Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Wczoraj o 15:36 bbozenka dodała nowy produkt
Rasasi, Rabwa CPO (Perfumy w olejku)

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 15:27 bbozenka dodała nowy produkt
Rasasi, Wahami CPO (Perfumy w olejku)

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 15:12 bbozenka dodała nowy produkt
Swiss Arabian, Private Musk CPO (Perfumy w olejku)

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 15:04 bbozenka dodała nowy produkt
Swiss Arabian, Secret Musk CPO (Perfumy w olejku)

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 14:56 bbozenka dodała nowy produkt
Swiss Arabian, Gharaam EDP

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 14:50 bbozenka dodała nowy produkt
Swiss Arabian, Ghazi Oud EDP

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
Wczoraj o 14:44 bbozenka dodała nowy produkt
Swiss Arabian, Ghazi EDP

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
2 czerwca 2020 o 11:14 bbozenka dodała recenzję
Burberry, Her Intense EDP

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
2 czerwca 2020 o 10:39 bbozenka dodała recenzję
1 czerwca 2020 o 13:49 bbozenka dodała recenzję
Swiss Arabian, Crystal Rose EDP

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
1 czerwca 2020 o 13:11 bbozenka dodała recenzję
1 czerwca 2020 o 12:40 bbozenka dodała recenzję
1 czerwca 2020 o 12:14 bbozenka dodała nowy produkt
Givenchy, Irresistible 2020 EDP

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
31 maja 2020 o 16:35 nastka117 zaczęłazaczął obserwować bbozenka
nastka117

Napisanych recenzji: 300
Dodanych produktów: 25

30 maja 2020 o 19:25 bbozenka dodała nowy produkt
Ajmal, Carbon EDP

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Carrollineee

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 21

5 / 5

Świetny tusz

Rzęsy to jeden z najważniejszych kroków w moim codziennym makijażu. Bardzo lubię mieć efekt ekstremalnie wydłużonych i pogrubionych rzęs. Z tego też względu zakupiłam ten kosmetyk. Mialam wrażenie że mnie nie zawiedzie. I tak też się stało. Produkt zamówiłam przez internet ze względu na wysoką cenę stacjonarnie. Kosztował ok. 25 zł internetowo więc cena bardzo korzystna. Tusz ma przepiękne fioletowe opakowanie ze złotymi akcentami dlatego trudno przejść obok niego obojętnie. Szczoteczka jest dosyć małych rozmiarów i bardzo ładnie się prezentuje. Odcień jest maksymalnie ciemny więc możemy nadać rzęsom idealnie czarny kolor. Jeżeli chodzi o samą aplikacje to jest wręcz banalnie prosta. Produkt nabiera się na szczoteczkę w odpowiedniej ilości, więc nie musimy wycierać nadmiaru tuszu. Poza tym bardzo dobrze tuszuje się nim rzęsy właśnie dzięki temu że szczoteczka jest dobrze wyprofilowana. Nie pamiętam, żebym musiała kiedykolwiek wycierać mascarę z powiek po aplikacji. Rzęsy po jej użyciu są pięknie wydłużone, podkręcone i subtelnie pogrubione. Właśnie tak jak lubię. Nie zrobimy sobie krzywdy tym produktem bo bardzo dobrze współpracuje. Ślicznie rozdziela rzęsy więc nie musimy się martwic o to, że nam się posklejają. W ciągu dnia produkt zostaje na swoim miejscu, nie osypuje się ani nie tworzy nam "pandy" pod oczami. Mi się sprawdza w 100% i na pewno ponownie ją zakupię. Na pewno warto go przetestować : )

Przejdź do recenzji
Skarley

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 12

5 / 5 HIT!

Moje cudeńko

Mam do niej sentyment... Jest to moja pierwsza kolorowa, zróżnicowana kolorystycznie paleta lepszej jakości. Wykonywałam nią wiele makijaży, przede wszystkim wakacyjnych. Skradła moje serce, tym bardziej, że jestem miłośniczką kolorowego makijażu ❤ Nie wiem, dlaczego ta paletka ma tyle negatywnych opinii... Mi jak najbardziej się sprawdziła. Tworząc makijaże oczu pracuje mi się przyjemnie i wygodnie. Wykonuję je krótko, ale efektownie. Każdy kolor matów jest intensywnie napigmentowany i idealnie trafiony w mój gust (z wyjatkiem żółtego, który w mojej ocenie mógłby być odrobine bardziej soczysty - cytrynowy, nie musztardowy). Jasny beż Daphne świetnie sprawdza się pod łuk brwiowy, jest mocno napigmentowany, delikatnie rozjaśnia tę przestrzeń. "Hazel" używam jako cienia przejściowego. "Marigold" i "Hibiscus" są dwoma bardzo soczystymi, zabójczo intensywnymi kolorami, ten drugi jedynie wyglada na powiece odrobinę jaśniej. Dwa, z pozoru, trudne błękity, nie rozcierają się o dziwo plamiście. Odcienie brązu - Amaranth i Cocoa - używam do wzmocnienia zewnętrznego kącika. Moc czerni 7/10. Niestety nie jest również mocno trwała na powiekach. Cienie metaliczne... Boskie! Szczególnie moje serce skradł odcień Dahlia - przypomina malinowy sorbet, a Forget Me Nots - lazurowe morze. "Lion' s Tail" bardzo czesto wykorzystywałam do dziennych makijaży (tak, do dziennego looku używam intensywnych błysków). Odcień Holly używam do rozświetlania wewnętrznego kącika, ale moim zdaniem jest najmniej efektywny ze wszystkich w palecie. Calla... Najbardziej unikatowy ze wszystkich. Posiada wiekszą drobinę, widoczny brokat, ale nie jest to chamski, tani błysk. Wysmarowałabym się nim cała, gdybym miała wybrać się na jakiś festiwal. Powinni go sprzedawać pojedynczo w wersji XL. :D Cienie, wg mnie, nie są ani za suche, ani za miękkie. Przepięknie się ze sobą łączą, a jeszcze piękniej blendują do chmurki. Pigment jest bardzo mocny, ale nie tak, że łatwo z nim przesadzić, zrobić sobie krzywdę i narobić plam. Nie miałam problemu z nabudowywaniem ich, żeby uzyskać pożądany efekt. Lubuję się w intensywnych makijażach, więc "pożądany efekt" u mnie to duże słowo. Cienie metalicznie nie wymagają mokrej bazy, a już na pewno nie glitter primera. Same w sobie są w konsystencji kremowe, lekko mokre, więc nałożone solo robią robotę. Nawet brokatowa "Calla" nałożona na sucho daje radę. Trwałość oceniam na 8/10. Nie jest idealna (głównie przez "Bat Flower"), ale spokojnie wytrzyma te 12h jak nie lepiej. Po tych 12 może znikać w zewnętrznych kącikach. Na festiwalach makijaż trzymal sie w ryzach, chociaż niejednokrotnie był pot, łzy i czasem nie dopisujące warunki pogodowe. Moja ocena nie wynika z jakiejś instagramowej reklamy, ani wychwalania na YouTubie tego kosmetyku. Sama byłam dość sceptycznie przez to nastawiona - nie zawsze ufam influencerkom i makijażowym youtuberkom, z wiadomych powodów. Kolorystyka palety jednak tak mi się spodobała, że bardzo chciałam ją wypróbować i nie żałuję. Polecam w 100%!

Przejdź do recenzji