Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lovely, Lip Scrub Can Gingerbread (Aromatyczny cukrowy peeling do ust imbirowy)

Lovely, Lip Scrub Can Gingerbread (Aromatyczny cukrowy peeling do ust imbirowy)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Pojemność 15 g
Cena 13,49 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Aromatyczny cukrowy peeling do ust o zapachu imbirowym z masłem shea, witaminą E i olejkami jest obowiązkowym elementem w ich pielęgnacji. Znakomicie złuszcza i wygładza usta przygotowując je do dalszego makijażu.

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pysznie pachnący i niegorszy w smaku scrub do ust

W ładnej metalowej mini puszce zamknięto cukrowy peeling do ust o zapachu imbiru-piernika. Fajna konsystencja, oczywiste działanie. Tylko nie rozumiem idei brokatu ktory potem przy dalszym makijazu niestety migruje po całej twarzy. Chyba, że bardzo solidnie usuniemy peeling zwilżonym wacikiem lub chusteczką.
Usta są gładkie i nawilżone - co warto podkreslic - dzieki skladnikom i witaminom zawartym w skladzie. Gdyby nie ten brokat to byłby hit.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny zapach i dobre efekty

Scrub przyjemnie pachnie, jest gruboziarnisty i lepki, więc łatwo przyczepia się do skóry ust i nie sypie się podczas ich peelingowania.

Podczas zmywania odczuwalna jest ta lepka formuła, co może być przeszkadzające. Dla mnie jednak ważny jest sam komfort używania (drobiny nie osypują się), więc lepkość nie jest dla mnie zdecydowaną wadą.

Po peelingu usta są miękkie i gładkie, nieprzesuszone.

Scrub zawiera brokat, który ma tendencję do przemieszania się po połowie twarzy, co jest dla mnie drażniące.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry i skuteczny a pozatym smakowicie pachnie, warto wypróbować tą limitę póki jeszcze jest!

Choć mam niezawodnego Scrubexa od Glov do masażu i peelingu skóry ust, to chodził za mną jakiś peeling najlepiej cukrowy. Zupełnie nie planowałam, że kupię ten ale wygląda tak słodko, że ciężko się oprzeć a kupiony akurat na promocji cieszył podwójnie, choć za cenę regularną też warto go kupić bo jest tego warty!

Peeling ma metalowe opakowanie, bez problemu można go ze sobą zabrać dosłowie wszędzie. Jest malutki, zmieści się do każdej torebki, kosmetyczki. Jest także łatwy w przechowywaniu - zamknięty raczej nie otworzy się sam, bo metalowa zakrętka dość mocno się trzyma. Ta świąteczna limitka ma słodą grafikę mini pierników, dzięki temu w tym okresie nadchodzących Świąt można umilić sobie pielęgnacyjnym rytuałem, a i ręka jakoś chętniej wyciąga się widząc miłą dla oka grafikę.

Peeling od momentu otwarcia kusi zapachem, jest wyraźnie imbirowy, słodki, lekko korzenny bardzo świąteczny. Zapach w moim odczuciu bardzo naturalny, nie pachnie sztucznościami ani chemią. Mi ten zapach spodobał się bardzo, kupowałam w ciemno i trafiłam idealnie. Jeśli chodzi o formułę peelingu - jest zbita, gęsta i nie jest mokra, wzięta na palec absolutnie nie spłynie, trzyma się dobrze, podczas aplikacji na usta nic nie ucieka, można dokładnie masować usta. Peeling dzięki swojej zbitej formule i temu, że ma sporo drobinek jest mega wydajny na 1 aplikację wystarczy maleńka doza by zobaczyć efekt. Peeling ma dużo drobinek cukrowych, są grube i pod wpływem ciepła lekko się rozpuszczają, jednak dopiero po upływie dobrej chwili, nie od razu dzięki czemu peeling jest skuteczny. Jedyną moją wątpliwością i raczej taką ciekawostką jest to, że peeling ma .. brokat, co jest moim zdaniem totalnie zbędne, bo podczas peelingu ten brokat roznosi się poza kontur ust i chcąc nie chcąc trzeba go zmyć. Nawet jeśli miał być to jakiś wizualny efekt wow, to dla mnie totalnie zbędny - bo produkt jest po prostu dobry i broni się sam, nie trzeba tu fajerwerek w postaci brokatu. No ale, to moja sugestia, może komuś to będzie odpowiadać. Ja najczęściej stosowałam ten peeling włączając go do wieczornej pielęgnacji przed myciem twarzy żelem, więc cały ten brokatowy fejm się zmywał. Peeling mimo zmycia pozostawia delikatną, ale jednak natłuszczającą warstewkę, dzięki zawartości olejków i masła shea usta są w świetnej kondycji. Po osuszeniu ust nakładam balsam, ale gdybym tego nie zrobiła usta nie byłyby podrażnione czy suche, ściągnięte.

Wracając do efektów peeling bardzo dobrze złuszcza ale jest przy tym delikatny, nie podrażnia cieniutkiej skóry - usta są miękkie jak poduszeczki, turbo gładkie, pełniejsze, nieco jędrniejsze i wyglądają o wiele ładniej. Efekt tego peelingu u mnie utrzymuje się do kilku dni, więc robiłam peeling zazwyczaj 2 razy w tygodniu. Po bieżącym jego używaniu widzę różnice, usta są mniej suche, nie mam wcale problemów z suchymi skórkami, usta mi nie pierzchną, są dobrze nawilżone a do tego każda pomadka wygląda efektowniej. Ja jestem bardzo zadowlona, polecam zanim ta limitka wyskoczy z Rossa.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    111
    recenzji

    508
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    67
    recenzji

    602
    pochwał

    9,55

  3. 3

    85
    produktów

    23
    recenzji

    679
    pochwał

    9,38

Zobacz cały ranking