Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 150 ml
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze pierwszy efekt daje już w trakcie aplikacji, nadając skórze bardzo delikatny złoty koloryt, który zostaje wzmocniony w ciągu 3 - 5 godzin po zastosowaniu.

Delikatna formuła lekkiej pianki Magic Bronze od Bielendy idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni.

Pianka Bielenda Magic Bronze jest bardzo wydajna, łatwa w obsłudze, błyskawicznie się wchłania i pielęgnuje skórę. Dostępna w dwóch wersjach: do jasnej i śniadej karnacji.

Cechy produktu

Właściwości
koloryzujące
Opakowanie
z pompką, w butelce
Konsystencja
pianka
Pojemność
100 – 250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 86

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lubię

Mam piankę do jasnej karnacji - jestem bardzo blada i niestety nie opalam się zbyt mocno nawet przy długim leżeniu na słońcu efekt jest słaby. Pianka fajnie się u mnie sprawdza ale trzeba ją bardzo dokładnie rozprowadzić aż do suchości aby nie pozostawić plam na skórze - jak przy każdym samoopalaczu- aczkolwiek mam wrażenie, że ten produkt jest lepszy od kolegów z drogeryjnych półek ;)
Efekt delikatny, muśnięty brązem odcień bez pomarańczowych smug.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Warta wypróbowania

Nie przepadam za samoopalaczami, ale nie lubię też straszyć ludzi białymi nogami, ani smażyć się na słońcu dlatego też używałam tego wynalazku :) Produkt zapakowany jest w plastikową butelkę z aplikatorem do piany, który dozuje odpowiednią ilość produktu. Sam też nie zacinał się w żadnym z używanych przeze mnie opakowań. Stosowałam piankę przeznaczoną do jasnej karnacji. Produkt już w momencie nakładania nadaje skórze bardzo delikatną, złotawą poświatę. Nakładanie jest bardzo szybkie i przyjemne, nic się nie brudzi jak w przypadku sprayów, ani nie trzeba go długo rozcierać jak w samoopalaczach w kremie. Zapach jest prawie niewyczuwalny, nie ma tego typowo samoopalaczowego smrodku. Produkt ogólnie fajny i wydajny. Cena też jest dość przystępna (ok. 10,00 zł). Nie wiem czy kupię ponownie, ponieważ przerzuciłam się na kremy CC.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Godna uwagi :)

Pianka już w trakcie aplikacji nadaje skórze bardzo delikatnego złotego kolorytu, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu.
Delikatna formuła lekkiej pianki idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest wydajna, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę.
Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni.
Skład: Nic specjalnego, ale też nie oczekiwałam po tym preparacie jakichś wielkich substancji odżywczych. Kilka substancji nawilżających, dihydroksyaceton jako substancja brązująca, pochodna formaldehydu jako jeden z zaledwie dwóch konserwantów.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Poprawny, ale są lepsze

Pianka jest dobra, ale nie najlepsza. Trzeba naprawdę dobrze ją rozsmarować, żeby nie zrobić sobie nieestetycznych smug na nogach. No i ten zapach, po paru godzinach niestety pojawia się ten uporczywy zapach samoopalacza... Pozostawia ładny, subtelny kolor na skórze.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super samoopalacz

Posiadam piankę do jasnej karnacji. Testowałam samoopalacze w kremach, balsamach, ale ta pianka bije inne na głowę. Jeśli boisz się samoopalacza ze względu na smugi, to przy tej piance jest to prawie niemożliwe. Jestem średnio wprawiona w nakładaniu samoopalacza, ale z tą pianką radzę sobie bardzo dobrze. Pianka łatwo się rozprowadza, jest bardzo wydajna, nadaje ładny kolor (jestem naprawdę blada) - nie jest pomarańczowy tylko naturalny opalony. Jeśli chodzi o zapach po aplikacji to nie jest bardzo duszący, jak dla mnie lekko kwaskowy, naprawdę nie jest mocno nieprzyjemny

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

warto

Produkt zakupiłam na promocji w Rossmannie. Skuszona tym, że nie zostawia plam. Tu się nie zgodzę, bo przy niedokłądnym rozsmarowaniu zostawia, jednak nie w takim stopniu jak krem/żel do opalania. Po przetestowaniu wielu kremów brązujących/samoopalaczy mogę śmiało stwierdzić, że to mój faworyt przede wszystkim przez jego konsystencje , aplikację i piekny kolor opalenizny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pierwsze samoopalanie - sukces!

Jestem bardzo blada od dziecka i nigdy mi to nie przeszkadzało, jednak ostatnio postanowiłam zasmakować chociaż lekkiej opalenizny (nie mogę sobie pozwolić na to naturalnie nawet latem - chwila na słońcu i jestem poparzona, a z filtrami SPF 30 i SPF 50 ciężko się opalić ;) ). Pomyślałam - kurczę, wszyscy używają samoopalaczy, też spróbuje!
Przeszukałam internet w poszukiwaniu tych najlepszych wśród najtańszych i wybrałam zestaw od Bielendy (pianka + krem brązujący) oraz spray od Kolastyny.

Przechodząc do rzeczy; produkt jest naprawdę dobry. Po przeczytanych recenzjach chciałam od razu kupić wersje ciemniejszą - dzięki Bogu, że jej nie było! Opcja dla jasnej cery sprawdza się wyśmienicie i po jednym razie daje naprawdę mocny (przy mojej cerze) efekt.
Żadnych smug, żadnych ubrudzonych pościeli. Wszystko cudownie.

