Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Ministerstwo Dobrego Mydła, Peeling do ciała 'Śliwka'

Ministerstwo Dobrego Mydła, Peeling do ciała 'Śliwka'

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Pojemność 250 ml
Cena 38,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywczy olejowy scrub na bazie cukru trzcinowego. Drobinki cukru pobudzają krążenie podczas masażu i złuszczają martwy naskórek pozostawiając skórę odświeżoną i sprężystą, gotową na przyjęcie olejów. Olej z pestek śliwki głęboko nawilża i regeneruje, olej ze słodkich migdałów wygładza, olej z pestek winogron zmiękcza a olej z awokado zabezpiecza skórę przed utratą wody. Masło shea i kakaowe dodatkowo natłuszczają naskórek, wosk pszczeli ochrania go przed czynnikami zewnętrznymi. Skwalan z oliwek odbudowuje płaszcz lipidowy dbając o skórę suchą i wrażliwą.
Nakładamy na umytą, mokrą skórę i masujemy ją kolistymi ruchami ze szczególnym uwzględnieniem stóp i łokci. Śpiewamy w trakcie masażu. Spłukujemy ciało ciepłą wodą a następnie delikatnie osuszamy ręcznikiem.

Składniki

Skład jest w trakcie moderacji.

  • Cukier trzcinowy, Olej z Pestek Śliwki Francuskiej, Wit. E, Olej ze słodkich Migdałów, Olej Z Pestek Winogron, Olej z Awokado, Masło Kakaowe, Masło Shea, Olej Makadamia, Wosk Pszczeli, Ferment z Rzodkwi, Ekstrakt z Kokosa, Skwalan z Oliwek, Olej z Rącznika, Aromat Kosmetyczny, Gliceryna Roślinna
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 46

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Warunkowa piątka i związek na dłużej

Zacznę od tego, że peeling to kosmetyk, który warto docenić :), jego regularne stosowanie może nam dać zaskakująco pozytywne efekty. Staram się używać peelingu minumum dwa razy w tygodniu, nie przywiązuje się do konkretnego produktu - zdzierak ma zrobić to co zakładamy - usunąć martwy naskórek, więc wybieram różne kosmetyki, z różnych półek cenowych.
Peeling z MDM już dawno wpadł mi w oko ;), głównie za sprawą tego, że lubię ich produkty oraz obietnicy śliwkowych doznań zapachowych :D. Nie przepadam za peelingowi cukrowymi ale temu dałam kredyt zaufania. I nie zawiódł mnie! Za Ok 60 zł otrzymujemy ciężki szklany słoiczek (w charakterystycznej dla MDM szacie graficznej) wypełniony brązową, zbitą masą w której wyraźnie widać dużą ilość kryształków cukru. Peeling ma obłędny, naturalny zapach słodkiej śliwki - poezja! Stosuje go pod prysznicem, po dokładnym rozgrzaniu ciała ciepła wodą, nakładam niewielka ilość na wybraną partię ciała i ostro masuje. I tutaj uwaga - niewielka ilość na początek to klucz do sukcesu. Zbita konsystencja powoduje, że jeśli nałożę go zbyt dużo, to połowa produktu ląduje pod prysznicem - po prostu mija chwila nim olejowe medium w, którym zatopiony jest peeling rozpuści się i umożliwi masaż drobinkami cukru. Kryształki są naprawdę ostre i dość duże - czuć efekt zdzierania, aczkowiek wolałabym osobiście troszkę mniejszy kaliber drobin, mam wrażenie, że efekt byłby wtedy jeszcze lepszy - to mój jedyny zarzut. Po masażu spłukuje peeling wodą i pozwalam się wchłonąć wszystkim olejkom w nim zawartym - super uczucie. No i ten zapach - na mojej skórze utrzymuje się jeszcze długo po kąpieli, dlatego mąż pyta czym tak apetycznie pachnę :D.
Jestem bardzo zadowolona z efektów jego stosowania - pozostawia skórę gładką, ładnie nawilżoną i natłuszczoną, ale bez tłustego filmu, który sprawiałoby dyskomfort. Dodatkowo sprawia, że skóra jest napięta i wszystkie drobne niedoskonałości szybciej się goją. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić ten produkt :) ja będę do niego wracać :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubiony

Peeling jest treściwy, dobrze złuszcza i natłuszcza. Nadaje się do delikatnej skóry, do całego ciała. Ma wspaniały zapach, lekko marcepanowy, słodkawy, który zostaje na skórze. Nie muszę już po nim używać balsamu, zostawia przyjemną warstewkę, która nie obtłuszcza ubrań czy pościeli. Jest całkiem wydajnym drobinki są dobrej wielkości, wydobywając ze słoiczka może wydawać się „suchy”, lecz po kontakcie ze skórą i wodą czuć olejki. Słoik jest porządny, solidny, wygodnie się nakłada. Zostanie ze mną na dłużej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

konkretny zdzierak

Produkt kupiłam na targach eko. Nie przepadam za tłustymi peelingami, które zostawiają tłustą warstwę przypominającą smalec na ciele. Ten na szczęście tego nie robi, choć delikatnie natłuszcza skórę, ale wszystko w granicach normy.

Zacznijmy od opakowania: szklane opakowanie z minimalistyczną etykietą, bardzo ładnie wygląda na łazienkowej półce. W środku peeling z małą ilością oleju itp za to sporo cukru. Nie ma problemu z wybieraniem produktu. Produkt nie przecieka przez dłonie, za to bardzo ładnie rozsmarowuje się na ciele.

Zapach: faktycznie śliwkowy, dość słodki, nie jest chemiczny, dość szybko się ulatnia więc raczej nie będzie przeszkadzał. Przypomina domowe powidła.

Działanie: to faktycznie dość mocny zdzierak, ma dość grube granulki, bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, jednak osoby z delikatną i wrażliwą skórą powinny uważać. Podczas masażu drobinki pobudzają krążenie, a oleje ładnie nawilżają i odżywiają skórę. Po kąpieli praktycznie nie trzeba używać dodatkowo balsamu. Peeling nie przecieka przez palce, nie jest też zbrylony więc łatwo go wyciągnąć i rozsmarować na skórze. Po użyciu skóra jest gładka, miękka, dobrze odżywiona, nawilżona i lekko natłuszczona. Jednak trzeba umyć dokładnie wannę, ponieważ pozostawia śliską i tłustą warstwę. Produkt jest dość wydajny i ma dobry skład, sporo olei: z pestek śliwki, ze słodkich migdałów, z pestek winogron, z avocado. Do tego wosk pszczeli, masło shea i masło kakaowe. A na koniec jeszcze skwalan. Czego chcieć więcej :).

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super HIT

Peeling posiada naprawdę duże granulki, więc jest to mocny zdzierak. Ja nie mam bardzo wrażliwej skóry na ciele, więc uwielbiam takie drapaki. Przyjemny zapach, świetny skład. Pozastawia aksamitnie gładką skórę. Idealna konsystencja, które nie przeciekała przez palce, ani nie była zbryloną grudą.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mimo drobnych niedociągnięć jest spoko

Peelingi to moje ukochane kosmetyki pielęgnacyjne . Używam ich na tony i od lat i mam w stosunku do nich mega sprecyzowane oczekiwania , pewnie dlatego mało który peeling jest w stanie mnie zachwycić . Peeling z Ministerstwa zainteresował mnie już wieki temu - po raz pierwszy wtedy gdy przechodziłam obok tej mydlarni ( kocham zachodnio-pomorskie czuje się tak jak w domu i pewno stąd sentyment ) i już wtedy miałam go kupić i nie wiem czemu się wstrzymałam) potem gdy stał się bardzo popularny czytałam recenzje i tylko czekałam aż moje peelingowe zapasy uszczuplą się na tyle by z czystym sumieniem go zamówić . Ogółem bardzo go polubiłam , mimo drobnych wad i bardzo możliwe , że jeszcze kiedyś go kupię - bo do produktów z Ministerstwa wrócę na pewno ( chociażby przez te ich kozackie opisy produktów , są świetne)

Opakowanie to po prostu szklany słoik z czarną plastikową nakrętką z którą nie trzeba się siłować i estetyczna naklejka . Z naklejki dowiemy się o tym , że peeling zawiera : olej z pestek śliwki , olej ze słodkich migdałów , olej z pestek winogron , olej z awokado , oraz masła shea i kakaowe . Peeling jest oparty na cukrze trzcinowym .

