Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Catrice, All Matt Plus, Shine Control Make-Up (Długotrwały podkład matujący do twarzy)

Catrice, All Matt Plus, Shine Control Make-Up (Długotrwały podkład matujący do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 27,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Podkład neutralizujący świecenie skóry z pigmentami odbijającymi światło dla zapewnienia satynowo-matowej i jednolitej cery. Nawilżająca i beztłuszczowa formuła. Przetestowany dermatologicznie.
Dostępny w czterech kolorach.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 271

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niestety nie dla mnie

Dawałam temu podkładowi kilka szans, żeby się przekonać, czy to na pewno on jest powodem nagłego pogorszenia stanu mojej cery. Po upewnieniu się wiem, że to on spowodował katastrofę na mojej twarzy. Żaden podkład nie zniszczył mi cery tak jak ten. Jedynym plusem jest to, że przy nakładaniu pędzlem i po przypudrowaniu wygląda całkiem nieźle przez 2-3h. Potem skóra zaczyna się świecić, a podkład zbierać w załamianiach. Miałam też wrażenie, że wysuszył mi skórę. Ciężko mi powiedzieć jak jest z wydajnością, ale wydaje się dość wydajny. 1.5 pompki wystarczało mi na pokrycie całej twarzy. Cena jest ok, chociaż może nawet nieco zawyżona jak na produkt takiej jakości. Na pewno już do niego nie wrócę

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo wysusza

Bardzo lubię ich podkład z pipetką, który niestety po kilku użyciach bardzo mnie zapycha. Dlatego postanowiłam spróbować tego licząc, że będzie równie trwały i nie zrobi mi krzywdy.

Podkład jest z pompką, co jest bardzo wygodne i higieniczne.
Niestety kolory są zupełnie inne niż w przypadku tej wersji HD.
Mój to 20 nude beige. Jest to chyba trzeci odcień z gamy czterech kolorów. Jestem dosyć blada a jednak dwa pierwsze kolory były dla mnie dużo za jasne. Ten jest w porządku. Jest ciepły, taki złoty. Nie za różowy. Nie ciemnieje.

Podkład ma ładny zapach taki kremowy, delikatnie perfumowany.

Podkład ma przyjemną konsystencję. Jest średnio gęsty ale lekki. Krycie jest takie powiedzmy średnie.
Kryje sporo mniej niż ta wersja z pipetą. Jakieś tam delikatne zaczerwienienia czy krostki trochę przebijają spod niego. Ale wygląda to naturalne i latem naprawdę lubię taki efekt.

Jego wykończenie jest moim zdaniem początkowo lekko rozswietlone, ale po chwili satynowe. Nie jest to płaski mat, tylko takie zdrowe wykończenie. Nie wygląda sucho, ale trzeba uważać z ilością pudru, by nie zrobić sobie ciastka na buzi.

Mam cerę mieszaną i podkład naprawdę ładnie ją matuje na dobre 6-7 godzin. Niestety po kilku godzinach ok.6 zaczyna się źle dziać. Podkład tworzy takie jakby suche miejsca koło nosa, na brodzie. Wygląda to źle.
Co dziwne nie mam problemu z suchymi skórkami i moja cera jest gładka. Mam skórę mieszaną, która przetłuszcza się w strefie T, więc ta suchość to wina tego podkładu.
Niby komfortowo się go nosi i mając go na twarzy nie czuć suchość, ale po całym dniu noszenia gdy go zmyję, to czuć że skóra jest sucha i ściągnięta. Po dwóch dniach noszenia skóra była jak sahara. A używałam pod niego kremu nawilżającego.

Także niby fajnie, ale jednak te wady wykluczają jego stosowanie.

Naprawdę szkoda, bo podkład wygląda bardzo naturalnie i świeżo, ale później twarz jest sucha i brzydka.
Wolę wersje z pipetą, ale ona mnie zapycha strasznie. Ta o dziwo nie.

