Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Wet n Wild, Megaslicks Balm Stain, Moisturizing Lip Color (Nawilżająca szminka do ust w kredce)

Wet n Wild, Megaslicks Balm Stain, Moisturizing Lip Color (Nawilżająca szminka do ust w kredce)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 3 g
Cena 16,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Szminka do ust w kredce marki Wet n Wild z olejkiem palmowym i acai nawilża i wygładza usta. Dostępna w 11 odcieniach.

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wet n Wild, Megaslicks Balm Stain

Produkt ten kupiłam w drogerii Natura za jakieś śmieszne grosze. Wybór fakt faktem był mizerny, ale wybrałam odcień Made You Pink. Jest to ładny, zgaszony malinowy róż. Pomadka przyjemnie nawilża usta i pozostawia na nich dość widoczny kolor. Nie wiem kiedy zużyję ją do końca, bo jest bardzo wydajna. Opakowanie jest poręczne, dobrze wykręca sztyft. Zamykanie mogłoby być trochę solidniejsze. Chętnie kupiłabym jeszcze jakieś kolory, ale szafa Wet n Wild w mojej Naturze zazwyczaj jest opustoszała :P

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

milusie

miałam już parę pomadek, balsamów, które produkowane były w tej postaci. Wysuwana kredka, zaskoczyła mnie pozytywnie.

po 1 kolory - ładna paleta barw. Sam pigment jest niby intensywny, ale nie wulgarny. Ładnie komponuje się z naturalnym kolorem warg

po 2 trwałość - spodziewałam się, że będzie to pomadka, która szybko zniknie i się zje. Nic podobnego. Jak na taką nawilżającą formułę trzyma się nad wyraz imponująco. Szok

po 3 cena - za parę ziko, przebija te droższe "kredki"

po 4 nawilżenie - rzeczywiście wg obietnic nawilża, co potrzebuję od czasu do czasu. Połączenie z trwałym kolorem Super

no i 1 minus jak zawsze w tej firmie - opakowanie. zatyczka popsuła się po paru dniach grrr. No ale coś za coś. Ważne to co jest w środku

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Super kolory i cena

Posiadam dwa kolory szminki Red-ioactive oraz See if i carrot! Ku mojemu zdziwieniu szminki są baaardzo trwałe. Raz pomalowane usta nie wymagają poprawek i utrzymują się przez kilka godzin. Z pierwszym kolorem często mam nawet mały problem przy demakijażu, ponieważ ciężko go zmyć (wada i zaleta). Kolory są piękne, intensywne, opakowanie bez zarzutu. Cena również przyciąga. Jestem bardzo zadowolona z zakupu szminek i mogę szczerze polecić :)

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zaskoczenie

Pomadkę kupiłam rok temu, nie licząc wcale na coś specjalnego. Ot, różowa, wysuwana kredka, która przeleży w mojej szufladzie, użyta raz czy dwa. Pierwsze wrażenie też nie było w 100% pozytywne - jak to z każdym produktem do ust. Czas jednak pokazał, że właśnie ta niepozorna pomadka z wet n wild jest moją ulubioną ze wszystkich.
Przede wszystkim - kolor. Mam odcień Rico Mauve, który dopiero po nałożeniu na usta jest dość różowy, ale wciąż raczej przybrudzony, ale po tym, jak się trochę zje, wygląda jak mój naturalny odcień ust.
Po drugie - nawilżenie. Doświadczenie nauczyło mnie, że to, co producent wypisuje na opakowaniu, prawdopodobnie mija się z prawdą w 60% procentach. Ta pomadka jest jednak naprawdę nawilżająca - można nałożyć ją na przesuszone, popękane usta i, oczywiście, nie wyleczy ich magicznym sposobem, ale na pewno nie pogorszy sytuacji. Nawet po dłuższym czasie noszenia nie czuć nieprzyjemnej suchości ust, co zdarza się nawet przy najbardziej klejących się błyszczykach.
Po drugie - jest to bardzo praktyczny sposób malowania ust. Nie jestem z tych dziewczyn, którym chce się poprawiać szminkę w ciągu dnia, raczej wolę, żeby sobie zeszła, bo i tak będzie wygodniej bez niej. O tą nie trzeba się w ogóle martwić - nałożona wygląda ładnie, jak zwykła szminka, ale zabarwia usta, przez co nawet jak coś zjem, nadal usta są podkreślone w bardzo naturalny sposób, również za sprawą koloru. Efekt ten utrzymuje się na ustach dość długi czas.
Niestety, ma ona jedną wadę, za którą muszę odjąć jedną gwiazdkę - opakowanie. Co tu dużo kryć - tak niska cena musiała się wiązać z kiepskim, a przynajmniej nietrwałym opakowaniem. Plastikowa zatyczka pękła, przez co nie chce się trzymać na zatrzasku.
Podsumowując, jeśli nie lubicie efektu bardzo umalowanych ust, ale jednocześnie lubicie, jak są one podkreślone, polecam z całego serca. Jeśli uda się wam znaleźć odcień podobny do naturalnego koloru ust, powinnyście być zadowolone tak samo jak ja.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moja ulubiona!

Moja ulubiona pomadka na zimę! Mam dwa kolory - Rico Mauve i Made you Pink. Pierwsza to brudno różowo-beżowy nudziak, drugi typowy róż. Oba świetnie zgrywają się z moją jasną karnacją. Dodatkowo bardzo dobrze nawilżają moje usta, które po eksperymentach z konturówką na cale usta domagały się lepszego traktowania. Pomadka zabrania usta, więc trzeba uważać przy aplikacji. Na promocji minus 40% w Naturze zapłaciłam niewiele ponad 8 zł za sztukę.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jest dobrze, ale mogłoby być lepiej.

Posiadam odcień Red-dy or Not. Przed zakupem obejrzałam swatche kolorów w internecie i zdecydowałam, że w/w odcień będzie idealnym wyborem (krwista, klasyczna czerwień).
Niestety w sklepie nie było testerów, jednak kolor kredki i opakowania był właśnie taki o jaki mi chodziło (krwista głeboka czerwień). Jakież było moje zdziwienie, kiedy po rozpakowaniu i rozprowadzeniu szminki na ustach, moim oczom ukazała się czerwień, która wpada w wiśnie. Bynajmniej nie wpadłam w zachwyt. Usta lekko pokryte tym kolorem są wiśniowo-malinowe. Kiedy jednak konkretnie nasmarować pomadkę na usta, wychodzi bardzo głęboka i krwista czerwień, która minimalnie wpada w róż - taki efekt bardzo mi się podoba. Szminka "zjada się" od środka (środek warg jest wtedy różowy, a reszta ciemnoczerwona - z tego bynajmniej nie jestem zadowolona; poprawki są nieuniknione). Jest też drugie "ale" (przy jaśniejszych odcieniach zapewne tego problemu nie ma) - suto zaaplikowana szminka w tym odcieniu, która jakiś czas pobyła na ustach, nie chce zmyć sie do końca. W efekcie usta pozostają z mocno fuksjową obwódką (próbowałam zmywac olejkiem, mleczkiem do makijażu, płynem mincelarnym i nawet...spirytusem).
Jeżeli chodzi o nawilżenie, to pomadka nie wysusza warg tak jak inne kosmetyki tego typu, ale nawilżenie jest jak dla mnie średnie (choć warto wspomnieć, że moje usta mają tendencję do przesuszania się).
Konsystencja kredki jest fajna, kremowa, szminka nie podkreśla suchych skórek i ładnie układa się na wargach (jakościowo przypomina szminkę z wysokich półek). Jest to kosmetyk zdecydowanie wart uwagi.
Dużym minusem jak dla mnie jest to, że zjada się nierównomiernie i nie chce się do końca domyć.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super!

Posiadam dwie pomadki z tej serii (Red-dy or Not oraz Lady and the Vamp) i z obu jestem bardzo zadowolona. Spełniają swoją rolę - nawilżają usta, a przy okazji pięknie wyglądają. Zaskoczyło mnie to, że są dość trwałe. Rozczarowało mnie tylko to, że Lady and the Vamp nie jest wcale ciemnym odcieniem, zostawia na ustach raczej lekko przyciemniony różowy kolor. Mimo to mogę z czystym sercem polecić te pomadki.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    678
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    16
    recenzji

    427
    pochwał

    6,32

  3. 3

    24
    produktów

    91
    recenzji

    185
    pochwał

    6,16

Zobacz cały ranking