Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

FaceBoom, Intensywnie odżywczy peeling do ust `Szorstki smakosz`

FaceBoom, Intensywnie odżywczy peeling do ust `Szorstki smakosz`

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5

Pojemność 15 g
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Intensywnie odżywczy peeling do ust, który powstał na bazie naturalnej (zawiera w sobie 98% naturalnych składników), wegańskiej formuły. Dzięki niemu usta będą miękkie, delikatne i idealnie przygotowane do dalszej pielęgnacji lub makijażu.

Peeling delikatnie złuszczy martwy naskórek, pozostawiając usta gładkie i miękkie, idealnie przygotowane do dalszej pielęgnacji lub makijażu.
Co znajdziemy w Intensywnie Odżywczym Peelingu do ust?
Olej abisyński: wspomaga regenerację, łagodzi podrażnienia
Olej babassu: wzmacnia płaszcz lipidowy naskórka.
Olej z orzecha brazylijskiego: nawilża, regeneruje podrażnienia, spowalnia procesy starzeniowe skóry.
Skrobię ryżową: koi i nawilża skórę.
Olej z awokado: bogate źródło minerałów, witamin z grupy B i witamin: A, E, C, D, H i K, a także kwasu foliowego i kwasy tłuszczowych, koi podrażnienia, przyspiesza gojenie i wzmacnia naturalną barierę lipidową naskórka.
Masło Shea: regeneruje i odżywia, koi podrażnienia, działa przeciwzmarszczkowo, stymuluje produkcję kolagenu oraz pełni rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego.
Betainę: nawilża i łagodzi podrażnienia
Kalaminę: działa kojąco, przeciwzapalnie i antyseptycznie, sprzyja regeneracji skóry
Glukozę: ogranicza odparowywanie wody, a jednocześnie nadaje peelingowi słodyczy.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 55

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemny gadżet.

Fajny zdzierak, lubię go używać. Całkiem ładnie(choć nie w sposób idealny) radzi sobie z suchymi skórkami, które od jakichś dwóch lat i mnie zaczęły dopadać w sezonie grzewczym. Do tego ślicznie, owocowo pachnie(jak jogurt jagodowy) i jest słodki, więc jeśli drobinki przypadkiem dostaną nam się do buzi, to nie ma przykrej niespodzianki.
Jedyne co mi się nie podoba, to fakt, że musimy gagatka zmyć. Musimy. Wodą. Bez wody ta mała resztka, której nie pochłonie chusteczka może nam konkretnie usta wysuszyć, jeśli natychmiast nie użyjemy balsamu. No i zmywanie samo w sobie właśnie też mi się nie podoba, wolę, gdy peelingi się rozpuszczają do takiego nawilżającego masełka - ale to już moje widzimisię.
Sam kosmetyk jest w porządku, do tego jest tani i piekielnie wydajny. Nie wykluczam, że kiedyś, po wykończeniu tego słoiczka, do niego wrócę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sama przyjemność

Naturalny skład i piękne opakowania produktów z linii FaceBoom od razu przyciągnęły moją uwagę. Moje usta, szczególnie w trakcie zimy, są spierzchnięte, potrzebują częstego nawilżania. Do tej pory miałam same nieprzyjemne doświadczenia jeśli chodzi o peelingi do ust, za bardzo podrażniały moje i tak już podrażnione usta, do tego nieprzyjemny posmak pozostający w ustach.
Ten peeling jest zdecydowanie inny i z pewnością zostanie ze mną na dłużej. Produkt ma dość wyraźne drobinki, które skutecznie wygładza usta, ale nie podrażniają. Do tego pozostawia przyjemny posmak na ustach. Jedyny malutki minus za delikatne uczucie "tłustych" ust zaraz po zmyciu, co mi jednak nie szczególnie przeszkadza, ponieważ zaraz po peelingu korzystam z balsamu na usta marki FaceBoom, produkty te idealnie się uzupełniają.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemny peeling

Całkiem przyjemny produkt, pachnie dość intensywnie co nie każdemu może się spodobać. Peeling spełnia swoje zadanie więc jestem zadowolona, mały minus za uczucie tłustego filmu na ustach po zmyciu go.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Peeling do zjedzenia ????

Uwielbiam całą serie Bodyboom, a jak zobaczyłam, że pojawił się peeling do ust, to czym prędzej pobiegłam do Rossmanna po jeden dla siebie. Zapach mnie nie zawiódł, smak również ???? super wygładza i nawilza usta. Robie go co drugi dzień, podczas zimy mam bardzo suche usta - pomaga ???? No i piekne opakowanie ????