Cena to ok.6-7 e, więc jak na podkład to nie dużo ale znam lepsze w tej cenie (o czym pewnie niedługo napiszę ).

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ooo, całkiem nieźle!

Bałam się tego podkładu z różnych względów. Z powodu niewielkiej zasobności portfela i potrzeby zakupienia "byle czego", chwyciłam za ten podkład o numerze 010 light beige. Ale przepraszam, to nie jest byle co! Kolor pięknie naturalny, dopasowujący się do mojej jasnej piegowatej cery, kryje bardzo, bardzo przyzwoicie (przy jednej max dwóch pompkach), matuje doskonale (nawet w strefie T, której póki co żaden inny podkład nie podpasował). Zastyga dość szybko na twarzy, lekko ją ściąga (liftinguje???) i nie odczuwam przymusu dokładnego przypudrowania :)
Robię to delikatnie, chyba raczej z przyzwyczajenia, niż z przymusu, bo próbowałam konturowania i nakładania różu bez pudru i nie było z tym problemów.
Nie tworzy efektu maski, przynajmniej przy moich 1-2 pompeczkach na twarz, nie wiem, jak przy większej ilości, bo więcej nie potrzebuję. Z tego też względu nie powiem, czy da się budować krycie ponad 2 pompki.
A propos pompki: może to feler mojego egzemplarza, ale pompka wyrzuca znienacka ekstremalnie dużo podkładu i trzeba uważać, by siebie/otoczenia wokół nie pobrudzić.
Jaka trwałośc? Ja oceniam na 5, czyli naprawdę świetna. Podkład nie starł mi się od godz. 6 do 15 (pracuję w gorących warunkach i to dosłownie, przy ekstremalnej wilgotności) nawet na nosie, którego "używam" bardzo często.
Aha, nie napisałam o aplikacji. U mnie jest tak, że podkład nakładany na leciutko wilgotną twarz (albo wilgotną gąbką) ślizga się po twarzy, nie da się umiejscowić, no po prostu jeździ jak na lodowisku, natomiast super efekt daje nakładany palcami na suchą (w sensie, że na dobrze wchłonięty krem) skórę twarzy. Czy go potem czuję? No, trochę tak, ale skoro leciutko ściąga mi twarz, to nie jest to zjawisko nadzwyczajne. Jednak wcale mi to nie przeszkadza. Przy dojrzałej cerze jest ok. Trochę podkreśla strukturę skóry, ale bez tragedii. Osoby, którym to pokazywałam zauważały w danym momencie, inne nieuświadomione - wcale.
No i na dodatek nie zoksydował ani trochę, więc jestem tym bardzo zaskoczona. No i na drugi dodatek, wcale mnie nie zapycha (ale mnie mało co jest w stanie zapchać), super!
Nie nazwę tego podkładu moim hitem, przynajmniej narazie, bo mam do przetestowania jeszcze dwa podkłady innych producentów, ale w sumie na to się zanosi :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dosyć dobry

Skusiłam się na podkład nr. 010 i powiem szczerze jestem bardzo zadowolona, bardzo dobrze kryje, bez efektu maski, ma przystępną cenę oraz bardzo fajną pompkę która ułatwia dozowanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry podkład za dobrą cenę

Jeden z moich ulubionych podkładów. Skusiłam się na numer 010 Light Beige, idealny dla jasnych cer z żółtymi tonami. Dosyć dobrze kryje, można krycie stopniowo dokładać. Trzyma się długo, przy tym, że moja twarz się poci wytrzymał ok. 14h. Matuje całkiem okej, chociaż mogłoby być lepiej, ale za tą cenę super.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niezbyt dobry dla cery tłustej.

Kupiłam ten podkład przez drogerię internetową za ok. 23 zł. Skusiłam się na niego ze względu na obietnice producenta i że odpowiedni powinien być dla mojego rodzaju cery - tłustej.

