Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Tony Moly, Appletox, Smooth Massage Peeling Cream (Krem intensywnie peelingująco - masujący)

Tony Moly, Appletox, Smooth Massage Peeling Cream (Krem intensywnie peelingująco - masujący)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 80 ml
Cena 35,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem peelingujący, który masuje, nawilża, oczyszcza i wygładza. Zawiera wyciąg z zielonego przyspiesza proces odnowy naskórka. Dzięki nim skóra zostaje napięta i gładka.Żelazo poprawia koloryt skóry by wyglądała świeżo i zdrowo Magnez wpływa na stan błon komórkowych, uszczelnia je i uelastycznia Witamina A zapobiega procesowi starzenia, poprawia ogólną kondycję i pomaga w utrzymaniu prawidłowego rozwoju naskórka. Wygładza i zmiękcza skórę, zwiększa jej elastyczność, poprawia koloryt, zapobiega utracie wody. Słowem czyni skórę młodszą i ładniejszą.
Witamina E dodaje witalności, ochrania witaminę A i C przed nadmiernym utlenianiem. Jest odpowiedzialna za powstawanie komórek naskórka, hamuje procesy starzenia się skóry, przywraca jej równowagę, chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV, zapobiega silnemu utlenianiu lipidów w skórze. Witamina E przeciwdziała uwalnianiu się wolnych rodników, wspomaga utrzymanie elastyczności skóry, a tym samym zapobiega jej starzeniu i powstawaniu zmarszczek. Witamina B1 odpowiada za syntezę lipidów, koi alergie, stany zapalne, problemy łojotokowe. Witamina B6 znacznie opóźnia procesy starzenia a ponadto leczy trądzik i stany zapalne skóryWitamina C jest konieczna do tworzenia się i regeneracji kolagenu, odpowiedzialnego za jędrność i elastyczność skóry. Podobnie jak witamina E, jest przeciwutleniaczem i stymuluje przemianę materii w komórkach skóry.

Cechy produktu

Opakowanie
w słoiku
Pojemność
50 – 100ml
Konsystencja
żel
Rodzaj
enzymatyczne
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetne jabco

Uwielbiam ten kosmetyk, od opakowania począwszy, przez użytkowanie, po efekty.

Opakowanie jest urocze, bardzo dobrej jakości, jak wszystkie opakowania Tony Moly.
Szkoda je wyrzucić, więc kolekcjonuję :)

Jabłuszko to peeling w typie enzymatycznego, o kremowej konsystencji. Nakłada się go na twarz na kilka minut, a potem delikatnie masuje skórę. Peeling złuszcza się razem z naskórkiem w formie wiórków :) pomimo oczyszczenia cery przed zabiegiem, wiórki najczęściej są brudnawe, co oznacza uzyskanie efektu "czystsze niż czyste" :)

Cały zabieg jest bardzo przyjemny i komfortowy. Skóra nie piecze, a suche skórki znikają.

Uwielbiam. Tony Moly ma hity i buble, jabłuszko zdecydowanie zaliczam do pierwszej grupy.

Ponadto produkt jest mega wydajny. Kupiłam drugie opakowanie i od pół roku czeka w kolejce, bo nie mogę wykończyć pierwszego (a już się niby kończyło).

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

po jednym razie mam dość

Tony Moly wie jak sprzedać kosmetyki kiepskiej jakości w pięknych opakowaniach. Tak samo ja dałem się nabrać.
Fajne opakowanie, w dodatku niska cena zachęciła mnie do zakupu. Oczywiście skład był mi nieznany, aż do pierwszego użycia.
W ślicznym opakowaniu znajduje się gesty biały krem. Na twarzy rozprowadza się dosyć ciężko, tępo, nie nadaje się do masażu. W dodatku strasznie oblepia twarz, bo zawiera kochaną parafinę. Pierwsze spotkanie z tym produktem skończyło się zapchanymi porami i wysypem niedoskonałości. Tak minęło już półtora roku od tego czasu, a jabłko dalej zdobi półkę w łazience. I ma tym raczej się skończy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Słabe oczyszczanie.

Produkt używałam dość długo bo ponad rok z przerwami, także mogę się o nim w pełni legitnie wypowiedzieć. Przede wszystkim - opakowanie. Niby urocze, ale z taniego plastiku i oczywiście wydobywanie produktu skrajnie niehigienicznie (przy kilkumiesięcznym używaniu robi się z tego problem natury wypryskowej). Zapach sztuczny, nie przypominał zielonego jabłuszka (a szkoda, bo jakby jeszcze dodali miętę, to efekt odświeżenia murowany). Jeśli chodzi o działanie to krem w żadnym stopniu nie oczyszcza skóry, a jedynie powierzchownie ją wygładza (może zbyt niskie stężenie kwasów?). Skóra po użyciu była nawilżona i miękka, ale to tyle.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

piękny zapach, ale to za mało

Produkt kupiony w promocji -cena regularna jest absolutnie nieadekwatna do jakości. Cenię produkty tej marki dlatego się skusiłam, miała jednak większe oczekiwania.
Oto refleksje po stosowaniu przez ok. 1 miesiąc:

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Apetyczne jabłuszko

Do zakupu przekonało mnie śliczne, zwracające uwagę opakowanie oraz słabość do koreańskich produktów. Peeling wykonuję masując chwilę buzię i pozostawiając produkt na kilka minut. Twarz jest odświeżona i mięciutka, ale niestety nie widzę dużego oczyszczenia, na które liczyłam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nawilża, ale nie oczyszcza.

