Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Marion, SPA, Profesjonalna mikrodermabrazja delikatnie złuszczająca

Marion, SPA, Profesjonalna mikrodermabrazja delikatnie złuszczająca

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 3,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kompleksowy zabieg oczyszczający, wygładzający i nawilżający skórę twarzy. Idealny do cery suchej i normalnej.
W trzech etapach:
Etap 1. Diamentowy peeling - zawiera naturalne ścierniwo: mikrokryształki diamentu oraz korundu, które skutecznie złuszczają i usuwają martwe komórki naskórka. Peeling oczyszcza i wygładza powierzchnię skóry, poprawiając jej ukrwienie oraz koloryt.
Etap 2. Łagodzące serum - kompleks humektantów oraz RonaCare VTA w składzie serum łagodzą zaczerwienienia i podrażnienia skóry, stabilizują poziom jej nawilżenia oraz zapewniają odpowiednie napięcie i sprężystość. Serum błyskawicznie się wchłania, przygotowując skórę do przyjęcia składników zawartych w masce.
Etap 3. Wygładzająca maska - koenzym Q10 zawarty w masce przyspiesza regenerację naskórka, poprawiając elastyczność i sprężystość. Skóra odzyskuje swój naturalny koloryt. Ceramidy zawarte w masce regenerują warstwę lipidową naskórka, uszczelniają ją i zapobiegają utracie wody.

Cechy produktu

Rodzaj
mechaniczne
Cera
sucha, normalna
Opakowanie
w saszetce
Pojemność
<50ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka opakowań

Pozytywne zaskoczenie

Nie spodziewałem się fajerwerków. A tu niespodzianka. Mam 37 lat i dość sucha skórę z oznakami starzenia. Po masce skora nabrała zdrowego wyglądu,jest gładką i miła w dotyku. No efekt nie trwa wiecznie ale trudno tego od niej wymagać.
Mogła by mieć troszkę większą pojemność bo na dekolt i szyje z trudem starczyło.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Słaby

Z początku wydawał się fajny, peeling dobrze czyścił, serum i maseczka stworzyły gładką twarz, ale... na drugi dzień pojawiła się u mnie tzw. kaszka i straszne zaczerwienienia na twarzy. Do tego po nałożeniu kremu piecze skóra.

Używam tego produktu od: 10.02.2016
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super efekt

Ostatnio co raz częściej stosuję gotowe zabiegi typu peeling + serum + maseczka. Bardzo podoba mi się widoczny efekt, jaki one dają. Ten zabieg również mi się spodobał. Jest dość tani 2-3zł i można go kupić nawet w sklepie spożywczym. Peeling bardzo dobrze wygładza skórę i nie podrażnia. Wyraźnie oczyszcza. Ma kremową konsystencję i przyjemnie się go używa. Serum wchłania się błyskawicznie i bez problemu możemy nałożyć dość szybko maseczkę, która dobrze nawilża, łagodzi, koi. Skóra po całym zabiegu jest wyraźnie gładsza, oczyszczona i dobrze nawilżona. Osobiście jednak chyba chyba wolę zabieg dla cery tłustej i mieszanej, ponieważ widzę mocniejsze działanie. Jednak pewnie i tak kupię jeszcze nie raz :) polecam :)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: dwa całe

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dosyć krótkotrwały efekt, ale raz na jakiś czas warto.

Jak mikrodermabrazja to tylko u kosmetyczki? Okazuje się, że są chętni na przekonanie nas, że możemy sobie ją zrobić same, w domowych pieleszach i w ciepłych kapciach. Cóż, nie spodziewajmy się cudów i efektów, jak z salonu. Niewątpliwie jednak raz na jakiś czas warto sobie coś takiego zafundować, jeśli nie dla spektakularnych efektów to przynajmniej na poprawienie humoru.