Jestem posiadaczką numeru 010, jest to kolor jasnobeżowy, naturalny. Bardzo go polubiłam za naturalny efekt. Aby przykrył zaczerwienienia i niedoskonałości trzeba go nanieść 2-3 razy.

Fluid jest zapakowany w szklane opakowanie wraz z wygodną w aplikacji pompką. Jego konsystencja jest kremowa, lekka, o ładnym zapachu.

Podkład bardzo dobrze wtapia się w skórę, nie tworzy maski, daje efekt tak jakbyśmy nie mieli go na twarzy, ale tak jak wspomniałam ładnie przykrywa niedoskonałości, zaczerwienienia, lepszy efekt jest jeszcze jak przypudrujemy go pudrem z tej samej serii i firmy. Wykończenie ładne, naturalne. Efekt utrzymuje się całkiem dobrze, lecz w ciągu dnia trzeba przypudrować twarz. Tyle z plusów.

Podkład pomimo, że spodobał mi się ze względu na krycie, naturalność,niestety zapycha skórę, co niestety powoduje, że skóra nie oddychania i w trakcie jego używania zauwazyłam pogorszenie się mojego stanu skóry. Pojawiły się mnóstwo nowych małych krostek, zaskórników zamkniętych i otwartych. Teraz niestety na nowo muszę się borykać z moją cerą, a było już dobrze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój hit na moje potrzeby :)

Moja cera jest sucha ze skłonnościami do wyprysków. Od dawna szukałam podkładu niedrogiego, lekkiego, trwałego i wyrównującego koloryt, ale nie robiącego kryjącej maski, który jeszcze nie będzie wysuszał i zapychał.
No i znalazłam to :P trochę przypadkiem go kupiłam i zdaję relację:
- jest matowy i bardzo trwały. Nie pudruję go, ew. w strefie T i tylko tam. Konturuję twarz bezpośrednio na nim, konturowanie się cudownie rozprowadza (bez plam) i trzyma mi się to calusi dzień, czego nie doświadczyłam nigdy wcześniej, a trochę tych podkładów miałam. No i w ogóle podkład też trzyma się cały dzień. Nie wchodzi w zmarszczki, nie podkreśla suchych skórek, nie przesusza!
- bardzo naturalnie się w nim wygląda, nie waży mi się, nie uwydatnia porów, które na moim nosie są bardziej widoczne,
- ma lekką konsystencję, nie zapycha (przynajmniej mnie :P), spokojnie wystarczą mi 2,5 - 3 pompki, żeby przy pomocy gąbki pokryć całą twarz z szyją,
- niestety utlenia się. Mam dość bladą cerę i kupiłam najjaśniejszy odcień. Ten odcień konkretnie ciemnieje, jednak jeszcze mi pasuje, jest na granicy. Po nałożeniu na szyję wszystko gra. Po utlenieniu mój odcień w miarę pasuje do koloru skóry, nie jest mocno różowy, ani mocno żółty. Raczej wyważony, jednak nie mogę powiedzieć, że całkowicie neutralny. Skóra wygląda na lekko opaloną.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Słaby

Zakupiłam go z polecenia Pani z hebe zachwalala go bardziej jak ten kultowy catrice z pipeta. Dobrala mi kolor 015 i w drogeri wydawal się super w domu też . ale gdy wyszlam na dwór mialam maskę twarz odcinala się szyji kolor wyglądał sino . on sam był suchy nie byl wtopionu tylko siedzial na skórze. Po paru godzinach zaczol sie rozwarstwiac tragicznie wyglądał .

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie

Podkład jest całkiem przyzwoity, ma krycie dość lekkie, czyli nie dla mnie. Mam odrobinę zaróżowione policzki i niestety ten podkład nie radzi sobie z tym. Nie używam baz, nigdy nie używałam, zawsze polegałam na podkładach, większość sobie jako tako radziła, a ten ma jakieś opory.

