Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Planeta Organica, Fiński balsam do sauny i bani do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy

Planeta Organica, Fiński balsam do sauny i bani do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Pojemność 280 ml
Cena 18,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zawiera certyfikowane organiczne składniki
Nie zawiera GMO i parabenów
Organiczny ekstrakt maliny moroszki - regeneruje strukturę włosów, podnosząc ich elastyczność, nasyca skórę głowy pożytecznymi mikroelementami, wzmacniając korzenie włosów.
Rokitnik zwyczajny - odżywia i wzmacnia korzenie włosów, uspokajając wrażliwą skórę głowy.
Organiczny ekstrakt wrzosu - dodaje włosom siły i blasku, włosy stają się jedwabiste i łatwo się układają.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

skunks

Balsam rzeczywiście uspokaja skórę głowy i niweluje swędzenie, a także nawilża skalp. Włosy łatwiej się rozczesują, dobrze układają. Działanie na plus. Minusem dyskwalifikującym ten kosmetyk jest jego paskudny zapach. Kojarzy mi się z szamponem dla psów. Próbowałam się przemóc, bo działanie naprawdę fajne, ale zapach długo utrzymuje się na włosach. Po prostu nie. Plus za opakowanie z pompką.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

zawód...

Z przykrością muszę mu dać 1 gwiazdkę. Fiński balsam nie spełnił moich oczekiwań. Po pierwsze kupiłam opakowanie z zepsutą pompką -musiałam odkręcić butelkę i wytrząsać zawartość. Zachowanie moich włosów po użyciu tego balsamu to niestety nie tylko "zero efektów", bo to jeszcze jakoś bym zniosła, ale okropne skołtunienie i poplątanie. Żaden produkt nie robi mi na głowie takiego bajzlu, włosy są po nim szorstkie i nie przyjemne, spędzam godzinę na rozczesywaniu (o ile nie nałożę po nim jeszcze jakiejś maski)...
W porównaniu do innych produktów z tej firmy ten wypada naprawdę najgorzej. Aż ciężko mi uwierzyć, że to ta sama firma któa zroiłą serię prowansalską, które moje włosy kochają.

Jedynym plusem jest piękny, zmysłowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach, jednak jest to małą rekompensatą za jego ubogie działanie. Nie, nie i jeszcze raz nie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jeden z moich faworytów

Balsamy planeta Organica są jednym z najlepszych odżywek, jakie dane mi było stosować. A fiński, jak na razie, najbardziej przypadł mi do gustu. Robił wszystko, co miał robić, czyli wygładzał, nawilżał, nie obciążał, a i skóra głowy nawet go polubiła. I do tego ten skład. Marzenie.

Włosy mam raczej porowate i puszące się, a do tego wypadające. Do tego wymagającą skórę głowy z ŁZS, która łatwo ulega podrażnieniom. Więc jeśli jakaś odżywka nie pogarsza tych problemów, to jest dobrze. Ta nawet w dużej mierze je wyłagodziła.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Im dłużej tym lepiej

Wspaniały. Dobijam dna butelki i teraz mogę o nim wydać opinię.
Im dłużej go stosuję tym lepsze efekty widzę.
Pierwsze spotkanie było bez fajerwerków i na dodatek musiałam przyciąć pompkę w butelce bo była trochę za długa.
Zapach wydawał mi się na początku taki zwyczajny, aż się w nim zakochałam. Uroczy, kwaskowaty zapach prawdziwych owoców, malinowy, ale taki właśnie jak żółte maliny. Nie zatrzymuje się na włosach.
Odżywkę stosuję wraz z szamponem tureckim z tej samej firmy.
Zdarza mi się często przetrzymać ją dłużej na włosach pod ręcznikiem i przynosi jeszcze lepsze efekty.
Przede wszystkim nie muszę prostować włosów, aby wyglądały jak po wyjściu od fryzjera. Rozczesanie włosianą szczotką, powiew zimnego dyfuzora i moje włosy wyglądają jak po prostowaniu z jedwabiem.
Rewelacyjna odżywka, miałam nie tak dawno włosy suche, plączące się, ze zszarganymi końcami, końce podcięłam kilka tygodni temu a one nadal wyglądają tak świeżo.
jestem bardzo zadowolona z tej odżywki i już nie przeszkadza mi to, ze muszę nakładać ok 8 pompek dozujących na całą długość. Pompka dozuje bardzo mało odżywki na raz.
Robi cuda z moimi włosami. Wreszcie lśnią i dzięki temu pomimo farbowania wyglądają bardzo naturalnie.
Szczerze polecam, acz po 3 pierwszych użyciach może nie być szału.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jedna z lepszych jakie miałam