Zachwycona opakowaniem i skuszona wyprzedażą zakupiłam ten peeling już ponad pół roku temu. Wszak regularna cena to 65zł, a był za 24,90, ktoś ma tak silną wolę by go sobie odmówić? ;)

Opakowanie jest urocze - zielone, soczyste, jabłuszko z listkiem, amć! Ale nie próbujcie się wgryzać, bo mimo wszystko jest z plastiku. Góra się łątwo odkręca, nawet mokrymi dłońmi, więc bez problemu można się do niego dostać w każdej sytuacji. Jest tylko jeden problem - przez ten sposób wydobycia całość jest niehigieniczna, za każdym razem trzeba włożyć do środka palce/pędzel a peeling w tym czasie chwyta każdy kurz, brudek czy bakterie. Powoli dochodzę do dna produktu i widzę w swoim peelingu czarne kropeczki, mimo próby zachowania najwyższej higieny, coś tam jednak powpadało, bleeeeh...
Całość dodatkowo w plastikowym, przezroczystym, zielonym opakowaniu z instrukcją użytkowania w języku polskim i innymi informacjami.

Zapach delikatny, ale wyczuwalny, zielonego jabłuszka.

Konsystencja kremu do twarzy, koloru białego. Nie ma w sobie żadnych drobinek, jest to typowy peeling enzymatyczny.

Dobrze się rozprowadza. Wystarczy niewielka ilość produktu do pokrycia całej twarzy, jest więc niesamowicie wydajny.
Niestety po odczekaniu swojego czasu i próbie wałkowania, większość zostaje na twarzy i muszę zmywać wodą jak zwykły enzym, a nie gommage.

Skóra na twarzy po aplikacji jest miękka i nawilżona, gładka w dotyku. Pięknie niweluje suche skórki i wszelkie nierówności. Niestety oczyszcza kiepsko, nie radzi sobie z zaskórnikami na nosie czy choćby delikatnymi plankami widocznego zabrudzenia na policzkach. Nie dociera głębiej, nie oczyszcza, nie wyciąga tego całego nagromadzonego brudu, ani nie zmniejsza widoczności rozszerzonych porów.
Mam skórę mieszaną w kierunku suchej i nawet na samych policzkach, które często mają widoczne suche skórki, nie jestem z jego działania zadowolona. Fakt, nawilża, ale to jest peeling i oczekuję wypeelingowania i oczyszczenia, a nie działania maski nawilżającej.
Nie podrażnia, nie zapycha, nie spowodował wystąpienia jakiejkolwiek reakcji alergicznej.

Dla mnie jest to średni produkt, który nie do końca spełnia obietnice producenta. Miał nawilżać, oczyszczać i wygładzać, nawilża super, wygładza dobrze, nie oczyszcza wcale... Mam go dość długo, ponieważ rzadko po niego sięgam, w międzyczasie zdążyłam już skończyć 2 inne peelingi do twarzy, a z tym się najprościej w świecie męczę, na szczęście od otwarcia mamy 12 miesięcy za zużycie, więc myślę, że dam radę go wykończyć w terminie. Na plus zdecydowanie opakowanie, nie mogę się doczekać, aż je umyję i będę mieć do trzymania drobiazgów, ale to za mało by skusić się na kolejny zakup.

PS. Wstawiam zdjęcie składu :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudowne jabłuszko <3

Jabłuszko zakupione na promocji w Sephorze za mniej niż 30 złotych. Kremu używam 2 razy w tygodniu, skóra po nim staje się gładka oczyszczona i nawilżona. Po używaniu przez parę tygodni widzę poprawę mojej skóry znikają z niej niechciane pryszcze oraz zaskórniki.
Produkt świetnie sprawdzi się u osób z wrażliwą i delikatną skórą. Często można spotkać jabłko na promocjach za naprawdę niewielkie pieniądze.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Delikatny lecz skuteczny