Daje bardzo naturalny efekt, więc poleciłabym go komuś kto nie ma zbyt wielu problemów na twarzy. Najjaśniejszy kolor jest dla mnie idealny, dlatego postanowiłam sobie go wypróbować. Czy daje matowy efekt? Raczej nie. Po nałożeniu cera się błyszczy, ale po przypudrowaniu matującym pudrem trzyma się w ryzach, nie wzmaga wydzielania sebum, wszystko jest ok, ładnie też się trzyma, nie zbiera w załamaniach. Mojej cery też nie zapchał. Mieszam go z innym, podkładem, bardziej kryjącym, bo raczej efekt jaki daje solo, mnie nie odpowiada. Na plus ładna szklana buteleczka i pompka.

W związku z powyższym mam mieszane uczucia, bo ładnie wygląda, ale nie spełnia moich oczekiwań w 100%, i dodatkowo nie ma matowego wykończenia.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Był ok ;)

Podkład używałam już chwilę temu, ale jak najbardziej dobrze go wspominam. Używałam najjaśniejszy odcień.
Zalety:
+przyjemna konsystencja, kremowa
+lekkie do średniego krycie
+nie ciemniał na mojej cerze ( w dużej mierze jest to kwestia indywidualna)
+wygodne opakowanie z pompką
+satynowe wykończenie
+nie podkreśla suchych skórek ani nie wysusza
+dość dobra trwałość
+cena
Wady:
-nie matowi, a tak obiecuje producent

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dla mnie dobry - odcień 020

Podkład dostajemy w ładnym, solidnym i szklanym opakowaniu z zakrętką, wyposażoną w pompkę, która dozuje idealną ilość produktu. Konsystencja kremowa, lekka, która bardzo przyjemnie się nakłada.
Wystarczy jego niewielka ilość, aby rozprowadzić go na całej twarzy. W moim przypadku jedna - dwie pompki.
Zapach bardzo delikatny, przyjemny dla noska.
Kolor jaki posiadam to 020 "Nude Beige" czyli beżowy, odcień prawie najciemniejszy (jeszcze jest 027). Dla mojej nieco ciemnej karnacji jest w sam raz, ładnie się dopasowuje do koloru skóry.
A teraz najważniejsze, działanie! Tak jak pisałam łatwo się rozprowadza i nie tworzy efektu maski. Nie zapycha, fajnie dopasowuje się do skóry, po paru minutach od nałożenia skóra wygląda lepiej, zdrowiej. Nie robi plam, czy smug. Wykończenie jest delikatnie matowe, na mojej mieszanej cerze mat utrzymuje się przez kilka dobrych godzin.
Krycie jest raczej średnie, daje natomiast naturalny, gładki, zdrowy wygląd - ja bardzo to cenię, ponieważ nie potrzebuję dużego krycia. Oczywiście lekkie niedoskonałości czy też drobne wypryski zakrywa (bez użycia korektora). Raczej nie polecam osobom z dużymi problemami z cerą, bo nie da rady wszystkiego „zakryć”. Zresztą to podkład matujący, a nie kryjący.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

