Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Przepisy Babci Agafii, Apteczka Agafii, Aktywne serum ziołowe na porost włosów - 7 ziół, prowitamina B5, drożdże piwne, papryczka chili

Przepisy Babci Agafii, Apteczka Agafii, Aktywne serum ziołowe na porost włosów - 7 ziół, prowitamina B5, drożdże piwne, papryczka chili

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Pojemność 150 ml
Cena 23,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Aktywne serum ziołowe na porost włosów zawiera w swoim składzie kompleks ekstraktów i olejów z roślin stymulujących pobudzenie wzrostu - prawoślaz, cytryniec chiński, żeń-szeń, melisa, korzeń łopianu, pokrzywa, kotki brzozowe oraz prowitaminę B5, kompleks drożdży piwnych, papryczkę chili i Climabazol.
Składniki aktywne:
- Prawoślaz - działa osłaniająco, zmiękczająco, pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie.
- Cytryniec chiński - działanie tonizujące i wzmacniające.
- Żeń-szeń - zapobiega łysieniu i wypadaniu włosów, posiada działanie regenerujące.
- Melisa - odżywia i tonizuje skórę, nadając jej zdrowy wygląd.
- Łopian ) - przeciwdziała wypadaniu włosów, łupieżowi, ma działanie antyseptyczne, oczyszczające, ograniczające łojotok, kojące. Działa tonizująco na skórę głowy.
- Pokrzywa - wzmacnia włosy, przeciwdziała ich przetłuszczaniu i wypadaniu, zapobiega łupieżowi.
- Ekstrakt z kotków brzozowych - nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu, poprawia ukrwienie skóry głowy co skutkuje dotlenieniem i odżywieniem cebulek włosowych.
- Drożdże piwne - poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost. Kompleks drożdży Zapewnia kompleksowe działanie odżywcze.
- Papryka ostra - jest dobrym środkiem na porost włosów, powoduje łagodne podrażnienie, zaczerwienienie skóry i uczucie ciepła. Jest to naturalny środek który ma zdolność do rozszerzania naczyń krwionośnych, w wyniku czego stymuluje uwalnianie histaminy która stymuluje podział komórek i wzrost nowych.
- Climbazol - hamuje rozwój Pityrosporum ovale - grzybków powodujących wykształcenie łupieżu, zapobiega ich powstawaniu
- Prowitamina B5 - stymuluje przemianę materii, aktywizuje regenerację komórek skóry.
Bez spłukiwania. Stosować 2-3 razy w tygodniu przez 2-3 miesiace. Produkt przeszedł badania w laboratoriach Ministerstwa Zdrowia Rosji

Recenzje 76

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetne ziołowe serum do skóry głowy

Po przeczytaniu wielu opini na temat tego serum postanowiłam i ja je przetestować.Sprawdziło mi się naprawde świetnie.Na samym początku powiem,że nie mam wrażliwej skóry głowy więc nie wiem jak się sprawdzi typowym wrażliwcom.Zapach ma ziołowy,ale nie jest on mocny.Zauważyłam,że po nim wyrosło mi sporo baby hair oraz że przedłużało świeżość moich włosów.Jeśli chodzi o wydajność to określiłabym jako średnią,buteleczka wystarczyła mi na 2tygodnie stosowania,może dlatego że zamiast 2-3razy w tygodniu stosowałam codziennie ale nie żałuje bo dla nowych baby hair było warto stosować je codziennie

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

uwielbiam ziołowe kosmetyki do włosów

Serum ma rewelacyjny skład m.in. żeń szeń, łopian, pokrzywa, sok z brzozy (dla mnie te są najważniejsze) oraz papryczkę chilli.
Głównie chodzi w nim o wzmocnienie włosów i pobudzenie ich wzrostu. Zużyłam kilka opakowań plusem jest to, że nie obciąża włosów, rzeczywiście wzmacnia ale nie wiedziłam jakiegoś spektakularnego porostu :(

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudo

Kupiłam ją jakiś czas temu w trakcie kompletowania kolejnych nowości włosowych na cocolicie i nie zawiodłam się ! Nie mam 100 % pewności czy nie miały z tym nic wspólnego produkty, których używałam równolegle, ale trzeba przyznać że na pewno serum nie zaszkodziło ;) Cena jest nieporównywalnie dobra w stosunku do jakości, zapach - o wiele lepszy niż spodziewałam się po ,,ziołowym" kosmetyku. Buteleczka zgrabna i poręczna a dyfuzor rozpyla ładną mgiełkę (nie jak niektóre celujące w jeden punkt, które trzeba rozcierać w dłoniach) Pomogło bardzo nawet w odbudowie rozjaśnianego włosa :) Polecam każdemu, zwłaszcza że seria Agafii wprowadza coraz większą gamę kosmetyków do coraz to innych sklepów stacjonarnych.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Baby hair w natarciu!

