Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avene, Cleanance Women, Corrective Serum (Serum korygujące)

Avene, Cleanance Women, Corrective Serum (Serum korygujące)

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5

Pojemność 30 ml
Cena 90,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Cleanance Women to kompleksowe rozwiązanie na potrzeby dorosłych kobiet ze skórą skłonną do niedoskonałości.
Corrective Serum - dermokosmetyk do stosowania rano i wieczorem. Stworzony po to, by redukować niedoskonałości, zwężać pory i wygładzać skórę. Skład serum został oparty na czterech głównych składnikach:
- Synowea HR - pomaga zmniejszyć widoczność wyprysków i ograniczyć utlenianie sebum (in vitro), które jest przyczyną zaskórników
- P-Refinyl - zmniejsza widoczność porów
- Kwasy mlekowy i glikolowy – poprawiają strukturę skóry
- Woda termalna Avène - koi, zmiękcza skórę i zapobiega podrażnieniom.
Skuteczność serum została potwierdzona klinicznie: po miesiącu stosowania 83,9% kobiet zauważa znaczącą redukcję zmian zapalnych i niezapalnych na skórze.
Dermokosmetyki z serii Avène Cleanance Women mają lekką, nieklejącą konsystencję i są doskonale tolerowane nawet przez wrażliwą skórę. Zapewniają jej 24-godzinne nawodnienie. Zamknięte zostały w buteleczkach z dozownikami, dzięki czemu kosmetyki zachowają swoją sterylność.

Składniki

Skład jest w trakcie moderacji.

  • AVENE THERMAL SPRING WATER (AVENE AQUA). WATER (AQUA). GLYCOLIC ACID. GLYCERIN. POLYMETHYL METHACRYLATE. PROPYLENE GLYCOL. HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER. SODIUM HYDROXIDE. ISOPROPYL MYRISTATE. LACTIC ACID. SODIUM CHLORIDE. HEXYLRESORCINOL. FRAGRANCE (PERFUME). LENS ESCULENTA (LENTIL) SEED EXTRACT (LENS ESCULENTA SEED EXTRACT). PENTYLENE GLYCOL. POLYACRYLATE_13. POLYISOBUTENE. POLYSORBATE 20. POLYSORBATE 60. SODIUM BENZOATE. SORBITAN ISOSTEARATE
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 149

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jest dobrze

Serum otrzymałam do testów. Opakowanie, tak jak opakowanie kremu z tej serii jest świetne, bardzo mi się podoba, i wizualnie, i użytkowo. Nic się nie brudzi. Serum ma lekką konsystencję. Działanie też mi się podobało, nawet bardziej niż kremu. Miałam większe uczucie nawilżenia. Nie zauważyłam zwężenia porów, ale skóra była ewidentnie bardziej gładka, zwłaszcza w miejscach na brzegu brody, gdzie mam takie podskórne gule. Pryszcze dużo szybciej się goiły. Nie zauważyłam żadnego wysypu zaskórników, zwłaszcza zamkniętych, które są moją zmorą. Uważam, że przy dłuższym stosowaniu, zwłaszcza w komplecie z kremem może zdziałać jeszcze więcej. Dla mnie największą zaletą jest gojenie tych pryszczy, zwłaszcza zlokalizowanych pod maseczką bo to teraz moją zmorą.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kwestia czasu

Serum Cleanance, to ciężki przeciwnik dla mojej skóry. Jest tłusta, ale bardzo wrażliwa i kiepsko toleruje kwasy. Wcześniej, czy później (zwykle wcześniej) podrażni ją nawet laktobionowy i askorbinowy, a glikolowy w stężeniu 6% potrafi zmasakrować ... Trzeba nauczyć się z nią postępować. Po prostu despacito ;-)
Od razu wiedziałam, że nie będę mogła tego kosmetyku używać nie tylko rano i wieczorem, ale nawet codziennie. Używam co drugi dzień, rano, pod krem z filtrami.

Serum jest białą emulsją, zamkniętą w hermetycznym pojemniczku z dozownikiem. Dwie pompki wystarczy na całą twarz. Lekka konsystencja wchłania się błyskawicznie.
Efekty użycia: na razie brak szarego, ziemistego i zmęczonego kolorytu cery, tak charakterystycznego dla zimy i wiosny, brak rozepchanych porów i mniejsze przetłuszczanie, na pozostałe efekty na pewno muszę poczekać dłużej.

