Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Fridge by yDe, 1.1 Face The Cream (Różany krem do twarzy)

Fridge by yDe, 1.1 Face The Cream (Różany krem do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Pojemność 30 g
Cena 239,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem skomponowany z myślą o kobietach naprawdę wymagających. Regeneruje i odmładza. Wspaniale się wchłania. Zawiera wszystko to, czego skóra potrzebuje do naturalnego odżywiania i oddychania. Dzięki zawartości oleju różanego działa uelastyczniająco i antyoksydacyjnie. Opóźnia proces starzenia się skóry. Substancje aktywne (zawarte m.in. w olejku różanym) wnikają przez warstwę naskórka do skóry właściwej. Zapewnia to prawidłowe odżywienie tkanek i wydalanie toksyn. Skóra staje się mocniejsza i pełna blasku. Krem chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Zawiera naturalny filtr UV. Świetnie nadaje się na dzień i na noc. Wsmaruj delikatnie w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Okres ważności to 2,5 miesiąca od daty produkcji. Można, ale nie trzeba przechowywać w lodówce.
100% naturalny, bez konserwantów, alkoholu i związków syntetycznych. Okres ważności to 2,5 miesiąca od daty produkcji. Krem przechowuj w lodówce.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Obłęd!

Jeden z najciekawszych produktów, które próbowałam. Nie miałam wersji pełnowymiarowej, kupiłam zestaw próbek na eko-targach.
Krem bardzo dobrze nawilża cerę. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest albo zimno albo sucho :) Przez pierwsze dni z zachwytem dotykałam twarzy. Wiem, że nie można, ale cera była tak gładka. Nie mogłam uwierzyć, że krem może tak działać. Później ten efekt trochę się zmniejszył, albo cera się przyzwyczaiła. Nie przeszkodziło mi to, z przyjemnością wykorzystałam całą próbkę, i nastawiłam się na kupno wersji pełnowymiarowej.
Moim zdaniem ten krem nie ma aktywnych składników przeciwzmarszczkowych, więc w przypadku osób starszych, pielęgnację trzeba będzie uzupełnić. Jako krem silnie nawilżający, kosmetyk sprawdza się cudownie. Dodatkowy m atutem jest nakładanie go prosto z lodówki, jest to bardzo przyjemne :)
Data przydatności jest krótka - 2,5 miesiąca, ciężko będzie zużyć duży słoiczek w pojedynkę. Więc polecam kupno na 2 osoby w parze z mamą bądź chłopakiem, albo przyjaciółką. Ewentualnie można kupić słoiczek kremu i zanieść komuś próbkę w prezencie :) Okres przechowywania próbki to 2,5 tygodnia, moje stały prawie miesiąc i nic się nie działo, jedna przestała pachnieć. Więc każdemu polecam kupić ten krem i samemu rozwiązać kwestie z datą przydatności :)
Z dużym entuzjazmem polecam ten krem i zdecydowanie będę testowała dalej kosmetyki Fridge :) Mają też kosmetyki do ciała, więc roboty pod dostatkiem :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

doskonałość

Swoją przygodę z marką Fridge rozpoczęłam od rozświetlacza i kremu pod oczy. Podoba mi się filozofia firmy i ich idea kremów z lodówki - nakładanie jest bardzo przyjemne. Miałam też kilka próbek rzeczonego kremu oraz wersji do skóry naczynkowej. Zdecydowałam się na zakup wersji 1,1, w pełnowymiarowej wersji, już piszę dlaczego:

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

chyba nie skuszę się więcej

Używałam dwóch produktów tej marki, drugim był krem pod oczy. Niestety pomimo obiecującego składu i całej wizji mark co do trzymania produktu w lodówce i krótkiego terminu przydatności, czegoś brakuje mi w tych produktach. Oczywiście opakowanie jest śliczne, naprawdę wygląda drogo i porządnie ale nie czułam super nawilżenia. Może niewłaściwie dobrałam sobie krem ale przy tym pod oczy też nie było efektu wow. Dla kogoś o mniej wymagającej cerze lub młodej skórze może być w sam raz

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry krem;)

Określony jako bestseller firmy Fridge. Kusi, jak każdy ich kosmetyk, dobrym składem i zapachem. Nawilża, odżywia skórę. Nie wywołuje problemów skórnych i dobrze współgra z różnymi kosmetykami. Nie wiem jednak czy skuszę się na niego ponownie, ponieważ mimo pozytywnych odczuć mam wrażenie, że brakuje mu tego czegoś;)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla mnie, a szkoda

Moją przygodę z marką Fridge rozpoczęłam rozpoczęłam od tego chyba najbardziej znanego kremu. 1.1. Jednak mimo moich szczerych chęci - się nie sprawdził. Przez pierwsze dni stosowania go rano i wieczorem, moja skóra była w rewelacyjnej kondycji (miękka, promienna odżywienia), natomiast po około 5-6 dniach robiła się ekstremalnie sucha i szorstka i szara. Po odstawieniu na kilka dni i stosowania silnego nawilżenia - skóra wracała do normy. Ale po ponownym stosowaniu kremu 1.1 sytuacja ulegała powtórzeniu. Ten schemat stosowałam kilkukrotnie, jednak za każdym razem było tak samo. Swoje odczucia - skonsultowałam z Ekspertem Fridge (moja skóra prawdopodobnie nie lubi oleju różanego), aktualnie stosuje innym krem tej marki i jestem oczarowana.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Drogi, ale świetny jakościowo krem

Nie ma co się oszukiwać, marka Fridge ma dość wysokie ceny, może nie kosmiczne, bo nie jest to 800zł, ale 240zł za krem to nie jest też cena drogeryjna. Niemniej, wiem z czego wynika ta cena i nie jest to tylko dobry skład kosmetyku, ale i wysoka jakość obsługi klienta. Każdy, nawet najmniejszy kosmetyk tej marki, który kupimy zostanie sprzedany z indywidualnym podejściem do klienta. Jest informacja kto mi pakował przesyłkę i nie ukrywam, lubię takie niewerbalne formy komunikacji w sprzedaży na odległość.

I zaznaczę to na wstępie - zapakowanie tych kosmetyków jest fantastyczne. Kremy nie dość, że są owinięte folią i ozdobione kokardką, to jeszcze umieszczone w bąbelkowej, bezpiecznej torbie marki. Słoiczek różanego kremu 1.1 już sam w sobie jest piękny: szklany, solidny, z uroczym diamencikiem ozdobnym doczepionym do słoiczka. Niby zwykły dodatek a naprawdę cieszy oko. Na dłuższą metę na wieczku ściera się złoty kolor, ale wybaczam mu to, bo i tak całość jest pięknie wykonana a samo wieczko solidnie się zakręca.

Krem pachnie różą, ale nie jakoś nachalnie. Jest to bardziej stonowany zapach, który przez pewien czas utrzymuje się na skórze i w nozdrzach, ale jest to kompozycja zapachowa odbierana przeze mnie bardzo pozytywnie. Myślami jestem w jakimś wiosennym ogrodzie :)

Produkt ma ciekawą konsystencję. Z jednej strony jest treściwy, bo nakładając go na twarz nie spływa mi po policzku, jest jakby gęstą pianką. Z drugiej zaś strony w kontakcie ze skórą przybiera rzadszą formułę i fenomenalnie się wchłania nie zostawiając ohydnego tłustego filmu na skórze. Takiej konsystencji jeszcze nie miałam. Ma żółty kolor, ale nie barwi skóry w żaden sposób.

Główną jego zaletą jest działanie nawilżające, które niweluje suche skórki i jest świetną bazą pod makijaż. Lubi się z podkładami, korektorami, nic się na nim nie waży i nie ślizga. Nie zauważyłam żadnych smug a nawet przeciwnie - podkład nakładany gąbeczką wygląda na nim bardzo ładnie. Z resztą pędzlem także :) ostatnio unikam aplikacji podkładu palcami.

Ale wracając do kremu - bardzo mi się podoba forma przechowywania w lodówce w celu zachowania jego dobrych właściwości. Dla mnie to także inny plus, mianowicie nakładanie zimnego kremu chłodzi mi twarz i wszelkie poranne opuchnięcia szybciej mi znikają. Odczuwam jakąś taką ulgę jak nałożę ten krem, no i ten lekki różanych zapaszek.. ach ;)

Jedyne co może zasmucić, oprócz wyżej wspomnianej ceny kosmetyku - termin jego przydatności. W 2,5 miesiąca, bo tyle właśnie mamy na jego zużycie, nie wiem czy ktokolwiek będzie w stanie go zużyć. W żadnym momencie nie żałowałam go sobie ilościowo a zużyłam trochę ponad pół opakowania. Aż serce boli jak pomyślę sobie, że to tak fajny kosmetyk a nie jestem w stanie zużyć go sama do końca (a nie bardzo miałam komu go sprezentować w postaci większej próbki). Według mnie śmiało można kupić jedną sztukę kremu na pół z siostrą czy koleżanką, to po pierwsze cenowo wyjdzie znacznie przyjaźniej a po drugie nic się nie zmarnuje. Ja byłam zmuszona przed końcem jego ważności używać go gdzie się da (dekolt, dłonie, łokcie).

