Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Valmont, L`Elixir Des Glaciers Teint Precieux Poly Active Cellular Foundation (Liftingujący podkład w płynie)

Valmont, L`Elixir Des Glaciers Teint Precieux Poly Active Cellular Foundation (Liftingujący podkład w płynie)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 815,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wyjątkowy podkład komórkowy L`Elixir Des Glaciers Teint Precieux Poly Active Cellular Foundation Valmont o właściwościach pielęgnujących, liftingujących i matujących - sojusz makijażu i walki ze zmarszczkami uzupełniony o zmatowienie cery i pokrycie wszelkich skaz. Zawiera rzadkie i korzystne molekuły, które zapewniają genialne rozprowadzanie się podkładu, rozkład koloru i wielogodzinną trwałość. Bardzo elastyczny, łatwy w aplikacji. Wyrównuje koloryt skóry, zapewnia gładką i jednolitą cerę. Specjalnie wyselekcjonowane pigmenty pokryte są silikonem, dzięki którym podkład bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Delikatny dla skóry i wygodny w noszeniu
Nadaje skórze gładki, naturalny, promienny, nieskazitelny wygląd. W rezultacie skóra jest wygładzona, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki , subtelnie aksamitna i wyrafinowana. Podkład nie tworzy linii podziału między twarzą a szyją.
Podkład L`Elixir Des Glaciers Teint Precieux Poly Active Cellular Foundation Valmont jest dostępny w 4 odcieniach.
Nałożyć niewielką ilość na środku czoła, a następnie kierować się w kierunku linii włosów . Powtórz ten sam gest, aby zastosować podkład na policzkach, nosie i brodzie.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Hmmm...

Zaintrygowana kuszaca recenzja mojej poprzedniczki postanowilam natychmiast podlad ten wyprobowac :) Zdziwilam sie niemalo, poniewaz okazalo sie, iz perfumerie dotad marke Valmont prowadzace, wycofuja sie pomalu z jej przedstawicielstwa...Koniec koncow, otrzymalam baaardzo bogate testery bezposrednio od firmy Valmont Cosmetics.
Produkt jest rzeczywiscie wyjatkowy: wspaniala kremowa konsystencja, bardzo lekko sie na skorze rozprowadza; piekny, delikatny i dyskretny zapach; daje lekka zlocista poswiate. Jednoczesnie rozswietla i matuje, paradoksalne? Kryje zdecydowanie acz nie nachalnie, nie wchodzi w pory,w zmarszczki; nie wywoluje efektu maski.
Jest bardzo, bardzo tresciwy: prawdopodobnie zastepowac moze w wielu przypadkach nawet krem dzienny. Ja sie nie zdecydowalam z mojego kremu (Creme Mille,moje odkrycie roku, nawiasem mowiac!) zrezygnowac i dlatego podklad ten jest dla mnie na codzien za bogaty. Czuje sie pod nim dosc ciezko i "umalowana", jest widoczny na twarzy. Wbrew opinii poprzedniej recenzentki ja rozpoznaje sie po nim w lustrze bezproblemowo ;-), ale moge sobie dobrze wyobrazic, ze jesli sie przy aplikacji "przedobrzy" z iloscia, podklad ten pokryje twarz tak mocno, ze mozna miec wlasnie z identyfikacja klopoty :-/
Reasumujac: mnie nie rzucil na kolana; mily kosmetyk, ale nie za te cene! Pomimo, ze nie zaluje pieniedzy na dobre produkty (nie tylko z branzy kosmetycznej), to ten produkt nie bedzie moim stalym towarzyszem. Na mojej Bardzo Osobistej Liscie Podkladow plasuje go obecnie (bo zima) na drugim miejscu: pomiedzy Skinleya (caly czas moje numero uno!) a Parure Gold (ten przy Valmont jest bardziej suchy i tepy w nakladaniu, tak tez i na twarzy sie zachowuje - bezposrednio porownujac - jednak dobry na mrozne wiatry); jednak na cieplejsze pory roku Valmont bylby dla mnie "no go".
Bezdyskusyjnie produkt wysokiej klasy, z wieloma bardzo eksluzywnymi skladnikami, no chocby ta woda lodowcowa ;-) (z ktoregoz to tez lodowca?W kantonie Valais znajduje sie mianowicie -ni mniej ni wiecej - az 50! lodowcow, tak wiec wybor jest bogaty, no i te dziewicze laki alpejskie... ;-) Placebo wliczone w cene kosmetyku...
Kolory widoczne na zdjeciu (wewnetrzna czesc przedramienia, baaardzo blada): u dolu odcien Ivory, nastepnie Rosy Beige, u gory Sandy Beige. Mnie najlepiej przypadl Rosy: Ivory smutno blady a Sandy przyciemnial. Istnieje jeszcze Amber ale jest bardzo ciemny.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

diament w złocie

Właśnie otrzymałam odpowiedź od firmy Valmont w kwestii testów na zwierzętach :

Thank you very much for the interest you show to our products.