Wcierkę zaczęłam stosować w momencie, kiedy zauważyłam, że przerzedzają mi się włosy i zaczyna mi się pojawiać zakole. A że serię Babuszki Agafii mam już sprawdzoną, to bez wahania sięgnęłam po to serum na porost włosów. Pierwsze efekty zauważyłam już po miesiącu stosowania - tam, gdzie było niemalże łyso zaczął pojawiać się meszek i odbijające się od głowy światło nie raziło w oczy.
Serum stosuję dwa razy dziennie - rano i wieczorem - psikając miejsca wymagające "babuszkowej" ingerencji i przez chwilę masując skórę głowy. I to naprawdę działa, trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość, bo - tak jak napisałam wcześniej - pierwsze efekty pojawiły się u mnie po miesiącu regularnego stosowania.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudotwórcza wcierka!

Okres utrzymywania włosów na średniej długości mam już za sobą i bardzo chciałam przyspieszyć ich wzrost, aby je szybciej zapuścić i dodać więcej objętości dzięki baby hair. Wiedziałam, że w tej kwestii idealne będą wcierki, a markę Agafii już znam więc wybór padł na tę wcierkę właśnie i jestem nią absolutnie zachwycona!

Zalety:
- cena
- wydajność, kilka psiknięć i cały skalp głowy mam juz pokryty, a wykonywanie masażu głowy jeszcze bardziej ułatwia transfer produktu po skalpie
- wygodny atomizer
- zapach, który jest naturalny, dość intensywny, ale ulatnia się i nie czuć go po nałożeniu i wtarciu w głowę
- BABY HAIR ROSNĄ JAK SZALONE! po około miesiącu pojawiły na linii czoła małe włoski, które zaczęły później bardzo szybko rosnąć, a teraz tworzą nawet mikro grzywkę
- wzrost włosów na długości także jest szybszy, nie jakiś spektakularny, ale zdecydowanie szybszy niż gdybym nic nie używała bo znam już swoje włosy i wiem, że do pewnego momentu rosną dość szybko, ale później wzrost jest zahamowany, teraz wiem, że powinno mi się udać szybciej zapuścić włosy
- nie podrażnia, nie uczula, nie powoduje wysypu stanów zapalnych czy łupieżu

Wady:
- brak

Ja jestem zachwycona efektem, podobnie jak moja fryzjerka, która sama zauważyła znaczną poprawę i totalny wysyp baby hair na mojej głowie. Sama nie mogła się nadziwić, że od mojej ostatniej wizyty sprzed 3 miesięcy przybyło aż tyle nowych włosów. Dla mnie komplement ze strony fryzjerki to chyba najlepsze co można usłyszeć :D

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra, odżywiająca wcierka!

Od kilku miesięcy wcieram w skalp głowy każdą wcierkę, która tylko wpadnie mi w ręce. Kluczem jest oczywiście regularność, ale sam skład produktu też ma spory wpływ. Przychodzę do Was ze zdenkowanym produktem po 4 tygodniach stosowania (z wcieraniem grabkami) codziennie rano.

W składzie królują naturalne ekstrakty ziołowe. Nie znajdziemy tam alkoholu, jedyny konserwant jest na samiutkim końcu w inni, więc spokojnie można stosować ją codziennie. Pachnie zaskakująco dobrze, jest to lekko ziołowy zapach, w mojej opinii przyjemny.

Dużym minusem jest opakowanie z atomizerem, podobne (i podobnie bezużyteczne) jak u większości producentów. Wymieniłam zakrętkę na aplikator z wcierki Marion, miały ten sam gwint więc idealnie pasowało. W takim duecie przyjemność użytkowania 5/5.

Po mięsiącu użytkowania wcierki zauważyłam, że skóra mojej głowy jest znacznie lepiej odżywiona, a włosy zaczęły się wolniej przetłuszczać. Widzę delikatny wzrost babyhair, ale myślę że zawdzięczam to stosowaniu Banfi. Generalnie jako bezalkoholowa odżywka do skóry głowy - bardzo polecam!

Sporym minusem jest brak dostępności stacjonarnej wcierki, udało mi się ją kupić na allegro, ale nigdy nie widziałam jej na półce sklepowej nawet w zielarniach. Z opinii niżej widzę, że zawarty w niej ekstrakt z papryczek (mimo że jest w dalszej części składu) często wywołuje podrażnienie. U mnie nic takiego nie miało miejsca, ale wrażliwcom radzę zrobić próbę uczuleniową!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wcierka o naturalnym składzie

Od wielu miesięcy przykładam dużą wagę do pielęgnacji włosów. Wynika to z tego, że od dawna nadmiernie wypadają. Zawsze były długie, a teraz musiałam je ściąć na boba, żeby za czymś wyglądały...