Widziałam niżej opinie, że wysusza. Ja zawsze dzień po aplikacji nakładam gęsto balsam kokosowy Bielendy albo Cetaphil i mam wciąż bardzo gładką skórę, nie zauważyłam wysuszenia.
Według mnie super produkt!
Może poza niezbyt fajnym zapachem, który niestety mojej skory trzyma się jak żadne perfumy.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Brązująca pianka

Po użyciu pianki moja skóra wyglądała na bardzo ładnie, delikatnie opaloną. Także plus za naturalny wygląd. Nie pozostawia smug (po dokładnym wmasowaniu). Nie uczuliła mnie, ani nie podrażniła. Minusem jednak jest to, że efekt opalenizny nie utrzymuje się zbyt długo.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

niezła!

Chcąc ograniczyć niezbyt zdrowe opalanie, skusiłam się na zakup pianki, przekonała mnie marka bielenda, lubię ich produkty...ale...pianka nie jest zbyt wydajna i pozostawia lekkie smugi, natomiast sam odcień opalenizny jest bardzo ładny i naturalny, niestety utrzymuje się krótko. Zapach ok, ale bez szału. Średni produkt w niezłej cenie.
Czy kupię ponownie ? Raczej nie, przetestuję inny.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fajny, ale krótki efekt

Zasadniczo nie mam żadnych zarzutów co do działania jak i całej reszty - opakowanie jest ładne, chociaż dozownik wyrzuca piankę troche zbyt gwałtownie i w zbyt dużej ilości. Sama pianka jak to pianka - ma piankową konsystencje, chociaż zapach nie należy do przyjemnych.

Efekty? Są. Moze nie tak spektakularne jak obiecuje producent, ale widoczne. Jedynym ich problemem jest dosć szybkie zanikanie.

Ogólnie produkt ok, jak komuś zalezy na zawał na opaleniźnie to można kupić.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

ok

Kupiłam piankę w wersji dla jasnej karnacji i jestem z niej zadowolona. Nadaje delikatny efekt opalenizny, który można wzmocnić po nałożeniu na drugi dzień kolejnej warstwy produktu. Nie pozostawia smug i śladów, bałam się czy na pewno wyjdzie równa opalenizna, bo jednak skóra pozostaje lekko klejąca po zastosowaniu pianki, ale po nocy nic się nie wytarło. Zapach dość intensywny, ale uważam że nie jest jakiś bardziej nieznośny niż zapachy innych produktów samoopalających, a co ważne po kąpieli już go nie czuć. Na mojej skórze efekt opalenizny utrzymywał się do ok tygodnia, później trzeba było znowu zastosować produkt.
Minusem dla mnie była trwałość produktu w opakowaniu - o dziwo po ok 3 miesiącach mimo prawie połowy produktu w opakowaniu, pianka ciężko dozowała się z opakowania, dozownik oprócz pianki wylewał produkt w wodnistej konsystencji.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średnia

Pianka strasznie smierdzi po kilku godzinach od aplikacji.. niestety efekt jest bardzo delikatny, szybko sie wypłukuje. Jednak mogę trzeba jej dać pozytywną opinię jeśli chodzi o brak smug. Tutaj sprawdza się dobrze.
Jednak nie użyję jej ponownie ze względu zapachu.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Delikatna

Na samym początku chcę zaznaczyć, że jestem mega bladziochem i każde dłuższe przebywanie na pełnym słońcu bez użycia filtra kończy się poparzeniem, czerwoną i piekącą skórą oraz zdzieraniem skórek. Dodatkowo, moja cera jest mega wrażliwa i jest dużo produktów, których nie mogę używać z tego właśnie powodu. Kupiłam więc piankę do jasnej karnacji, gdzie producent obiecuje efekt lekkiego muśnięcia słońcem. Oczywiście dzień przed zrobiłam próbę uczuleniową, by później nie było żadnej tragedii. Przed nałożeniem pianki zrobiłam peeling całego ciała, użyłam balsamu (mam baaaaardzo suchą cerę), odczekałam aż wszystko się wchłonie i nałożyłam produkt na nogi i ręce. Poczekałam aż się wchłonie i nałożyłam luźne ubranie. Robiłam to bezpośrednio przed pójściem spać, więc z samego rana zaczęłam szukać efektów. I? TO JEST NAPRAWDĘ DELIKATNE MUŚNIĘCIE SŁOŃCEM. Ja na swojej mega bladej cerze ledwo zauważyłam różnicę (a to szok). Z jednej strony jest to super plus, że produkt nie zrobił mi chamsko pomarańczowej cery i nienaturalnej opalenizny, ale z drugiej spodziewałam się chociaż o ton ciemniejszego kolorku. Na drugi dzień wieczorem nałożyłam jeszcze jedną warstwę, by wzmocnić efekt. Mam wrażenie, że rano było troszkę lepiej, ale mimo wszystko liczyłam na troszkę więcej. Może to wina balsamu? Kupię piankę do karnacji śniadej i wypróbuję. Z plusów chciałabym dodać, że produkt nie zrobił mi żadnych plam na kolanach, ani na łokciach, ani gdzie indziej. Po wchłonięciu zapach jest niestety straszny, ale dzięki bogu po pierwszym prysznicu się ulatnia. Nie uczula, nie podrażnia, ładnie się rozprowadza. Nakładałam go rękoma bez żadnych rękawiczek i nie zostawił mi na dłoniach żadnych plam. Dla bladziochów (takich megaaa wampirzo bladych osób) jest jak najbardziej bezpieczny i nie ma opcji o zrobieniu sobie nim krzywdy.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    22
    produktów

    32
    recenzji

    586
    pochwał

    10,00

  2. 2

    6
    produktów

    173
    recenzji

    124
    pochwał

    9,32

  3. 3

    28
    produktów

    14
    recenzji

    585
    pochwał

    9,25

Zobacz cały ranking