Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Fabrique a Marseille, Framboise Savon de Marseille (Mydło marsylskie z masłem Shea `Malina`)

Fabrique a Marseille, Framboise Savon de Marseille (Mydło marsylskie z masłem Shea `Malina`)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Pojemność 125 g
Cena 8,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Właściwości:
- hipoalergiczne (nie uczula, nadaje się do kontaktu ze skórą dziecka)
- oczyszczające i bakteriobójcze
- łagodzi podrażnienia
- odżywia, nawilża i wygładza skórę oraz regeneruje komórki
- jest naturalne, wykonane na bazie oleju palmowego
- zawiera 72% olejków roślinnych
- nie testowane na zwierzętach
- bez tłuszczów zwierzęcych
- biodegradowalne
- pH neutralne dla skóry

Mydło marsylskie o słodkim, owocowym zapachu przywodzącym na myśl soczyste maliny. Dodaje energii oraz poprawia nastrój. Masło shea (Butyrospermum Parki)zawiera cenne składniki odżywcze (miedzy innymi niezbędne kwasy tłuszczowe, witaminy A i E). Działa na skórę nawilżająco, natłuszczająco i zapobiega utracie wody. Koi podrażnienia, regeneruje, pobudza skórę do produkcji kolagenu (przeciwdziała starzeniu się komórek skóry). Ma właściwości przeciwzmarszczkowe oraz zmiękczające.

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Pielęgnacja idealna i perfumeryjny aromat malin

Nuty malin w perfumach uwielbiam, i mam nawet kilka swoich typów, ale nie zawsze mam ochotę na oblanie się mocnym aromatem od stóp do głów (dziwne powiedzonko... tak, jakby człowiek miał ich kilka – jak Cerber).
Wówczas mydła marsylskie – a w szczególności jeden z moich faworytów – malinowe – o aromacie prawdziwych owoców, są istną ambrozją dla ciała i zmysłów.

Są droższe od drogeryjnych, choć ja w hipermarkecie trafiłam kiedyś na okazję i te moje – m.in. malinowe mydełka o wadze 100 g - po 4,00 zł. Tyle warto zapłacić. To było chyba 4,00 zł bez 1 grosza. 3,99 zł. Warto :-D.

A poważnie – warto.
Mydło bazuje na naturalnych komponentach i pH neutralnym dla skóry, więc wspaniale, skutecznie myje, ale nie ściąga i nie przesusza skóry. Nie rozmięka i nie rozmazuje się, a świetnie i przyjemnie pieni, i jak na mydło tak dobrze pielęgnujące skórę, jest całkiem wydajne. A pielęgnuje skórę dosłownie, gdyż nadaje się nawet do bezpiecznego mycia twarzy i do skóry wrażliwej. Wykazuje działanie łagodzące, a nawet, co niesamowite, zwalczające trądzik. Brawo!

Zachowuje się jak... preparat o działaniu leczniczym, natomiast w aplikacji – jest niczym kosmetyk ultraluksusowy, a nawet lepiej, ponieważ nie bije syntetycznym, wynaturzonym aromatem, a słodką, wdzięczną, apetyczną, i... niesamowicie seksowną wonią najprawdziwszych malin.

Zapach jest też nieprawdopodobnie wręcz trwały (co charakteryzuje wszystkie mydła marsylskie, i wystarczy tylko dobrać swój ulubiony zapach). Prysznic lub kąpiel to relaksujące SPA, cudownie pachnie tym malinowym aromatem nie tylko łazienka – i to zarówno w trakcie kąpieli, jak i wtedy, kiedy mydełko spokojnie sobie leży suche w mydelniczce (!) – ale i skóra po umyciu. Całkiem mocno i długo – przez wiele godzin.

Do tego ja używam tych mydełek jako odświeżaczy do szaf i szuflad z odzieżą. Pachną ich aromatami po otwarciu cudownie, i to nawet przez foliowe opakowanka mydeł. Całe kolekcje mydeł, na punkcie których mam hopla, przechowuję zatem nie w łazience, a na dnie szafy, i w sypialni delikatnie pachnie perfumerią.

Polecam je gorąco, a malinowe szczególnie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    17
    produktów

    43
    recenzji

    597
    pochwał

    10,00

  2. 2

    19
    produktów

    41
    recenzji

    566
    pochwał

    9,51

  3. 3

    2
    produktów

    25
    recenzji

    534
    pochwał

    8,30

Zobacz cały ranking