Choć trzeba też przyznać, że krótki termin przydatności może być faktycznym potwierdzeniem, że w kremie są zawarte same dobre składniki. To czuć w formule, czuć podczas używania, ale i z pewnością w portfelu :)

Podsumuję to tak: jeśli masz do wydania 240zł na krem lub lepiej, jeśli masz kogoś, z kim możesz kupić krem na pół to polecam. Myślę, że nie pożałujesz swojej decyzji. Da się zauważyć różnicę w porównaniu do innych kremów, które miałam do tej pory. Jeśli środki na to pozwolą kupię ponownie i chętnie zobaczę inne produkty marki. Są wydajne i serdecznie je polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Bardzo przyjemny zapach i świetny krem

Otrzymałam próbkę tego kremu wraz z pełnowymiarowym kosmetykiem tej marki. Stosowałam go zamiennie z kremem 1.7 na dzień, w takiej kombinacji stosowany co 2-3 dni wystarczył mi na ponad miesiąc. Próbka miała ok 5-7 g. Jest więc ogromnie wydajny!

OPAKOWANIE

Opakowanie próbki to mini plastikowy słoiczek z naklejką, na której znajdziemy logo marki, numerek i nazwę kremu. Jest on małych rozmiarów, więc zmieści się do kosmetyczki np. gdy jedziemy na wyjazd. Słoiczek jest mały, ale łatwo z niego wydobyć produkt. Krem mimo małych rozmiarów i niewielkiej ilości przechowywałam w lodówce ze względu na brak konserwantów i takie same zalecenia wobec produktów pełnowymiarowych. Po takim pobycie w lodówce krem daje przyjemne uczucie chłodu.

KREM

Krem ma cudowny zapach róży, takiej prawdziwej z ogrodu, nie sztucznej i chemicznej, duszącej na każdym kroku. Zapach jest naturalny, po prostu piękny i umila stosowanie kremu. Krem jest dosyć bogaty, o żółtej barwie, ma gęstą konsystencję, stąd nie stosowałam go codziennie, a co kilka dni, gdyż moja cera mogłaby się buntować, co często następuje przy bogatych kremach stosowanych zbyt często. Krem wchłania się pozostawiając lekką warstewkę, ale myślę, że przy suchej cerze wchłonąłby się do matu, nie jest to warstwa tępa u tłusta, po prostu lekka warstewka ochronna. Krem świetnie nawilża skórę, odżywia i wygładza ją. Przy jego stosowaniu zamiennie wraz z kremem 1.7 zauważyłam lekkie spłycenie zmarszczek mimicznych, rozjaśnienie cery oraz mniejszą liczbę niedoskonałości. Krem nadaje się pod makijaż - nie roluje się, współgra z podkładami, nie powoduje szybszego przetłuszczania mimo warstwy makijażu nad nim. Krem jest niezwykle wydajny, wystarczy odrobinka na całą twarz. choć cena powala. Uważam jednak, że jakość tego produktu jest warta tej ceny. Kiedyś może zakupię pełnowymiarowe opakowanie.

PLUSY
+ piękny zapach
+ bogatsza konsystencja, która powoduje powstanie lekkiej warstewki ochronnej
+ naturalny skład
+ nawilżenie, odżywienie, wygładzenie cery
+ minimalne zmniejszenie zmarszczek mimicznych
+ mniejsza ilość niedoskonałości
+ nadaje się pod makijaż
+ wydajność

