Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Nati668

Dodanych produktów: 4

Napisanych recenzji: 169

2 / 5

Coś tam robi, ale czy to coś dobrego, trudno powiedzieć...

O tym peelingu enzymatycznym od tołpy słyszałam bardzo wiele i były to całkiem sprzeczne informacje, co pokazują też opinie o tym produkcie tutaj na wizażu. Z jednej strony rewelacje o tym jak to ten produkt wygrał walkę z trądzikiem, z drugiej informacje, że on nie może działać, bo zawiera wodę w składzie, a enzymy przestają działać po 30 minutach od kontaktu z wodą, ale wtedy jak tłumaczyć efekty działania u rzesz zachwyconych kobiet. Komu tu wierzyć? Czy warto zainwestować te kilka groszy, aby zobaczyć wspaniałe efekty, czy jednak to bubel i nie ma po co wsadzać pieniędzy w błoto? Nurtowały mnie takie właśnie pytania i aż mnie ręce swędziały, żeby sprawdzić to na własnej skórze i przekonać się jak to będzie u mnie. Mam cerę trądzikową, miejscami wrażliwą, problematyczną. Obawiałam się kupować całej tubki, więc na promocji 2+1 w Hebe wybrałam mniejsze opakowanie peelingu, czyli saszetkę. Opakowanie mała ładną owocową grafikę. U mnie produktu starczyło na trzy aplikacje. Pierwsze wrażenie to sztuczny zapach słodkiego ananasa, który mi absolutnie nie przypadł do gustu oraz gęsta, taka jakby żelowa konsystencja. Przed zastosowaniem dokładnie dwa razy przeczytałam opis na opakowaniu, żeby nie było jakiegoś zaskoczenia. Produkt dobrze się rozprowadza, można go równomiernie rozsmarować na całej twarzy. Stosowałam też miejscowo na skórę na ramionach i dekolcie, gdzie również mam niedoskonałości. Peeling od razu po nałożeniu mocno piecze, skóra jest mocno czerwona i podrażniona. Jest to mocno nieprzyjemne uczucie i na pewno nie jest to delikatne szczypanie. Przy pierwszym użyciu było najgorzej, bo nie byłam przygotowana na aż tak mocne pieczenie. Później było lepiej, ale tylko dlatego, że już wiedziałam, co mnie czeka. Równo po 10 minutach zgodnie z informacją na opakowaniu rozmasowuje produkt i zaczynam go zmywać, to zajmuje trochę czasu i nie jest łatwe. Po pierwszym użyciu peeling pozostawił mi tylko czerwone plamy, które zeszły po kilku godzinach. Skóra może była trochę wygładzona, ale nie zadziało się nic specjalnego. Przy kolejnym było podobnie, niektóre zmiany trądzikowe były przygaszone, inne nie zostały nawe ruszone. Skóra była dobrze zmatowiona, ilość sebum ograniczona, ale i tak ten efekt mnie nie zadowolił. Jak to mówią do trzech razy sztuka, więc to trzecie użycie miało zdecydować czy kupię ten produkt w normalnym opakowaniu czy dam sobie spokój i poszukam jakiegoś innego peelingu enzymatycznego. Przy trzecim zastosowaniu tego produktu znowu pojawiły się czerwone plamy oraz drobniutka kaszka na czole. Może i większe zmiany były mocno przygasozne, ale wysyp tych bardzo drobniutkich krosteczek na czole, którego nie miałam nigdy aż tak mocnego ostatecznie zdecydował, że nie sięgnę więcej po ten produkt. Dodam jeszcze, że chemiczny zapach ananasa na twarzy utrzymuje się bardzo długo. Podsumowując, peeling oczyszcza i matuje skórę, trochę przygasza zmiany, Redukuje czerwone krostki, ale sam powoduje powstanie czerwonych plam w innych miejscach oraz wysyp drobnej kaszki. Zapach mi się nie podoba i produkt ciężko się zmywa, ale to mogłabym znieść gdyby on działał, a obietnice producenta z opakowania nie zostały spełnione, więc nie kupię go ponownie.

Przejdź do recenzji
Monikq13

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

5 / 5 HIT!

Extra!

Testowałam wiele olejków do mycia i ISANA jest moim faworytem. Dużo tańszy od innych a efekt jest ten sam. Konsystencja olejku po nałożeniu kremowa delikatny zapach, mega nawilża

Przejdź do recenzji