Lista pór rokuJesień
Lista pór dniaNa wieczór
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Z dwóch testowanych przeze mnie zapachów Lou de Pre to właśnie Amber Flame zdecydowanie lepiej trafia w mój gust. Lubię cięższe, dymne i drzewne kompozycje, a ten zapach od pierwszej aplikacji ma dokładnie taki charakter.
W otwarciu wyraźnie czuć liść tytoniu połączony z cynamonem, imbirem, goździkiem i anyżem. To właśnie te nuty odpowiadają za ciepłe, przyprawowe i lekko dymne pierwsze wrażenie. Później pojawiają się kakao, kwiat tytoniu, fasola tonka, wanilia i drzewo cedrowe. Bazę tworzą nuty drzewne, suszone owoce, miód i benzoes.
Mimo obecności wanilii, kakao i miodu nie odbieram Amber Flame jako przesłodzonego, deserowego zapachu. Tytoń, przyprawy i drewno nadają mu głębię oraz równoważą słodsze akordy. Całość jest ciepła, zmysłowa, elegancka i bardzo wyrazista.
Dla większości osób będzie to raczej zapach na wieczór, noc, randkę albo eleganckie wyjście. Najlepiej widzę go również jesienią i zimą. Sama bardzo lubię takie kompozycje, dlatego chętnie nosiłabym go także w ciągu dnia, jedynie w nieco mniejszej ilości.
Trwałość jest bardzo dobra. Zapach długo utrzymuje się na skórze i pozostaje wyraźnie wyczuwalny przez otoczenie. Nie wymaga ponownej aplikacji po krótkim czasie, a niewielka ilość wystarcza, żeby czuć go przez wiele godzin.
Choć w Rossmannie Amber Flame jest sprzedawany jako zapach męski, dla mnie jest to naprawdę udana kompozycja unisex. Ma lekko męski rys wynikający z obecności tytoniu, przypraw i drewna, ale moim zdaniem równie dobrze sprawdza się u kobiet i u mężczyzn. Na kobiecej skórze może być bardzo zmysłowy, elegancki i kobiecy w mniej oczywisty sposób.
Podoba mi się, że perfumiarstwo coraz częściej odchodzi od sztywnego podziału zapachów według płci. Przy wyborze perfum znacznie ważniejsze są nasze upodobania, nuty kompozycji oraz to, jak dany zapach układa się na skórze. Amber Flame jest dobrym przykładem perfum, którymi z powodzeniem mogą dzielić się kobieta i mężczyzna.
Flakon również bardzo mi się podoba. Ciemne, brązowe szkło ze złotym zamknięciem dobrze pasuje do cięższego charakteru perfum i prezentuje się elegancko na półce. Pojemność 90 ml oraz cena poniżej 100 zł sprawiają, że stosunek ceny do jakości wypada naprawdę korzystnie.
To intensywny, trwały i dopracowany zapach dla osób, które lubią tytoń, wanilię, przyprawy i nuty drzewne. Z całej testowanej przeze mnie dwójki właśnie Amber Flame wybrałabym dla siebie.
Zalety:
* bardzo dobra trwałość,
* intensywny zapach, wyraźnie wyczuwalny przez otoczenie,
* głęboka, dymna i przyprawowa kompozycja,
* zmysłowy oraz elegancki charakter,
* ciekawa równowaga między tytoniem, drewnem i słodszymi nutami,
* sprawdza się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn,
* efektowny flakon,
* duża pojemność 90 ml,
* korzystny stosunek ceny do jakości.
Wady:
* może być zbyt ciężki dla osób preferujących lekkie i świeże zapachy,
* wyraźne nuty tytoniu i przypraw nie są uniwersalne,
* ze względu na intensywność wymaga oszczędnej aplikacji,
* dla wielu osób może być zbyt mocny na ciepłe dni lub do noszenia w ciągu dnia.