I can assure you that none of our end products are tested on animals.

Nevertheless, we cannot be sure that the raw material aren\'t tested in an early stage of development.

Please do not hesitate to contact me for further enquiries.

Cordially,

Aude CRUCY

czyli samego podkładu nie testują ( cóż , trudno zmatowić nim królicze futro albo wyprostować śwince morskiej zmarszczki ) ale poszczególne składniki zawarte w podkładzie mogły być testowane aczkolwiek tego nie wiedzą ( co trudno sobie wyobrazić bo przecież albo firma zleca testy albo robi je sama ) - większość firm zleca testy firmom zewnętrznym , potężnym laboratoriom , w których testuje się leki i to w nich ginie corocznie 12 mln zwierząt :(

a więc przyjrzyjmy się surowcom , które mogły zostać przetestowane na zwierzętach :

FIRMA BUDUJE SWOJE KOSMETYKI NA 4 FILARACH : WIOSENNA WODA Z LODOWCA , DNA , RNA ORAZ ORGANICZNA ROŚLINNOŚĆ POCHODZĄCA Z OGRODU PHYTO - ALPEJSKIEGO NA WYSOKOŚCI 1200 M N.P.M.

- Źródlana woda z lodowca wspomaga wymianę międzykomórkową i tkankową, stymuluje metabolizm komórkowy oraz wzmacnia naturalne systemy ochronne skóry- w kantonie Valais naliczyłam aż 16 lodowców , siedziba firmy mieści się w Morges nad brzegiem Jeziora Genewskiego więc nie mam pojęcia o który lodowiec chodzi , w każdym razie wiosenna woda wykorzystywana w kosmetykach Valmont pochodzi z alpejskiej doliny Val d\'Hérens i gwarantuje nam totalną czystość i nasycenie minerałami


- Biopolimer z ekstraktu ze słodkich migdałów tworzy trójwymiarową sieć na naskórku, natychmiastowo zauważalną i działa liftingująco - migdały to idealny środek przeciwzmarszczkowy ze względu na obecność witaminy E, niwelującej szkodliwy wpływ wolnych rodników , zawierają również witaminę B2 , kwas foliowy , witaminę B3 , proteiny, sole mineralne, a także witaminę A . Zawiera duże ilości kwasu oleinowego oraz linolowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.

- Mikrokolagen - Pobudza syntezę kolagenu elastyny i hy--DROProtein dla głebszego efektu liftingującego, odbudowuje skórę właściwą, aby zapewnić najlepsze oparcie dla naskórka. Wygładza zmarszczki.

- Potrójne DNA - intensywnie nawilża i regeneruje. Pobudza odnowę komórek i chroni włókna podporowe skóry aby zwalczyć widoczne oznaki mijającego czasu

- RNA - wzmacnia i uzupełnia działanie potrójnego DNA poprzez zachowanie i stymulowanie najważniejszych funkcji skóry

- Wyciąg z jeżówki - Pomaga chronić skórę przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki, pomaga stymulować odnowę komórkową oraz wzmacnia system ochronny skóry. Przyspieszając regenerację komórek, zapobiegając rozkładowi kolagenu i chroniąc przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, jest bardzo aktywnym czynnikiem zapobiegającym powstawaniu zmarszczek , przeciwdziałając łuszczeniu się skóry, przedwczesnym zmarszczkom i przywracając skórze równowagę hydrolipidową.Przyspiesza regenerację m.in. w komórkach naskórka, wpływając na wzmożone wytwarzanie włókien kolagenowych, sprężystych i kwasu hialuronowego . Jest antyoksydantem czyli skutecznym przeciwutleniaczem – pochodne kwasu kawowego w jeżówce wiążą tlen rodnikowy, hamując tworzenie się wolnych rodników, chroniąc kolagen przed degradacją.

