Nigdy, w swoim 27-letnim życiu nie przypuszczałam, że coś, co pachnie arbuzem - owocem znienawidzonym przeze mnie od czasów wczesnego dzieciństwa - stanie się jednym z moich ulubionych produktów.
O marce Yumi słyszałam co nieco, jednak nie miałam jak dotąd okazji przetestować niczego od nich - mam mało czasu na chodzenie po sklepach, zamawiam głównie online i jakoś tak to Yumi mi umknęło.
Wszystko zmieniło się, gdy tuż przed Świętami Bożego Narodzenia otrzymałam to mydełko w prezencie - patrzę: aloes & arbuz. Arbuz, łoo panie, jak ja będę tego używać?! Ale przemogłam się i absolutnie nie żałuję!
ZALETY:
+Opakowanie: lekkie, plastikowe, w uroczym zielonym kolorze (kontrast z różową etykietą bardzo mi się podoba, jest miły dla oka ;)). Wyposażone jest ono w pompkę z możliwością blokady (super opcja w podróży!). Sama pompka działa jak należy i dozuje optymalną ilość produktu.
+Konsystencja: przezroczysta, nieco żelowa. Już mała ilość daje odpowiednią ilość piany, by porządnie oczyścić skórę.
+Zapach: dominuje arbuz, aloes jest w tle, jednak całość pachnie jak arbuzowa guma do żucia! Kocham ten aromat, tym bardziej, że pozostaje dość długo na dłoniach.
+Skład: ponad 97% składników jest naturalnego pochodzenia. Mydełko zawiera sok z aloesu,kwas mlekowy, wit.E, betainę, glicerynę i wiele innych, dobroczynnych składników - to produkt wprost stworzony dla suchej skóry!
+Mydło dobrze radzi sobie z zapachami kuchennymi, z resztkami kosmetyków kolorowych (np. podkład) i z ogólnym oczyszczeniem skóry z zanieczyszczeń.
+Nie wysusza skóry, wręcz przeciwnie - po osuszeniu odczuwalna jest jej miękkość i wygładzenie.
+Nie uczula, a mam do tego skłonność (AZS).
+Nie podrażnia.
+Działa łagodząco w przypadku suchych placków, spierzchnięcia czy drobnych skaleczeń - naprawdę! ;)
+Skutecznie odświeża, bez pozostawiania nieprzyjemnej warstwy na skórze.
+Jest wydajne, używam go wielokrotnie w ciągu dnia od ponad miesiąca, a spokojnie została mi go 1/3 butelki (poj. 300 ml).
WADY:
-Może jedynie cena, dość wysoka - około 25 zł/300 ml. Nie jest to jednak mało, zwłaszcza, że to mydło w płynie - tylko tyle i aż tyle.
Nie każdy chce i nie każdy jest w stanie wydać taką kwotę na produkt myjący do rąk i ja to rozumiem - do mnie przemawia jednak fakt, iż jest to produkt naturalny, przyjazny alergikom i działający dwutorowo - i myje, i pielęgnuje.
Podsumowując: gdyby był nieco tańszy, to pewnie używałabym go nałogowo, a tak, nieco się powściągam i dozuję go z większą rozwagą ;)
Jestem zadowolona z tego mydła, moi dotychczasowi ulubieńcy (Dove, Luksja i Palmolive) poszli w odstawkę, tak ja i moje dłonie pokochaliśmy Yumi! :)
Serdecznie polecam, to dobry produkt myjąco-pielęgnujący - ja już czaję się na żel pod prysznic, balsam do ciała i krem do rąk o tym zapachu <3
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Zapach
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie