, redukuje powstawanie wyprysków, koi, doskonale przygotuje skórę do dalszej pielęgnacji.

Cechy produktu

Właściwości
oczyszczające
Opakowanie
z pompką
Pojemność
>100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 26

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Po prostu świetny !

Seria Black Sugar Detox wpadła mi w oko już dawno. Chwilę potem okazało się , że zaczyna zbierać bardzo dobre opinie wśród posiadaczek cery mieszanej czyli takiej jak moja. Nie było więc wyjścia koniecznie musiałam spróbować . Zaczęłam od żelu ale już wiem że kupie resztę preparatów z tej gamy jak tylko skończę wszystkie swoje zapasy.

Bardzo podoba mi się opakowanie tego żelu. Jest bardzo solidnie wykonane , to mocny i twardy plastik barwiony na ciemny brąz jesteśmy jednak w stanie zobaczyć do jakiego stopnia zużycia już dobiłyśmy. Pompka działa super i sie nie zacina.

Konsystencja to dość rzadki żel brązowego koloru natomiast zapach jest po prostu przepiękny. To aromat palonego na patelni cukru z nutą Coca - Coli. Uwielbiam słodkie wręcz spożywcze aromaty jestem więc oczarowania. Sam zapach wietrzeje bardzo szybko , no ale to żel do mycia twarzy więc nie można niczego więcej oczekiwać.

Jest bardzo wydajny do dokładnego umycia twarzy wystarczy mi niecała pompka. W czasie rozcierania robi się bardzo aksamitny i delikatnie się pieni. Moją skórę oczyszcza tak , że aż skrzypi - warto odnotować ten fakt. Ja taki efekt bardzo lubię , ale wiem , że nie każdy to ceni. Nie używam tego produktu do zmywania makijażu bo zawsze robię to płynem micelarnym , ten żel jest więc dla mnie drugim krokiem oczyszczającym w codziennej rutynie pielęgnacyjnej. Nada się zarówno do oczyszczania dziennego jak i wieczornego ponieważ świetnie usuwa sebum , wszelkie resztki makijażu z którymi nie rozprawił się płyn micelarny. Po jego użyciu czuje po prostu , że moja twarz jest świetnie oczyszczona i po prostu oddycha , a to dla mnie bardzo ważna cecha jeśli chodzi o produkt do oczyszczania twarzy.

Twarz po użyciu tego żelu prezentuje się naprawdę fajnie : jest idealnie zmatowiona bez przesuszenia ale również delikatnie nawilżona. W dotyku gładka , miękka i delikatnie sprężysta. Naprawde świetny efekt. Niedoskonałości nie mam , jedynie pojedyncze przed okresem więc w tej kwestii się nie wypowiem , ale muszę nadmienić iż użycie tego żelu sprawia , że cała pielęgnacja którą chcemy twarzy zaserwować po nim świetnie się wchłania , skóra ją po prostu pije.

Ciężko powiedzieć czy używanie tego żelu w widoczny sposób poprawia kondycje skóry. Na pewno jej nie pogarsza - nie przesusza , nie podrażnia , nie przyczynił się do wysypu drobnych niedoskonałości. Ja mam tak dobraną pielęgnacje , że na stan swojej skóry twarzy na daną chwilę nie narzekam , ale ten żel jest świetnym kompanem dla reszty moich kosmetyków. Spełnia wszystkie wymagania jakie tylko mogę mieć od produktu tego typu.

Na pewno kupię ponownie i polecam każdej posiadaczce cery mieszanej oraz tłustej :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny!!!