- Wyciąg z rokitnika zwyczajnego neutralizuje szkodliwe skutki działania wolnych rodników, wywiera pozytywne działanie na mikrocyrkulację krwi, wspomaga eliminację martwych komórek naskórka. Zawiera bardzo duże ilości witamin C, A i E jest zatem wspaniałym antyoksydantem - niweluje wolne rodniki, które przyczyniają się do szybszego starzenia się skóry , kompleks witamin grupy B, K, P i kwas foliowy , 24 pierwiastki chemiczne m.in. azot, fosfor, żelazo, mangan, bor, wapń
i krzem , flawonoidy, kwasy organiczne (głownie kwas maleinowy i szczawiowy) oraz wolne aminokwasy, których w owocach znaleziono aż 18

- Wyciąg z róży piżmowej wzmacnia płaszcz lipidowy skóry oraz jej system ochronny, przeciwdziała odwodnieniu skóry, wpomaga harmonijny metabolizm komórkowy, pomaga chronić skórę przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki. Olej z róży piżmowej charakteryzuje się wysoką zawartością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych : linolowego (41-50%) i alfa-linolenowego (26 - 37%) oraz, kwasu retinowego (0.1 - 0.3 mg/kg), witaminy C, witaminy E oraz flawonoidów.

- nie jestem w stanie ustalić ceny detalicznej tego podkładu - nie ma go w ofercie Valmont na ich stronie internetowej a ceny w sieci wachają się od $230 - 250 aż do $430 - średnio jest to ok. 730 PLN
- skład powala na kolana bo nie ma tu witaminy , której nie powinno być w kremie anti-aging a do tego mamy kompleksy DNA i RNA a wszystko rozpuszczone w wodzie z lodowca
- moja przygoda z Valmont zaczęła się właśnie od wody z lodowca , gdyż sam termin WATER/AQUA na opakowaniu kosmetyku mi nie wystarczył i zawsze zastanawiałam się czy to woda destylowana/kranowa/mineralna aż znalazłam wodę do mycia twarzy Valmont - pamiętajmy że nie ma produktu kosmetycznego bez wody , zawierają one jej czasem 80% i wypadałoby żeby ta woda też wykazywała działanie a nie była samym wypełniaczem :)
- podkład zaopatrzono w dozownik z pompką ( 100% higieny i brak kontaktu z tlenem ) w złotej oprawie ( jako fanka platyny muszę to niestety przeboleć )
- mamy 4 kolory do wyboru : Ivory in Shanghai , Rosy Beige in New York , Sandy Beige in Paris , Amber Beige in Florence i nazwy wyczerpują w pełni ich barwy , wybrałam kość słoniową po przystawieniu nadgarstka do ekranu laptopa gdyż nie maiłam próbek a przy mojej białej cerze wpadającej w błękit , także i wyboru :)
- podkład sam w sobie ma rozwiązywać wszelkie problemy współczesnej kobiety i był to podkład , którego po 30. zaczęłam szukać a więc matujący , anti-aging ale również kryjący
- intensywna pielęgnacja skóry jest tutaj przed makijażem a jednocześnie nie wpływa to negatywnie na efekt końcowy
- podkład tuszuje niedoskonałości ( porządnie kryje )
- jest bardzo dyskretny ( nie ma różnicy między szyją a twarzą )
- ujędrnia i prostuje linie na twarzy
- nawilża ( bardzo intensywnie )
- otula nas welwetową poświatą
- po wyciśnięciu mamy bardzo puszysty groszek a nie płyn sensu stricto ( w podkładach anti-age serwuje nam się zazwyczaj płyn , który niczego nie pokryje )
- podkład matuje na wiele godzin i nie wymaga poprawek
- sądzę że podkład powinieć okazać się wydajny i starczyć na 3 miesiące a 250 PLN za miesięczną pielęgnację to żaden koszt więc te 700 - 800 PLN za podkład nie jest ceną absolutnie wygórowaną w tym przypadku


OD IDEALNEGO PODKŁADU WYMAGAM ABY KOMPLETNIE ODMIENIŁ MOJĄ TWARZ I BRAKU POZNANIA SIEBIE W LUSTRZE PO JEGO NAŁOŻENIU I TEN PODKŁAD MI TO GWARANTUJE

Używam tego produktu od: miesiąca

Ilość zużytych opakowań: 10/30 ml

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    216
    recenzji

    371
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    39
    recenzji

    765
    pochwał

    8,64

  3. 3

    1
    produktów

    145
    recenzji

    443
    pochwał

    8,60

Zobacz cały ranking