Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Paco Rabanne, Lady Million Empire EDP

Paco Rabanne, Lady Million Empire EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 250,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lady Million Empire marki Paco Rabanne to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet. Lady Million Empire został wydany w 2019 roku. Lady Million Empire stworzyli Anne Flipo i Jean-Christophe Herault. Nuty głowy: pomarańcza, esencja neroli i czerwona porzeczka; Nuty serca :magnolia, kwiat pomarańczy, osmantus i mirabelka;
Nuty bazy: koniak, paczula i białe piżmo.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
40% jesień/zima 60% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kocham ten zapach!

Dostałam miniaturkę tych perfum od przyjaciółki i zakochałam się od pierwszego "wąchnięcia". Na tyle mi się spodobał, że postanowiłam zakupić pełnowymiarowe opakowanie. Zapach jest bardzo trwały. Nawet po prysznicu nadal go czuję! Jeśli ktoś lubi słodkie zapachy to ten perfum będzie idealny. Flakon jest śliczny! Cena według mnie jest adekwatna. Używałam wielu zapachów a ten został moim hitem!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajny

Perfum ma piękne opakowanie, jest wydajny, zapach się utrzymuje dość długo jest mocny idealny na dzień jak i na noc, cena jest dość wysoka warto kupić

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wyjątkowy

Zapach jest naprawdę niepowtarzalny i oryginalny. Przebija w nim mocna nuta mirabelki, co dla niektórych może być męczące. Moim zdaniem Lady Million to seria skierowana do kobiet dojrzałych, ale edycja Empire pasuje do kobiet w każdym przedziale wiekowym. Kompozycja zapachowa sprawdzi się raczej jesienią lub zimą. Zapach utrzymuje się długo, a sam produkt jest bardzo wydajny. U mnie się sprawdził. :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

Nie wiem co o nich myśleć, ale na pewno nie dla mnie

Nie miałam nigdy żadnych damskich perfum z Paco Rabanne, więc nie mam porównania. Natomiast mój ukochany uwielbia męskie One Million i one rzeczywiście jakiś charakter i moc mają.
Lady Million Empire mnie nie zachwyciły. Mimo, że bardzo lubię zapachy słodkie a także kwiatowe oraz magnolię czy biały jaśmin, które tu występują to nie jest to moja bajka. A jak jakiś zapach mi się nie podoba, to bardzo ciężko napisać mi jego recenzję, szczególnie gdy nie przychodzą mi na myśl żadne skojarzenia. A że recenzja pisana jest spontanicznie, to zapewne na koniec jakieś spojrzenia czy porównania wpadną mi do głowy.

Pierwsza myśl:
One są kwiatowe, głównie kwiatowe ale ten zapach nie nastraja mnie tak pozytywnie jak na ogół działają na mnie kwiatowe miksy. Te perfumy przypominają mi bukiet kwiatów, w którym coś nie gra i drażni.

Zapach rozpoczyna pomarańcz, nerola i porzeczka. Ten wstęp jest delikatnie kwaskowaty, lekko orzeźwiający.

Później robi się mocno kwiatowo, mocno mdło. Mamy magnolię, kwiat pomarańczy, mirabelkę i jakiś krzew. Nie wiem czemu ale coś mocno pachnie mi tu lilią, mimo że jej tu nie ma. Nadal pozostaje skojarzenie z nieudanym bukietem kwiatów. Nie wiadomo komu dedykowany jest ten zapach. Nie jest ani kobiecy, ani dziewczęcy. Nie jest też energetyzujący, zmysłowy czy radosny. Testowałam sporom kwiatowych kompozycji i żadna nie była taka bez radości jak ta.

To serce zapachu bardzo mnie męczy i mimo początkowego zaciekawienia tym zapachem, bardzo mnie odpycha.

Później mocno wyczuwalna staje się głęboka koniakowa nuta. I o ile na początku zapach wydawał mi się bardzo nijaki, niewiadomo dla kogo, nie wiadomo na jaką okazję, to ta mocniejsza koniakowa nuta przypomina mi perfumy, których używała moja babcia. Były to chyba perfumy z czasów PRLu w takiej butelce w kształcie kiści winogrona.

I tutaj już takie przemyślenia po pierwszym wrażeniu i gdy trochę Lady Milion Empire ponosilam:
Ta końcówka jest dosyć mocna, chociaż nie jest jakoś intensywna i ten zapach nie jest taki duszący. Z czasem gdy rozwija się na skórze staje się trochę bardziej ciężki. Nadal nie jest zmysłowy. Chyba nie jest też elegancki.
Nie wiem co mam o nim myśleć, ale chyba pasuje dla kobiety dojrzałej, takiej 50/60 lat.

Nie widzę go na osobie młodej, energicznej radosnej.

On męczy, męczy i nagle znika. Nie jest super trwały ale u mnie perfumy trzymają się kiepsko na ogół. Myślę, że około 4/5 godzin były ze mną.

Zużyłam jedną próbkę i cieszę się że więcej nie miałam, bo bym tego nie zużyłam na pewno.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

cudowne:)

Zapach przepiękny, delikatnie słodki, uwodzicielski ale nienachalny. Perfumy mają w sobie to coś. Trwałość mogłaby być ciut lepsza, poza tym nie ma do czego się przyczepić :) Polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodki

Już nie mówię o tym, jak piękne ten zapach ma opakowanie-jest śliczne. Ogólnie jest on mocny, trwały, słodki i wyrazisty. Idealnie nadaje się na dzień jak i na wieczór. Przez to, że jest mocny- jest również bardzo wydajny. Cena w stosunku do jakości jest na prawdę w porządku, a czasem można upolować te zapachy na promocji. Używam go od ponad miesiąca i jestem zakochana. Polecam każdej miłośniczce słodkich zapachów. Zdecydowanie kupię ponownie.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka próbek

Raczej słodki

Jako osoba ciemnowłosa lubię zapachy wyraziste i dość mocne i pewnie dlatego nie jestem fanką żadnej wersji Lady Milion. Ale zawsze lubię spróbować nowości , czasem flanker bywa dużo lepszy od wersji podstawowej. Znam kilka eterycznych blondynek , u których ta rodzina zapachów sprawdza się fenomenalnie. Ta wersja jest typowo owocowo-kwiatowa. Łatwo wyczuwalne są nuty mirabelki, pomarańczy i porzeczki, a także magnolii i osmantusa. Delikatny zapach koniaku łagodzi słodycz.. Moim skojarzeniem był też efekt czystości i świeżości jaki powoduje ta kompozycja, ale nie taki jak np w Pure Poison, gdzie czuje się typowy zapach proszku do prania. Trwałość zapachu nie powala. Ogólnie oceniam ten zapach jako delikatny, świeży, owocowo- kwiatowy, niemęczący. Ja jednak na niego się nie skuszę, jest dla mnie zbyt mało wyrazisty.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    21
    produktów

    46
    recenzji

    641
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    12
    recenzji

    680
    pochwał

    9,13

  3. 3

    7
    produktów

    27
    recenzji

    621
    pochwał

    8,94

Zobacz cały ranking