W składzie tego preparatu, obok złuszczających alfa-hydroksykwasów jest też doskonały dla tłustych cer wyciąg z nasion soczewicy. I to on będzie dziś bohaterem cyklicznej pogadanki o interesujących ingrediencjach ;-) To składnik o ciekawym spektrum działania: zmniejsza widoczność rozszerzonych porów i to aktywnie, bo ogranicza ich zniekształcanie i "rozluźnienie", wzmacniając strukturę kolagenową naskórka. Przyspieszając dojrzewanie keratynocytów, eliminuje komórki, które wzmacniałyby ścianki porów. Uszczelniając pory redukuje produkcję sebum, ogranicza tłusty połysk i wygładza skórę.
W składzie mamy również (podobnie jak w kremie na noc) pochodną rezorcyny, rozkładającą melaninę i rozjaśniającą przebarwienia, czterokrotnie silniejszą od hydrochinonu ale bez jego drażniącego potencjału. To jednak działanie wymagające o wiele więcej czasu, niż testowy miesiąc w #klubrecenzentki. Jak wspominałam na początku - kwestia czasu - "cierpliwość jest cnotą...", a zima to najlepsza pora roku na kuracje retinoidami i kwasami.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ocena? Bdb -

Pierwsze wrażenie? Bardzo pozytywne. Buteleczka dumnie stoi na półeczce w łazience ciesząc oko. Pompka fajna sprawa chociaż podejrzewam, że pod koniec użytkowania będę musiała standardowo jak każdy produkt tego typu przekroić aby dostać się do resztek produktu. Wygodniejszy byłby tylko słoiczek ale to takie moje "widzimisię" :) Konsystencja bardzo fajna - lekka, żelowa. Nie tworzy dziwnej, lepkiej warstwy na twarzy, wchłania się szybko.
Zapach. Na początku na plus ale im dłużej używałam serum tym bardziej mnie denerwował wydaje mi się że jest nieco zbyt intensywny. ALE poza zapachem naprawdę nie mam się do czego doczepić. Ach. I wydajność. Mam wrażenie, że szybko się skończy bo potrzeba 3-4 porcje na 1 użycie a butelka nie jest duża.
Moja wrażliwa cera to idealny target dla tej serii. Stosuję serum od ok 3-4tygodni i nie tylko ja widzę różnicę. Spełnia chyba wszystkie obietnice. Niedoskonałości? Redukuje. Wygładza skórę? Tak. Nawilżenie? Jest.
Jak dla mnie mocne 5 z malutkim minusem.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo dobre serum na dzień

Od czasu pandemii i noszenia maseczek zmagam się z tzw. maskne na brodzie. Serum od Avene zaczęłam używać rano, pod krem odżywczo-nawilżający nie zapominając o ochronie przed promieniowaniem UV. Serum działa powoli, trzeba dać mu trochę czasu i nie zrażać się na początku. Na początku stosowania nie zauważyłam większych zmian - ani na dobre ani na złe. Miałam wrażenie, że nic nie robi. Pierwsze efekty zobaczyłam po około 3 tygodniach regularnego używania - cera promienna, rozjaśniona, bez nowych niedoskonałości na brodzie. Serum szybko się wchłania, bez pozostawiania filmu, cera nie jest tłusta. Nie ściąga skóry ani nie podrażnia. Ja, posiadaczka skóry suchej używam kremu nawilżającego na to serum. Największą różnicę w działaniu zauważyłam na nosie - redukcja zaskórników otwartych, a na brodzie redukcja zaskórników zamkniętych. U mnie się sprawdziło, ale potrzeba było czasu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacyjne serum, absolutne must have

Absolutny hit. Lekkie serum o mocnym działaniu. Już samo nakładanie to przyjemność - lekka konsystencja, delikatny, przyjemny zapach. Błyskawicznie się wchłania pozostawiając skórę gładką i nawilżoną. Właśnie leczyłam typowy dla dorosłych trądzik i ten kosmetyk trafia w moje potrzeby idealnie. Redukuje niedoskonałości, a nie wysusza skóry, nie obciąża jej. Już po kilku dniach zauważyłam wyraźną poprawę cery zmęczonej walką z trądzikiem, Jest gładka, jędrna, przyjemna w dotyku. Absolutny hit.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

