Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

27 czerwca 2012 o 22:25 juwil1 oznaczyła produkt jako hit
27 czerwca 2012 o 22:25 juwil1 dodała recenzję
9 grudnia 2009 o 14:22 juwil1 dodała recenzję
31 lipca 2008 o 23:26 juwil1 dodała recenzję
24 sierpnia 2006 o 13:43 juwil1 dodała recenzję
Sephora, Paleta do brwi

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
14 marca 2006 o 14:00 juwil1 dodała recenzję
2 marca 2006 o 11:56 juwil1 dodała recenzję
10 stycznia 2006 o 15:20 juwil1 dodała recenzję
24 maja 2005 o 22:49 juwil1 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
intermanka

Dodanych produktów: 345

Napisanych recenzji: 935

4 / 5

Bez jedwabiu ale przyjemny

Stosuje sera zabezpieczające końcówki włosów jako ostatni ich element pielęgnacji i zauważyłam, że dzięki temu są bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Tym produktem się zainteresowałam gdyż opisywany jest jako doby i tani, a to lubimy najbardziej ;) Nazwa może być myląca bo składzie nie znajdziemy jedwabiu. Mamy lekkie silikony (które akurat moje włosy lubią) i olejki oliwa z oliwek, olej kameliowy, ryżowy oraz cedrowy. Formuła jest olejkowa, zapach bardzo delikatny, kwiatowy, prawie nie wyczuwalny. Opakowanie to zwykła plastikowa buteleczka z pompka, która niestety lubi się zacinać (zależy od tego na jaki egzemplarz trafimy). Serum stosowałam na włosy mniej więcej od połowy ich długości, zawsze po umyciu, na jeszcze mokre. 2 pompki w zupełności wystarczą więc jest wydajne. Zauważyłam, że włosy są po nim bardziej zdyscyplinowane, błyszczące, wygładzone, dociążone ale nie obciążone - w tym temacie ważny jest umiar. Plusem jest również bardzo niska cena. Jak dla mnie bardzo udany produkt i zgadzam się z powszechnie panującą opinią - dobry i tani ;) Używam od dawna, zużyłam już kilka opakować i nadal chętnie do niego wracam.

Przejdź do recenzji
chocolate_cookie

Dodanych produktów: 35

Napisanych recenzji: 90

4 / 5

Brązuje

Produkt kupiłam w rossmannie za ok. 14zł. I już po pierwszej aplikacji było widać efekty. Skóra stała się bardziej brązowa, nawilżona i gładka. Balsam ma kremową konsystencję, która łatwo się rozprowadza. Nie potrzebujemy do tego rękawicy, a w każdym razie ja nie używam. Nie mam potem na maxa brązowych dłoni. Krem ma biały kolor, który podczas rozsmarowywania całkowicie znika. Nie zostawia żadnego filmu ani plam. Produkt szybko się wchłania. Praktycznie od razu po aplikacji można się ubrać i na odzieży nie zostaną żadne nieestetyczne plamy. Po około godzinie już widać efekty. Warto powtarzać aplikację balsamu przez kilka kolejnych wieczorów aż do uzyskania upragnionego odcienia skóry. U mnie zazwyczaj po 3 użyciach pojawiała się idealna opalenizna. Utrzymywała się ona przez kilka dni, stopniowo blednąc. Wtedy wystarczy ponownie zacząć kremować się balsamem. Minusem jest to, że produkt nie schodzi równomiernie. Mogą pojawić się plamy, które nie chcą ustąpić nawet przy użyciu peelingu. Wystarczy wówczas znowu użyć samoopalacza, by wszystko wyrównać. Balsam zdecydowanie jest nawilżający. Wygładza skórę i nadaje jej zdrowy blask. Wszystko wygląda bardzo naturalnie. Krem ma dosyć specyficzny zapach - moim zdaniem ładny, ale nie każdemu może się spodobać. Takie kakao/czekolada zmieszana z zapachem klasycznego samoopalacza. Utrzymuje się na skórze długo i przez cały czas jest wyraźnie wyczuwalny. Produkt zamknięty jest w wygodnej tubie, z której łatwo można wydostać krem. Nadaje się też do podróży, bo nic nie wycieka ani nie brudzi. Cena jest niska, dostępność duża, a efekty bezapelacyjnie zadowalające. Warto wypróbować go na swojej skórze!

Przejdź do recenzji