Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Juicy Couture, Viva La Juicy So Intense EDP

Juicy Couture, Viva La Juicy So Intense EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 300,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Juicy Couture wydała nową, limitowaną edycję `Viva La Juicy So Intense` - perfumy, które określono jako intensywniejszą wersję debiutującego w 2008 roku zapachu `Viva La Juicy`.
Zapach będzie znakomitym świątecznym prezentem dla każdej fanki linii Juicy Couture. Zapach ma charakter luksusowy i dekadencki; otwiera się aromatem dzikich czarnych porzeczek i mandarynki. Serce uwypukla nuty wiciokrzewu, gardenii i jaśminu, które ogrzewa żywica bursztynowa połączona z karmelem, wanilią, sandałowcem i pralinami. Perfumy przygotowano z myślą o wielbicielkach gourmandowych zapachów owocowo-kwiatowych.

Nuty zapachowe: czarna porzeczka, mandarynka, wiciokrzew, gardenia, jaśmin, żywica bursztynowa, karmel, wanilia, sandałowiec, praliny

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niech żyje słodycz !

Jestem fanką klasycznego Viva La Juicy ! Zawsze muszę mieć jeden flakon w zapasie na wypadek wojny czy końca świata. Wersja So Intense była niestety limitowana - miałam dwa flakony oba kupione na lotniskach , teraz w zaufanych internetowych perfumeriach nie mogę ich nigdzie znaleźć , troszkę to dziwne - wszak limitowane edycje różnych perfum z różnych lat można często upolować a tu klops . No nic. Faktycznie zapach jest intensywniejszą wersją klasyka - czuje to wyraźnie nawet w fazie testów , gdy jeden nadgarstek spryskam tą wersją a drugi standardową. A jak wygląda kraina Jucy ? Jedziemy z przybliżeniem nut :)

Oczywiście nie mogę na początek pominąć flakonu - jak dla mnie jest świetny. Lekko ciężki , grubo ciosany z tą wściekle różową kokardą - a niech gadają , że to infantylne , do mnie to przemawia i bardzo mi się to podoba . A co :)

Moja skóra ma tendencję do wysładzania zapachów , pierwsze co wyczuwam po rozpyleniu to lekko pocukrzone jagody i parę kropel mandarynki , jest więc słodko ale nie zawiesiście i lepko - co ciekawe bardzo podobnie na mojej skórze otwiera się Cyrcus Fantasy od Bryt :)

Im dalej w tą słodką kraine tym jednak robi się coraz bardziej zawiesiście , błogo , słodko i lekko kremowo - czuję kremową taką rozpulchnioną gardenie i malutki rys wiciokrzewu , i w momencie gdy już zaczynam tęsknić za słodyczą którą obiecano mi tu intensywną ... Powoli zaczyna się dziać !

Czuję i wrzący , lepki karmel , dosłodzony dodatkowo praliną z mlecznej czekolady , i wanilię w wersji bitej śmietany i nawet sandałowiec który jest jak na taką dawkę słodyczy dość suchy , transparentny i bardzo skacze po skórze , raz go czuć raz nie , no ale nic dziwnego - karmel jest tu zarysowany tak mocno , że sandałowiec nie ma zbyt wielkiej mocy rażenia :)

Wielbicielką słodkich perfum jestem. I to od zawsze. Nie ma zapachu który wywołał by u mnie ból głowy czy też całkowite przesłodzenie. So Intense są dla mnie zapachem na każdą okazję - ubieram się w niego i na wielkie wyjścia do tiulowych sukienek , i na szybkie piwo ze znajomymi gdzie stawiam bardziej na wygodne skórzane legginsy niż na styl Glam , ale potrafię go też nosić gdy jestem w domu i spędzam czas z moim synem ( chociaż ostatnimi czasy gdy zostało mi tylko pół butli z dwóch które miałam stosuje go raczej rozsądnie i rzadko bo przecież gdzie ja go kupie :D)

Nigdy nie zgadzam się ze stwierdzeniem , iż taki słodki zapach jest odpowiedni tylko dla młodych dziewczyn. Absolutnie nie. Zapach ma nas ubierać , definiować nasz styl , podkreślać nastrój. Lubię VLJ So Intense tak samo teraz jak już przekroczyłam 30 wiosen jak i w momencie gdy do sprzedaży dopuszczony został. Tak samo jak klasyka który na rynku jest od kiedy byłam naprawdę młoda - doświadczenie życiowe i przeżyte tragedie nie wpłynęło na to , że odbieram ten zapach jako taki słodziak dla nastolatek :) Przykładem niech będzie moja babcia - gdy tylko mnie odwiedza z całej zapachowej witryny zawsze , ale to zawsze ,, podkrada '' mi parę kropli recenzowanych teraz perfum - bo uważa , że są piękne :)

Wada dla mnie to niestety dość słaba trwałość , czuje je około 5 godzin , projekcja na długość ramion- ogonek karmelkowo- kwiatowy :)

Smuteczek , bo raczej nigdzie go już nie dostanę , ale chociaż jest mi danę upamiętnić go recenzją :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    732
    pochwał

    10,00

  2. 2

    33
    produktów

    124
    recenzji

    291
    pochwał

    8,31

  3. 3

    19
    produktów

    21
    recenzji

    569
    pochwał

    7,85

Zobacz cały ranking