To serum zdobyło moje serce

Marka Avene bardzo pozytywnie zaskakuje - tym razem za sprawą korygującego serum z serii Cleanance Women. Muszę przyznać, że produkt świetnie spisał się w przypadku mojej mieszanej cery, skłonnej do błyszczenia się w strefie T oraz nieco przesuszonej w okolicy policzków. Za możliwość testu serdecznie dziękuję Klubowi Recenzentki i zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami :)

Serum posiada zgrabne opakowanie z przezroczystą zatyczką oraz higieniczną pompką. Pojemność wynosi 30 ml. Grafika jest oczywiście charakterystyczna dla marki - tutaj bez zaskoczenia. Jest więc minimalistycznie, schludnie, ale zarazem elegancko. Szkoda jedynie, że nie widać stopnia zużycia kosmetyku, ponieważ lubię to kontrolować.

Samo serum ma świetną konsystencję - lejącą i żelowo-kremową, dzięki czemu bezproblemowo rozprowadza się na skórze. Błyskawicznie wchłania się i nie pozostawia na skórze nieprzyjemnej, lepkiej warstwy. W mojej ocenie jest jednak nie do końca wydajne - na jednorazową aplikację muszę zużyć nawet 3-4 pompki, a to sporo jak na tego typu kosmetyk. Przy tym naprawdę ślicznie, delikatnie pachnie, co znacznie umila jego stosowanie. Nawet pomimo tej średniej wydajności oraz braku kontroli, ile jeszcze zostało go w opakowaniu... :)

Serum zostało wzbogacone o kwas mlekowy i glikolowy, które mają za zadanie wygładzić skórę oraz o wodę termalną Avène, która koi, nadaje skórze miękkości, a także zapobiega podrażnieniom.

W tym miejscu muszę dodać, że serum stosuję zarówno na dzień jak i na noc. I szczerze mówiąc jestem zachwycona tym, jak spisuje się w pielęgnacji wieczornej - przede wszystkim świetnie łączy się z kremem na noc. Przy tym rewelacyjnie wygładza, koi, zwęża pory, a skóra o poranku zdaje się być wypoczęta, bardziej promienna, piękniejsza. Wszelkie niedoskonałości czy podrażnienia znikają w szybkim tempie - to serum rzeczywiście je "zalecza", nieco działając jak opatrunek. Do tego bardzo delikatnie, dzień po dniu wyrównuje koloryt skóry. Wyczuwalnie nawilża skórę, sprawiając że staje się miękka w dotyku. Nadaje się również pod makijaż, nawet jako samodzielny produkt (bez kremu).

Podczas aplikacji łagodnie obchodzi się ze skórą - nie szczypie, nie powoduje dyskomfortu, uczucia ściągnięcia, nie podrażnia.

Już dawno żadne serum tak bardzo nie przypadło mi do gustu jak to - jestem mile zaskoczona efektem, jaki udało mi się uzyskać. Moja mieszana skóra stała się znacznie mniej problematyczna - strefa T błyszczy się mniej, policzki jak i cała twarz są idealnie nawilżone, a pory zwężone. Super! Czy sięgnę ponownie? Tak, tak, tak! Polecam z całego serca.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super pod makijaż

Serum wygładza skórę, zmniejsza widoczność porów, matuje, raczej nie redukuje wyprysków (ale możliwe, że trafił na naprawdę zły moment mojej cery spowodowany olejkiem dlatego zobaczymy jak dalej i dodam opinię :) ale też po nim nie pojawiają się nowi nieprzyjaciele) Mam mieszaną cerę, teraz zimą bardziej w stronę odwodnionej i suchej. Używam go w większości rano, pod krem, filtr i lekki makijaż i to jest super połączenie! Wydaję mi się, że makijaż trzyma się dłużej, nie świecę się i pory są zminimalizowane, nie potrzeba żadnej innej bazy. Wydaję mi się, że trochę pomógł na moje przebarwienia (piszę wydaję mi się bo uważam, że takie rzeczy to jednak dłużej trzeba używać żeby zadziałało w 100%) zobaczymy jak dalej. Na noc u mnie zupełnie się nie sprawdził, chyba za dużo go i jego dobroci (kwasów chyba szczególnie) dla mojej cery przy użyciu rano i wieczór oraz dodatkowo wieczorem wolę nawilżyć skórę kwasem hialuronowym czy użyć serum z niacynamidem.
Opakowanie super, wszystko działa sprawnie i wyglądem pasuje do całej serii.
Jestem zadowolona, zobaczymy jak dalej gdy sięgnę dna czy coś więcej się wydarzy i stwierdzę, że muszę go znowu mieć :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Doskonały na noc