Zapach jest po prostu przegenialny . Peeling pachnie tak jak domowe powidła śliwkowe . Smażyła je moja babcia , smażyła moja mama i ten zapach kojarzy mi się z dzieciństwem . Nie czuć żadnej plastikowej czy chemicznej nuty . W łazience unosi się jeszcze długo jednak z ciała wietrzeje dość szybko a szkoda bo naprawdę jest cudowny taki słodko - spożywczy a ja takie zapachy uwielbiam .

Konsystencja jest tym co w tym peelingu mnie denerwuje . Otwierając opakowanie można odnieść wrażenie , że ten peeling składa się właściwie z samego cukru - konsystencja jest mocno bita , wręcz twarda przy czym peeling jest całkowicie matowy - mocno olejkowe peelingi po otwarciu wydają się wręcz błyszczące tutaj tego nie ma . A jak ta konsystencja sprawdza się w praktyce ??

Otóż : ja peelingi zawsze nakładam na mocno '' odmoczoną '' skórę i nigdy w czasie szybkiego prysznica , zawsze podczas kąpieli - bo tak działają na moją skórę najlepiej , i tutaj mimo dość zbitej konsystencji nie trzeba włożyć przesadnie dużo siły w wydobycie produktu z opakowania . Za to plus . Minusik jednak za to jak wykonuje się tym peelingiem masaż : na początku podczas masażu ciała czuje tylko olejkową warstwę , dopiero po chwili wyczuwam drobinki cukru i owszem masaż wykonać się da , jednak zdarza się , że większe kawałki ścierniwa odklejają się z ciała i spadają do wanny , a ja tego nie lubię gdyż czuje , że bezsensownie i nie ze swojej winy marnuje produkt . Jeśli chodzi o ostrość drobinek ścierających to dla mnie jest to ostrość średnia , ale ja lubię naprawdę mocne drapaki więc ten mnie po prostu nie wzrusza i jak dla mnie mógłby być jeszcze mocniejszy , ale rozumiem opinie w których ten peeling nazywany jest ostrym - to już jak kto lubi . Wielbicielki mocnych drapaków jak ja , tak go z pewnością nie nazwą . Kolejny minusik to to , że troszkę kłopotliwy w spłukiwaniu z wanny jest - pozostają po nim takie brązowe zacieki ( gdyż barwa peelingu to brąz ) i trzeba chwilkę poświęcić by go dobrze doczyścić .

Efekty jego stosowania są jednak jak najbardziej w porządku : jak dla mnie głównym zadaniem peelingu jest zdarcie martwego naskórka i ten peeling robi to bardzo dobrze . Skóra po jego użyciu jest wygładzona i zmiękczona i pokryta warstwą olejkową ale tak delikatnie - ja uwielbiam gdy peeling zostawia warstwę jak po oliwce , tutaj aż takiej mocnej nie ma , dlatego po tym peelingu używam jeszcze odrobiny olejku do ciała , ale i bez tego jest dobrze - skóra ma być zadbana , jedwabista i miękka w dotyku i po tym produkcie taka właśnie jest . Dodatkowo peeling nie wywołuje żadnych uczuleń i podrażnień .

Ogółem jest to bardzo przyjemny peeling i warto go poznać - mimo drobnych wad efekty jego stosowania są naprawdę przednie i to właśnie dla nich warto go kupić.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

HIT, do którego wracam :)

To mój kolejny HIT, do którego regularnie wracam, a także obdarowuję znajomych i rodzinę w prezencie. Cudowny peeling o niesamowitym zapachu i działaniu. Wiadomo, peeling gruboziarnisty wymaga później dokładnego spłukania wanny i prysznica i trzeba uważać, bo zostawia śliską poświatę. Działanie jest wspaniałe - wymasowana, gładziutka, miękka skóra. Nie wymaga dodatkowego stosowania balsamu czy masła do ciała, bo świetnie je odżywia - skóra jest taka cudownie 'naolejkowana', że aż miło ją dotykać. Uwielbiam! Plus także za opakowanie. :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Słoik cukru za pięć dych :/

