Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
lergie

Dodanych produktów: 54

Napisanych recenzji: 442

5 / 5

Ciekawy produkt

Żel kupiłam sobie od razu jak się dowiedziałam o dostaniu się do testu aloesowego Garniera na Wizaż - jako "zajarana" fanka Aloe Jelly, chciałam od razu całą serię poużywać. ;) No i mam porównanie tego żelu do pianki oczyszczającej z tej serii, ale także do żelu Czysta Skóra, który bardzo podobnie wygląda, ale działanie ma zupełnie inne. Żel z pompką, co jest fajnym rozwiązaniem, wygodna i nie zacina się, natomiast sama konsystencja żelu jest dość lejąca, ale nie przeszkadza mi to jakoś mocno. Natomiast w porównaniu z pianką, chyba nawet jeszcze lepiej oczyszcza cerę, przynajmniej takie mam odczucia. No i przede wszystkim żel nie szczypie w oczy, a pianka tak :( Po zastosowaniu cera jest w stu procentach oczyszczona z resztek makijażu i sebum, ale nie jest ściągnięta i podrażniona, co mi się podoba. Jest wręcz gładka i sprawia wrażenie nawilżonej, wręcz nawodnionej. Pachnie tak samo jak pozostałe kosmetyki z serii, dość łagodnie, najbardziej pachnie pianka. Natomiast co do porównania z żelem z serii Czysta Skóra: tamten jest mocno oczyszczający z sebum, wręcz chłodzący i stanowczo nie na co dzień i nie dla wrażliwej skóry. Tutaj żelu aloesowego nie bałabym się kupić dla "wrażliwca", oczyszcza skutecznie, ale łagodnie, mniej agresywnie. Bardzo mi się podoba, może trochę tylko ta lejąca mocno konsystencja - ale być może to kwestia mojego przyzwyczajenia do gęstszych żeli. Polecam!

Przejdź do recenzji
wandazbar

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 137

4 / 5

Pomocny w przerwie między farbowaniami, choć na dłuższą metę farbowania nie zastąpi

Posiadam odcień Sunny Blonde i z tego co widzę, jest to jedyny odcień przeznaczony do jasnych włosów. Z tego, co możemy wyczytać na opakowaniu, producent przewiduje tylko cztery odcienie produktu (w tym trzy ciemne), zatem wybór jest niewielki. Kosmetyk przypomina z wyglądu pomadkę do ust. Jest to bowiem wysuwany sztyft, zabezpieczony dodatkowo nakrętką. Produkt jest porządnie wykonany. Sztyft nie łamie się, nie kruszy, nie zamienia w dziwną bezkształtna masę. Jest to wydajny produkt- ja mam swoje opakowanie już od kilku ładnych miesięcy i jeszcze go nie zużyłam. Trzeba go dawkować oszczędnie- użyty w nadmiarze daje efekt nieświeżych oklapniętych włosów. Użyty w niewielkiej ilości faktycznie pozwala ukryć siwy odrost. Efekt jednak nie do końca wygląda naturalnie. Produkt nie pozostawia na włosach żadnych białych płatków itp. łatwo się wypłukuje podczas mycia włosów szamponem. Dobry pomiędzy kolejnymi farbowaniami włosów, choć do tuszowania dużego odrostu nie nadaje się - efekt będzie nienaturalny. Daje cztery gwiazdki.

Przejdź do recenzji