Korektor rozświetlający pod oczy Extreme Brightener natychmiast rozjaśnia okolice oczu, nadając im świeżość i lekkość. Różowe pigmenty korygują zasinienia i optycznie odmładzają spojrzenie, a kremowa formuła gładko stapia się ze skórą. To doskonały wybór, jeśli chcesz ukryć cienie, dodać spojrzeniu blasku i jednocześnie zadbać o delikatną skórę pod oczami. Korektor rozświetlający Extreme Brightener to produkt, po który sięgaj zawsze, gdy chcesz, aby Twoje spojrzenie olśniewało energią i wypoczętym wyglądem. Kremowa, lekka formuła natychmiast neutralizuje cienie, a różowe pigmenty subtelnie rozświetlają skórę pod oczami, sprawiając, że cała twarz wygląda świeżo i bardziej promiennie.
Korektor łatwo się rozprowadza i stapia ze skórą bez efektu warstw. Nie gromadzi się w zmarszczkach, dobrze współpracuje z pielęgnacją i makijażem, a jednocześnie daje naturalne, gładkie wykończenie. Możesz liczyć na efekt, który utrzymuje się przez wiele godzin, niezależnie od tego, jak intensywny masz dzień.
Formuła zawiera składniki, które wspierają kondycję skóry. To idealny produkt, jeśli zależy Ci zarówno na estetycznym wykończeniu, jak i delikatnej pielęgnacji w jednym kroku.
Dokładamy starań, aby opinie publikowane w katalogu KWC pochodziły od osób, które faktycznie używały opiniowane produkty. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
3 czerwca 2026 o 6:44
Super
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Korektor pod oczy super rozjaśnia, pielęgnuje skórę, nie podrażnia ani nie uczula. Daje lekki efekt glow. Na lato idealnie pasuje. Jestem zadowolona z niego. Nie jest drogi i to jest duży plus.
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
31 maja 2026 o 11:00
Korektor sztos !
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Nie zdawałam sobie sprawy że aż tak go potrzebuje 😅 Korektor jest świetny pod oczy do zakrywania cieni, ale nie tylko. W połączenie z Liquid Camouglage również od Eweliny Kosmetycznej to jest duet idealny. Zakryją nawet przykre wspomnienia 😅 Używam go do takich bardziej rozbudowanych makijaży na codzień po prostu nie mam tyle czasu, ale i tak gorąco Wam polecam 💕
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
14 maja 2026 o 11:52
Świetnie rozświetla spojrzenie
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Ten korektor bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Mam cerę mieszaną i okolica pod oczami często wygląda u mnie sucho po wielu korektorach, a tutaj produkt prezentuje się naprawdę ładnie.
Konsystencja jest lekka, dobrze się rozprowadza i nie tworzy ciężkiej warstwy. Producent obiecuje rozświetlenie okolicy pod oczami i faktycznie efekt jest widoczny spojrzenie wygląda świeżej i bardziej promiennie.
Korektor dobrze stapia się ze skórą, nie zbiera się mocno w załamaniach i wygląda naturalnie nawet po kilku godzinach. Krycie określiłabym jako lekkie do średniego, więc świetnie sprawdza się na co dzień. Dodatkowo ma bardzo korzystną cenę jak na taką jakość.
Dla mnie najlepiej sprawdził się właśnie przy cerze mieszanej, ponieważ nie obciąża skóry i nie daje ciężkiego efektu pod oczami.
Zalety:
lekka konsystencja
ładnie rozświetla okolice pod oczami
naturalny efekt
nie wygląda ciężko
dobrze się rozprowadza
dobry stosunek jakości do ceny
estetyczne opakowanie
Wady:
krycie może być za małe przy bardzo dużych cieniach
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
11 maja 2026 o 21:18
Idealny sposób na wypoczęte spojrzenie!
Kupi ponownieNie wiem
Liczba zużytych opakowańjedna próbka
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Korektor Extreme Brightner to moje nowe odkrycie, które genialnie ratuje spojrzenie po nieprzespanej nocy. Jego lekka, kremowa konsystencja z różowym pigmentem świetnie neutralizuje cienie pod oczami i daje efekt cudownie wypoczętej, rozświetlonej skóry. Choć krycie nie jest jakieś bardzo mocne i przy większych sińcach trzeba go odrobinę dołożyć, to produkt nadrabia tym, że kompletnie nie obciąża tej delikatnej okolicy. Wielkim plusem jest dla mnie to, że korektor nie zbiera się w załamaniach ani nie podkreśla suchych skórek, co w innych kosmetykach często mnie denerwowało. Całość super trzyma się przez wiele godzin i wygląda bardzo naturalnie, więc ten maluch na pewno zostanie w mojej kosmetyczce na dłużej.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
10 maja 2026 o 7:52
Jak się wyspać w 3 minuty? Nałożyć Extreme Brightner!
