Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
mariita

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

5 / 5 HIT!

Ulubiony

Jeden z moich ulubionych hydrolatów. Znakomity atomizer, który rozpyla idealną dawkę produktu. Hydrolat bardzo szybka wycisza wszelkie zmiany skórne. Na plus szklane opakowanie.

Przejdź do recenzji
blondeinbeauty

Dodanych produktów: 530

Napisanych recenzji: 254

5 / 5

Kosmetyk zawiera masę dobrych składników, także działanie musiało być świetne.

Wcierek do skóry głowy staram się używać jak najbardziej regularnie. Dla mnie idealną częstotliwością byłoby codziennie, jednak czasami albo się zapomnę, albo nie mam czasu, albo zwyczajnie siły i są dni, kiedy nie wcieram nic w skórę głowy. Dbam jednak o to, aby tego typu dni zdarzały mi się jak najrzadziej. Świadomą pielęgnacją włosów interesuję się od dłuższego czasu i udało mi się już przetestować kilka tego typu produktów, aby móc znaleźć dla siebie swoje ulubione propozycje. Kosmetyk od marki Jantar stał się już kultowy oraz bardzo popularny w swojej kategorii. Ma wiele zwolenników, ale także sceptyków, co jest absolutnie normalne. Ja osobiście długo się wzmagałam przed jego zakupem, ale ostatecznie postanowiłam zakupić dwa opakowania, a tym samym sprawdzić, co potrafi. Kosmetyk zamknięty został w butelce wykonanej z ciemnego plastiku o pojemności 100 ml. Nie jest to dużo, ale patrząc na to, że jednorazowo powinno się aplikować 5 ml produktu, to nie ma aż tak złej wydajności. Na opakowaniu znajduje się etykieta w srebrnym kolorze. Na jej górnym oraz dolnym rogu widnieje grafika bursztynu - to właśnie obecnością tego składniku w swoich kosmetykach szczyci się marka Jantar. Jeżeli chodzi o aplikator, to tutaj spotkałam się z dwoma wersjami. Przy pierwszej buteleczce miałam do czynienia ze zwykłym, klasycznym psikaczem, co pokazałam w dołączonym do recenzji. Drugie opakowanie jednak kryło w sobie wydłużony dziubek, dokładnie taki jak na zdjęciu produktu na wizażu. Nie będę ukrywać, że ten drugi aplikator sprawdził mi się o niebo lepiej, łatwiej nim się dostać między włosy, dokładnie na skórę głowy. W kosmetyku umieszczono ekstrakt z bluszczu, który głównie znany jest z tego, że walczy z cellulitem, ale przy okazji jest pomocnikiem w kwestii wchłaniania się innych substancji aktywnych. Dalej mamy wyciąg z arniki górskiej, który poprawia krążenie. Ma to bardzo praktyczne zastosowanie przy odżywkach do skóry głowy, gdyż poprawa krążenia pozytywnie wpływa na porost włosów. Ekstrakt z szałwii lekarskiej działa przeciwłupieżowo, a biotyna przeciwdziała wypadaniu włosów. Składników aktywnych w tym kosmetyków jest tyle, że gdybym miała opisywać każdy, to możliwe, że nigdy bym tej recenzji nie skończyła. Naprawdę, wielkie brawa za Jantara za skład. Wcierki starałam się używać codziennie, przez półtora miesiąca jej posiadania pominęłam zaledwie kilka dni wcierania. Produkt łatwo rozprowadza się na włosach czy scalpie, zwłaszcza, za pomocą tego drugiego aplikatora. Ładnie pachnie, dość delikatnie, charakterystycznie, ale przyjemnie, jednak nie utrzymuje się to na włosach. Trzeba przyznać, że kosmetyk potrafił przetłuścić włosy, zwłaszcza, kiedy stosowałam go w dzień, w który nie myłam głowy. Mimo to produkt poradził sobie bardzo dobrze. Widać, że trochę pomógł w szybszym poroście włosów, pewnie, gdybym stosowała go dłużej, to dałby mocniejszy efekt. Mimo to odrost i to nie mały się pojawił. Czułam, że mój scalp został fajnie nawilżony i wypielęgnowany. Kosmetyk daje taki efekt, jaki się od niego oczekuje, dba o włosy i skórę głowy na bardzo wysokim poziomie. Trzeba przyznać, że wcierka Jantar robi robotę. Nie jest to może najlepszy kosmetyk z tej kategorii, jaki miałam okazję używać, ale z pewnością trafi na listę regularnie stosowanych przeze mnie ulubieńców. Bardzo fajny produkt, działa dobrze, spełnia swoją funkcję.

Przejdź do recenzji