Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Belcils, Krem witalizujący do rzęs

Belcils, Krem witalizujący do rzęs

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Pojemność 4 ml
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem do rzęs jest wyjątkowym produktem, który wydłuża, pogrubia rzęsy i zapobiega ich wypadaniu oraz jednocześnie chroni nabłonek powieki.W składzie kremu znajdują się składniki gwarantujące skuteczność działania i rezultatów:
- pantenol jest odpowiedzialny za wzrost i ochronę rzęs i daje im bardzo atrakcyjny naturalny połysk,
- olej jojoba wygładza i nawilża delikatną skórę powiek, zapobiega powstawaniu zmarszczek,
- olej rycynowy ułatwia przenikanie składników aktywnych.
Rzęsy po stosowaniu kremu zwiększają piękno i ekspresję oczu.
Na umyte rzęsy nanieś niewielka ilość produktu,przy pomocy opuszka palca. Zaleca się stosować codziennie przez okres 20 - 30 dni, najlepiej przed snem, po wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych.

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super efekt po miesiącu

Stosuję Belcils regularnie i efekt jest świetny. Już po miesiącu stosowania można zauważyć:
- dłuższe rzęsy
- grubsze włoski
- zagęszczenie rzęs

Jeśli chodzi o minusy to chyba tylko dostępność - trzeba zamawiać przez apteki internetowe.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Polecam

Po zabiegach przedłużania rzęs miałam wrażenie, że moje rzęsy znacznie się osłabiły. Postanowiłam więc spróbować kremu do rzęs Belcils. Krem, a w zasadzie maść nakładałam na rzęsy przez 1,5 miesiąca. Był to mój codzienny wieczorny rytuał. Po demakijażu oczu żelem Belcils, nakładałam krem tuż u nasady rzęs lekko go wklepując. Aplikacja kremu witalizującego jest dziecinnie prosta, a stosowanie go daje świetne fekty. Rzęsy są wyraźnie odżywione, stały się grubsze i co dla mnie najważniejsze- dłuższe. Krem Belcils z pewnością poprawił ich kondycję. Na pewno zakupię kolejne opakowanie, bo moje rzęsy zasługują na najlepszą pielęgnację :)


Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świetna odżywka/krem, który spełnia wszystkie obietnice producenta. :)

Już od jakiegoś czasu moje rzęsy stały się bardzo kapryśne, co się niestety odbiło na ich wyglądzie. Zdarzało się, iż wypadały w większych ilościach niż zwykle a ich szaro-mysi kolor nie był czymś wyjątkowym, poza tym nie powalały one na kolana swoją długością.
Długo szukałam odpowiedniej odżywki, która pomogła by im się podnieść z tego upadku- a było tego sporo. ;)
Jedne dawały większe efekty, zaś inne słabsze, a jeszcze inne krótkotrwałe.

Aż...

Los sprawił, iż miałam możliwość wypróbowania, jak dla mnie nowości od Belcils. :)

Na pierwszy rzut oka opakowanie skojarzyło mi się z jakimś aptecznym preparatem do oczu- do złudzenia przypominało krople, czy maść pod oczy. :)
Wewnątrz kartonowego pudełeczka mieściła się malutka metalowa tubka z kremem witalizującym do rzęs.
To opakowanie nie było dla mnie zaskoczeniem, gdyż tak jak pisałam wcześniej, prezentowało się ono niczym krem pod oczy, z dozownikiem w kształcie dziubka. :)

Zapach, jak dla mnie bardzo subtelny, może z lekką nutą orzeźwienia, jednak nie przytłaczający, szybko się ulatniający. :)

Konsystencja, dość tłusta, raczej skłonna byłabym powiedzieć, że podobna do formuły wazeliny, aniżeli kremu. :)

Krem stosowałam wieczorem, po dokładnym demakijażu twarzy i oczu. Nanosiłam go opuszkami palców tuż przy nasadzie rzęs i o dziwo taka forma aplikacji nie była dla mnie kłopotliwa.

I tak codziennie przez ok. 2 mies. :)

Po tym czasie stosowania kremu Belcils muszę powiedzieć, że moje rzęsy zostały okiełznane. :)
Przestały wypadać, nabrały wyrazistej czarnej barwy, są mocne, pełne blasku i znacznie wydłużone.

Jeżeli chodzi o wydajność tego produktu to ja po 2 mies stosowania jeszcze mam go odrobinę na dnie tubki. :)

Ps. Jest to jeden z niewielu kosmetyków do pielęgnacji rzęs, który nadaje się również dla wrażliwych oczu, gdyż nie powoduje, ani szczypania, ani pieczenia, ani żadnych innych niechcianych dolegliwości. :)



Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 małe

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kompletna porażka

Z natury mam długie, średniogęste i jasne rzęsy. Postanowiłam stosować Belcils w celu zwiększenia objętości rzęs, miałam też nadzieję, że może odrobinę urosną.

