Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Magdalena1385

Dodanych produktów: 129

Napisanych recenzji: 982

4 / 5

Niezły, ale zabieg z salonu to nie jest ;]

Czego mimo wszystko nie oczekiwałam. Nie jest to tak duże stężenie kwasów jak podczas zabiegów w salonie kosmetycznym. Osobiście jestem zwolennikiem stopniowego wprowadzania tego typu kuracji, a nie dawki uderzeniowej,także tu się nie zawiodłam. Peeling stopniowo poprawia stan skóry,nie jest oczywiście też delikatnym pieszczeniem, dawka kwasów nie jest niska.Używam go wraz z partnerem, on ma skórę tłustą, zdecydowanie mniej wrażliwą i grubszą niż moja, kilka sladow po trądziku młodzieńczym oraz kilka, ale utrwalonych już przez lata przebarwień. Moja cera jest mieszana, skóra dużo delikatniejsza i cieńsza, raczej okazjonalnie pojawiają się u mnie wypryski, zaskórniki bez odpowiedniej pielęgnacji nawracają. Przez lato nabyłam też kilka przebarwień oraz śladów po urazach mechanicznych, dla mnie widoczne, dla innych podobno nie. Wiadomo jak jest ;] Są jeszcze dwa delikatne wgłębienia, jedno po ospie, drugie po wyprysku,znacznie już zredukowane przez regularne używanie retinolu. Ponieważ moja cera potrzebuje stopniowego wprowadzania kwasów i na zbyt intensywne działanie różnych kuracji nie reaguje najlepiej, na początek zabieg przeprowadzałam około 5 minut, ostatecznie zatrzymałam się na 7-8 minutach. Kiedy dzielnie dałam go na 10 minut przez cały następny dzień skóra była bardzo wrażliwa, tuż po z kilka godzin zaczerwieniona, więc nie dziękuję póki co postoje. Partner tylko raz dał na 7 minut i bez problemu używa peelingu na 10 minut a jak się zapomni i kilka minut dłużej. Stosujemy go raz w tygodniu od 2 miesięcy, głównie z powodu słonecznej pogody, używamy też retinolu, więc żeby się nie zafiksować taka częstotliwość póki co wydaje się ok. Być może zimą się zwiększy. Oczywiście w pełni świadomie, że efekty nie będą powalające po 2 miesiącach raz w tygodniu, ale stopniowe. Filtr wysoki stosowany, unikanie słońca dzień po też. Po użyciu spryskana twarz hydrolatem z prowitaminą B5 oraz nasmarowana lekkim kremem z Fitokosmetik z kapką oleju np z czarnuszki. Oczywiście skóra pije jak szalona. Peeling zapakowany jest w standardowe jakby apteczne opakowanie z kroplomierzem. Kolor ma iście krwisty, co jest dobrym rozwiązaniem żeby dokładnie oraz nieprzesadnie pokryć twarz. Dostępność niezbyt łatwa, ale nie nieosiągalna. Wydajność dobra, po 2 miesiacach na dwie osoby zeszło prawie pół opakowania.Aplikacja trudna nie jest. Peeling na początku potrafi mocniej zapiec, ale efekt ten mija, pierwsze stosowania go za miłe nie były, ale nie na tyle żeby zrezygnować. Cena do wydajności i działania jest atrakcyjna. EFEKTY, czyli przysłowiowa wisienka na torcie. Stopniowe rozjaśniane przebarwień, przy pierwszych użyciach nieznaczne wypryski, które szybko się wygasiły rozjaśnienie skóry, bardzo fajna gładkość dzień później. Złuszczanie nie tak widoczne gołym okiem, ale raz w tygodniu używam korundu a 2 razy w tygodniu maski z glinek. Glinki z resztą sprawdzają się aby dzień po lub jak mój partner w ten sam dzień, doczyścić pory i delikatnie wspomóc złuszczenie. Jakby działały po peelingu lepiej, bo czarne kropki na nosie są wtedy dużo mniej widoczne niż zazwyczaj,po samym peelingu niekoniecznie, ale pory stają się stopniowo coraz bardziej zwężone. Ogólnie odnoszę wrażenie, że efekt peelingu jest póki co czasowy, do 2 dni jaśniejszej cery i zwężonych porów. Na blizny nie działa jakoś znacząco, przebarwienie tylko odrobinę rozjaśnił. Kiedy wprowadziłam do pielęgnacji retinol 1% stosowany na razie 2 razy w tygodniu, to odnoszę wrażenie, że to głównie on znacznie przyczynil się do zmniejszenia przebarwień. Partner jest zadowolony, cera zaczęła mu się poprawiać, po początkowym wysypie, pojawia się już mniej wyprysków, cera jest bardziej jednolita i rozjaśniona, pory coraz bardziej zwężone, ale przebarwienia sam peeling rozjaśnił póki co delikatnie. Reasumując, fajna sprawa, ale trzeba być cierpliwym i nie polegać tylko na tym peelingu (retinol i niacynamid bardzo wspomagają takie kuracje, oczywiście nie powinny być stosowane równocześnie, maski z glinek pomagają pozbyć się tego co wyszło po zwężeniu porów oraz wspomagają zluszanie). Myślę, że nadal będziemy go stosować, stanie się elementem rutyny. Na razie daje mu mocne 4 z plusem. Byc może po dłuższym stosowaniu ocena ta się zwiększy, czas pokaże.

Przejdź do recenzji
tiruru

Dodanych produktów: 2

Napisanych recenzji: 13

4 / 5

Z szamponem działa

Odżywkę używam z szamponem z tej samej serii. Całkiem fajnie się komponują te dwa produkty. Odżywka jest mniejsza niż szampon i przez to trzeba dokupić kolejne opakowanie odżywki podczas gdy opakowanie szamponu się jeszcze nie skończyło. Co jest dla mnie minusem. Opakowanie ładnie graficzne, pasuje do szamponu - taki był zamysł producenta. Fajnie też to ułatwia szukanie szamponu i odzywki na półkach sklepowych. Odżywka ładnie pachnie, niestety się szybciej zużywa niż szampon. Jak pisałam przy szamponie - stosowanie jej powinno być od czasu do czasu, ponieważ (moje) włosy szybko się przyzwyczajają. W moim przypadku zaczęły się szybciej przetłuszczać. Generalnie 4/5

Przejdź do recenzji