Kupiłam ten żel nie czytając żadnych opinii, po prostu w jakiejś promocji był w Rossmannie. Jakieś było moje zdziwienie (albo i nie bo Bielenda ma dużo fajnych kosmetyków) jak ten żel okazał się takim cudem. Idealnie zmywa makijaż, pozostawia uczucie świeżości i czystości, rano fantastycznie budzi skórę. Zapach ma cukrowy, jest wydajny, ma pompkę, a ja takie opakowania lubię najbardziej.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry żel

Właśnie skończyłam opakowanie żelu micelarnego. Może nie jest to mój ulubiony, ale jest bardzo dobry. Jeden z lepszych Bielendy. Dobrze oczyszcza, nie wysusza, ma ładny zapach, skóra po użyciu nie jest ściągnięta. Wygodne opakowanie z pompką.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo fajny

Produkt ma delikatnie oczyszczać i odświeżać skórę oraz usuwać makijaż, nadmiar sebum a zarazem odblokowywać pory - faktycznie sprawdza się . W większości zgadzam się z tym co obiecuje producent, jednak jednym małym minusem którego u siebie nie zauważyłam to te obiecane odblokowane pory . Za to plus tego produktu to pozostawianie cery gładkiej . nie podrażnia . nie wysusza .fajnie nawilża . ładnie pachnie .Jest bardzo wydajny . Moim zdaniem delikatny żel wart uwagi

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wart uwagi :)

Żel micelarny od firmy Bielenda jest zamknięty w wygodną butelkę z pompką, która ułatwia dozowanie produktu. Produkt przeznaczony jest do mycia cery mieszanej i tłustej. Żel delikatnie się pieni i ma przyjemny, słodki zapach, który czuć jedynie podczas mycia, nie zostaje on na skórze. Świetnie oczyszcza twarz z makijażu oraz zanieczyszczeń. Po użyciu skóra jest matowa i gładka w dotyku. Żel nie wysusza oraz nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry, czego się obawiałam i zostałam mile zaskoczona. Konsystencja żelu według mnie jest zbyt rzadka, produkt spływa z rąk. Mimo tego jest wydajny, ponieważ wystarczy go niewiele żeby dokładnie oczyścić cała twarz z makijażu i zanieczyszczeń. Niestety produkt podrażnia, więc nie nada się dla osoby z wrażliwą cerą. Mimo tych małych minusów produkt godny uwagi :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajny

Nie ukrywam, ze kupiłam go ze względu na zapach- inne pobił zapachem na glowe, zupełnie trafiając w mój gust.
Dokładnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń, ładnie się pieni. Nic nie szczypie, nie podrażnia, nie wysusza na wiór. Po umyciu twarz jest delikatnie ściągnięta, ale po aplikacji kremu wszystko wraca do normy.
Robi to co producent obiecuje. Na dłuższa metę skóra faktycznie jest w lepszym stanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bielenda znów nie zawodzi

Miałam okazję używać kremu z tej samej serii i nie byłam z niego zadowolona, ale tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Żel ma nieco lejącą konsystencję, ładny, karmelowy kolor i taki sam zapach. Wydajność jest zadowalająca. Świetnie oczyszcza - myślę, że śmiało może zastąpić mój dotychczasowy ulubiony oczyszczający żel do mycia twarzy. Bardzo dobrze zmywa makijaż i zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości nie przesuszając nadmiernie skóry. Na pewno zagości u mnie na dłużej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cukrowa pielęgnacja

Kosmetyki marki bielendy są moimi ulubionymi. Więc jak otrzymałam do testów żel micelarny bardzo się ucieszyłam i miałam duże nadzieje że się polubimy. I tak też się stało żel bardzo dobrze sprawdził się na mojej normalnej cerze, gdzie dedykowany jest do cery tłustej/mieszanej. Bardzo ładnie domywał buzię z resztek makijażu, przy czym nawilżał ją i matowił. Po stosowaniu kosmetyku nie czułam uczucia ściągnięcia. Twarz była bardzo fajnie nawilżona i dzięki temu ze ma on w składzie węgiel, który ma działanie detoksykujące na buzi nie pojawiały się nowi nieprzyjaciele, a dotychczasowi szybko znikały. Żel został więc moim ulubionym i pewnie szybko się nie rozstaniemy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Miodowelove