Jestem strasznie rozczarowana tym produktem. Spodziewałam się peelingu z cukrem, a nie samego cukru. Po otwarciu szok. To naprawdę sam cukier. Po kropelce oleju, ale generalnie nabiera się sam suchy cukier :/

Myślałam, że to będzie coś w rodzaju peelingu Mokosh lub Naturativ, drobinek zatopionych w odżywczych masłach. A tu jest sypki cukier. Jeszcze ta cena. Ja rozumiem, że mała firma, no wszystko fajnie. Tylko 50 zł to jest kwota za jaką mamy prawo oczekiwać więcej niż pół kilo cukru.

Peeling zostawia lekką warstewkę, ale ledwo wyczuwalną. Ja lubię średnio tłuste peelingi. Takie, po których nie muszę używać balsamu, ale też nie takie smalcowate. Tu jest minimalna tłustość.

Niestety, jestem roczarowana. Nie jest to produkt tragiczny, ale wystarczy nasypać brązowego cukru do słoika, dodać po kropli olejów, w tym śliwkowego i mamy ten sam peeling.

No niestety. Nie polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cud śliweczka

Peeling ciała wykonuję raz w tygodniu.
Moja skóra jest dość sucha i wrażliwa.
Od peelingu oczekuję złuszczenia naskórka i braku podrażnień. Większość peelingów niestety pozostawia moja skórę podrażnioną, swędzącą.

W tym przypadku skusił mnie skład. Sporo składników natłuszcząjacych takich jak: olej ze śliwki, pestek winogron, słodkich migdałów, olej avocado oraz masło shea, kakaowe i wosk pszczeli. Stwierdziłam, że tak treściwa zawartość może okazać się strzałem w dyszkę!

Nie myliłam się. W 300g szklanym słoiki otrzymałam peeling, który dzięki zawartości cukru trzcinowego idealnie złuszcza naskórek, a dzięki zawartości wyżej wymienionych olei i maseł sprawia, że skóra staje się odżywiona, nawilżona i wygląda zdrowo. Nie czuję ani swędzenia, ani pieczenia.

I ogromny plus za zapach. To jak pachnie ten peeling to rewelacja. Na długo po kąpieli czuje jeszcze zapach śliweczki na swoim ciele. :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

B. dobre złuszczanie i przyjemny zapach :)

Bardzo dobry peeling.
Duże, grube drobinki, które zapewniły bardzo dobre złuszczanie.
Dobra konsystencja, nie spływa podczas nakładania.
Przyjemny zapach i skład :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ideał

Niby zwykły peeling cukrowy, ale jednak... nie potrafię nie kupić go ponownie. Zapach tego produktu jest przegenialny. Pozostawia na skórze lekką powłokę natłuszczającą (ale nie taką, do której lepią się ubrania - po prostu skóra jest przyjemnie natłuszczona). Robi to, co ma robić, czyli złuszcza. Sprawdza mi się też do twarzy ;)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jak śliwka w kompot

Na początku nie byłam z niego zadowolona - jego konsystencja jest dość stała, w zasadzie to praktycznie sam cukier, bez krzty oleju, do czego byłam przyzwyczajona używając innych peelingów do ciała tego typu. Dałam mu jednak kilka szans i wystarczyło nabrać w ręce trochę więcej produktu i w ten sposób "wycisnąć" z niego jak najwięcej :) Cudownie pachnie, świetnie złuszcza i genialnie nawilża.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Marcepanowa przyjemność

Zdecydowanie mój ulubiony peeling, a testowałam ich już wiele. Zapach powalił mnie na kolana przy pierwszym otwarciu pudełka, zdarzało mi się otwierać opakowanie tylko po to, żeby powąchać peeling :D Ten zapach uzależnia! Konsystencja bardzo cukrowa, świetnie złuszcza i nawilża, skóra po peelingu jest gładka i jednocześnie naolejowana, jedyna wada to że bardzo szybko mi się skończył.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    21
    recenzji

    422
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    99
    recenzji

    181
    pochwał

    9,86

  3. 3

    1
    produktów

    86
    recenzji

    202
    pochwał

    9,49

Zobacz cały ranking