Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Soraya, Kombucha, Wygładzający krem na noc z kwasami AHA

Soraya, Kombucha, Wygładzający krem na noc z kwasami AHA

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 24,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kombucha + Żeń-szeń = NAWILŻENIE + ENERGIA + DETOX

KOMBUCHA (czyt. Kombucza) – sfermentowany napój z czarnej herbaty, bogaty w kwasy organiczne i witaminy. Naturalny koktajl probiotyczny i detoksykujący.
ŻEŃ-SZEŃ – azjatycki adaptogen o właściwościach uzdrawiających oraz antystresowych. To nie jest zwykły antyoksydant – to prawdziwa bomba energii i nawilżenia dla skóry!

Cechy produktu

Rodzaj
na noc
Cera
normalna
Właściwości
regenerujące
Opakowanie
w słoiczku
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 111

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo!

Zacznę od tego, że moja skóra jest mocno problematyczna. Wypróbowałam setki kremów i każdy albo zapychał albo nie nawilżał albo wysuszał. Krem kupiłam przypadkiem, bo ten którego używałam wcześniej po prostu nie był dostępny.
Przechodząc już do sedna. Krem bym naprawdę strzałem w dziesiątkę. 97% składników naturalnych robi robotę. Używam go już od 2tyg i bardzo polubił się z moją skórą. Pięknie się rozprowadza (jest meega wydajny) i szybko się wchłania. Po tygodniu stosowania zaobserwowałam wyciszenie skóry, jest jakby bledsza, a trądzik mniej widoczny. Tak jakby delikatnie mi ją wybielał. Ogólnie jestem naprawdę mega zadowolona z zakupu. Myślę że do skóry naprawdę wysuszonej się nie nadaje, ale do mieszanej jest idealny.
Nie mogę nie wspomnieć tez, o pojemności. AŻ 75ml, a to w tego typu produktach-fenomen.
Plus ogromny za ekologiczne opakowanie!
Naprawdę polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo poprawny krem na noc

Kosmetyk kupiłam z ciekawości linią Kombucha. Po tym jak sprawdziła mi się linia Plante tej samej marki postanowiłam zaopatrzyć się w kosmetyki Soraya Kombucha.

Kupiłam krem na noc i krem na dzień i muszę przyznać, że oba mimo różnych konsystencji świetnie mi się sprawdzają.

Krem na noc ma nieco bardziej zbitą, gęstą konsystencję niż jego zamiennik dzienny. Stosuję go jako ostatni krok wieczornej pielęgnacji. Stosowałam go na różne inne kosmetyki i zawsze wchłania się i rozprowadza jak masełko. Wykonuję również na nim masaż gua sha i kamień świetnie sunie po twarzy po użyciu kremu. Używałam go również wielokrotnie na dzień (dzięki mojemu roztargnieniu) i także świetnie radził sobie pod makijażem.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lubię, ale

To co mogę powiedzieć o tym kremie to to, że mam mieszane uczucia.

Ale zacznę od zalet. Ładne opakowanie, ładna szata graficzna, przyjemne pudełeczko i słoiczek, przyjemny zapach (faktycznie ma delikatny zapach kombuchy), przyjemna konsystencja. W sumie działanie też jest przyjemne, ale ja bym je nazwała delikatnym, krótkotrwałym nawilżaniem. Krem ma naprawdę lekką konsystencję, szybko się wchłania, nie zostawia tłustej, lepkiej warstwy, ja nawet go stosuję na dzień, bo wiem, że nie będę się po nim świecić ani nie zrobi mi żadnego "kuku". No po prostu lubię ten krem, za to, że jest lekkim, nawilżającym mazidełkiem. Ale moim zdaniem nic a nic nie wygładza. To jakaś pomyłka w opisie producenta. Jak już wspomniałam, to jest lekki krem nawilżający, na szczęście bez tendencji do zapychania i tyle. ALE w tej lekkości kryje się kolejna zaleta! A mianowicie krem idealnie współpracuje z różnymi podkładami w postaci serum lub żelu aloesowego. Nakładam pod niego na zmianę serum z Bielendy z różową glinką, serum z Sorai cytrusowe, rozświetlające oraz żel aloesowy z AA. Z każdym z tych produktów ten krem idealnie współgra. Nie zdarzyło mi się żadne rolowanie, zapychanie, gorsze wchłanianie kremu. Być może wynika to też, z tego że moje "boostery" same w sobie mają lekką konsystencję, ale z tym kremem grają idealnie i bardzo mnie to cieszy. Cenowo wypada okej, polecam kupować na promocji. Poza tym jest duża pojemność (75 ml) i starcza na długo długo.
Ogólnie krem jest okej dla raczej młodych cer, niewymagających, dla kogoś kto nie potrzebuje ekstra mocnego zastrzyku nawilżenia, bo tutaj niestety tego nie znajdzie. Krem jest fajny do stosowania z różnymi boosterami albo jako dodatkowy, lekki kosmetyk w pielęgnacji.
Odejmuję gwiazdkę za ten brak wygładzania!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