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Dobra, Eveline, nie wiem, czy założyliście mi podsłuch czy też ukrytą kamerę, ale tworzycie kosmetyki idealnie pod moje potrzeby 😉
A teraz na poważnie - drogie wizażanki, jeśli potrzebujecie czegoś, co wymaże miesiące niedosypiania i stresu w 3 minuty, to voila - oto jest i on, magiczny zawodnik od Eveline!
Ten różowy, skoncentrowany i gęsty cudak ukryje absolutnie wszystko - i od razu dodam, że w tym przypadku mniej znaczy więcej - umiar zalecany, by nie skończyć z różowymi obwódkami dookoła patrzałek 😉
Używam go oczywiście po pielęgnacji, czyli serum, kremie i SPF - w tym przypadku wolę wklepywać go palcami, tak mogę kontrolować krycie oraz rozświetlenie i wierzcie mi, że uzyskany rezultat naprawdę powala - cienie ukryte, spojrzenie rozpromienione, młode i odświeżone, drobne linie wygładzone.
Prawie jak filtr, tyle że to nie filtr na zdjęciu, a prawdziwe życie i prawdziwa skóra 😉
Co ważne - korektor nie tylko nie wysusza skóry, ale sam w sobie pielęgnuje ją i nawilża - no cudo!
Jest też trwały - ja albo nie pudruję go wcale, albo jeśli już, to muskam go satynowym pudrem tej samej marki - choć zwykle nie jest to konieczne, ponieważ w obu przypadkach trzyma się cały boży dzień 😉
Nie podrażnia mnie, nie uczula - i niczym magiczna gumka usuwa oznaki zmęczenia oraz niewyspania i stresu.
Kocham go totalnie - wyparł nawet Touche Eclat!
Mega sztos - jeśli jeszcze go nie znacie, koniecznie to zmieńcie! ❤️
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
8 maja 2026 o 19:59
Lekka konsystencja, a zadziwia!
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Po tygodniu testowania Extreme Brightner, korektora rozświetlającego pod oczy, mogę powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Ma lekką konsystencję, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i dobrze stapia się ze skórą, nie tworząc ciężkiego efektu. Bardzo dobrze rozjaśnia okolice pod oczami, skutecznie maskuje oznaki zmęczenia i sprawia, że spojrzenie wygląda na bardziej świeże i wypoczęte.
Dużym plusem jest to, że nie zbiera się w załamaniach i nie podkreśla suchych miejsc, co często zdarza się przy korektorach. Utrzymuje się przez wiele godzin, nadal wyglądając naturalnie i estetycznie. Po tygodniu używania mogę stwierdzić, że świetnie sprawdza się zarówno na co dzień, jak i przy pełniejszym makijażu. To produkt, po który chętnie będę sięgać dalej, bo daje bardzo ładny, rozświetlający efekt bez przesady.
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
7 maja 2026 o 9:33
Ten korektor lubię pod oczy
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedna próbka
Od kiedy używasz produktupróbka
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to duży, puszysty aplikator typu jumbo.
Wygoda: Pozwala na nałożenie produktu jednym ruchem, ale trzeba uważać – nabiera go dość dużo, więc warto otrzeć nadmiar o brzeg buteleczki.
Formuła: Jest kremowa, lekka i zaskakująco plastyczna. Nie zastyga w sekundę, co daje czas na spokojne wklepanie go opuszkami palców lub gąbeczką.
To, co Extreme Brightener robi najlepiej, to neutralizacja fioletowych i niebieskich tonów pod oczami.
Krycie: Solidne średnie. Nie jest to „betonowy” korektor kamuflujący, ale dzięki pigmentom odbijającym światło, radzi sobie z ciemniejszymi obszarami lepiej niż niejedna ciężka pasta.
Wykończenie: Wybitnie rozświetlające. Skóra pod oczami wygląda na świeżą, nawilżoną i „odpoczętą”.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
5 maja 2026 o 21:14
Wybawienie
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Moje oczy od zawsze są podkrążone i mają ciemną barwę. Zawsze ukryć te cienie tak by wyglądać świeżo. Jestem produktem udało mi się to. Nie roluje się nie wchodzi w załamania i nie podkreśla zmarszczek mimicznych. Jak dla mnie to bomba w małym opakowaniu
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
5 maja 2026 o 20:03
Mocne krycie
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Korektor w ogóle wygląda jak jakaś pomadka i w sumie spróbowałam go w takiej formie. No da się. Wracając do jego podstawowej funkcji to działa super. Mam mocne worki pod oczami i przez to wyglądam na wiecznie zmęczoną. Korektor ma różowy kolor i fajnie rozjaśnia skórę pod oczami, przez co spojrzenie staje się widocznie świeższe.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
5 maja 2026 o 18:00
Uwielbiam!
