Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Soap Szop, Magiczny puder kąpielowy `Yen`

Soap Szop, Magiczny puder kąpielowy `Yen`

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 200 g
Cena 30,00 zł
Pojemność 40 g
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Oto naturalny, wegański puder kąpielowy, wytworzony ręcznie, specjalnie dla Ciebie, Elaine blath! Połączenie cudownego musowania i iście fantastycznego nawilżenia z aromatem cierpkiego bzu i słodkiego agrestu. Czarodziejska sprawa!

Nasz najnowszy puder to najprawdziwsze, alchemiczne cacko.
Zapakowany w godną Czarodziejek, szklaną fiolkę zamykaną naturalnym korkiem, zawiera najlepsze, zimnotłoczone oleje roślinne z różnych zakątków świata wzbogacone naszą autorską kompozycją zapachową Bez [lilak] i Agrest.

Olejek z pestek pszenicy jest tak tłusty, jak pomarańczowy, a tak pomarańczowy, jak dobroczynny. Zawiera okrutnie wielgachną ilość witaminy E i radzi sobie nawet z najbardziej suchą skórą.
Olejek z pestek moreli cechuje doskonała zgodność z naszą skórą, dzięki czemu nie tylko odżywia, natłuszcza i nawilża, ale też sprawia, że olejek szybciej się wchłania.
Olej arganowy za to, zawiera wyjątkową kompozycję kwasów tłuszczowych, dzięki czemu stymuluje wewnątrzkomórkowy proces dotleniania i sprzyja przywróceniu właściwej ochrony hydrolipidowej (czyli: nawilża jak szatan), a zawarta w nim witamina E chroni błony komórkowe przed utlenianiem lipidów i tym samym spowalnia proces starzenia się.
Połączenie sody oczyszczonej i kwasku cytrynowego zapewnia przyjemne musowanie, a różowa sól himalajska wpływa na dobroczynnie na organizm: odtruwa, oczyszcza, działa antybakteryjnie i bonusowo: ujędrnia skórę.

Kwiaty czarnego bzu łagodzą wszelkie kuku i odżywiają.
Złoto mineralne przepięknie mieni się w kąpieli i na skórze, rozświetlając i nadając godnego Okruchowi Lodu miękkiego, aksamitnego blasku.
Słowem: od dziś każda pora może oznaczać Golden Hour

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudowny

Puder totalnie mnie urzekł! Po otwarciu opakowania zapach unosił się w całej łazience, był cudowny! Puder świetnie nawilża skórę i pozwala się zrelaksować. Jedyny minus to tłusta i uwalona wanna, ale można to jakoś przełknąć :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Hit nad hity

Genialny produkt o super dobrym i naturalnym składzie bogatym w odżywcze oleje. Mam skórę często przesuszającą się, a po kąpieli z tym pudrem skóra jest pachnąca bzem i agrestem, miękka, odżywiona i lśniąca od zawartej w nim złotej miki. Po użyciu nie mam potrzeby już używania balsamu. Niewielka ilość wystarcza, żeby kąpiel była aromatyczna i odżywcza. Kąpiel z tym produktem jest niczym spa, piękny zapach, złota woda oraz unoszące się na niej suszone kwiaty bzu. Kupię z pewnością jeszcze nie raz, jestem wprost zakochana w tym produkcie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Królewska kąpiel w aromacie bzu i agrestu

Puder stosuję w ramach relaksacyjnej kąpieli - rzekłabym, że aż królewskiej.

Puder ma złote drobinki, suszone kwiatki i piękny zapach. Już mała ilość wypełnia łazienkę aromatem bzu i agrestu zapewniając magiczną kąpiel. Bardzo przyjemnie musuje po wrzuceniu do wanny.

Puder świetnie nawilża skórę, złote drobinki osadzają się na niej, tworząc piękny, złoty blask.

Malutkie minusy to ubrudzenie się wanny po kąpieli i śliski film na wannie (o czym jesteśmy poinformowani na opakowaniu)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Po każdym użyciu aż chce się mówić: jejku, jej...

Oczywiście, że uwielbiam Szopa. Oczywiście, że oczarował mnie kosmetykami rodem z uniwersum Wieśka. I oczywiście, że musiałam mieć każdy kosmetiks, który pachnie bezm i agrestem! Ten puder jest dla mnie hitem pod wieloma względami. Cudo, wspaniałość. Niestety ma jedną wadę, która jednak zupełnie jest przesłonięta przez masę zalet!
Zaznaczę, że zużyłam w pełni jedno opakowanie, czyli 50 g, co niestety nie starczyło aż na miesiąc testowania.