Odżywka ma fajne opakowanie z pompką która niestety po jakiś czasie nie dawała się zakręcić w pozycje off. Więc opakowanie tak +,-.
Zapach taki mydlano neutralny, konsystencja raczej rzadka.
Działanie jak dla mnie fenomenalne. Dawno żadna odżywka nie zostawiała moich cienkich włosów tak błyszczących i puszystych. Blask i nawilżenie bez utraty objętości.
Wydajność bardzo na plus, cena nawet z przesyłką też nie jest zabójcza
Polecam <3

Używam tego produktu od: 5 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: Jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pewniak, którego nigdy nie boję się użyć

Kupiłam przy okazji zakupów internetowych, w zasadzie nie spodziewając się niczego nadzwyczajnego. A okazało się, że...

Cena: Dość wysoka. 20-30 zł + przesyłka.

Wydajność: Duża. Mam długie i szybko wchłaniające kosmetyki włosy, a i tak wystarcza ten balsam na długo.

Opakowanie: Poręczne, nie psuje się, ma specyficzną szatę graficzną, jest szczelne. Ma wygodny dozownik, który odmierza małą ilość produktu, dzięki czemu nic sie nie marnuje. Jedyna wada to to, że nie wiemy, kiedy kosmetyku może zabraknąć, bo nic nie prześwituje.

Zapach: Specyficznie-neutralny. Ja się już przyzwyczaiłam, nie drażni mnie. Ale to dla każdego kwestia osobista.

Konsystencja: Balsam ma taki zielonkawo-ziemny kolor, wpadający w brąz. Jest pozornie gęsty, ale łatwo rozprowadza się na włosach, więc jest też wodnisty(również bezproblemowy wydobywa się go z opakowania.

Ogólne wrażenia:
Samo nakładanie na włosy nie jest aż tak przyjemne, ponieważ kosmetyk czasem trudno jest na nich rozprowadzić, szybko w nie wsiąka, a drażni mnie to szczególnie, kiedy są poplątane. Jeśli jednak chodzi o działanie - tutaj zawsze jest niezawodny. Ujarzmia włosy, nie puszą się, są wygładzone i podatne na układanie, ale nie odkształcają się aż nadto. Zapach również nie utrzymuje się zbyt długo i nie jest uciążliwy. Nie nakładam kosmetyku na skórę głowy, jedynie od ucha w dół, ponieważ moje włosy przy skórze są zdrowe i podatne na obciążenia kosmetykami.

Skład: Woda, ekstrakt z owocu, ekstrakt z wrzosu, ekstrakt z nostrzyku żółtego, ekstrakt z chabru, olej z żurawiny błotnej, alkohol cetearylowy, gliceryna(zazwyczaj moje włosy nie lubia, ale najwidoczniej tutaj jest jej tak mało, że nie szkodzi), potem są już tylko substancje zapachowe, stabilizujące itp. Jak widać jest tu dużo dobroci, niespotykanych w typowych drogeryjnych kosmetykach. Ale jeśli ktoś chce używać na skórę głowy tego produktu powinien uważać, bo takie niespodzianki mogą zarówno podrażnić, jak i uczulić.

