Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

13 lipca 2017 o 18:24 Wrapigi dodała recenzję
13 lipca 2017 o 18:24 Wrapigi oznaczyła produkt jako hit
22 grudnia 2016 o 9:24 Wrapigi obserwuje produkt
Vipera, Sweet & Wet, Błyszczyk

4.2 /5 na 149 recenzji

34 HIT! 70% kupi ponownie

16 grudnia 2016 o 18:20 Wrapigi obserwuje produkt
15 lipca 2016 o 17:49 Wrapigi dodała recenzję
15 lipca 2016 o 17:49 Wrapigi oznaczyła produkt jako hit
28 marca 2016 o 23:52 Wrapigi dodała recenzję
28 marca 2016 o 23:52 Wrapigi oznaczyła produkt jako hit
1 stycznia 2016 o 18:52 Wrapigi dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Nessaya

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 62

5 / 5

Zamiennik Biodermy

Moja cera jest mieszana z mocną tendencją do przesuszania się. Produkt dobrze zmywa makijaż - stosuję go jako pierwszy etap demakijażu. Bardzo dobry do zmywania makijażu oczu - nie trzeba mocno pocierać wacikiem, zmywa wodoodporne kosmetyki. Po użyciu nie mam uczucia ściągniętej skóry, podrażnienia lub zaczerwienienia. Moim zdaniem to dobry zamiennik droższej Biodermy - tej z różową nakrętką. Ma świetną dostępność. Polecam

Przejdź do recenzji
blondeinbeauty

Dodanych produktów: 1163

Napisanych recenzji: 481

4 / 5

Róż spisuje się bardzo dobrze i będzie dobrą propozycją dla fanów rozświetlających wykończeń ale rozświetlacz niestety nie nadaje się do niczego.

Ostatnimi czasy bardzo polubiłam się z wszelkimi różami do policzków. Przez znacznie dłuższą część mojej makijażowej drogi był to omijany przeze mnie kosmetyk. Przetestowałam co prawda kilka propozycji, czasami coś sobie kupiłam sama, czasami od kogoś pożyczyłam, ale jakoś nigdy to żadnej z nich nie przypadł mi do gustu i nie został ze mną na dłużej. Moim największym zmartwieniem zawsze była niezbyt imponująca trwałość, co jeszcze w obecnych czasach, przy noszeniu maseczki, było niemałą zmorą. W końcu jednak, po zmianie formy aplikacji zaczęłam stosować róże regularnie i tym samym kupować je, aby stworzyć swoją małą kolekcję. Propozycja od marki Lovely wpadła tak naprawdę w moje ręce przez przypadek, podczas jednych z ostatnich zakupów w drogerii Rossmann. Nie planowałam jej kupować, ale zachęciło mnie urocze opakowanie i to, że jest to kosmetyk 2w1, który łączy w sobie nie tylko róż, ale i rozświetlacz. Produkt zostajemy w małym, okrągłym opakowaniu wykonanym w całości z plastiku. Jego denko posiada intensywnie pomarańczowy odcień, zaś wieczko jest przeźroczyste, a na środku za pomocą białej czcionki umieszczono logo producenta i nazwę kosmetyku. Sam róż jest w kształcie brzoskwinki, zaś rozświetlacz pełni funkcję uzupełniająco resztę okrągłego opakowania. Według producenta propozycja ta ma mieć zapach, jak łatwo idzie się domyśleć, brzoskwini, ale jak dla mnie czuć tutaj bardziej coś syntetycznego i słodkiego, chodź mało intensywnego, lecz z pewnością nie jest to wspomniana brzoskwinia. Nuty te przy regularnym stosowaniu, a co za tym idzie otwieraniu opakowania szybko się ulatniają. Nie będę ukrywać, że do tej pory częściej stosowałam róż niż rozświetlacz. Aplikowałam go na mokry podkład, a następnie pudrowałam, aby zwiększyć jego trwałość. Trzeba przyznać, że przy takiej formie aplikacji kosmetyk trzyma się na skórze przez cały dzień i nie ściera się. Nakładałam go za pomocą przeznaczonego do tego dużego, puchatego, delikatnie spłaszczonego pędzelka. Jego aplikacja nawet na nieprzypudrowanym makijażu przebiega bezproblemowo i równo, nie tworzą się żadne plamy czy prześwity. Odcień tego różu jest idealną brzoskwinią, czyli połączeniem koloru jasnoróżowego z subtelną pomarańczą. Należy pamiętać, że jest to kosmetyk mocno rozświetlający, który może być nawet zastosowany jako cień do powiek czy typowy rozświetlacz z bazą kolorystyczną. Ma w sobie sporo złotych drobin, które pięknie opalizują i odbijają światło. Kosmetyk jest idealnie napigmentowany, chodź przy cięższej ręce idzie sobie zrobić nim krzywdę, ale raczej nie trzeba się bardzo starać, aby ładnie go zaaplikować. Na policzkach prezentuje się bardzo uroczo, nie nazwałabym go eleganckim różem, raczej takim słodziutkim. Jeżeli chodzi o rozświetlacz, to jest go w opakowaniu zdecydowanie mniej niż różu, jest też zupełnie inaczej rozłożony, co utrudnia jego nakładanie na aplikator. Ja to tego typu produktów najchętniej sięgam po ,,dupkę" gąbeczki, jednak w tym wypadku wróciłam do małego, chodź puchatego pędzelka, bo było mi po prostu łatwiej. Produkt posiada piękny, szampańsko - złoty kolor, który nie jest bazą kolorystyczną tylko piękną opalizacją, która pojawia się na skórze w momencie, gdy pada na nią światło pod odpowiednim kątem. Jedyne, co jest na buzi widoczne przez cały czas to drobinki brokatu, które ja osobiście lubię, ale wiem, że nie każdy jest ich fanem. Niestety, trwałość tego rozświetlacza pozostawia wiele do życzenia, brakuje mi jej tutaj bardzo, bo jest to produkt na godzinę, przy dobrych wiatrach może na dwie. Jak dla mnie propozycja od Lovely jest bardzo ciekawą opcją, którą ostatecznie cieszę się, że kupiłam i przetestowałam. Fajny kosmetyk na co dzień, na większe wyjścia bym się na niego raczej nie zdecydowała. Róż oceniam bardzo wysoko, ale rozświetlacz jest tutaj zbędny i nie zdaje egzaminu, mimo ładnego odcienia.

Przejdź do recenzji