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
To produkt, który naprawdę robi różnicę przy zmęczonej skórze. Różowy pigment pomaga neutralizować cienie pod oczami, dzięki czemu spojrzenie wygląda świeżej i bardziej wypoczęcie.
Korektor ma dobre krycie, ale jednocześnie nie obciąża skóry i nie zbiera się w załamaniach.
Zalety:
* świetne maskowanie cieni
* naturalny efekt
* lekka formuła
Minusy:
* może wymagać przypudrowania
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
5 maja 2026 o 14:09
Lubię go
Kupi ponownieNie wiem
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Nie wchodzi mi mocno w zmarszczki, o ile nałożę cienką warstwę. Daje subtelny glow, ale bez brokatu czy przesadnego błysku. Idealny na co dzień, kiedy chcę wyglądać bardziej wypoczęcie, a nie „przykryć wszystko”.
Ogólnie: fajny, lekki korektor rozświetlający, dobry dla osób, które lubią naturalny efekt i delikatne rozjaśnienie pod oczami.
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
5 maja 2026 o 9:39
Extreme Brightner, Korektor rozświetlający pod oczy
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Lekki korektor, który od razu rozjaśnia pod oczy i daje efekt świeżego, wypoczętego spojrzenia. Ma kremową konsystencję, łatwo się rozprowadza i nie robi ciężkiej warstwy. Dobrze radzi sobie z lekkimi cieniami i nie wchodzi mocno w zmarszczki, ale nie jest bardzo mocno kryjący – bardziej rozświetla niż maskuje. W ciągu dnia utrzymuje się przyzwoicie, choć przy mocnych sińcach może wymagać dołożenia.
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
5 maja 2026 o 8:45
Dobrze rozświetla spojrzenie i nie obciąża okolicy oka
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedna próbka
Od kiedy używasz produktupróbka
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Mam skórę mieszaną, ale okolica pod oczami jest raczej sucha i często zdarza się, że korektory podkreślają zmarszczki albo wyglądają ciężko. Extreme Brightner pozytywnie mnie zaskoczył swoją lekką formułą i naturalnym efektem. Korektor ma kremową konsystencję, która łatwo się rozprowadza i dobrze stapia ze skórą, zarówno przy aplikacji palcami, jak i gąbeczką.
Produkt ładnie rozświetla okolice pod oczami i optycznie niweluje oznaki zmęczenia. Krycie oceniam jako lekkie do średniego — dobrze radzi sobie z delikatnymi cieniami, ale przy większych zasinieniach może wymagać dołożenia drugiej warstwy lub użycia korektora korygującego. Dużym plusem jest to, że nie daje efektu ciężkiej, suchej warstwy i przez większość dnia wygląda świeżo.
Nie zauważyłam, żeby mocno zbierał się w załamaniach, szczególnie po lekkim przypudrowaniu. Opakowanie jest wygodne i pozwala precyzyjnie nabrać odpowiednią ilość produktu. Dla osób, które lubią naturalny efekt rozświetlenia i świeże wykończenie pod okiem, będzie to bardzo dobry wybór do codziennego makijażu.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
4 maja 2026 o 21:52
Korektor, który naprawdę rozświetla okolice pod okiem
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Korektor jest w odcieniu delikatnego różu, który świetnie sprawdzi się pod oko. Korektor mocno rozświetla tę okolicę, redukował cienie i oznaki zmęczenia. Wzrok po nałożeniu korektora od razu wyglądał rześko. Wystarczy jego niewielka warstwa, aby wygładził zmarszczki. Pamiętaj, aby dobrze go wklepać w okolicę pod okiem. Korektor nie wchodził mi z załamania skóry. Korektor nie roluje się pod okiem w ciągu dnia. Ja się z nim bardzo polubiłam i zagości na stałe w kosmetyczce.