Podsumowując:
plusy
- wydajność
- opakowanie
- konsystencja
działanie: ujarzmienie, wygładzenie, włosy wyglądają na zdrowe i są podatne na układanie
- zapach
- bogaty, niespotykany skład
minusy
- dostępność (głównie sklepy internetowe)
- słabo rozprowadza się na włosach
- nie widać, kiedy się skończy
- nie jest tani

Jeśli któraś z Was ma niesforne włosy to ZDECYDOWANIE polecam.

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To jest naprawdę solidny produkt

Balsam Fiński ma dobroczynny wpływ na moje włosy. Wygładza, zmiękcza, nie podraznia. Zapach... początkowo drażnił, później go pokochałam. Jest mało wydajny. Opakowanie z pompką jest fajnym pomysłem.

Zapewne nie raz jeszcze kupię, ale chcę wypróbowac inne wersje balsamów :)

Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Cudowny balsam

Do zakupu zachęciła mnie promocja. Zapłaciłam za balsam kilkanaście złotych. Bardzo przypadł mi do gustu - ma przyjemny zapach i kremową konsystencję.
Włosy są po nim bardziej gładkie, miękkie i mniej się puszą, ale jednocześnie nie są przyklapnięte.

Dzięki pompce można nabrać odpowiednią ilość produktu. Problem się zaczyna dopiero jak balsam się kończy - pompka nie daje rady już nic wyciągnąć, chociaż na dnie jeszcze sporo pozostaje i trzeba górę odkręcać i jakoś sobie radzić. Za to odejmuję pół gwiazdki.

Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 sztuka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudeńko:)

Pierwsze o czym powiem to zapach<3 orientalny i zmysłowy, od facetów dostawałam komplementy o dziwo:D ja równiez go uwielbiam i mam do niego sentyment, chcialabym takie perfumy:)
Pierwsze moje opakowanie to był istny efekt wow. Włosy mięciutkie, puszyste, błyszczące, dłużej świeże, ach i och. Niezawodna odżywka na wieksze wyjścia kiedy potrzebowałam 100% pewności, że włosy będą wyglądały bosko.
Poza tym balsam jest wydajny jak wszystkie chyba z tej serii.
Używałam oszczednie nie do kazdego mycia, gdyz wlasnie wtedy daje najlepsze rezultaty.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 2 całe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

na moje włosy - rewelacja

Mam wlosy zdrowe, ale nie sa w idealnym stanie. Od jakiegos czasu walczylam z brakiem objetosci, brzydko wywinietymi koncowkami i brakiem odpowiedniego nawizenia i dociazenia. Postanowilam zrezygnowac z kosmetykow drogeryjnych, bo nie mogly dojsc do ladu z moimi wlosami i zamowilam akurat ten balsam. Spisal sie rewelacyjnie!

+ wlosy byly odzywione, nawilzone
+ uniesione u nasady
+ blyszczace
+ dobre ukladanie sie
+ zwykle sa miekkie, ale balsam jeszcze bardziej podzialal na ich miekkosc!
+ swietne rozczesywanie wlosow po uyciu balsamu
+ delikatny zapach utrzymywal sie na wlosach przez caly nastepny dzien
+ po regularnym stosowniu zauwazylam duza poprawe w i tak dobrej ju kondycji wlosow :)
+ latwe dawkowanie kosmetyku dzieki pompce

- jedyny minus jest taki, ze wbrew temu, co napisal producent na opakowaniu, nie nadaje sie do odzywiania skory glowy przynajmniej w moim przypadku. Kiedy nakladam go na wlosy mniej wiecej 15 cm od nasady, wszystko jest w porzadku, ale przy stosowaniu na skore glowy wzmagal przetluszczanie wlosow.

Z pewnoscia zamowie go jeszcze raz, ostatnio stal sie moja ulubiona odzywka do wlosow :)

Używam tego produktu od: dwa miesiace
Ilość zużytych opakowań: cale 1 opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dobry balsam, ale niestety trzeba sporo go użyć

Ten balsam kupiłam specjalnie dla tego, że moja skóra głowy często swędzi.

