Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

6 maja 2007 o 15:04 Mo(Nika) dodał recenzję
6 października 2005 o 21:06 Mo(Nika) dodał recenzję
Rimmel, Xtreme Volume (Tusz pogrubiający z grzebykiem)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
25 września 2005 o 14:17 Mo(Nika) dodał recenzję
26 sierpnia 2005 o 11:01 Mo(Nika) dodał recenzję
31 lipca 2005 o 20:03 Mo(Nika) dodał recenzję
25 lipca 2005 o 19:27 Mo(Nika) dodał recenzję
22 lipca 2005 o 15:15 Mo(Nika) dodał recenzję
L`Oreal Paris, Volumissime x 4 (tusz pogrubiający)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 lipca 2005 o 22:14 Mo(Nika) dodał recenzję
5 lipca 2005 o 13:47 Mo(Nika) dodał recenzję
4 lipca 2005 o 15:13 Mo(Nika) dodał recenzję
13 czerwca 2005 o 16:26 Mo(Nika) dodał recenzję
22 maja 2005 o 20:29 Mo(Nika) dodał recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
duszewypuscil

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

5 / 5

serum-cudo

Moja cera: mieszana, ze skłonnością do zapychania, lubi się świecić w strefie 'T' (mam tam też widoczne suche skórki) zaskórniki otwarte i zamknięte na całej twarzy Ogólne wrażenia: kupiłam z nadzieją na odżywienie, nakarmienie skóry i trafiłam dobrze. Pierwszy raz od dawna gdy nakładam jakieś serum pod krem nie mam później suchej skóry, jest miękka i sprężysta. Nadaje się pod makijaż, nic nie spływa, tylko trzeba poczekać aż się wchłonie, bo ma dosyć oleistą konsystencję, przez co pierwsze kilka minut twarz się świeci jak żarówka, ale nie uważam tego za minus skoro w niedługim czasie się wchłania. Ogromnym plusem jest pipetka, którą można dozować sobie ile się tam tego potrzebuje. Stosuje go półtorej miesiąca i zużyłam dopiero 1/3 buteleczki, a maziam się tym codziennie. Czasem nawet dwa razy dziennie.

Przejdź do recenzji
Halina5951

Dodanych produktów: 690

Napisanych recenzji: 366

4 / 5

Subtelny zapach jak i kolor, lekkie nawilżenie, wygodny sztyft do aplikacji

Sephora jest jednym z moich ulubionych drogerii, mogę tam znaleźć wszystko czego szukam a nawet i więcej, do tego zawszę dostaje miniaturki nowości, co mnie jeszcze bardziej kusi by odwiedzać drogerie częściej. Przy ostatniej wizycie konsultantka doradziła mi Color Reveal Lip Balm, bo szukałam czegoś nawilżającego a zarazem podkreślającego naturalny wygląd i nie barwiącego maseczki, którą się teraz nosi non stop. Color Reveal Lip Balm mieści się w wygodnym sztyft, który jest wyprofilowany by aplikacja była wygodna po przez ściecie ścianki. Jest dłuższy lecz węższy niż standartowe opakowania, co dodaje mu elegancji, nawet jeśli jest to czarne opakowanie z śrebrnym logo marki. Konsystencja jest wystarczajaco miękka by balsam suną się po ustach, lecz zarazem twarda by się nie rożdzierał czy łamał . Również nie zostaję na bokach , co mnie dobrowadza do furii, gdy po kilku użyciach, balsamy są wszędzie na w opakowaniu na każdej ściance. Zapach jest suptelny, daje przyjemne uczucie przy aplikacji a potem się ulatnia, Kolorystyka jest prawie nie widoczna, a jednak dająca lepszy efekt na ustach. Jest to balsam na co dzień, lecz nie na ukojenie, czy wyschnięte skórki, jest za lekki by ich ukoić, na noc używam czegoś mocniejszego. Jest to przyjemny balsam na wyjście, nie brudzący maseczkia, a za razem podkreślajacy kolor ust. Nawilżenie jest wystarczajace, jeśli nie masz przesuszonych ust.

Przejdź do recenzji