Mam ogromny problem ze świecącą się buzią i pojawiającymi zaskórnikami. Mam cerę mieszaną skłaniającą się ku tłustej. Serum pozytywnie mnie zaskoczyło. Daje swietny efekt w połączeniu z kremem na noc z tej serii. Moja buzia widocznie się zmieniła i to na lepsze. Jest bardziej promienna, nawilżona i rozjaśniona. Co prawda serum nie poradziło sobie pod moim dziennym makijażem, jednakże po nocy ilość sebum jest dużo mniejsza. Serum bardzo szybko się wchłania. Kolejnym malutkim minusem jest zapach. Na początku mnie drażnił. Po kilku dniach jednak się do niego przyzwyczaiłam. Opakowanie jest bardzo wygodne - dzięki pompce używa się go łatwo i bezpiecznie nie zabrudzajac reszty zawartości produktu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naprawdę dobre serum korygujące, tylko trzeba dać mu czas.

Kosmetyki z linii Cleanance Women (krem na noc oraz recenzowane serum) otrzymałam do testu z ramienia Klubu Recenzentki, za co pięknie dziękuję <3.

Zacznę od tego, że bardzo lubię markę Avene i ufam jej, a wierzcie mi, że moją skórę niełatwo jest zadowolić.
Mam 28 lat, kilka razy byłam w ciąży, co za każdym razem odbijało się na mojej twarzy (te hormony...), mam problem z przebarwieniami (pamiątki po podskórnych krostach), a niedoskonałości jeśli już się pojawią, to właśnie w postaci paskudnych, bolesnych i nie dających w żaden sposób się usunąć podskórnych krost. Słowem - nie jest łatwo.

Serum, które miałam przyjemność testować, spodobało mi się od razu, nie ukrywam - kwas glikolowy i mlekowy, woda termalna Avene, kompleks Synovea HR, który ma za zadanie redukować przebarwienia i ograniczać wydzielanie sebum, P-refinyl zwężający pory, brak parafiny, fenoksyetanolu, EDTA.
Niesamowicie lekka formuła, taki krem-żel, w mlecznym kolorze i o przepięknym, choć dosyć intensywnym aromacie - dla mnie jest on kwiatowy, kobiecy i uprzyjemnia mi pielęgnację, a co istotne, nie podrażnia moich wrażliwych oczu.
Całość zamknięta została w estetycznej, minimalistycznej butelce wyposażonej w pompkę, która dozuje nam dokładnie tyle produktu, ile sobie życzymy i jest higieniczna.

Jeśli chodzi o działanie, to początkowo wydawać by się mogło, że jest przeciętne - ot, zwyczajne, leciutkie serum, jakich wiele na rynku. Przez pierwszy tydzień stosowałam je na wieczór, razem z kremem i...to był błąd! Moja skóra nie zareagowała na to zbyt dobrze, przesuszyła się i wyglądała kiepsko - choć faktem jest, że te dwa wielgachne gałgany na policzku i czole zniknęły ekspresowo.
Po tygodniu zmieniłam więc taktykę i zaczęłam używać serum rano, wraz z odżywczym kremem z filtrem - i to był strzał w dziesiątkę! Aplikuję mniej więcej 2 pompki na zwilżoną hydrolatem twarz i w moim przypadku jest to ilość wystarczająca - wszystko się pięknie wchłania, a skóra jest miękka, gładka, wygląda świeżo i jest nawilżona. Nic się nie lepi, skóra oddycha, a jednak czuć działanie produktu - sądzę, że posiadaczki cery mieszanej lub tłustej z powodzeniem mogą używać go solo, bo naprawdę nawilża pierwszorzędnie!
Serum doskonale współpracuje z moimi kremami, nic się nie roluje i lepi, a użyte solo stanowi doskonałą bazę pod makijaż - twarz wygląda świetnie przez cały dzień, zero dyskomfortu, nawet teraz, gdy ogrzewanie mam podkręcone na maxa.
Zero zapychania, alergii czy innych działań niepożądanych - a jak z efektami, zapytacie?
Ano, z tygodnia na tydzień widzę je i doceniam to serum coraz bardziej.