Krem stosowałam regularnie, codziennie na noc przez 6 tygodni. Liczyłam na naprawdę dobry efekt, gdyż cena jest dość wysoka, biorąc pod uwagę niezbyt kosztowne składniki, jak chociażby olej rycynowy. Nie oczekiwałam podwójnego zagęszczenia, ani wydłużenia, jak metodą 1:1 :) chciałam efektu, który byłby widoczny.

Po sześciu tygodniach stosowania mogę śmiało stwierdzić, że u mnie Belcils niestety się nie sprawdził. Nie zauważyłam znacznego wzrostu nowych rzęs, jak i większego porostu rzęs już istniejących. Jeżeli rzęsy urosły, to naprawdę bardzo niewiele, gdyż gołym okiem w ogóle nic nie widać.

Jeżeli chodzi o jakiekolwiek plusy tego kremu, to na pewno rzęsy są wzmocnione. Nie miałam problemu z wypadającymi rzęsami, ale teraz wypadają jeszcze mniej, prawie w ogóle. Rzęsy stały się odrobinę ciemniejsze i lekko błyszczące. Dla mnie to nie jest ani plus, ani minus, gdyż codziennie maluję rzęsy maskarą, natomiast dla dziewczyn nie używających tuszu to zapewne byłby plus.

Podsumowując: za efekt wzmocnienia rzęs oraz delikatny(aczkolwiek nieadekwatny do ceny) skład daję 2 gwiazdki. Niestety ze względu na brak wzrostu nowych rzęs i wydłużenia istniejących nie mogę ocenić kremu wyżej.

Używam tego produktu od: 6 tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedna tubka 4 g

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Naturalne - i składniki i efekty

Pierwszy raz spotkałam się z preparatem wzmacniającym rzęsy, w takiej właśnie formie. Muszę przyznać, że dla mnie jest ona idealna, rzęsy mam bardzo krótkie, więc dzięki temu, że krem nakładam palcami, to naprawdę żadnego włoska nie pomijam. Skóra wokół oczu również jest zadbana. Pierwsze efekty zaczęłam dostrzegać po jakichś 2-3 tygodniach stosowania - rzęsy lekko zaczęły się pogrubiać, a po pomalowaniu maskarą - stawały się dłuższe, niż przed kuracją. Stosuję krem cały czas i wątpię, że przestanę, bo naprawdę działa, a fakt, że jest tak naturalny i nie wywołuje podrażnień działa tylko na jego korzyść :)

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: Jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kosmetyk na bazie naturalnych składników, bez bimatoprostu i o to mi chodziło

Krem witalizujący do rzęs Belcils kupiłam, tak w drugiej połowie sierpnia po zakończeniu „kuracji” Long 4 Lashes Oceanica, który to wyrządził moim rzęsom i oczom więcej szkód niż pożytku.
Po zaprzestaniu stosowania Long 4 Lashes (początek lipca tego roku) moje rzęsy po kilkunastu dniach zaczęły wypadać dosłownie jak włosy osób po chemii – to nie żart i nie żadne kłamstwo, lecz zasługa bimatoprostu – substancji stosowanej przy leczeniu jaskry, której skutkiem ubocznym stosowania jest między innymi: wzrost i ciemnienie rzęs.
Poza tym kontrowersyjny bimatoprost powodował u mnie bóle i zawroty głowy, pogorszenie ostrości widzenia - po przebudzeniu, przez jakąś godzinę, nieestetyczną, czerwoną linie wzdłuż nasady górnych rzęs, swędzenie powiek i oczywiście wzrost długich, gęstych, brązowych rzęs, które wyglądały niczym sztuczne.
Niestety po jego odstawieniu czar prysł: rzęsy w pierwszej kolejności zaczęły robić się coraz cieńsze i słabsze a potem wypadać jak szalone. Potrzebowałam czegoś co je wzmocni. Wybór padł na recenzowane mazidło.

Krem ten zakupiłam w aptece internetowej. Kosztował ok. 35 zł.