Opakowanie
Wybrałam wersję 40g, która de facto przyszła do mnie jako 50g! Uwielbiam takie niespodzianki :) Każda paczka od Szopa przychodzi jako kartonowe pudełko, którego używam do przechowywania, zamiast wyrzucić. W pudełku oprócz kosmetyków jest wypełnienie ze wstążek kartonowych - wszystko biodegradowalne!
Proszek przychodzi w szklanej, wielkiej, alchemicznej probówce z naturalnym korkiem :) Oczywiście, że po wykorzystaniu zawartości to szklane cudo napełniam płynami, proszkami i ustawiam jako element dekoracyjny.

Proszek
Proszek jest mieszaniną substancji kosmetycznych z dodatkiem dużej ilości kwiatów bzu - kiedy wsypuje się go do wanny, olejki, sole itd. się rozpuszczają, a kwiatki zdobią wodę i można nimi masować skórę. W proszku też jest mika, czyli mineralne złoto - i to widać zarówno na skórze, jak i na ściankach wanny ;)
Minusem proszku jest to (nie wiem, czy to ja akurat trafiłam, czy to reguła), że ... u mnie przestał być proszkiem, nie mogłam go wysypać z probówki. Wystarczyło trochę podłubać łyżeczką, żeby "rozbić skałę", ale jednak było to trochę problematyczne. Proszek wysypuje się wtedy już łatwo. Ale i tak go ubóstwiam!

Zapach
Zapach jest jak zwykle przewspaniały - słodki, mocny bez równoważony cierpkością agrestu. Zapach naturalny, nie wywołuje bólu głowy, tylko odpręża i daje mi poczucie spełnienia. Zapach zostaje na skórze po kąpieli, można go też wzmocnić odrobiną musu Yen ;) Podczas kąpieli wypełnia całą łazienkę!

Używanie
Wcześniej już wspomniałam o konsystencji proszku. Kiedy (dość szybko) się rozpuści w wodzie, w kąpieli pozostają widoczne kwiatki. Co ciekawe, mika mineralna osadza się i na ciele, i na brzegach wanny, podobnie jest z olejkami, które przytulają się każdego centymetra kwadratowego skóry!
Ja bardzo lubię, aby wzmocnić efekt nawilżenia, robić sobie lekki peeling pudrem - dzięki temu szybciej się rozpuszcza, a przy okazji więcej oleju ląduje na wygładzanej przez początkowo półsuche kwiaty bzu skórze. Mogę się taplać i taplać, jest mega przyjemnie! Puder nie tworzy piany (bo i nie ma żadnych substancji, które takową pianę miałyby wytworzyć), nie ma jakichś właściwości myjących, dlatego przed kąpielą koniecznie warto się umyć mydłem (ja zawsze wybieram... o tak! Yen <3).

Efekty
Efekt natychmiastowy to wielkie WOW: cudny zapach, kwiatowy, odprężający, dla mnie wręcz aromaterapeutyczny. Dodatkowo - latające w wodzie kwiatki to świetna okazja do masażu nimi, robienie wzorków albo próby ich złapania - atrakcje gwarantowane ;)
Poza tym - skóra pokrywa się idealną porcją olejku. Aż sama byłam zdziwiona, że tak szczelnie mogę być opatulona osłonką! Po wyjściu z wanny wystarczy się lekko wytrzeć ręcznikiem (na którym olejki nie zostają), i gotowe! Zero potrzeby balsamu :) Jestem atopikiem, więc balsam to konieczność - ale nie po kąpieli w tym proszku!
Skóra jest nawilżona, elastyczna, a dzięki mice - rozświetlona na ciepły odcień - ale to wszystko jest w pełni naturalne, nie ma żadnego efektu samoopalacza. Nic mnie nie swędzi, czuję się zrelaksowana jak po godzinnym masażu. To dla mnie jedna z najlepszych form relaksu!

Koniecznie wypróbujcie ten puder - wersja w probówce kosztuje tylko 10 zł, a daje mnóstwo radości :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    169
    recenzji

    657
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    204
    recenzji

    454
    pochwał

    9,14

  3. 3

    53
    produktów

    22
    recenzji

    736
    pochwał

    7,11

Zobacz cały ranking