Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

REN, Clearcalm 3, Replenishing Gel Cream (Żelowy krem nawilżający do cery problematycznej)

REN, Clearcalm 3, Replenishing Gel Cream (Żelowy krem nawilżający do cery problematycznej)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 130,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kojący krem o lekkiej konsystencji, stworzony specjalnie z myślą o nawilżeniu i ukojeniu skóry przesuszonej kuracjami antytrądzikowymi. Krem łagodzi podrażnienia skóry, redukuje zaczerwienienia oraz przebarwienia pozapalne oraz przywraca skórze odpowiedni stopień nawilżenia.

Wybrane składniki aktywne:
Ekstrakt z lukrecji - pomaga ograniczyć wydzielanie serum, działa antybakteryjnie oraz rozjaśnia przebarwienia pozapalne.
Kompleks olejków eterycznych - działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, jednocześnie harmonizuje pracę skóry i koi podrażnienia.
Kompleks ochronny - koktajl składników o działaniu antyrodnikowym, zmniejsza reakcję zapalną skóry i chroni ją przed przedwczesnym starzeniem
Wskazania: skóra trądzikowa lub ze skłonnością do zmian zapalnych.

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kocha go mój nos, lubi moja twarz, nie cierpi portfel

Każda osoba, która wśród swoich zasubskrybowanych blogerek ma Brytyjki o kosmetykach REN słyszała, bo to jedna z ich ulubionych marek. Ekologiczna, renomowana i do tego odpowiednio droga.

Ja czatuję zawsze na promocje w Galilu i wtedy wypróbowuję za mniejszą kasę wychwalane kosmetyki i polecane marki.

Tak też było z kremem REN, który kupiłam za ok.100zł (zamiast bodajże 130zł czy 150zł) - bo zmieniali wtedy opakowania z okrągłych na te prostokątne.

Nie był to mój No1 na liscie zyczen, ale odpowiadał właściwościami mojej cerze i cena była do zniesienia.

Krem jest przeznaczony dla cer problematycznych, ze skłonnością do trądziku, ale ja kupiłam go dla swojej tłustej. Producent pisze o nim, że zwalcza 3 przyczyny występowania wyprysków: nadmiar sebum, martwego naskórka i bakterie. Ma koić i łagodzić skórę. Redukować zaczerwienienia i plamy
pigmentacyjne.

Produkt ma kremowo-żelową formułę i przede wszystkim bardzo zaskoczył mnie zapachem - spodziewałam się raczej śmierdzielka niż energetyzującego, pachnącego pomarańczami i trawą cytrynową produktu. Krem bardzo szybko się wchłaniał, dosłownie jakby podczas masażu wsiąkał w skórę.

Zgodnie z zaleceniami producenta używałam go tylko
wieczorem. I według mnie również nie nadaje się pod makijaż - przy mnogości składników nawilżających grozi to przedwczesnym błyskiem.

Wystarczy właściwie spojrzeć tylko na skład, żeby zrozumieć jego cenę i ja też nie żałuję wydanych pieniędzy. Jest bardzo bogaty, zaczynając od hydrolatu rumiankowego, a kończąc na witaminie E. Obawiałam się o masło shea i ilość olejków w składzie, ale nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków - zapychania, wyprysków.

Z drugiej strony jednak niekiedy go pomijałam. Moja tłusta strefa to nie strefa T, a bardziej strefa +: tuż przy nosie mam rozszerzone pory i przetłuszcza mi się skóra, reszta policzków jest normalna. Dlatego też dbam, żeby formuły kremów nawilżających były jak najlżejsze i mogę to mniej więcej rozpoznać po tym jak zachowuje się moja skóra tuż po nałożeniu kosmetyku, potem godzinę/dwie po i rano. W przypadku tego produktu, jeżeli nakładałam go regularnie po pewnym czasie zaczynała przetłuszczać mi się skóra już po kilku godzinach od nałożenia, wtedy robiłam jedno-, dwudniową przerwę dopieszczając twarz po oczyszczaniu tylko wodą winogronową Caudalie, ewentualnie tonikiem nawilżającym Sylveco. Tak czy inaczej trzeba przynać, że cerę miałam pięknie nawilżoną, szczególnie zimą byłam zadowolona. Odnosze wrażenie, że zapewniał mi ochronę przed chłodem, nie miałam problemu z suchymi skórkami przy nosie (tak, zima nawet mi się to zdarza). Latem właśnie
bywał odrobinę zbyt luksusowy.

Myślę, że bardzo polubiłyby go osoby z mieszaną cerą, ale polecam go też osobom z cerą tłustą, bo można go używać podobnie jak ja, co drugi dzień i wtedy jest po prostu idealny. Wspomnę też o tym, że nawilżenie można stopniować, nakładać krem cienką warstwą, ja natomiast zawsze wyciskałam 3 pompki, masowałam twarz, a potem wgniatałam dociskając w pewnych miejscach twarz dłońmi. To też na pewno miało wpływ na efekt po zastosowaniu, mogłam trochę przesadzić z dawkowaniem. ;)

Oprócz tego krem ma ładne opakowanie, z wygodną higieniczną pompką.

Zdecydowanie zalicza się on do najlepszych nawilżaczy w mojej historii, dodatkowo jego zapach to czysta aromaterapia. Utrzymuje się dość długo po nałożeniu i pieści zmysły. ;) Nie jest tani, mój portfel po prostu go nie cierpi, dlatego odejmuję mu pół gwiazdki. Tylko pół, bo uważam, że jest napakowany po same brzegi tym co dobre dla naszej skóry i czuję, że do niego wrócę, bo mam z nim świadomość, że daję twarzy możliwie najlepsze nawilżenie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    33
    produktów

    162
    recenzji

    429
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    28
    recenzji

    817
    pochwał

    9,72

  3. 3

    19
    produktów

    25
    recenzji

    711
    pochwał

    8,54

Zobacz cały ranking