Zabawne opakowanie kryje niewielką ilość produktu, ale kosmetyk jest bardzo wydajny, więc nie ma powodu narzekać. Nakłada się cienką warstwą jak krem, wykonuje krótki masaż i voila. Skóra jest oczyszczona, w wyraźnie lepszej kondycji. W moim przypadku widać różnicę przed i po zastosowaniu, a to już duży sukces. Wolę jednak pomidorową maskę o podobnym działaniu Niemniej w kategorii peelingów - mocno polecam. Nie sądziłam, że peeling bez drobinek będzie miał tak wyraźne działanie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

delikatne działanie

Peeling stosuję już od ponad roku i cały czas mam co do niego mieszane uczucia. Faktycznie usuwa martwy naskórek i wygładza skórę, ale w porównaniu do niektórych produktów jego działanie jest raczej słabe. Powiedziałabym że jest to delikatny peeling do codziennego stosowania.
Jego wielką zaletą jest opakowanie, to chyba najlepsze jakie miałam. Jabłko wygląda fenomenalnie. Sam peeling, mimo delikatnego działania, także uważam za udany. Kiedyś stosowałam go codziennie i efekt był bardzo dobry, skóra była gładka, lepiej odżywiona, miała mniej zaskórników i wyprysków. Teraz używam go na przemian z innym peelingiem ale efekt jest nadal ten sam.
Peeling można kupić w Sephorze, ale jest tam dosyć drogi, polecam zamówić go z jakiejś koreańskiej drogerii.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

jabłuszko podbiło moje serduszko

Początkowo podchodziłam sceptycznie do tego produktu - ni to krem, ni to peeling - ale już po pierwszym użyciu zakochałam się w tym cudotwórczym jabłku ! Od razu zauważyłam efekty - skóra jest nie tylko dokładnie oczyszczona, ale również wygładzona, delikatnie napięta oraz przyjemna i miękka w dotyku niczym pupcia niemowlęcia ! A to wszystko bez żadnego pocierania skóry - wystarczy nałożyć krem i delikatnie wmasować w wilgotną twarz przez 1-2 minuty, po czym zostawić na kilka minut, a następnie znów pomasować, potem zmyć i voila - jabłuszko wyczaruje nam odświeżoną i nawilżoną cerę w zaledwie kilka chwil !

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zakazany owoc

Dobry peeling enzymatyczny, idealny do częstego używania przez osobę z cerą wrażliwą, nawet latem.
Opakowanie to dodatkowy atut, jest śliczne, a dzięki wystajacym elementom łatwo się otwiera nawet mokrymi dłońmi.
Jest trochę za drogi, ale wart swojej ceny. Mógłby być dostępny w większych opakowaniach.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rajskie jabłuszko :-)

To jabłuszko podbiło moje serce. To mój absolutny hit i najlepszy peeling, skutecznie oczyszczający bez mechanicznego tarcia mojej delikatnej skóry.

Mam cerę mieszaną, dość cienką i delikatną, rozszerzone pory na nosie, wymagające doczyszczenia, a przy tym co kilka, kilkanaście dni odczuwam konieczność pozbycia się suchych skórek z czoła i jakby to nazwać brzegów nosa, pod oczami ;-)

Peelingi enzymatyczne nie oczyszczały dobrze mojej skóre, mechaniczne ją podrazniają, a plastry na nos rozciągają pory, przez co są bardziej widoczne i szybko się uzupełniają.

Jabłuszko zakupiłam po przeczytaniu pozytywnych recenzji. Nie bez znaczenia była moja chęć posiadania czegoś z uroczego asortymentu Tony Moly. Miałam pandzią maseczkę, która zachęciła mnie do wypróbowania pozostałego asortymentu TM.

Jabłko sprawdza się u mnie idealnie. Ba. Przekracza moje oczekiwania.

+ opakowanie- cudne. Nie jakaś tam tandeta, rozłażąca się w rękach. Wszystkie elementy precyzyjnie wykonane.
+ zapach - jabłuszkowy, ale nie taki znany nam z odświeżaczy do toalet :)
+ konsystencja gęstego kremu, maga komfortowa i mega wydajna!
+ zużywam niewielką ilość, nakładam na twarz i masuję około 30 sekund. Zostawiam na minutę, potem jeszcze masuję rolując maskę w postaci brudnych wiórków. Maskę stosuję na dokładnie umytą twarz, ale jak się okazuje można jeszcze doczyścić :)
+ skóra jest idealnie oczyszczona, bez pieczenia, szczypania. Suche skóry usunięte, pory czyste, skóra miękka, ukojona, świetlista
+ dodatkowy bonus: nawilżenie! Skóra jest cudownie nawilżona i mięciutka, a przecież nie jest to maska odżywcza.

Polecam w 100%. Nie kupuję i nie używam żadnego innego peelingu.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie bardzo.

Produkt w prześlicznym opakowaniu, niestety o słabym działaniu. Nie wiem, do jakiego typu skóry by się najbardziej nadał. To bardzo delikatny, przyjemnie pachnący i miły w użyciu peeling enzymatyczny, ale efekt jest naprawdę znikomy, więc po zużyciu do końca podziękuję.
Cena regularna jest moim zdaniem za wysoka co do działania produktu.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    18
    produktów

    35
    recenzji

    1403
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    49
    recenzji

    1330
    pochwał

    9,77

  3. 3

    7
    produktów

    40
    recenzji

    1323
    pochwał

    9,54

Zobacz cały ranking