Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

5 lipca 2017 o 21:35 ggemmae obserwuje produkt
30 kwietnia 2017 o 9:35 ggemmae obserwuje produkt
Acnex, Żel punktowy do skóry trądzikowej

4.8 /5 na 4 recenzji

1 HIT! 100% kupi ponownie

25 kwietnia 2017 o 21:19 ggemmae obserwuje produkt
Ava, Mustela, Krem nawilżający regenerujący

4.5 /5 na 2 recenzji

1 HIT! 100% kupi ponownie

24 kwietnia 2017 o 22:46 ggemmae obserwuje produkt
24 kwietnia 2017 o 22:45 ggemmae obserwuje produkt
Iwostin, Sensitia, Krem półtłusty

4.6 /5 na 24 recenzji

14 HIT! 80% kupi ponownie

22 kwietnia 2017 o 15:50 ggemmae obserwuje produkt
4 kwietnia 2017 o 13:16 ggemmae obserwuje produkt
10 lutego 2017 o 7:38 ggemmae obserwuje produkt
Etja, Olej perilla z pachnotki BIO

4.8 /5 na 6 recenzji

3 HIT! 84% kupi ponownie

28 stycznia 2017 o 21:44 ggemmae obserwuje produkt
Nacomi, 100% organiczny olej z dzikiej róży

4.6 /5 na 9 recenzji

2 HIT! 56% kupi ponownie

28 stycznia 2017 o 21:44 ggemmae obserwuje produkt
Nacomi, 100% Olej jojoba

4.7 /5 na 6 recenzji

2 HIT! 84% kupi ponownie

28 stycznia 2017 o 21:44 ggemmae obserwuje produkt
Nacomi, Olej ze słodkich migdałów

4.7 /5 na 39 recenzji

7 HIT! 88% kupi ponownie

28 stycznia 2017 o 21:43 ggemmae obserwuje produkt
Nacomi, Olej ze słodkich migdałów

4.7 /5 na 39 recenzji

7 HIT! 88% kupi ponownie

28 stycznia 2017 o 21:43 ggemmae obserwuje produkt
Nacomi, Olej z konopi indyjskiej

4.3 /5 na 26 recenzji

6 HIT! 62% kupi ponownie

24 stycznia 2017 o 19:53 ggemmae obserwuje produkt

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
missimo

Dodanych produktów: 17

Napisanych recenzji: 228

5 / 5

Intrygujący, ale nie pretensjonalny

W końcu przyszła pora na recenzję jednego z moich ulubionych zapachów. Spotkałam go przypadkiem. Szukałam chyba zapachu na prezent i akurat postanowiłam wypróbować ten. Na początku zdawał mi się zielarsko-medyczny, co regularne użytkowanie, gdy już sobie sprezentowałam ten zapach, skorygowało. Zacznijmy od opakownia. Trochę kiczowate (jeszcze w stylu tego "starego" Gucci), ale porządne. Niestety złoto wraz z czasem blaknie i pokrywa się dziwnym osadem. Sam zapach jest niesamowicie intrygujący. Kwiatowo-słodko-ostry. Bez sprawdzenia na fragrantica nie byłabym w stanie powiedzieć, że głównie czuć tutaj lilię, różowy pieprz i brzoskwinię, ale w sumie po sprawdzeniu to się zgadzam. W sumie nie mam pojęcia co ja czuję w tym zapachu prócz ogólnego słodko-zielarsko-pieprznego prądu. Zapach jest niesamowicie kobiecy i sensualny, ale nie kiczowaty, nie pretensjonalny, nie infantylny. Moim zdaniem jest idealny na każdą okazję i do każdego stroju, absolutnie uniwersalny i dostosowujący się do "nosiciela". Bardzo lubię przełamywać nim oficjalne stylizacje żeby trochę wnieść lekkości. Co do trwałości i projekcji to jest naprawdę świetna. Zapach utrzymuje się długie godziny na ciele, wraz z czasem tracąc lekko na ostrości i brzoskwiniowości i czuć go nawet w lekkiej odległości np. na ubraniach. Naprawdę uwielbiam go i żal mi będzie go kończyć.

Przejdź do recenzji
kuki9

Dodanych produktów: 98

Napisanych recenzji: 927

1 / 5

To chyba jakaś pomyłka

Hype na te kosmetyki był spory, szczególnie na YT co nieco widziałam. Potem trafiłam na zestaw krem plus mgiełka w dobrej cenie więc się skusiłam bo co mogło pójść źle. Polska marka, krem intensywnie nawilżający z naturalnymi olejkami. Otóż...wszystko mogło pójść źle i poszło. Kosmetyki Miya są dostępne w internecie oraz drogeriach SuperPharm i Hebe. Ceny są średnie, w promocji bardzo znośne, jednak jak na swoją jakość, zdecydowanie zawyżone. Opakowania fajne, estetyczne. Krem zapakowany jest w tubkę z klapką. Pięknie pachnie. Krem jest biały, sprawia wrażenie treściwego, jest gęsty, miałam też nadzieję, że będzie odrobinę tłusty. Naprawdę nie obraziłabym się za to. Niestety nic z tego. Pomimo całego swojego wyglądu, który dawał mi wrażenie, że oto zaraz nałożę sobie na twarz najbardziej odżywczy i nawilżający specyfik, krem okazał się ściągającym twarz bublem. Pierwsze nałożenie - ojej fajnie się rozprowadza, taki gładki, przyjemnie sunie po twarzy i ten boski zapach. Nałożyłam krem i na chwilę o nim zapomniałam. Po jakiś 10 minutach poczułam jakieś dziwne ściągnięcie na twarzy - poszłam do lustra a na twarzy miałam białą masakrę. Krem wchłania się do matu, moja twarz była tak matowa jakbym ją przypudrowała. Dodatkowo w miejscach, gdzie nałożyłam go nieco więcej, niedokładnie rozsmarowałam, pozostały białe zacieki, smugi. Wtf serio? Czy muszę wspominać, że nawilżenie czy jakiekolwiek odżywienie skóry nie nastąpiło? Próbowałam go w różnych konfiguracjach - solo, z żelem aloesowym, z serum, lotionem...nic z tego. Zawsze kończyłam z suchą, ściągniętą twarzą i dziwnymi białymi zaciekami. Jako baza pod makijaż też tak sobie, u mnie to właściwie klapa bo ja lubię jak twarz się lekko błyszczy - a po użyciu tego mam pełen mat, Zużyję do rąk albo stóp...cokolwiek. Do twarzy się nie nadaje.

Przejdź do recenzji