Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Miałam okazję przetestować Rimmel Multi Tasker i muszę przyznać, że to jeden z tych produktów, które na pierwszy rzut oka wydają się zwykłe, ale w codziennym makijażu naprawdę robią robotę. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to konsystencja – jest lekka, płynna, ale nie wodnista. Bardzo łatwo się rozprowadza i blenduje, nawet palcami, co dla mnie jest dużym plusem, bo nie zawsze mam czas bawić się pędzlami czy gąbeczką. Nie robi plam i nie zastyga za szybko, więc spokojnie można go „dopieszcić” na skórze.
Efekt na twarzy jest naprawdę ładny – to nie jest nachalny, brokatowy błysk, tylko bardziej zdrowe, mokre glow. Skóra wygląda świeżo, promiennie i tak jakby bardziej „żywa”. Dzięki temu świetnie sprawdza się na co dzień, ale też można go dobudować, jeśli chce się mocniejszego efektu. Producent też podkreśla, że efekt można stopniować i faktycznie tak jest. Jeśli chodzi o użycie jako róż, to tutaj byłam pozytywnie zaskoczona. Kolor wygląda naturalnie i ładnie wtapia się w skórę, nie tworząc odciętej plamy. Daje taki efekt lekko zaróżowionej, zdrowej cery, a przy okazji delikatnie rozświetla, więc mamy dwa w jednym. Dla osób, które lubią szybki, świeży makijaż „no makeup”, to naprawdę fajna opcja.
Duży plus za to, że produkt nie podkreśla suchych skórek i nie wchodzi w załamania. Mam cerę mieszaną i zdarza mi się przesuszenie w niektórych miejscach, a tutaj nic takiego nie zauważyłam. Dodatkowo formuła zawiera składniki pielęgnujące, jak witaminy C i E oraz składniki nawilżające, co czuć – skóra po kilku godzinach nadal wygląda dobrze, a nie „zmęczenie”.
Trwałość oceniam jako dobrą, choć nie idealną. Na kilka godzin spokojnie się utrzymuje, ale przy dłuższym dniu może delikatnie zniknąć, szczególnie jeśli nie przypudrujemy twarzy. Z drugiej strony – przy takim lekkim, świeżym efekcie to dość normalne.
Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to powiedziałabym, że trzeba uważać z ilością. Aplikator nabiera dość sporo produktu i łatwo przesadzić, szczególnie na początku. Lepiej zacząć od małej ilości i ewentualnie dokładać.
Podsumowując – to bardzo fajny, wielozadaniowy kosmetyk, który sprawdzi się zarówno jako rozświetlacz, jak i róż. Idealny dla osób, które lubią naturalny glow i szybki makijaż bez efektu ciężkości. Nie jest to może produkt „wow” na wielkie wyjścia, ale do codziennego używania – naprawdę na plus i chętnie po niego sięgam.
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Trwałość
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie