Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

20 kwietnia 2019 o 7:36 magdziaa18 dodała recenzję
20 kwietnia 2019 o 7:36 magdziaa18 oznaczyła produkt jako hit
28 listopada 2018 o 5:44 magdziaa18 dodała recenzję
28 listopada 2018 o 5:44 magdziaa18 oznaczyła produkt jako hit
21 listopada 2018 o 22:53 magdziaa18 dodała recenzję
21 listopada 2018 o 22:53 magdziaa18 oznaczyła produkt jako hit
30 października 2018 o 14:12 magdziaa18 dodała recenzję
9 października 2018 o 23:23 dodano nowy produkt marki Herbal Essences
2 października 2018 o 19:48 dodano nowy produkt marki Herbal Essences
1 października 2018 o 18:08 magdziaa18 dodała recenzję
1 października 2018 o 18:08 magdziaa18 dodała recenzję
1 października 2018 o 18:08 magdziaa18 dodała recenzję
1 października 2018 o 18:08 magdziaa18 oznaczyła produkt jako hit
1 października 2018 o 18:08 magdziaa18 oznaczyła produkt jako hit

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Zonja

Dodanych produktów: 9

Napisanych recenzji: 143

4 / 5

Całkiem ok

Maseczki kupiłam na promocji przez co zapłaciłam za nie grosze (chociaż nawet bez promocji są całkiem tanie). Producent podchwycił trend który zawładnął maseczkami do twarzy już jakiś czas temu tzn. multimasking. Polega on na nałożeniu różnych produktów na różne części twarzy tak, by działanie odpowiadało odpowiednim zapotrzebowaniom skóry. Sprawdzi się na pewno u posiadaczek cer mieszanych z tłustą strefą T i suchą resztą twarzy. Tak też maseczka z glinką (wersja górna różowa) przeznaczona jest dla strefy T a zielona dla policzków. Wersja różowa z glinką trochę mniej mi się spodobała, chociaż bardzo lubię produkty glinkowe. Niestety, jak na moje gusta posiada ona zbyt duże drobinki które mogą podrażniać skórę w trakcie zmywania. Maseczka dość szybko zastyga na twarzy. Zabrakło mi instrukcji producenta aby maseczkę spryskiwać i nie pozostawiać do wyschnięcia na twarzy gdyż maseczki glinkowe powinny pozostać cały czas wilgotne by działały dobrze. Po nałożeniu czuć także lekkie podrażnienie. Myślę, że może być za to odpowiedzialny ekstrakt z rozmarynu który działa dość silnie bakteriobójczo. Maseczka dość dobrze oczyszcza i matuje skórę. Nie wysusza jej. Co do redukcji niedoskonałości ciężko mi to stwierdzić, na pewno nie powoduje nowych. Zapach jest przyjemny, orzeźwiający. Część dolna, zielona to typowy peeling enzymatyczny. Zawiera papainę która jak ostatnio zauważyłam często pojawia się w tego typu produktach. Kosmetyk ma przyjemny owocowy zapach. Nakłada się go dobrze, ma przyjemną żelową konsystencję. Dobrze złuszcza i oczyszcza skórę twarzy. Nie podrażnia ani nie wysusza. Skóra po zastosowaniu jest gładka i miękka. Rzeczywiście jest bardziej rozświetlona. Dla bardziej wymagających użytkowniczek ten peeling może być za słaby, dla mnie jest ok. Chętnie kupiłabym go jako pełnowymiarowy produkt w tubce, gdyby taki powstał. Maseczki są dostępne w saszetkach które są średnio wygodne, chociaż mają ładną szatę graficzną. Starczą na ok 4 użycia. Szkoda, że nie można kupić oddzielnie produktów w większych pojemnościach. Jak dla mnie są to całkiem dobre maski dostępne za niską cenę. Radzę jednak uważać gdyż każdy składnik może daną osobę podrażnić bądź uczulić a składniki naturalne robią to o wiele częściej. Piszę to, ponieważ przeczytałam uwagi, że kogoś produkt podrażnił i to na pewno wina tych 10% składników które naturalne nie są. W tym przypadku jednak o wiele bardziej prawdopodobne, że było odwrotnie. To że coś jest naturalne, nie oznacza że jest idealne. Myślę też, że producent trochę przesadził z częstotliwością stosowania maseczki, 2-3 razy w tygodniu to jak dla mnie trochę za dużo jak na peeling.

Przejdź do recenzji