Żel micelarny od Bielendy totalnie mnie zaskoczył, polubiłam codzienne mycie twarzy, pomimo braku makijażu do zmycia. Ten płyn ma delikatny zapach miodu i cukru, który mi jak najbardziej odpowiada i sprawia, że z chęcią go używałam. Kolejną zaletą tego produktu jest oczyszczanie, które jest dla mnie na poziomie zadowalającym jak za taką cenę. Skóra po zastosowaniu produktu jest ściągnięta i gładka. Opakowanie jak dla mnie wydajne, a wielkim plusem jest wygodna pompka do dozowania. Konsystencja płynu idealna, nie za lejąca i nie za gęsta. Dobrze się zmywa ze skóry letnią wodą i pozostawia delikatny zapach na skórze. Bardzo udany produkt jak dla mnie. Warto przetestować.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jest ok.

Zaletami tego żelu są przede wszystkim jego właściwości oczyszczające i odświeżające. Dobrze zmywa makijaż jednocześnie nie wysuszając skóry twarzy. Nie podrażnia. Moja cera z wiekiem robi się coraz bardziej wrażliwa, ale wciąż jest raczej tłusta, więc lubię kosmetyki, które są jednocześnie delikatne i mocno oczyszczające. Ten żel się u mnie sprawdził. Wydajność jest średnia, ale cena też nie jest wygórowana, a opakowanie dość spore i wygodne (pompka).

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo

Miłość od pierwszego użycia. Z serum i kremem z tej z samej serii działa cuda. Buzia jest dobrze oczyszczona. Przy dłuższym stosowaniu widać poprawę stanu cery, wydzielanie sebum znacznie się zmniejszyło. Opakowanie z pompką, jedno wycisniecie wystarcza na raz. Zapach jak cała seria przyjemny, aż chce się myć. Wracając do opakowania, prześwituje więc widać zużycie, wielki plus za to. Polecam każdemu z cera tłustą i problematyczna!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Stworzony dla mojej cery

Żel ten kupiłam, ponieważ byłam ciekawa jak się sprawdzi. Czytałam pozytywne opinie i stwierdziłam, że to może być dobry wybór. Miałam do czynienia z kremem oraz serum z tej samej serii, ale o tym w dalszej części recenzji. Kupiłam go na fajnej promocji w drogerii Hebe za trochę ponad 10 złotych.

Na wstępie chciałabym napisać coś o swojej cerze - jest ona mieszana, z głównym problemem przetłuszczającej się strefy T i wypryskami szczególnie na czole, skroniach i brodzie. Jest ona również wrażliwa, ale nie na tyle, żebym musiała omijać perfumowane produkty. Kolejną ważną sprawą jest to, że w ten sam dzień do testu kupiłam silikonową myjkę do twarzy, więc używam tego żelu tylko i wyłącznie z nią, także wszystko co opisuję poniżej ma związek też z myjką. Ma to duże znaczenie, dlatego o tym wspominam. No dobrze, a teraz o samym żelu. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy gdy zaczęłam go używać, to fakt, iż powstaje całkiem dużo gęstej i kremowej piany, a produktu do tego nie potrzeba wiele. Dzięki temu mam wrażenie, że rzeczywiście działa, że naprawdę oczyszcza. No i jest wydajny, oczywiście :D. Następna sprawa to działanie, a już teraz muszę napisać, że jestem pod wrażeniem. Jakby był stworzony dla mnie! Zazwyczaj żele do mycia twarzy przeznaczone dla mojej cery strasznie wysuszają, bo mają niby przez to regulować wydzielanie sebum bla, bla. Ten ani trochę nie wysusza, a właśnie delikatnie nawilża naskórek, dodając blasku i wygładzając. Reguluje wydzielanie sebum, ale nie kosztem wysuszonej skóry. Jeżeli chodzi o redukcję powstawania wyprysków, to myślę, że moja silikonowa myjka ma na to większy wpływ niż sam żel, ale kto wie, może się to łączy. Natomiast w kwestii zmywania tym żelem makijażu to nie mogę się wypowiedzieć. Kupiłam go z myślą o oczyszczaniu twarzy po demakijażu, więc też omijam okolice oczu. Jednak z doświadczenia wiem, że żele micelarne niezbyt dobrze radzą sobie z porządnym zmywaniem makijażu, choć to może być tylko w moim przypadku. Na samym początku wspomniałam o tym, że miałam do czynienia z kremem oraz serum z tej samej serii. Chodziło mi m.in. o to, że z kremem się nie zaprzyjaźniłam, po prostu nie robił na mojej twarzy nic, ale za to serum świetnie nadawało się na noc, nawilżało i redukowało powstawanie wyprysków. Przez te dwa produkty miałam mieszane uczucia do całej serii, ale nie żałuję, że postanowiłam kupić tym razem żel :).