MINUSY
- krótki termin przydatności
- cena

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

zamówłam kolejne opakowanie

Słoiczek kremu ,stsowany rano i wieczorem starczył mi na miesiąć.Bardzo przypadł mi do gustu.Nawet już się przyzwyczaiłam ,że trzeba go trzymać w lodówce. Super szybko się wchłania jeszcze nigdy nie miałam tak szybko wchłaniającego się kremu.Jest lekki ale wydaje się treściwy.Jeśli chodzi o zapach ,to raczej niezbyt mi się podoba ale jest delikatny i szybko się ulatnia .Z czasem przyzwyczaiłam się do niego. Krem się nie wałkuje ,nie uczulał mnia ,dobrze nawilżał ,a nawet zauważyłam ,że po jakimś czasie nawet miałam mniej niespodzianek..Jak najbardziej zostanie ze mną na dłużej.kiedy skończył mi się krem pod oczy to spróbowałam tego kremu. Okazało się ,że spisał się świetnie nic a nic nie podrażaniał oczu. To rozumiem, można mieć jeden słoiczek kremu ,który można używać rano i wieczorem .Tylko uważam za nie potrzebne te świecidełka przyczepionego do niego.Przecież i tak trzymamy go w lodówce.Cóż pewnie jeszcze cena za nie, wliczona w produkt. Firma pewnie robi na tym interes .Skupuje taniej świecidełka i odsprzedają z marżą ,a my za to płacimy,myśląc ,że płacimy tylko za krem.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Warto wyprobowac

Bardzo fajny krem wart wyprobowania. Tresciwy, bardzo fajnie nawilza, lagodzi, koi, nie zapycha. Zapach jest bardzo delikatny. Bylam bardzo zadowolona z uzytkowania.

Podczas stosowania kremow fridge zauwazylam zmniejszenie ilosci wypryskow na twarzy. Jednak natura to natura. Mimo wszystko, podobnie jak przy serum bomb, zabraklo mi efektu wow. Pokusilabym sie o stwierdzenie, ze jest fajniejszy w uzytkowaniu i efektach od zachwalanego serum bomb.

Bardzo lubie fridge ale pomysle dwa razy zanim zakupie kolejny krem, oczywiscie z powodu ceny i krotkiego terminu przydatnosci. Podobne dzialanie mozna uzyskac za 2 razy mniejsze pieniadze.

Używam tego produktu od: 3 m-ce
Ilość zużytych opakowań: 1, 50g

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja!!!!!!

Uważam, że ten krem jest genialny. Próbowałam już wielu kremów eko, naturalnych, ale żaden do końca mnie nie zadowalał. Mam 38 lat cera mieszana ze skłonnością do suchej. Twarz jest wyraźnie odżywiona, zmarszczki jakby mniej widoczne choć mam świadomość, że żaden krem ich nie zlikwiduje. Moja twarz jest cały dzień pięknie nawilżona, krem wchłania się błyskawicznie, zniknęło uczucie ściągania na moich policzkach. Zapach różany dla mnie cudowny. Świadomość, że w kremie nie ma żadnej chemii sprawia, że chętnie sięgam po niego do swojej lodówki :). Cena....no cóż jest wysoka, ale w porównaniu z luksusowymi kremami z wyższej półki chyba bardzo konkurencyjna. Próbowałam już wielu kremów z tejże półki i niestety nie przynosiły rezultatów jakie obiecywał producent, więc uważam, że ten krem jest wart swojej ceny. Na pewno kupię jeszcze ten krem lub inny tej firmy, której stałam się wierną fanką :)

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Po prostu poprawny krem za kosmiczną cenę

Krem dostałam kiedyś w prezencie - sama nigdy nie kupiłabym kremu za taką cenę. I szczerze? Za taką kwotę uważam, że jest kiepski. Gdyby kosztował 20, 30 zł napisałabym "niezły" - bo jest przyjemny, ładnie pachnie. Działania żadnego nie zauważyłam, tak sobie wysmarowałam na różne partie ciała w związku z tym, że kończyła się data ważności. Generalnie nie polecam, bo to naprawdę jest nic nadzwyczajnego, a za taką kwotę chyba mamy prawo czegoś takiego oczekiwać, prawda? A na pewno czegoś więcej niż kremu co najwyżej "poprawnego".

Używam tego produktu od: używałam 2,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

naturalna regeneracja

Kremik ma bardzo milą konsystencję-jedwabistą.
Na drugi dzień, po zastosowaniu duźej dawki na noc miałam rano wrażenie, że moje skóra jest gładsza w dotyku i rzeczywiście po kilku dniach stosowania nawet mój chłopak przyznał, źe coś się zminiło ..na lepsze..

Zapach naturalny, może na początku"trochę dziwny", ale podobno olej z owoców róży który tak fenomenalnie działa (bogaty w witaminę C, odmładza, goi rany) pachnie "naturalnie"..wiem dla dobra pięknej cery zapach nie powinien mieć znaczenia więc niczym sie nie przejmuję.. :)

Polecam goraco, w szczególności dla cery zmęczonej i suchej
...Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    256
    recenzji

    431
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    884
    pochwał

    8,38

  3. 3

    1
    produktów

    152
    recenzji

    517
    pochwał

    8,10

Zobacz cały ranking