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
4 maja 2026 o 21:18
Różowy korektor
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedna próbka
Od kiedy używasz produktupróbka
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Extreme Brightener Concealer
Lekki korektor pod oczy, który ładnie rozświetla i daje efekt świeżego spojrzenia. Niweluje zmęczenie i opuchnięte cienie pod oczami. Kolor różowy idealnie radzi sobie z cieniami.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
4 maja 2026 o 21:06
Od razu spojrzenie nadbiera świeżości
Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Extreme Brightener od Eveline to jeden z tych korektorów, które od razu robią dobre wrażenie, zanim jeszcze trafią pod oczy. Opakowanie jest lekkie, smukłe i bardzo wygodne w użyciu. Aplikator w formie miękkiej gąbeczki sprawia, że nakładanie produktu jest szybkie i precyzyjne, idealne, kiedy robisz makijaż w biegu.
Pod względem konsystencji korektor jest kremowy, ale jednocześnie lekki. Bardzo łatwo się rozprowadza i nie tworzy smug. Wydajność wypada naprawdę dobrze, niewielka ilość wystarcza, żeby rozświetlić całą okolicę pod oczami, więc produkt starcza na długo.
Efekt na skórze to zdecydowanie jego najmocniejsza strona. Korektor pięknie odbija światło, dzięki czemu spojrzenie wygląda na świeższe i bardziej wypoczęte. Nie daje ciężkiego krycia, ale skutecznie niweluje cienie i dodaje takiego „soft focus”, który wygładza optycznie drobne linie. Co ważne nie podkreśla suchości, co często bywa problemem przy rozświetlających formułach. Jeśli chodzi o wchodzenie w zmarszczki pod okiem, to po pewnym czasie u mnie niestety lekko je podkreśla, ale tak mam z każdym korektorem pod oczy :)
Trwałość jest naprawdę solidna jak na tak lekki produkt. Utrzymuje się przez większość dnia, nie ciemnieje i nie ściera się plamami. Jeśli masz bardziej wymagającą skórę pod oczami, możesz go delikatnie przypudrować, ale nawet bez tego wygląda bardzo naturalnie.
Największą zaletą jest łatwość użycia. To korektor, który praktycznie sam się blenduje. Wystarczy kilka lekkich „kliknięć” i od razu widać różnicę. Idealny do codziennego makijażu, kiedy chcesz wyglądać świeżo, ale bez efektu ciężkiego krycia.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
4 maja 2026 o 20:58
Sama nie wiem
Kupi ponownieNie wiem
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktutydzień
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Zaczynałam test z dużą ciekawością, ponieważ nie miałam nigdy korektora w tym kolorze. Aplikator jest duży i wygodny, opakowanie porządne i mocne.
Na pewno efekt rozświetlenia ten korektor zapewnia. Natomiast jeżeli macie cienie pod oczami, to on ich aż tak bardzo nie przykryje. Muszę przyznać, że mimo to skóra wygląda dobrze. Nie jest wysuszona. Proponuję nie nakładać go za wiele w miejscach, gdzie skóra naturalnie się marszczy, bo może się pozbierać. Może to też być moja wina, bo staram się w tych miejscach pudru nie nakładać, żeby nie podkreślać dodatkowo zmarszczek.
Myślę że jest to poprawny produkt i jeśli szukasz rozświetlenia bez dużego krycia - warto go wypróbować.
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
4 maja 2026 o 20:58
U mnie ten kolor pod oczami się nie sprawdził
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktu2 tygodnie
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w ramach testowania na Wizaz.pl
Cera mieszana, wiek 34, trochę zmarszczek i cieni pod oczami.
Przyznam szczerze, że byłam bardzo ciekawa tego korektora, bo nigdy wcześniej nie używałam tak chłodnego, wręcz różowego odcienia. Korektor Eveline Wonder Match Concealer zamknięty jest w klasycznym, wygodnym opakowaniu z dużym aplikatorem. Ma lekką, kremową konsystencję i neutralny zapach.
Zapewnia średnie krycie i łatwo się aplikuje wystarczy niewielka ilość, żeby uzyskać naturalny efekt, który nie podkreśla zmarszczek. Problemem dla mnie jest jednak kolor używany solo jest zbyt różowy i daje efekt różowych plam pod oczami, szczególnie w połączeniu z podkładem o żółtych tonach.
W moim przypadku sprawdza się tylko w bardzo małej ilości, punktowo na zasinienia, a następnie neutralizuję go korektorem w żółtym odcieniu, żeby zniwelować różowe tony. Korektor częściowo zastyga, więc trwałość jest całkiem w porządku po całym dniu, przy utrwaleniu pudrem, może lekko zbierać się w załamaniach, ale ogólnie nie wygląda źle.
Podsumowując, Eveline Wonder Match Concealer to ogólnie dobry korektor, szczególnie jeśli ktoś szuka właśnie takiego chłodnego, różowego odcienia. Ma dobre krycie i komfortową formułę, ale u mnie ten kolor pod oczami się nie sprawdził.