Po pierwsze - moja skóra nie szaleje, tak jak przedtem. Jest ukojona, tak, to dobre słowo - ukojona, a wszelakie zmiany wyciszone. Podoba mi się to, że pory na policzkach są zwężone i nie zanieczyszczają się, podobnie jak okolice nosa. Skóra jest czystsza i mega, mega gładka - ten efekt kocham chyba najbardziej, zero suchych skórek!
Po drugie - podoba mi się, jak to serum ujednolica koloryt. Nie twierdzę, że moje przebarwienia magicznie zniknęły (choć w końcu znikną, bo taka ich natura) - ale te najświeższe są jaśniejsze i mniej widoczne. Zniknął też szary koloryt, twarz wygląda promiennie i świeżo.
Po trzecie - dzięki niemu te paskudy podskórne pojawiają się znacznie rzadziej, a jeśli nawet już są, to znikają szybko i bez śladów.
Po czwarte - skóra jest matowa, ale w taki ładny sposób - mnie to akurat obojętne, ale posiadaczki cer ze skłonnością do wyświecania z pewnością docenią ten efekt.
Po piąte - pięknie nawilża, aż sama jestem w szoku, bo spodziewałam się, że będę musiała tuningować go kwasem hialuronowym, ale...nie ma takiej potrzeby :). Dopiero na wieczór nakładam inne, bardziej odżywcze serum, żeby nie zrobić sobie kuku, ale w ciągu dnia nawilżenie jest idealne i optymalne, dostosowane do potrzeb mojej skóry.

A więc, jest świetnie, jak widać - serum spełnia obietnice producenta, choć wiadomo, że potrzeba na to trochę czasu - ale tak działają wszystkie tego typu produkty :)
Nie znalazłam tutaj żadnych wad, szczerze mówiąc, nawet cena nie jest tu wadą, bo serum DZIAŁA - a to wcale nie takie oczywiste ;).

Czy polecam? Jak najbardziej, choć tak, jak wszystkie kosmetyki z kwasami, jego również trzeba używać z głową. Należy pamiętać o nawodnieniu skóry, o ochronie przeciwsłonecznej i...o tym, że mniej znaczy więcej - tu naprawdę nie trzeba wiele, by widzieć efekty, wierzcie mi :).
Jeśli masz problemy z niedoskonałościami (zwłaszcza z podskórnymi krostami), nadmierną produkcją sebum, szarym kolorytem, przebarwieniami, a szukasz czegoś, co zlikwiduje te problemy, nawilży skórę i będzie lekkie, to dobrze trafiłaś - Corrective Serum to dobry adres :).

Warto poznać, to jeden z ciekawszych preparatów korygujących na rynku <3

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Polecam serdecznie

Jakość sama w sobie.
Po pierwsze mówimy o dermokosmetyku, firmy z tradycjami.
Zawartość wody termalnej w składzie cudownie łagodzi podrażnienia i koi naszą skórę.
Niedoskonałości powstają rzadziej, szybciej znikają, a ślady po nich ładnie się goją.
Skóra ma jednolity kolor, jest gładka i matowa.
Duży plus za bardzo wygodne opakowanie.
Polecam serdecznie, 100% zadowolenia.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Serum Avene

Bardzo fajne opakowanie i aplikacja. dobra konsystencja. Bardzo wydajny produkt. Serum szybko się wchłania, matuje i wygładza skórę. Bardzo przyjemny delikatny zapacha. Nie podrażnia.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Avene Cleanance Women - Serum korygujące

Serum korygujące Cleanance Women jest przeznaczone do cery z niedoskonałościami. Buteleczka z pompką o pojemności 30 ml. Lekka, przyjemna konsystencja. Nie przetłuszcza skóry, nie pozostawia tłustej warstwy. Przy regularnym stosowaniu ( mam mieszaną cerę) widać znaczną poprawę mojej cery. Skóra jest gładsza, pory mniej widoczne. Redukuje niedoskonałości, matuje, nie wysuszając jej. Po zastosowaniu serum skóra jest bardziej delikatna. Z czystym sumieniem polecam. Stworzony do mojej cery.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    2
    produktów

    467
    recenzji

    1520
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    393
    recenzji

    1269
    pochwał

    8,38

  3. 3

    5
    produktów

    38
    recenzji

    778
    pochwał

    3,06

Zobacz cały ranking