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Peeling do ust FaceBoom

Genialny peeling do ust o słodkim zapachu. Wspaniale nawilża i odżywia usta . Usta po peelingu są gładkie i pięknie wypełnione . Są też większe dzięki pobudzeniu

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ten zapach <3

Może powinnam zacząć od składu, efektu po stosowaniu i wydajności.
Ale zacznę od czegoś innego.Od zapachu, który mnie osobiście uzależnia!
Tak, jest to uzależnienie FaceBoomowe! Wydaje mi się, że nawet osobom, które uznają tylko kosmetyki bezzapachowe - ten wyjątek malinowej woni - się spodoba :) i zaskoczy.
Peeling jest bardzo fajnej konsystencji, przyjemnej dla ust i pomimo tego, że jego zadaniem jest pozbycie się martwego naskórka, jego skład w tym masło shea, które zawiera, bardzo łagodnie ten proces pozwala przeprowadzić.
Mam z tej serii jeszcze balsam do ust - który jest najlepszym uzupełnieniem pielęgnacji i moim drugim przyjacielem.
Produkt wydajny, w bardzo poręcznym opakowaniu. Polecam mocno.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pachnie jak cukierek, idealny produkt na jesień

Peeling do ust FaceBoom to mój pierwszy kosmetyk z tego rodzaju, zazwyczaj stosowałam domowe metody na spierzchnięte usta. Jesienią moje usta mają tendencję do nadmiernego przesuszenia, więc jest to bardzo dobry czas na testy. Peeling miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości Klubowi Recenzentki.

Produkt jest zamknięty w małym, różowym opakowaniu i cukierkowo-różowym kolorze. Plastik z którego wykonany jest słoiczek jest eko i biodegradowalny - za co ogromny plus dla marki! Peeling ma słodki, malinowy zapach, jak guma mamba z dziecięcych lat.

Peeling jest średnioziarnisty, więc jak dla mnie w sam raz. Idealnie pielęgnuje usta, a efekty są zadowalające, ponieważ zawsze po tym peelingu moje usta są miękkie i nawilżone. Używam 2-3 razy w tygodniu i moje usta są miękkie i błyszczące. Ma konsystencję pianki, łatwo się rozsmarowuje, a masaż nim jest bardzo przyjemny.

Według opisu producenta, aż 98% składu jest pochodzenia naturalnego - zawiera mieszkankę olejów z orzecha włoskiego i awokado, babassu, abisyńskiego oraz masło shea, betainę, skrobię ryżową i kalaminę. Dodatkowo, produkt jest wegański, ma ekologiczne opakowanie, wszystko jest przemyślane. Dba o nas i o nasze środowisko.

Efekt jaki daje ten peeling to idealnie wygładzone usta, które o wiele lepiej przyjmują składniki z pomadek czy balsamów. Wcześniej myślałam, że peeling do ust nie jest mi potrzebny ale po jego stosowaniu czuje dużą różnicę w stanie i nawilżeniu moich ust. Polecam, szczególnie na okres jesienno-zimowy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Samo dobro dla ust, zamknięte w maleńkim opakowaniu

Produkty do pielęgnacji ust powinny nie tylko spełniać obietnice producenta, ale i dodatkowo pachnieć tak, że aż chciałoby się je zjeść :) Peeling do ust od Face Boom zdecydowanie zwraca na siebie uwagę i aż prosi się o zakup. Ja swój egzemplarz miałam okazję wypróbować dzięki Klubowi Recenzentki. Jesienią i zimą moje usta mają tendencję do nadmiernego przesuszenia, także pora roku wręcz sprzyja stosowaniu tego typu specyfików.

Ale zacznijmy od początku. Produkt posiada śliczne opakowanie w formie miniaturowego słoiczka o pięknym, cukierkoworóżowym kolorze, które dodatkowo zostało opakowane w kartonik. Sam peeling ma natomiast różowy kolor, bardzo zbitą i gęsta konsystencję przypominającą masło (jest również nieco tłusty) oraz cudowny, słodki zapach - podobny do malinowej mamby lub malinowego jogurtu :) Rzeczywiście aż chce się go zjeść. Drobinki jakie zostały w nim zatopione mają postać cukru, są szorstkie w dotyku, ale nie są ostre. Dzięki temu podczas stosowania kosmetyku, nawet bardzo częstego, krzywda na pewno nam się nie stanie.