Zapach całej serii jest przepiękny, mocno trafił w mój gust. Intensywny, słodki, trochę jakby karmelowo-kawowy. Coś niesamowitego. Wyczuwalny jest podczas pielęgnacji i jeszcze trochę po. Natomiast na silikonowej myjce utrzymuje się nawet jak ją umyję mydłem, które pachnie zupełnie inaczej, co oczywiście dla mnie nie jest wadą.

Opakowanie to plastikowa butelka z pompką. Całość jest utrzymana w kolorach które lubię - ciemnobrązowym, beżowym, złotym, karmelowym itd. Pompka posiada zabezpieczenie zamykające. Nie zacina się i wydobywa idealną ilość produktu. Szata graficzna przyciąga oko, a szczególnie ten brązowy cukier, przez który aż ślinka cieknie :D. Pojemność to 200g i niby standardowo jak na żel do mycia twarzy, ale jest tak wydajny, że w miesiąc codziennego używania zużyłam jakieś 3/4.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

(nie)kaloryczny cukrowo-węglowy żel

Sugar detox? Ale jako to, przecież cukier to samo zło?! A jednak! Polska Bielenda znalazła dla niego bardziej przyjazne rozwiazanie, które nie tuczy, nie zasładza organizmu i nie podnosi choregosterolu. Pomaga za to mieszańcą i tłuscioszką zadbać o problematyczną cerę i zafundować jej istny cukrowo-węglowy detox.
Cukier trzcinowy i aktywny węgiel - substancje o silnych właściwościach oczyszczających, antybakteryjnych i absorbujących - to one wiodą prym w nowej serii kosmetyków od Bielendy.
Na mojej półce zagościł zatem nawilżający żel micelarny do mycia twarzy. Konkretnie oczyszcza, odtłuszcza, matuje, pięknie nawilża, koi i pomaga zredukować krostkowo-grudkowe zmiany. Główne składniki odpowiedzialne za detoksykację skóry to cukier trzcinowy i węgiel aktywny.
Żel zamknięty jest w duże i smukłe opakowanie z pompką, wykonane z ciemnego i mocnego plastiku okraszone przyjemną cukrowo-węglową etykietą, na której wypisano wszystkie potrzebne informacje o produkcie. Pompka dozuje sporą porcję produktu, dlatego proponuję stosować pół pompki, gdyż produkt niesamowicie dobrze się pieni, a co za tym idzie, jest bardzo wydajny. Kosmetyk rewelacyjnie usuwa pozostałości po makijażu, brud i inne zanieczyszczenia. Nie powoduje pieczenia skóry/oczu, nie wysusza i nie daje uczucia "ściągnięcia" skóry.
Produkt kontroluje nadmiar wydzielanego sebum, koi zmiany skórny i przeciwdziała ich ponownemu występowaniu.
Co prawda nie testowałam wszystkich produktów z serii «Sugar Detox», ale na podstawie tego gagatka jestem skłonna stwierdzić, iż warto zwrócić uwagę na całą gamę kosmetyków. Tania, obłędnie pachnącą, dobrze robiąca skórze od polskiej marki Bielenda. Zaufanie do tej firmy mam już wyrobione, więc chętnie powrócę do tej (nie)kalorycznej kolekcji.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    21
    produktów

    80
    recenzji

    656
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    93
    recenzji

    605
    pochwał

    9,77

  3. 3

    2
    produktów

    42
    recenzji

    430
    pochwał

    6,14

Zobacz cały ranking