* Całe nasze saszetkowo-domowe spa podzielone jest na trzy części. Najpierw peeling, potem serum, a na końcu maseczka.
* Jeśli chodzi o peeling to wiedziałam, że nie zrobi on na mnie wrażenia, jeśli chodzi o siłę ścierania. Jestem bowiem od dawna fanką takich zdzieraków burzących krew w żyłach i mało co jest mnie w stanie zaskoczyć. Pamiętam jednak, że ten produkt przeznaczony jest także dla suchych i wrażliwych cer, które zwyczajnie papieru ściernego nie zdzierżą. Bez względu na wszystko nie oceniam peelingu źle - drobinki są malutkie, ale dość ostre. Radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka, zmiękczają skórę twarzy i czynią ją lekko zaróżowioną. Jesteśmy gotowe do dalszego działania.
* Kolejne jest serum. Nie wiem, czy niezbędne. Ma nam przygotować skórę do przyjęcia maski, no niech mu będzie. Serum jest żelowe, przezroczyste i bardzo szybko się wchłania. Faktycznie po jego nałożeniu skóra jest bardziej napięta.
* Maseczka jest bardziej kremowa i treściwa. Plusem jest to, że nie trzeba jej dodatkowo zmywać, bo się wchłania. Po jej zastosowaniu skóra jest ukojona, nawilżona i gładka. Bardzo miła w dotyku.
* Efekty? Raczej doraźne. Po całej skomplikowanej operacji nakładania i wchłaniania mamy twarz gładszą, milszą w dotyku, nieźle oczyszczoną. Nie zostaje tak jednak na długo, wszystko co złe oczywiście na naszą buźkę wraca. Warto sobie jednak strzelić takie spa przed ważnym wyjściem, jeśli nie mamy czasu, ochoty, albo kasy, żeby się szarpnąć na zabieg w salonie.
* Nie zauważyłam negatywnego wpływu tego zabiegu na cerę. Żadnego przesuszenia, alergii, ani wyprysków.
* Tym, co łączy wszystkie peeling, serum i maseczkę to niewątpliwie ich piękny, kremowy zapach, któzy umila cały zabieg.
* Niestety wszystko jest również zapakowane w saszetkę. Upiorna saszetka, która niecierpliwego może doprowadzić do rozstroju żołądka. Rozumiem, że jednorazowego zabiegu w dodatku złożonego z trzech różnych składników nie da się zapakować inaczej, ale mimo wszystko. Będę utyskiwać - zaopatrzcie się dziewczyny w nożyczki, bo nie rozerwiecie opakowania, szczególnie mokrymi dłońmi.
* Ja nie dzielę opakowania na kilka użyć. Nie uśmiecha mi się chomikowanie pootwieranych saszetek, zresztą każdego z kosmetyków jest moim zdaniem idealna ilość na jednorazową aplikację.
* Kupiłam ten produkt na stoisku Marion w jednym z supermarketów za ok. 2, 50.

Dla cer suchych i wrażliwych - jak najbardziej. Widziałam analogiczny produkt Marion w wersji niebieskiej, mocniejszy. Prawdopodobnie na niego zapoluję. Co z wersją różową? Może jeszcze kiedyś.

Używam tego produktu od: Użyłam raz.
Ilość zużytych opakowań: Jedno.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie super

Ta saszetka to już prawdziwy stały bywalec mojej łazienki. Kupuje ją regularnie od momentu pojawienia się w pobliskiej DN czyli od mniej więcej pół roku i jak narazie nie szukam zamiennika, bo spełnia wszystkie potrzeby mojej cery. Moja skóra jest mieszana, w kierunku suchej, z lekkim przetłuszczenim w strefie T.

Peeling jest kremowy, ma piękny zapach, przyjemną konsystencję. Drobiki przy wrażliwej cerze mogą wydać się ostre, dla mnie są w sam raz, idealnie złuszczają martwy naskórek i oczyszczaja buzię z wszelkich zanieczyszczeń. Skóra po takim masażu jest zaróżowiona i przygotowana na kolejny krok.

Serum ładnie napina skórę. Wchłania się błyskawicznie, zostawiając uczucie lekkiego ściąnięcia co jest zniwelowane po nałożeniu maski.

Maska ma formę tłustego kremu i tak też bym ją nazwała. Nie ma konieczności by ją spłukiwać, bardzo fajnie się wchłania, nie tworzy zaskórników, nie roluje się na buzi.

Ogólnie cały zabieg jest świetnym uzupełnieniem w pielęgnacji twarzy. Cera staje się żywsza, odżywiona, miękka i napięta, znikają wszelkie suche skórki.
Do tego zapach jest tak relaksujący że można się poczuć jak w domowym SPA.

Wydajność jest bardzo dobra, zazwyczaj jedno opakowanie starcza mi na dwa razy. Cena jak to u mariona niziutka, zwłaszcza promocji 1.99 ;)
Nie mam co do tego produktu zastrzeżeń. Ulubieniec ;)

Używam tego produktu od: około pół roku
Ilość zużytych opakowań: kilkanaście

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    668
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    15
    recenzji

    419
    pochwał

    6,26

  3. 3

    24
    produktów

    91
    recenzji

    174
    pochwał

    6,09

Zobacz cały ranking