mój pierwszy poważny krem na noc :D

Moja pielęgnacyjna kolekcja nigdy nie liczyła zbyt wielu kremów na noc. Być może dlatego, że nie miałam nigdy takiego, który powodował efekt wow. Krem z kolekcji Kombucha zmienił moje zdanie na ten temat.
O kremie: zamknięty w uroczym, prostym opakowaniu, które mieści aż 75ml kosmetyku. Szalenie wydajny. Jego konsystencja jest dziwna, mało kremowa, ale działanie - wspaniałe! Przy regularnym stosowaniu cera stała się gładka. Rano budzę się z wciąż nawilżoną cerą. Buzia jest rozświetlona, promienna. Poznikały mi większe przebarwienia. Jedyna rzecz, do której mogę się przyczepić to zapach kremu. Zbyt intensywny i mdły.
Ogólna ocena: polecam spróbować. Może polubicie kwasy w takim wydaniu :D

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nawilżenie i piękny zapach

Krem, kupiłam, ponieważ dostałam kiedyś w drogerii próbkę i tak mi się spodobała, że po zakończonym kremie, chciałam go kupić. Krem super nawilża skórą, pozostawiając ją niesamowicie gładką, jak pupa niemowlaka. Mały słoiczek, więc wygodny podczas podróży. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Krem ma przepiękny zapach, który otula do snu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miłe złego początki...

Podobnie jak z esencją z tej serii, niestety nie mogę powiedzieć, że jest to dobry krem. Spowodował u mnie wysyp zaskórników i małych pryszczy na całej twarzy, tak, że nie mogę się z nimi uporać do tej pory... Szkoda, bo skład zacny, apetyczny zapach i konsystencja dawały dużą nadzieję, że znajdę produkt w niskiej cenie na codzienne użycia. Nic bardziej mylnego. Skóra po aplikacji stawała się zaczerwieniona, reaktywna... Niby szybko się wchłania, ale ja nie zauważyłam po miesiącu stosowania, żeby skóra stała się wygładzona, albo w ogóle była w lepszym stanie. Mój egzemplarz dodatkowo zmienił swoją konsystencję - początkowo była lekka, delikatna, z czasem musiałam nabrać palcem ( krem jakby stwardniał?), nie rozumiem do tej pory, co się stało... Przestrzegam posiadaczki skóry wrażliwej, delikatnej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miło zaskoczona, doskonały!

Mam skórę sucha, wrażliwa-skłonna do alergii, ciężko jest mi znaleźć odpowiedni krem ponieważ większość zostawia matowy efekt i uczucie ktorego nie lubie, przez to moja skóra wydaje się ściągnięta jest to niemiłe uczucie. Ten krem jest po prostu idealny, nie jest ani za tłusty ani za lekki konsystencja jest po prostu idealna. Świetnie nawilża i nie zapycha zostawia na skórze przyjemna warstwe ochronna ale nie tłustą. To mój ulubiony krem ze wszystkich, jest naturalny i świetnie się sprawdza. Używając go z dnia na dzień moja skóra jest w coraz lepszym stanie rozświetla i rozjaśnia oraz nawilża z całego serca polecam mój ulubiony niezastąpiony!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jako uzupełnienie pielęgnacji mieszanej cery po 30stce skłonnej do wysuszania

Bo sam z siebie nie gwarantuje mocnego nawilżenia czy odżywienia, ale na pewno wygładza i rozjaśnia skórę dzięki zawartości kwasów w Kombuchy (uwielbiam takie eksperymenty jak ten, ferment z herbaty w kosmetyku-w to mi graj :)) .
Nie jest to może intensywny efekt jak w przypadku silniejszych kwasów typu glikol czy mlekowy ,(może nawet trafniej przyrównać kombuche do kwasów owocowych), ale efekt bardziej stopniowy.