Producent zachęca, aby opuszkiem palca zaaplikować produkt na usta, masować okrężnymi ruchami przez 30 sekund, a następnie zetrzeć peeling wacikiem lub opłukać wodą - od razu przyznaję, że najczęściej decydowałam się na ten pierwszy wariant, gdyż zmywanie wodą kosmetyku o dość tłustej formule bywa jednak czasochłonne. Nawet z użyciem ciepłej wody. Dodam także, że peeling pozostawia na ustach delikatny, tłusty film - taką ochronną warstwę.

Jeżeli mowa o działaniu peelingu, to jak najbardziej spełnia obietnice producenta. Już tak naprawdę po 2-3 użyciach można odczuć różnicę - martwy naskórek zostaje stopniowo, ale skutecznie usunięty, a usta są przyjemnie wygładzone i miłe w dotyku. Odzyskują naturalny koloryt oraz prezentują się zdrowo i pięknie. Ich kondycja wyczuwalnie poprawia się, można więc zapomnieć o pęknięciach, spierzchnięciu czy szorstkości. Jego stosowanie z uwagi na boski zapach jest czystą przyjemnością - a do tego jest banalnie proste w użyciu, bo 30 sekund podczas wieczornej pielęgnacji to tyle co nic :) Pomimo dość niewielkiego opakowania (15 g) peeling jest wydajny i wystarcza na długo.

Podsumowując, produkt spełnił moje oczekiwania. Na pewno go kupię po skończeniu obecnego opakowania. Dla mnie rewelacja!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Face boom

Peeling do ust Faceboom- opakowanie jest ładne, zgrabne, ma słodki różowy kolor, okrągły kształt. Sam peeling jest delikatny, nie rysuje ust tylko delikatnie je wygładza, świetnie się sprawdza przed nałożeniem szminki, usta po nim są delikatne i wygładzone. Ma świetny smak, jak sama nazwa wskazuje, chciałoby się go zjeść ;) jak za te pieniądze wystarcza na dość długi czas. Jestem zadowolona.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo delikatny, ale jestem na tak!

Na oba produkty do ust od FaceBoom czekałam bardzo od momentu ogłoszenia, że pojawią się w sprzedaży. I o ile balsam mnie rozczarował to peelingowi zdecydowanie można przyklasnąć.

Nie jest to agresywny, piłujący usta peeling tylko bardzo przyjemny, jakby puszysty produkcik. W opakowaniu wygląda jak lody truskawkowe :D Drobiny są delikatne, nie ma opcji, żeby zrobić sobie nim krzywdę. W sumie jak się tak zastanowić to nie spotkałam wcześniej czegoś takiego. Super, że ktoś w końcu to zmienił :)

Słoiczek peelingu wygląda jak ten od balsamu. Uwielbiam minimalistyczny dizajn produktów tej marki. Są dziewczęce, a przy tym na swój sposób... eleganckie?
Produktu jest naprawdę sporo, bo aż 15 gram. Myślę, że starczy na stosunkowo wiele użyć, bo sprawia wrażenie wydajnego.

Smak i zapach podobnie jak w balsamie - WSPANIAŁE!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudowny zapach

Peeling do ust od FaceBoom pachnie cudownie. Poza tym jestem zachwycona ślicznym, różowym opakowaniem. Kosmetyk trzymam na swojej szafce nocnej i używam przed snem. Dzięki temu rano mam gładkie usta, gotowe na makijaż.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Malinowa słodycz

Ten zapach! Tak jak ktoś to trafnie określił - pachnie jak malinowa mamba - bardzo słodko, malinowo, obłędnie! Zapach przywołuje na myśl czasy, w których jeszcze jako małe dziewczynki bawiłyśmy się beztrosko biegając i zajadając watę cukrową :) Zdecydowany ulubieniec zapachowy!

Zapach już opisałam aż nazbyt dokładnie ;) Przejdźmy zatem do składu. Producent deklaruje aż 98% składu pochodzenia naturalnego, i rzeczywiście tak jest. Znajdziemy tu mieszankę olejów babassu, abisyńskiego, z orzecha włoskiego i awokado, a także masło shea, skrobię ryżową, betainę i kalaminę. Słodki smak zawdzięczamy zaś glukozie :)

Substancje znajdujące się w składzie są swoistą bombą regenerująco - łagodzącą, dlatego też nie polecam peelingu zmywać, a zetrzeć nadmiar który pozostanie na skórze po wykonanym masażu. Nie jest to typowy zdzierak - drobinek ścierających nie jest wybitnie dużo, i jest to jedyną wadą kosmetyku, mającą jednak ogromny wpływ na jego działanie. Bo przecież od peelingu oczekujemy że będzie peelingował! I peelinguje, jednak trochę za słabo. Nawilża, ale na krótko. Dlatego też końcowa ocena jaką mu wystawiam to 4.

