Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

5 września 2017 o 22:58 Taja_007 dodała recenzję
5 września 2017 o 21:44 Taja_007 dodała recenzję
5 września 2017 o 21:39 Taja_007 dodała recenzję
5 września 2017 o 21:33 Taja_007 dodała recenzję
5 września 2017 o 21:14 Taja_007 dodała recenzję
5 września 2017 o 21:14 Taja_007 oznaczyła produkt jako hit
5 września 2017 o 17:31 Taja_007 dodała recenzję
4 stycznia 2015 o 18:17 Taja_007 dodała recenzję
3 stycznia 2015 o 15:03 Taja_007 dodała recenzję
My Secret, Pędzel do pudru i różu

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 listopada 2014 o 0:46 Taja_007 dodała recenzję
28 czerwca 2014 o 13:38 Taja_007 dodała recenzję
Ziaja, Ogórkowa, Tonik do twarzy

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
ev6

Dodanych produktów: 799

Napisanych recenzji: 1573

5 / 5

Bardzo przyjemna pianka do twarzy, lubię bardzo :)

Na co dzień mój demakijaż przebiega dwuetapowo: najpierw rozpuszczam makijaż mleczkiem, usuwam wacikiem, później zawsze myję twarz jakimś specyfikiem z użyciem wody - dopiero wtedy czuję, że moja cera jest naprawdę umyta i gotowa na kolejne kosmetyki. To, czego używam do mycia twarzy, to zwykle żele do mycia twarzy, ale postanowiłam wypróbować piankę z linii Plante (z kremów z serii - na dzień i na noc - byłam bardzo zadowolona i to mnie skusiło). Jak wrażenia? Przede wszystkim zapach, z tego co pamiętam krem na noc miał taką samą linię zapachową i naprawdę bardzo, ale to bardzo mi się ona podoba. Nie jestem w stanie za bardzo rozszyfrować tego zapachu, bo z niczym innym mi się nie kojarzy, jest zupełnie nietypowy, ale uwielbiam go po prostu. W kwestii formuły - pianka jest dość zwarta, ale nie aż tak jak na przykład pianka do golenia, jest bardziej "puchata". Mogłaby jak dla mnie być nieco gęstsza, ale to już osobnicze preferencje ;) Generalnie konsystencja jest w porządku, dobrze się rozprowadza i nie rozwadnia od razu, nie spływa. Kilkoma pompkami mogę dokładnie doczyścić twarz (czasem dokładam jeszcze trochę, bo mycie nią twarzy i ten zapach są po prostu bardzo przyjemne). Pianka myje bardzo dobrze, doczyszcza wszystko co pozostało po wstępnym zmyciu makeup'u - oczywiście zaznaczam, że nie używam jej do demakijażu! Wątpię żeby poradziła sobie ze zmyciem np. makijażu oka - ale też nie do tego jest przeznaczona. Pozostawia po sobie wrażenie umytej, ale nie przesuszonej i nie "piszczącej" skóry, co mnie bardzo cieszy jako posiadaczkę łatwo wysuszającej się cery. Nie zaobserwowałam żadnych podrażnień czy szczypania. Pianka jest bardzo delikatna, nie szczypie także w oczy, nawet gdy dostanie się jej trochę podczas zmywania. Piankę oceniam jako wydajną - co prawda stosowałam ją równolegle z innymi kosmetykami do mycia twarzy, więc nie określę, ile czasu dokładnie mi służyła, ale raczej dość długo. W każdym razie nie jest to produkt z kategorii tych znikających, które nagle kończą się po dwóch tygodniach używania. Opakowanie - bardzo funkcjonalne rozwiązanie butelki z pompką. Dozuje się bardzo wygodnie, pompka nigdy mi się nie zacinała, lekko chodzi, jest łatwa w obsłudze. Jedynym minusem jest to, ze nie widać poziomu zużycia. Podoba mi się szata graficzna, nawiązująca do ilustracji z jakiegoś dawnego atlasu roślin, zielnika, kojarzy się odpowiednio do nazwy, czyli botanicznie i eko ;) Nie będę tu rozszyfrowywać składu, ale z tego co widziałam faktycznie składniki roślinne są na czele listy, nie ma SLS, więc rzeczywiście wygląda bardziej naturalnie niż klasyczna drogeryjna konkurencja. Za to plus. Cena jest typowo drogeryjna, nie mam zastrzeżeń. Bardzo lubię linię Plante - świetny był krem na dzień i na noc (oba ratowały mi skórę przed wysuszeniem podczas mocno słonecznych wakacji). Pianka to kolejny ulubieniec, który dołącza do kolekcji. Miała dobry wpływ na moją skórę, lubiłam jej używać gdy nie chciałam zmywać twarzy mocniejszymi produktami. Przy suchej cerze jak najbardziej kosmetyk wart polecenia. (moja cera: normalna w kierunku suchej)

Przejdź do recenzji
ketii

Dodanych produktów: 28

Napisanych recenzji: 231

5 / 5

apetyczny zapach

Balsam do ciała zakupiłam dla siebie stwierdziłam, że zaryzykuję bo jestem dość wybredna jeżeli chodzi o balsamy do ciała. Na noc stosuję nierafinowany olejek kokosowy ale rano chciałam coś w innej formie i padło na ten balsamik. Na pewno będę do niego wracała nie raz. Bardzo szybko się wchłania a skóra po nim jest mięciutka nawilżona a efekt się dość długo utrzymuje. Zapach jest nieziemski delikatny ale taki jak kiedyś kosmetyków dla dzieci które gdzieś już u kogoś czułam ale sprawdzałam oliwkę do mycia z tej serii i niestety nie pachnie już tak samo tylko ten balsamik właśnie.

Przejdź do recenzji