Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Claire Fisher, Sanftes Reinigungsmousse (Pianka do mycia twarzy)

Claire Fisher, Sanftes Reinigungsmousse (Pianka do mycia twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Pojemność 150 ml
Cena 32,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Delikatny mus z odświeżających oliwek dopasowany został do wymagań skóry normalnej i mieszanej. Pianka oczyszcza skore bardzo delikatnie z wszelkich zanieczyszczeń i makijażu jednocześnie zapobiegając powstawaniu niedoskonałości. Skóra pozostaje nawilżona i gładka.

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

...szukam dalej...

pojawia się zatem i druga recenzja-piankę nabyłam w niemieckiej aptece.Rzeczywiście,opakowanie bardzo przypadło mi do gustu(automatyczne skojarzenie z kosmetykami z tzw.górnej półki)-dlatego właśnie wybrałam ten,a nie stricte apteczny kosmetyk.Zresztą bywam ortodoksyjna tylko w niewielu przypadkach,więc akurat chętnie eksperymentuję z żelami,piankami oczyszczającymi etc.
Konsystencja pianki jest cudownie gęsta,kremowa,taka ,,puszysta\'\'-dla mnie bomba!Zapach OK,ale wciąż mam wrażenie,że moja buzia jest zwyczajnie nie umyta(pal licho oczyszczanie).To,że miewam ściągniętą skórę to akurat moja powszechna przypadłość,bez względu na rodzaj preparatu do mycia/oczyszczania twarzy,dlatego nie sieję paniki:D.Szczęśliwie nie szkodzi mojej skórze w absolutnie żaden sposób,ale też jest dla niej obojętny,w sensie,że rewelacji w działaniu nie powinnam się spodziewać...Cóż,widocznie nie przypadły sobie do gustu-pianka+moja cera.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: koniec 1go

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

polubilysmy sie mimo wad ;)

To moj pierwszy kosmetyk tej marki, ktora na wizazu nie ma jak dotad zadnej recenzji (teraz bedzie miala przynajmniej jedna :D).
Produkty Claire Fisher sa dostepne w niemieckich (i chyba holenderskich) aptekach i drogeriach DM. Marka ma wyjatkowo ladne opakowania, bazujace troche na designie kosmetykow naturalnych, ale o wiele ciekawiej zaprojektowane, niejednokrotnie przezroczyste, z motywem owocow/warzyw, glownie oliwek, gdyz to na nich opiera sie znaczna czesc ich pielegnacji.

OPAKOWANIE
To ono przekonalo mnie do zakupu. Jest wyjatkowo ladne, eleganckie, wyglada jakos tak luksusowo, do tego jest zielone, a ten kolor – szczegolnie w kosmetykach – przyciaga.

KONSYSTENCJA
Pianka jest bardzo baardzo gesta! Musze przyznac, ze uprzyjemnia to uzywanie, do tego swietnie sie pieni. Niestety, zeby nie bylo zbyt kolorowo, na drugim miejscu w skladzie, tuz po wodzie, mamy SLS.

ZMYWA MAKIJAZ
Przy lekkim podkladzie wystarczy umyc buzie raz, przy ciezszym trzeba dwa razy, aby oczyscic ja z wszelkich makijazowych pozostalosci. Nie zdarzylo mi sie jeszcze, zeby pianka nie poradzila sobie z jakims podkladem (chyba, ze podklad mocno sie trzymal twarzy, a ja umylam tylko raz). Oczu nia nie zmywam, bo mam do tego inne kosmetyki, chociaz na odwrocie producent ani nie zaleca zmywac nia makijazu oczu, ani nie radzi omijac tych okolic.

DZIALANIE
Przeznaczenie jest do skory normalnej i mieszanej, mam te pierwsza. Lubie ten produkt za delikatnosc. Jest lagodna, nigdy nie szczypie, nie podraznia. Przyjemnie odswieza.
Niestety odrobine wysusza skore. Szczegolnie w okolicach oczu. Musze bardzo uwazac, aby te partie twarzy omijac szerokim lukiem.

CENA
Pianka kosztuje 5,45 euro. Nie jest to wielka tragedia, ale jest wyjatkowo niewydajna (patrz ponizej).

WYDAJNOSC
Niestety niespecjalna. Na zmycie makijazu potrzebuje dwoch nacisniec pompki, co daje cala buzie w gestej pianie, a niekiedy myje twarz dwa razy, a wiec naciskam lacznie cztery razy. Juz dwa nacisniecia pompki sprawiaja, ze poziom plynu w butelce gwaltownie spada.

ZAPACH
Dla mnie srednio przyjemny. W ogole nie oliwkowy, mimo ze akurat na oliwkach producent bazuje. Moim zdaniem lekko chemiczny, ale delikatny, nienachalny i znosny.

SKLAD
Producent opisuje na opakowaniu krotka historie oleju z oliwek znanego juz 3500 lat p.n.e. jako wartosciowy skladnik natury. I mimo lagodnego dzialania, naturalnego i eleganckiego designu, sklad nie powala. Nie ma tam wprawdzie smiercionosnych substancji, ale na drugim miejscu mamy Sodium Laureth Sulfate – skladnik o wlasciwosciach myjacych i pianotworczych, ktory moze przyczyniac sie do wysuszenia i podraznienia wrazliwej skory, a na koncu skladu mamy Parfum.


Nie wiem czy kupie ponownie, poniewaz za mocno wysusza moja i tak ostatnio sucha skore, ale przyznac musze, ze konsystencje ma po prostu bajkowa!

Używalam tego produktu: we wrzesniu przez 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1 cale

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    104
    recenzji

    444
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    63
    recenzji

    533
    pochwał

    9,54

  3. 3

    79
    produktów

    21
    recenzji

    593
    pochwał

    9,18

Zobacz cały ranking