Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

13 września 2017 o 15:21 Osiemnastka0504 dodała recenzję
13 września 2017 o 15:09 Osiemnastka0504 dodała recenzję
12 września 2017 o 8:38 Osiemnastka0504 dodała recenzję
11 września 2017 o 19:25 Osiemnastka0504 dodała recenzję
17 lutego 2015 o 22:18 Osiemnastka0504 dodała recenzję
Marion, Natura Silk, Jedwab w sprayu

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 lutego 2015 o 22:13 Osiemnastka0504 dodała recenzję
L'biotica, Biovax Silk (Jedwab w płynie)

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 lutego 2015 o 22:05 Osiemnastka0504 dodała recenzję
Essence, Eyeliner Pen (Tusz do kresek)

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 lutego 2015 o 21:58 Osiemnastka0504 dodała recenzję
Misslyn, Concealer (Korektor pod oczy)

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 lutego 2015 o 21:52 Osiemnastka0504 dodała recenzję
17 lutego 2015 o 21:46 Osiemnastka0504 dodała recenzję
17 lutego 2015 o 21:39 Osiemnastka0504 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
blondeinbeauty

Dodanych produktów: 87

Napisanych recenzji: 59

3 / 5

Poprawny, ale klasyka wśród suchych szamponów nie zastąpi

Suche szampony przez długi czas w ogóle mnie nie interesowały i nie potrzebowałam tego typu kosmetyków w swoich zasobach. Od jakiegoś czasu jednak kusiło mnie, żeby czegoś takiego spróbować, gdyż zaczęłam dostrzegać plusy oraz przydatne strony takiego produktu. Standardowo i niezbyt oryginalnie swoją przygodę rozpoczęłam od kultowych już suchych szamponów od Batiste, jednak z upływem czasu chciałam sprawdzić, czy inne firmy oferują równie dobre kosmetyki tego rodzaju. Zakupiłam najbardziej naturalny pod względem składu produkt, jaki znalazłam na półce w jednej z drogerii Natura i wzięłam się za jego testowanie. Kosmetyk zapakowany jest w nie za dużej tubie typowej dla kosmetyków typu suche szampony, ale i lakiery oraz pianki do włosów. Opakowanie tej utrzymane w beżowych tonach. Zakrętka i napisy są zielonkawe, widoczne są też elementy różu i bardzo ładna grafika piwonii. Generalnie wszystko wygląda spójnie i kobieco. Producenci w swoim kosmetyku oferują podwójne działanie - po użyciu suchego szamponu ich produkcji mamy bowiem doświadczyć uczucie natychmiastowego odświeżenia skóry głowy oraz zwiększyć objętość swoich włosów u nasady. Ja swoje włosy staram się myć regularnie co drugi dzień i trzymając się tego grafiku nie muszę sięgać po żadne produkty pomocnicze, w tym właśnie suche szampony. Jeśli jednak, z braku czasu lub siły, nie zadbam o higienę skóry głowy, to przy trzecim, a czasami nawet czwartym dniu niemycia włosów kosmetyki tego typu są u mnie wskazane. Bezpośrednio po użyciu ów produktu stworzonego przez firmę Farmona mam dziwne i bardzo nieprzyjemne uczucie posklejanych włosów, które z rozczesują się z dużą trudnością. Owszem, patrząc w lustro widzę, że moja fryzura wygląda na bardziej odświeżoną i posiadająca większą objętość, ale po pierwsze - uczucia odświeżenia nie mam, a zwiększona objętość utrzymuje się tylko przez pierwsze kilka minut po aplikacji produktu. Dodatkowo, włosy na początku wyglądają jak nierozczesane i nie czuję się komfortowo. Z czasem noszenia kosmetyku na skórze głowy wszelkie niedogodności jednak ustają. Mimo, że zwiększonej objętości na włosach brak, to pojawia się odświeżenie, które już nie jest tylko widoczne, ale również - odczuwalne, chodź mogło by być trochę większe. Ważną informacją przy tego typu produktach jest to, że po wcześniejszym wstrząśnięciu opakowaniem, szampon nie pozostawia białych smug. Sam zapach jest delikatny, niedrażniący i szybko się ulatnia. Kosmetyk ten nie spełnia swojej funkcji w stu procentach. Pomijając fakt, że nie nadaje tej obiecywanej przez producentów objętości na włosach, to dodatkowo to uczucie odświeżenia jest dyskusyjne i pozostawia wiele do życzenia. Ja niestety od suchych szamponów oczekuję czegoś więcej, bo po aplikacji produktu od Herbal Care mam niedosyt i przez cały dzień odczuwam potrzebę umycia głowy, bo nie czuje się tak czysto i świeżo jak po użyciu innych, kultowych suchych szamponów. Kosmetyk ten jest też stosunkowo mało wydajny, skończył mi się bardzo szybko, gdzieś w przeciągu mniej więcej dwóch miesięcy nieregularnego stosowania, co przy tej samej częstotliwości u innych kosmetykach tego typu starczy na o wiele dłużej.

Przejdź do recenzji
made94line

Dodanych produktów: 54

Napisanych recenzji: 424

1 / 5

Nie, nie i jeszcze raz nie

Większość produktów z serii The One wspaniale się u mnie sprawuje i nigdy nie byłam zawiedziona. Niestety ten puder to pierwszy bubel na jaki natrafiłam.. Jest go ciężko nałożyć na pędzel (dołączony aplikator wal do niczego się nie nadaje), jest bardzo biały (mam mega jasną skórę, a i tak jest zbyt jasny..), prawie w ogóle nie matowi skóry i robi efekt ciasteczka bez zależności jakiego typu podkład jest pod nim.... Nigdy więcej się na niego nie skuszę.

Przejdź do recenzji