Recenzowany kosmetyk mieści się w estetycznym, białym kartoniku kojarzącym mi się z opakowaniem jakichś tabletek. W środku znajduje się szara „wkładka” a w niej metalowa tubka (4 ml) kremu witalizującego rzęsy.
Ów krem ma konsystencję tłustawej, nieco wazelinowatej maści o subtelnym i ledwo wyczuwalnym zapachu. Recenzowany produkt ma jedną sporą wadę: sposób stosowania. Mimo, że tubka zakończona jest wąskim aplikatorem ułatwiającym precyzyjną aplikacje, to jednak przy rozsmarowywaniu produktu na długości rzęs mam uczucie ich przeciążenia bogatą konsystencją. Poza tym mizianie palcem po rzęsach i u ich nasady wydaje mi się mało higieniczne. Ale może przesadzam, gdyż przyzwyczaiłam się do odżywek w formie żelu aplikowanego szczoteczką ala tusz do rzęs i tych z aplikatorem typu eye liner.


Krem witalizujący Belcils zawiera w swoim składzie składniki od dawien dawna znane i cenione w pielęgnacji rzęs i nie tylko:
Na pierwszym miejscu w składzie jest wazelina. Potem kolejno: lanolina, olejek rycynowy, parafina, olejek jojoba, pantenol, eukaliptol i konserwanty: propylparaben oraz BHT.
Trwałość produktu to: 6 miesięcy.


Pierwsze co zauważyłam: krem nie podrażnia moich oczu, mimo oblepiania rzęs.
Belcils - Krem witalizujący do rzęs jest stworzony ze składników naturalnych i nie spodziewałam się po nim efektu WOW. Nie oczekiwałam cudownego i szybkiego efektu, jak w przypadku Long 4 Lashes, którego to pierwsze efekty działania zobaczyłam po około 2 tygodniach stosowania.

Jak już pisałam, kurację Belcilsem rozpoczęłam w sierpniu i dopiero na początku października zauważyłam pierwsze pozytywne zmiany w wyglądzie rzęs.

W pierwszej kolejności pojawiło się ograniczenie ich wypadania. Muszę nadmienić, że po zaprzestaniu stosowania L4L wypadały mi rzęsy przy każdej nadarzającej się okazji – demakijaż ( na płatku spoczywałoy 3 - 5 rzęs), poranna toaleta (w wodzie pływały zawsze 3, 4 rzęsy), nawet przy malowaniu tuszem na jego szczoteczce zostawało przeciętnie po 2 rzęsy na oko, po prostu mogłam je sobie wyjmować niczym chipsy z torebki – sorry za takie porównanie . Bywały takie dni, że traciłam średnio 8 – 10 rzęs.

Następnie zauważyłam wzrost nowych rzęs, zwiększenie elastyczności tych, które nie zdążyły wypaść i ich mocniejsze „zakotwiczenie” - chyba dzięki wzmocnieniu ich cebulek.

Później - pod koniec października dostrzegłam, że rzęsy stały się nieco sztywniejsze przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności. Ponadto zrobiły się gładsze, mocniejsze, odrobinę grubsze i dłuższe: osiągnęły swoją naturalną długość – około11 mm (przy L4L miały najkrótsze 13 mm – najdłuższe aż 15 mm) . Zaobserwowałam też, że odzyskały zdrowy połysk, przestały się łamać i kruszyć – co występowało nagminnie po odstawieniu L4L.

Obecnie moje rzęsy odzyskały swoją dawną formę – sprzed Long 4 Lashes. Są: zregenerowane, gładkie, elastyczne i wypadają mi 2 góra 3 na tydzień.
Poza tym odrobinę ściemniały – jasny brąz, odzyskały swój naturalny podkręcony kształt, swoją naturalną długość i naturalny, ładny połysk. Może nie są tak grube i megadługie jak po L4L ale są przynajmniej zdrowe, odbudowane i wyglądają naturalnie. Z kolei ja mam pewność, że stosowanie Belcilsa nie odbije się niekorzystnie na moim zdrowiu.


Dodatkowym plusem jest nawilżenie i delikatne natłuszczenie skóry powiek i pod oczami. Skóra powiek i pod oczami robi się delikatna, elastyczna i gładka.

Polecam ten krem witalizujący osobom ceniącym sobie naturalne składniki, które przynoszą pozytywne efekty przy regularnym i długotrwałym stosowaniu i nie powodują niemiłych skutków ubocznych niebezpiecznych dla zdrowia. Tym osobom, które spodziewają się szybkich efektu WOW, odradzam ją – po co marnować czas i pieniądze, lepiej poszukać czegoś co da efekt upragniony WOW.

Używam tego produktu od: połowa sierpnia tego roku
Ilość zużytych opakowań: będe kończyć niebawem pierwszą tubeczkę

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    168
    recenzji

    637
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    203
    recenzji

    414
    pochwał

    8,95

  3. 3

    53
    produktów

    22
    recenzji

    732
    pochwał

    7,21

Zobacz cały ranking