Rzeczywiście na początku używania może pojawić się wysyp,nie jest to jednak wysyp spowodowany zapchaniem, ale oczyszaniem porów.
Oczywiście jeżeli nie przesadzimy z innymi kosmetykami, ze skladnikami o takim potencjalne.
Ten posiada glicerynę, która w malej ilości moją cerę nie zapycha, ale kiedy przesadze i dołożę jeszcze do niej inne takie - juz tak.
Tu ewidentnie cera sie oczyszcza, zajmuje to kilka dni pod rząd przemęczenia się z wypryskami, masek z glinek, punktowego traktowania wyprysków a na koniec peelingu.
Potem jest już fajniej, jaśniej, bardziej gładko a pory są bardziej zwężone. Być może nie jest, to intensywne, ale jest.

Co pozytywnie mnie zaskoczyło jeden z wyprysków tworzący się regularnie w tym samym miejscu, a uparty bo podskórny, zaczął wychodzić :)

Krem może być uzupełnieniem kuracji mocniejszymi kwasami lub podtrzymania ich efektów. Ewentualnie skromnym wstępem do intensywniejszych kwasów.

Moim zdaniem, dla cer po 30stce, mieszanych jak moja, ze skłonnością do odwadniania i coraz to większą potrzebą odżywiania, solo na noc może byc za słaby.
Rano nawilżenia nie ma już praktycznie żadnego, nie mówiąc już o odżywieniu.

Traktuje go jako dodatkowe serum, nakladam po wchłonięciu kremu Soraya (a dzieje się to szybko), jeszcze inny nawilżający krem z kroplą oleju.

Na początku używałam go codziennie, teraz robię przerwy, po 2,3 dni.

Nic mnie nie podrażnił, nie uczulił, ma specyficzną konsystencje, jakby się lekko zwarzył, zapakowany w małe, ale pojemnościowe większe niz zazwyczaj pudeleczko, takie rozwiązanie mi się podoba, bo nie dość, że eko to i wydajne.

Całkiem przyzwoity skład, ciekawy, lubię testować nowe składniki, w szczególności te naturalne i wegańskie.

Estetycznie jest miły dla oka, nienachalny, prosty.

Kolor kremu jest lekko różowy, zapach jakby kwaśny, ale nie jest przykry,mi odpowiada.

Cena do wydajności, w szczególności na promocji atrakcyjna.

Być może jeszcze do niego wrócę. W ostateczności zazwyczaj wybieram jeden krem na noc,tak mi wygodniej, taniej i w gruncie rzeczy ekologiczniej.

Myślę, że posiadaczki cer młodszych, mniej wymagających jak moje z powodzeniem zastosują go solo.

Po ponad miesiącu zuzyłam połowę opakowania - dobry wynik.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kombuchowy szał :)

Jak zobaczyłam ten krem to pierwsze co mi przyszło do głowy to co to jest ta kombucha, co znowu wymyślili czego nie było i skąd się to coś wzięło. Zerkając na opakowanie które wyjaśnia że kombucha to sfermentowanay napój z czarnej herbaty bogaty w witaminy które dodają skórze energii i nawilżenia. Myślę sobie: " No dobrze bierzemy zobaczymy co z tego będzie".

Otwieram słoiczek i pierwsze co rzuciło się w nos to zapach, specyficzny zapach. Pomyślałam że ta sfermentowana herbata nie zbyt fajnie pachnie. No ok nie wszystko musi pachnieć fiołkami żeby działać. Po dłuższym czasie stosowania zapach jest nawet całkiem przyjemny i nie odrzuca tak jak na początku.

Krem ma rzadszą konsystencję ale dobrze i szybko się wchłania oraz jest bardzo wydajny. Bardzo fajnie się rozprowadza. Może być też stosowany jako baza pod makijaż, podkład nie roluje się.

Dzięki bogactwu witamin i minerałów kombucha odżywia naskórek i wzmacnia jego odporność na czynniki zewnętrzne. Skóra jest wygładzona i miękka, wygląda zdrowo i promiennie.

Kombucha działa też antybakteryjnie i detoksykująco. Oczyszcza, zapewniając skórze detoks i reguluje nadmierne wydzielanie sebum, dzięki czemu pomaga przeciwdziałać podrażnieniom i wypryskom.