Specjalnych szamponów i wcierek przerobiłam naprawdę sporo. Tę, od Babuszki Agafii kupiłam w sklepie internetowym za kilkanaście złotych. Zachęcił mnie naturalny skład, porównywalny do innych dużo droższych produktów tego typu.

Buteleczka jest poręczna, podoba mi się atomizer, który ułatwia nakładanie wcierki na skalp. Produkt ładnie pachnie. Nieco obciąża włosy u nasady. Nie podrażnia skóry głowy.

Nakładam ją 2-3 razy w tygodniu, między kolejnymi myciami, według zasady, że przede wszystkim należy wyhamować wypadanie, a dopiero potem pobudzać porost. W takim układzie, starcza spokojnie na 3 miesiące. Zawsze wykonuję przy okazji delikatny masaż skóry głowy.

Dodatkowo stosuję odpowiednią dietę oraz inne kosmetyki (w tym wcierki). Stan włosów faktycznie nieco się poprawił i mieszczę się w wypadających "100 włosach dziennie", ale trudno mi powiedzieć, czy to wyłączna zasługa tej właśnie wcierki.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie sprawdziła się

Jestem początkującą włosomaniczką i to była moja pierwsza wcierka w życiu, bo dotychczas temat włosów aż tak mnie nie wciągał .
Teraz wciągnęło mnie na dobre i testuje kolejne produkty .
Ten produkt mimo , że używam już od dłuższego czasu rosyjskich kosmetyków do włosów , zupełnie mi nie dopasował.
Szkoda, bo cenowo i składowi jest genialny, ale moje włosy się z nim zupełnie nie polubiły.
Oblepiał je, matowił i plątał, wiec zupełnie nie miałam pojęcia jak mam go użyć skoro na suchych włosach dawał taki marny efekt.
Do tego niestety podrażnił mi skórę głowy , wiec zamiast sobie zafundować odżywienie i regenerację osiągnęłam odwrotny efekt.

Używałam z tego powodu nieregularnie i zmęczyłam opakowanie. Podczas ostatniego mycia zauważyłam, że wypadło mi znacznie mniej włosów niż ostatnio, wiec jakieś działanie pozytywne jednak odczułam, ale z powodu kiepskich wrażeń estetycznych po aplikacji muszę szukać dalej.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

świetny skład

Skład tej wcierki jest świetny. Nawet nie ma wody w składzie, więc można zakładać, że koncentracja składników jest większa.

Trudno mi powiedzieć czy działa na porost włosów. Na pewno nie szkodzi. Nie podrażnia (bałam się tej papryczki...). Nie przetłuszcza włosów, nic złego nie dzieje się ze skórą głowy.

Cena jest niezbyt wygórowana, więc można spróbować.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetna wcierka

Bardzo dobry kosmetyk, jedna z lepszych wcierek jakie używałam do tej pory ;) jest bezalkoholowa, ma bardzo bogaty skład, nie obciąża wlosow, nie podraznia mojego dość wrażliwego skalpu, A co najważniejsze, zauważam efekty, włosy rosną minimalnie szybciej, a baby hair jest cała masa ;) zaznaczam też, że mam wrażenie, że może przyciemniać włosy, u mnie wydaje mi się że ma właśnie takie działanie, także przy jasnych blondach , radzę uważać. Wcierka jest w niskiej cenie, i jest wydajna. Świetny stosunek ceny do jakości, polecam wypróbować .

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bez rewelacji

Serum rozczarowało mnie. Brak jakichkolwiek rezultatów. Włosy w dalszym ciągu nadmiernie wypadały. Wygodne opakowanie z atomizerem. Umożliwia to szybką oraz łatwą aplikację. Produkt wydajny, w korzystnej cenie. Pachnie ziołowo. Nie podrażnia skóry, nie wywołuje reakcji alergicznych. Ponownie nie zdecydowałabym się na zakup.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla wrażliwych skalpów

Wcierkę stosowałam po myciu głowy, dla mnie plusem jest forma atomizera oraz bogaty skład w dość dużej pojemności. Niestety nie było dane mi dojrzeć pozytywnych rezultatów. Po użyciu skóra paliła żywym ogniem oraz swędziała, a wrażenie to utrzymywało się bardzo długo, prawie do kolejnego mycia (podejrzewam uczulenie). Wiem, że ma dodatek papryczki, ale zwykle wrażenie "pieczenia" po takich produktach utrzymywało się dość krótko, a tutaj niestety nie dało się go znieść. Dla mnie klapa.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    2
    produktów

    319
    recenzji

    908
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    341
    recenzji

    688
    pochwał

    9,17

  3. 3

    3
    produktów

    34
    recenzji

    686
    pochwał

    4,23

Zobacz cały ranking