Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

24 sierpnia 2015 o 11:37 Kamila1023 dodała recenzję
20 czerwca 2015 o 15:28 Kamila1023 oznaczyła produkt jako hit
20 czerwca 2015 o 15:28 Kamila1023 dodała recenzję
19 czerwca 2015 o 13:20 Kamila1023 oznaczyła produkt jako hit
19 czerwca 2015 o 13:20 Kamila1023 dodała recenzję
4 maja 2015 o 12:00 Kamila1023 dodała recenzję
29 grudnia 2014 o 19:45 Kamila1023 oznaczyła produkt jako hit
Essence, Eyeliner Pen (Tusz do kresek)

2.6 /5 na 164 recenzji

15 HIT! 26% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
29 grudnia 2014 o 19:45 Kamila1023 dodała recenzję
Essence, Eyeliner Pen (Tusz do kresek)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
29 grudnia 2014 o 19:43 Kamila1023 dodała recenzję
29 grudnia 2014 o 19:42 Kamila1023 oznaczyła produkt jako hit
29 grudnia 2014 o 19:42 Kamila1023 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Ariellaariari

Dodanych produktów: 72

Napisanych recenzji: 304

5 / 5

Ideał

Nie będę ukrywać, że według mnie płyny micelarne od Garnier są jednymi z lepszych na rynku, są po prostu fenomenalne . I ten też mnie nie zawiódł. Doskonale zmywa makijaż : podkład, korektor ,tusz do rzęs bez mocnego pocierania i podrażniania skóry. Skóra po tym płynie jest gładka i miękka . Ja oczywiście po nim myję jeszcze twarz żelem , aby wieczorne oczyszczanie było dokładne . Muszę przyznać, że jest także wydajny , nie trzeba go jakoś strasznie dużo na wacik .

Przejdź do recenzji
Miroku

Dodanych produktów: 6

Napisanych recenzji: 136

4 / 5

Fajny sposób na chwilowe podkreślenie koloru

Moje włosy są koloru typowego mysiego brązu, który lubię i dobrze się w nim czuję. Ale czasami mnie korci, aby spróbować jak to będzie gdy nadam im inny odcień(od zawsze kręcą mnie brązy mahoniowe i kasztanowe). Trwała koloryzacja to nie moja bajka-włosy mi szybko rosną i wizja widocznych odrostów po 2-3 tygodniach mnie szybko zniechęca :D Jestem za leniwa na regularne farbowanie, poza tym lubię naturalność. Dlatego lubię się bawić wszelkimi szamponetkami oraz szamponami i balsamami koloryzującymi zmywalnymi do iluśtam myć. Z Venity do tej pory miałam dwa odcienie-Kasztan i Złoty Brąz. Oba kryją ładnie i równo(trzymam na włosach ok. 30 minut)-kolory wychodzą naturalne i wielowymiarowe bez efektu jednolitego hełmu, jak czasami to widuję u koleżanek farbujących się trwałymi metodami. Z tej dwójki bardziej polubiłam Kasztan-jest ciekawszy, wyrazisty i widocznie kasztanowy, do tego na moich włosach trwalszy. Piana podczas mycia(myję włosy codziennie zwykłymi szamponami z SLeS) jest lekko brązowa aż do dwóch tygodni, kolor przez cały ten czas wymywa się ładnie i równo bez dziwnych niespodzianek, po dwóch tygodniach nie ma po nim śladu. Złoty Brąz jest bardzo zbliżony do mojego naturalnego odcienia włosów, więc jedynie go podkreśla i nadaje ciemniejszego złotawego tonu. Wymywa się dużo szybciej, bo już w kilka dni, ale na dłużej zostawia taką dziwną złoto-żółtą poświatę, która już mi się nie podoba i dlatego po ten odcień nie sięgnę więcej. Nie nazwałabym tej metody koloryzowania włosów super bezpieczną. W składzie ma wysuszający Alkohol Denat.-przy sporadycznym używaniu krzywdy nie zrobi, ale przy regularnym malowaniu trzeba mieć na uwadze, że ten składnik może wysuszać i dobrze jest zadbać o dobrą nawilżającą pielęgnację skalpu oraz włosów na długości. Moje są w dobrej kondycji, więc nie odczuły złego wpływu tego alkoholu. Bezpośrednio po ,,koloryzacji" włosy mają większy połysk, ale trzeba wiedzieć, że to efekt doraźny, skutek pokrycia włosa pigmentem. Im bardziej kolor będzie się zmywał tym bardziej blask będzie słabszy ;) Na pewno też nie potraktowałabym tego balsamu jako sposobu na ich pielęgnację, tej henny są tam śladowe ilości(weźcie pod uwagę, że balsam jest w metalowej tubce, a prawdziwa henna nie może mieć do czynienia z metalem). Ja nie dostrzegłam, aby po tym balsamie były jakieś bardziej mocne, grubsze czy wypielęgnowane. Najważniejsze że nie wysusza i nie podrażnia skóry, a co za tym idzie-nie powoduje wzmożonego wypadania. Metalowa tubka, czyli opakowanie tego produktu to średni pomysł, mi osobiście ciężko było wydobywać kosmetyk do końca. Do dołączonych rękawiczek nie mam zastrzeżeń. Konsystencja balsamu jest gęsta, ale nie zbita czy tępa-wygodnie się nakłada na włosy, nawet samemu, a nawet rękoma typowego faceta ;) (przy dłuższych włosach wolałam poprosić o pomoc TŻ, aby mieć pewność, że wszystkie włosy są pokryte) Nie ścieka, nie spływa po czole czy karku podczas noszenia go na włosach. Łatwo i bezproblemowo się wypłukuje, a także zmywa ze skóry-wystarczył mi wacik z płynem micelarnym. Całkiem ładnie pachnie-na pewno nie drażni nosa alkoholem czy chemią typową dla trwałych farb. Mam włosy średniej grubości, gęste. Na długość do łopatek potrzebowałam całej tubki, po ścięciu ich do brody takie opakowanie spokojnie mogłam podzielić na dwa razy.

Przejdź do recenzji