Moje włosy są bardzo trudne w pielęgnacji. W stanie naturalnych (czyli bez jakichkolwiek zabiegów chemicznych) były ciężkie, często miały efekt &#8222;naleśnika&#8221; czyli włosów przyklejonych do głowy. Dodatkowo przetłuszczające się bardzo mocno &#8211; ŁZS, co powoduje dodatkowo problemy na tle podrażnień, łupieżu alergii. Dlatego przeszłam wiele zabiegów chemicznych by choć trochę zmusić je do układania. Miałam wielokrotnie farbowane &#8211; od czerwieni (bakłażan, wiśnia), przez brąz po po raz kolejny czerwień &#8211; obecnie naturalny lekko popielaty średni brąz. Dodatkowo niestety przeszły bardzo ciężki zabieg &#8211; trwała ondulacja &#8211; niestety wykonana makabrycznie &#8211; za dużo płynu do skręcania przez co były spalone. Przez to dostały efektu &#8222;puchu&#8221; co utrudnia jeszcze bardziej pielęgnację.

Balsam ma bardzo gestą, kremową konsystencję. Pompka wbrew pozorom ułatwia jego dozowanie, bo po wykręceniu jej (używałam tak go na samym początku, gdy nie mogłam uruchomić pompki) wypływa wiecej balsamu.

Podobnie jak dziewczyny zauważyłam, że musze go dosyć sporo użyć - na moje włosy (długość do ramion) wymagają około 5 porcji co daje sporą ilość. Moje włosy są po niej wygładzone, jednak trzeba uważać by z nią nie przegiąć, bo zawiera sporo odżywczych naturalnych olei. Po niej używam maski, która jeszcze wygładza niektóre mocniej zniszczone pasma, jednak ona sama już daje spory efekt. Zauważyłam też znacznie mniejsze podrażnienie skóry głowy. Głowa znacznie mniej swędzi po niej. Dodatkowo ładnie wygładza włosy i je regeneruje. Wzmacnia też włosy, bo nie wypadają po niej tak mocno. Jednak rozczesanie po niej włosów jest dość trudne o dziwo, mimo, że zawiera lekki polimer - konkretnie to Quaternium-87 i o dziwo mam problem (a nie powinnam). Dopiero jak doprawię włosy balsamem Aloesowym lub użyję mojej kuracji nawilżającej z proteinami udaje mi się rozczesać. Prawdopodobnie utrudnia to brak gliceryny, moje włosy ją wprost uwielbiają.

Poza tym pięknie pachnie. Nie muszę jej tak często używać, bo dzięki szamponowi na cedrowym propolisie nie muszę jej często używać (nie muszę bardzo często myć głowy). Dlatego ja nadal mam, ale uważam, że jeśli bym musiała częściej nie była ona tak wydajna - a to przez wyciskanie 5 raz przy jednym myciu głowy.

Cena jest w normie. Pojemność ok, choć winna być większa. Dlatego dostaje 4 gwiazdki, a nie 5.

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dobra odżywka

Odżywka zamknięta w dość duży flakon, bardzo ładny, z praktyczną pompką. Na moje włosy potrzebuję ok 5-7 porcji odżywki (pompka dozuje bardzo małą ilość za jednym razem).

Przede wszystkim bardzo ładnie i delikatnie pachnie. Zapach bardzo słabo, ale jednak jest potem wyczuwalny na włosach. Dobrze nawilża, włosy są grubsze w dotyku i bardziej mięsiste. Nie obciąża włosów, nie powoduje przetłuszczenia. Lekko dodaje im objętości.

Dla mnie to jedna z lepszych naturalnych odżywek jakie używałam. Teraz testuję kolejne z Planety:)

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    17
    recenzji

    402
    pochwał

    10,00

  2. 2

    19
    produktów

    22
    recenzji

    313
    pochwał

    8,20

  3. 3

    49
    produktów

    14
    recenzji

    300
    pochwał

    7,80

Zobacz cały ranking