Dużym atutem tego kosmetyku jest to że słoiczek jest w 100% z recyklingu oraz zawiera formułę wegańską na co jest teraz moda.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

nie kupię ponownie

Krem ładnie pachnie. Zamknięty w nieco tandetnym opakowaniu.
Konsystencja zastygłego budyniu. Nie ma problemu z nabieraniem, rozsmarowywaniem i wchłanianiem.
Formuła nie jest bogata. Fakt - skóra jest miła w dotyku, ale nic poza tym. Nie nawilża jakoś szczególnie, nie daje skórze niczego, tym bardziej na dłuższą metę. Widać, że twarz nie jest odpowiednio nawilżona, co nie wygląda dobrze.
Skład jest fajny, więc myślałam, że będzie skuteczny.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nic nie robi

Krem kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii tu na Wizażu, nastawiłam się na nowe odkrycie kosmetyczne, ale niestety nie wyszło.

Moja cera: atopowa, mieszana, przetłuszcza się w strefie T i tam też szybko się zapycha, policzki suche, lubi się odwadniać. Czasem pojawiają się na niej zmiany atopowe.

Krem na mojej buzi nie robi zupełnie nic.
Według producenta miał wygładzać, rozjaśniać i nawilżać skórę. Wygładzenia kompletnie nie widzę, tak samo rozjaśnienia. Nie zauważyłam też żadnego działania nawilżającego. Po prostu nie robi nic.
Na szczęście dosłownie nic, bo nie zapchał mnie co zaliczam na plus.
Krem zużyję, bo krzywdy mi nie robi, ale bez dobrego serum pod ten krem się nie obejdzie.

Warte uwagi jest opakowanie, bo mimo iż plastikowe, to minimalistyczne - na półce w sklepie zwrócił moją uwagę malutki kartonik i pomyślałam, że to tak mały krem do twarzy (w porównaniu z innymi opakowaniami kremów), a tu dostajemy 75ml produktu zamiast standardowych 50ml !
Mogł jednak być w tubce lub z pompką, ale nie jest to dla mnie wymóg.

Krem ma bardzo lekką konsystencję, na mojej buzi pozostaje matowy, szybko się wchłania. Mam jednak wrażenie, że jest za lekki i nie spełnia swojego zadania jako krem na noc.

Podsumowując, ten krem to u mnie ogromne rozczarowanie. Tak bardzo nie działającego kremu dawno nie miałam. Jestem w trakcie pierwszego opakowania i na pewno zużyję go do końca, bo krzywdy mi nie zrobił, ale wolę jednak działające kremy ;)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie

Kupiłam ten krem z wielką nadzieją po przeczytaniu tylu pozytywnych recenzji. U mnie kompletnie się nie sprawdził. Mam skórę tłusta z tendencją do zmian tradzikowych. Po każdej nocy zastanawiałam się dlaczego moja twarz jest taka zaogniona, a krostki nie znikają... Okazało się, ze to ten krem i zawarty w nim składnik uczulający. Przykro mi, bo byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Niestety, nie kupię ponownie, a krem oddałam Mamie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

nowy ulubieniec

Na krem trafiłam szukając tańszego zamiennika Kiehl's micro peel - czy może raczej czegoś co miałoby zbliżony wpływ na moją cere, bo "dupe" quinoa peel z revolution mi nie podszedł ze wzgledu na mocno wyczuwalny alkohol. Krem składem sie rzecz jasna dość mocno różni od micro peel, natomiast zawiera kluczowe dla mojej cery składniki aktywne - Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract i Acer Saccharum Extract. Idealnie dopełnia moją pielegnacje i uspokaja cere, która niestety jest bardzo podatna na substancje komedogenne i łatwo sie zapycha. U mnie efekty widać od pierwszego użycia, aczkolwiek zmieniłam ostatnio całą pielegnacje. Super, że marka zwraca uwage na ekologie, dobry stosunek jakość do ceny do pojemności. Jedyny minus jaki ewentualnie widze to pieczenie po nałożeniu - jestem przyzwyczajona do kwasów, ale dla wrażliwców może być nieprzyjemne.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    22
    produktów

    129
    recenzji

    1750
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    212
    recenzji

    868
    pochwał

    7,00

  3. 3

    64
    produktów

    48
    recenzji

    1287
    pochwał

    6,81

Zobacz cały ranking