Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

2 kwietnia 2020 o 11:37 M_R_ dodała recenzję
1 kwietnia 2020 o 23:16 M_R_ dodała recenzję
31 marca 2020 o 0:11 M_R_ dodała recenzję
31 marca 2020 o 0:11 M_R_ dodała recenzję
30 marca 2020 o 20:04 M_R_ pochwaliła recenzję angell22
26 marca 2020 o 23:24 M_R_ dodała recenzję
26 marca 2020 o 23:10 M_R_ pochwaliła recenzję stopkatkaa
25 marca 2020 o 13:41 M_R_ dodała recenzję
24 marca 2020 o 21:11 M_R_ pochwaliła recenzję gosiaczek82
20 marca 2020 o 18:03 M_R_ pochwaliła recenzję PearlRed
20 marca 2020 o 18:02 M_R_ dodała recenzję
19 marca 2020 o 20:09 M_R_ dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
petit_beurre

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

2 / 5

Kibelek :D

To mój drugi produkt do włosów Babuszki Agafii (pierwsza była maseczka drożdżowa) i wiem, że naturaaalne itd. ale nie spodziewałam się aż takiego hmm.. odoru. Ten szampon zapachem przypomina obleśną toaletę w starym pociągu! Oczywiście nikt nie każe przy każdym myciu włosów wsadzać nosa do butli i go wąchać, ale zapach nie jest niestety jedynym minusem. Szampon się w ogóle nie pieni. Jestem bodajże po trzecim myciu, a zużytą mam 1/3 butelki, bo próbowałam coś tam z niego wyciągnąć. Niestety bez skutku. Myślę, że jeśli już, to może się nadać jako odżywka (ma dosyć gęstą konsystencję). +Kupiłam go, bo zaczęły mi wypadać włosy. 3 razy to może być za mało żeby widzieć efekty, ale jako że szampon jest dedykowany temu problemowi, mogę dodać, że nie zauważyłam nawet minimalnej poprawy. Niestety dla mnie jako szampon odpada.

Przejdź do recenzji
WerkaEl

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

1 / 5

Mogło skończyć się bardzo źle

Wielokrotnie brałam biotynę zakupioną w aptece i nie było żadnego problemu. Jakiś czas temu skuszona w sumie nie wiem czym zakupiłam ten oto produkt. No właśnie. Po tygodniu brania ich byłam bardzo zmęczona i ospała. Potem zaczęła się akcja. Pierwszego dnia pojawił się ból w klatce, szybkie tętno, ból w sercu. Następnego dnia duszności, mdłości. Trzeciego dnia doszło uczucie palenia od środka i ogólnie uczucie zapaści. Myślałam że nie obejdzie się bez 112 ale udało się dojechać do szpitala autem, tato mnie zawiózł ledwo żywą, przed wyjściem pożegnałam się z synkiem bo myślałam, że już nie wrócę! Dopiero tam uświadomiono mnie, że to mogły być te tabletki, bo nic innego nie zmieniłam w swoim życiu w tamtym czasie. Do dzisiaj jestem na L4 z tego powodu także nie polecam! Nie wiem co jest w składzie, bo nie jestem uczulona na żaden składnik który podają. Uważajcie

Przejdź do recenzji