Konsystencja peelingu jest piankowa, bardzo przyjemna. Wystarczy naprawde niewielka ilość na pokrycie warg, co przedkłada się na wydajność kosmetyku. Cena - ok. 15 zł, ja dzięki uprzejmości Wizażu dostałam możliwość przetestowania za free. Skład w 98% naturalny, ale nie tylko. Plastik z którego wykonany jest słoiczek jest eko i biodegradowalny - ogromny plus!

Reasumując - warto kupić chociażby dla zapachu. Poza tym wspieramy polską firmę, dbając przy tym o środowisko. Nie kosztuje on milionów monet, do tego jest naprawdę wydajny - przed użyciem matowej pomadki jak znalazł. Spektakularnego działania nie ma i nie będzie, jednak jest to fajny pielęgnacyjny gadżet, i ja osobiście chętnie do niego wrócę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niczym MAMBA!

Peeling zamknięty jest w różowym plastikowym słoiczku, który graficznie przypomina pozostałe kosmetyki tej firmy. Design jest minimalistyczny ale ładny, a samo opakowanie bardzo lekkie, praktycznie niewyczuwalne w dłoni, co jest przydatną cechą w czasie podróży, gdy zależy nam aby nie obciążać dodatkowo bagażu.
Jest to peeling gruboziarnisty (główną substancją zdzierającą jest po prostu cukier) z drobniejszymi elementami w postaci ciemnych ziaren borówki. Konsystencja zbita, ale jednocześnie dość lekka. Najlepiej wykonywać go nad umywalką, ponieważ drobinki cukru lubią odrywać się podczas aplikacji. Po zastosowaniu tego produktu pozostaje na skórze tłusta warstwa więc lepiej nie używać go bezpośrednio przed wykonywaniem makijażu. Ja stosowałam go podczas wieczornego oczyszczania twarzy, przed użyciem środka myjącego w postaci pianki lub żelu. Tym bardziej, że zależało mi aby opracować także obwód warg.
Osobiście nie miałam potrzeby aby stosować ten peeling codziennie, a nawet gdybym miała to nie podjęła bym się tego. Peeling mocno "zdziera" naskórek, zarówno ten łuszczący się i suchy, ale także warstwy głębiej położone. Po zastosowaniu skóra jest cieńsza, bardziej pomarszczona i zaczerwieniona. Niektórym osobom może się wydawać, że przez taki efekt kosmetyk szkodzi, ale takie jest działanie każdego produktu tego typu (tym bardziej, że w składzie nie ma substancji, które mogłyby podrażniać skórę). Producent sugeruje aby produkt stosować 2-3 razy w tygodniu oraz po aplikacji zaaplikować balsam, który zregeneruje skórę. Tak też postępowałam, peeling wykonywałam 1-2 razy w tygodniu (można rzadziej, jeśli ktoś nie ma takiej potrzeby), a po zastosowaniu używałam pomadki łagodzącej. Rano usta były miękkie, wyraźnie wygładzone, bez suchych skórek. Jednak w moim przypadku widać było nadal cienką skórę, głównie na linii łączenia warg, ponieważ głównie w tym miejscu mam z tym problem. Dlatego też potrzebny jest czas aby skóra ust po wykonaniu peelingu doszła do dobrego stanu. Rozważyłabym jednak zastosowanie tego produktu w przypadku gdy usta są bardzo popękane, są na nich krwiste strupki lub zajady, ponieważ mechaniczne podrażnienie gojącego się naskórka może przynieść więcej negatywnych efektów niż korzyści.
To co jest jedną z największych zalet tego peelingu to zapach gum rozpuszczalnych MAMBA, który przywodzi pamięci czasy dzieciństwa. Jednocześnie nie jest on bardzo intensywny więc nie sądzę, że mógłby komuś przeszkadzać. Warto wspomnieć także, że jest to produkt o całkowicie naturalnym składzie, a także wielu certyfikatach np. Cruelty free.
Myślę, że wrócę jeszcze do tego produktu, tym bardziej, że zwykle nie mam czasu na peelingi DIY.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    113
    recenzji

    547
    pochwał

    10,00

  2. 2

    5
    produktów

    70
    recenzji

    661
    pochwał

    9,84

  3. 3

    85
    produktów

    23
    recenzji

    711
    pochwał

    9,26

Zobacz cały ranking