Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Andromeda1966

Dodanych produktów: 356

Napisanych recenzji: 336

4 / 5

Nie moja bajka, ale polecam!

Od razu powiem, że wolę matowe pomadki. A Max Factor Colour Elixir taka nie jest. Choć nie świeci się intensywnie, ale jednak pozostawia na ustach delikatną, lekko błyszczącą poświatę. Kupiłam ją w przecenie za około 25 zł., bo spodobał mi się kolor 090 czyli English Rose. Opakowanie i konsystencja Opakowanie szminki jest złoto-czarne, eleganckie. Zachęca do kupna. Jest też przy okazji trwałe. Podczas użytkowania tej pomadki nie zdarzyło mi się, aby się samoczynnie otworzyło i zgubiło nakrętkę. Konsystencja pomadki jest kremowa, lekka jak masełko. Wrażenia z użytkowania i efekty stosowania W związku z lekką konsystencją, pomadka nakłada się na usta świetnie. Sunie po nich bez problemu i się nie zaciera. Jest dobrze napigmentowana, więc nie potrzeba trzech warstw, aby uzyskać pełen kolor. Odcień, który wybrałam na moich ustach wygląda na różowawy, ale nie jest to kolor bazarowy, czytaj dyskotekowy. Jest stonowany, wpadający w brudny róż, ale z cieplejszymi akcentami. Pomadka widocznie nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek, tworzy jednolitą warstwę, jeśli ma się w miarę zadbane usta. Łatwo też się zmywa. I… dość łatwo zjada. Przyzwyczajona byłam jednak do pomadek matowych, które dłużej utrzymują się na ustach, więc nie bardzo mi odpowiadało, że recenzowana szminka dość szybko wymagała poprawek. Choć czułam, że moje usta są „zaopiekowane”, to jednak użytkowanie tego produktu nie było dla mnie komfortowe. Uczciwie muszę jednak przyznać, że pomadka Max Factor sprawiała, że moje usta były zadbane i prezentowały się dobrze. Nie odpowiadała mi niestety jej formuła. Myślałam nawet, że zdołam się do niej przyzwyczaić, ale się nie udało... Podsumowanie Pomadka Max Factor Colour Elixir to dobry produkt dla miłośniczek nie matowych pomadek. Ładnie się rozprowadza na ustach, nawilża je, odżywia i pozostawia zadbane. Dla mnie jednak zbyt krótko utrzymuje się na ustach. Nie nabłyszcza ust w stopniu nie do zaakceptowania, ale wolę jednak matowe wykończenia. Mimo to polecam ją do wypróbowania.

Przejdź do recenzji
Adzia960

Dodanych produktów: 31

Napisanych recenzji: 94

4 / 5

Świetny jako podróżny pędzel do pudru

Pędzel przeznaczony jest do aplikacji kosmetyków mineralnych (pudrów lub podkładów), ja zakupiłam go na podróż, do aplikacji pudru mineralnego. Jest niewielkich rozmiarów, ale dobrze trzyma się go w dłoni, szczególnie jeśli potrzeba przybliżyć się do lustra (np. przy wadzie wzroku). Trzonek wykonany z drewna bambusowego, włosie syntetyczne, skuwka w kolorze różowego, matowego złota. Muszę przyznać, że design jest bardzo ładny, chyba nawet ładniejszy od tradycyjnych, czarnych pędzli z Hebe (nie posiadam żadnego więc nie będę porównywać do nich kolekcji bambusowej). Kształtem wypada pomiędzy flat topem, a kabuki. Opakowanie także nawiązuje do trendu Eko i Vege - brązowy papier z grafiką bambusa w tle. Aplikacja pudru mineralnego jest bardzo szybka i bezproblemowa. Wystarczy kilka ruchów pędzlem (u mnie jest to wklepywanie). Samo włosie jest bardzo miękkie i dość mocno rozszerza się podczas aplikacji więc nie wiem jak spisałby się ten pędzel przy używaniu go do podkładu. Powiedziałabym, że jest średnio zbity. Bardzo łatwo się go czyści (ja robię to delikatnym żelem pod prysznic). Po umyciu nie odkształca się, włosie nie tępi się, pozostaje takiego samego kształtu i miękkości. Drewniany trzonek także jest bardzo wytrzymały. Niestety przy kilku pierwszych myciach wypadło z pędzla kilka włosków. Podsumowując jest to dość dobry, podstawowy pędzel, raczej do pudru. Jakościowo wypada naprawdę nieźle, jednak nie jest to pędzel z górnej półki, włosie nie jest idealnie równo przycięte, niektóre włoski bardziej wystają niż pozostałe. Mimo to komfortowo się go używa i być może rozważę zakup innych pędzli od Hebe.

Przejdź do recenzji