010 - mój najlepszy kolor na zimę

Pierwsze opakowanie kupiłam już zeszłej zimy i zrobił wtedy na mnie świetne wrażenie. Kolor 010 Light Beige jest jasny, wpada lekko w żółte tony, ale nie robi na twarzy żółtaczki, a najlepsze jest to, że nie oksyduje - na mojej twarzy do końca dnia, nawet po kilkunastu godzinach nadal jest jasny i nie ma mowy żeby uciekał w pomarańczowy odcień.
O ile w zimie podkład spisywał się na mojej mieszanej cerze 30+ bez zarzutu, to niestety z nastaniem wiosny i fali upałów (w 2018 upalne lato zaczęło się już w kwietniu) zawodził. Zaczął mi spływać po kilku godzinach z twarzy. Na siłę zużyłam go mieszając z innym podkładem i zapomniałam. Ale teraz, gdy zrobiłam się blada i nagle wszystkie podkłady okazały się ciemne, to przypomniałam sobie o tym z Catrice i pobiegłam do Natury.
Kupiłam na jakiejś promocji za ok. 19 zł, zatem cena jest bardzo przystępna.
Opakowanie porządne, szklane, z pompką. Wszystko funkcjonalne, nic się nie zacina.
Zapach bardzo przyjemny, lekko kwiatowy, ale nie jest nachalny.
Konsystencja gęsta.
Na twarzy nie daje matowego wykończenia, o dziwo jest satynowy i w zdrowy sposób odbija światło. Wygląda bardzo naturalnie, choć z bliska widać że podkład jest nałożony.
Krycie oceniam jako średnie, można je budować, jednak zwykle po nałożeniu muszę miejscowo przykryć jakieś niedoskonałości korektorem.
Wydajność jest dosyć licha, bo jak nakładam go palcami to zwykle zużywam pięć-sześć pompek, ale gdy wklepuję go gąbeczką typu Beauty Blender, to żeby uzyskać fajne krycie muszę go zaaplikować w ilości siedmiu, a nawet niekiedy ośmiu-dziesięciu pompek! I uwierzcie mi, że pomimo takiej ilości moja twarz nadal wygląda naturalnie i widać fakturę skóry. Szybko schodzi, ale jest tani, więc można na to przymknąć oko. Dla porównania podkład L'Oreal True Match wystarcza mi w ilości 2-3 pompek...
Po całym dniu często mam wytarty makijaż na nosie i brodzie (od chusteczki i szalika). Ten podkład z Catrice jest wrażliwy na mechaniczne otarcia.
Wymaga utrwalenia, nie jest on stricte zastygający. I od tego jakim pudrem go utrwalam, to tak naprawdę zależy cały efekt. Jeżeli jest to puder mocno matujący, oparty na krzemionce i talku, albo ryżowy, to makijaż twarzy w miarę dobrze utrzymuje mat. Niestety przy zastosowaniu innego tupu sypkiego pudru moja strefa T po kilku godzinach wygląda źle, tzn. makijaż jest nieświeży, wyświeca się, czasem nawet ciastkuje i przy wyższych temperaturach otoczenia może popłynąć. Nie zgadzam się z tym że jest on matujący. On już od razu przy nakładaniu daje satynowy efekt, a w ciągu dnia zapewnia komfort nawilżonej skóry. Przy skórze, która ma tendencję do przetłuszczania i nadmiernego wyświecania raczej się nie sprawdzi.
Mimo tych niuansów lubię go. Podoba mi się jak wygląda na twarzy, nawet po kilku godzinach makijaż nadal jest ok (o ile mechanicznie go nie powycieram). Na pewno nie sięgnęłabym po ten podkład na większe wyjście czy imprezę, ale do codziennego stosowania jest spoko. Ma kolor który dla mnie jest fantastyczny w okresie zimowym. W lecie nie chciałabym go używać, ale na zimę i wczesną wiosnę jest bardzo fajny. To moje drugie opakowanie i zapewne pokuszę się o następne.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

wydawal sie fajny ale zapchal

Kupilam go na wakacjach. Wydawal sie taki fajny, lekki a zarazem fajnie matowil. Srednie krycie, zakrywal co powinien. Po czasie okazalo sie, ze mnie zapychal a ja go naprawde lubilam. Chcac niechcac zrezygnowalam z niego.
Matowil na jakies 5h. Troche sie scieral.
Ładnie wtapial w skore

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    44
    produktów

    23
    recenzji

    609
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    5
    recenzji

    510
    pochwał

    7,91

  3. 3

    11
    produktów

    18
    recenzji

    429
    pochwał

    7,01

Zobacz cały ranking