Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

4 marca 2021 o 14:31 Ewe311 dodała recenzję
4 marca 2021 o 14:31 Ewe311 dodała recenzję
1 marca 2021 o 12:17 Recenzja produktu Bioderma, Atoderm, Intensive Gel-Creme (Ultra kojąca pielęgnacja odbudowująca barierę ochronną skóry o działaniu przeciwświądowym) została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC recenzję produktu.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja wystawiona na potrzeby testu zewnętrznego, akcji ambasadorskiej i/lub akcji promocyjnej producenta Klub Biosfera; łamie pkt 2.9.X. Zasad KWC.
Bardzo dbamy o to, aby w katalogu KWC nie pojawiały się recenzje indukowane zewnętrznymi akcjami marketingowymi.
Jeśli masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

28 lutego 2021 o 21:43 Ewe311 pochwaliła recenzję blondeinbeauty
28 lutego 2021 o 21:42 Ewe311 pochwaliła recenzję blondeinbeauty
28 lutego 2021 o 21:28 Recenzja produktu Versace, Bright Crystal EDT została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC opinię o produkcie.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja innej osoby (Natka Gdynia) skopiowana ze strony Douglasa; co łamie pkt 4., ppkt 6., tiret czwarty Regulaminu Serwisu Internetowego Wizaż
Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub po prostu masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres: klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

28 lutego 2021 o 21:24 Ewe311 dodała recenzję
Giorgio Armani, My Way EDP

5 /5

Kupi ponownie

Kategoria:
28 lutego 2021 o 21:19 Recenzja produktu Biotherm, Eau Pure, Perfumed Body Milk (Perfumowany balsam do ciała) została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC opinię o produkcie.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja innej osoby (Kasiala Tarnów) skopiowana ze strony Douglasa; co łamie pkt 4., ppkt 6., tiret czwarty Regulaminu Serwisu Internetowego Wizaż
Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub po prostu masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres: klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

28 lutego 2021 o 21:17 Ewe311 dodała recenzję
28 lutego 2021 o 20:24 Recenzja produktu Lancome, Teint Idole, Ultra Wear Foundation (Długotrwały podkład do twarzy) została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC opinię o produkcie.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja innej osoby (Lignaria) skopiowana ze strony Douglasa; co łamie pkt 4., ppkt 6., tiret czwarty Regulaminu Serwisu Internetowego Wizaż
Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub po prostu masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres: klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

28 lutego 2021 o 20:22 Recenzja produktu Kiehl's, Ultimate Strength Hand Salve (Krem do rąk) została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC opinię o produkcie.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja innej osoby (ROTKA Skoczów) skopiowana ze strony Douglasa; co łamie pkt 4., ppkt 6., tiret czwarty Regulaminu Serwisu Internetowego Wizaż
Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub po prostu masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres: klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

28 lutego 2021 o 20:20 Recenzja produktu Kiehl's, Midnight Recovery Cleansing Oil (Olejek oczyszczający) została usunięta przez moderację

Powód: Droga Recenzentko,
Dodałaś do katalogu KWC opinię o produkcie.
Niestety musieliśmy ją usunąć z powodu:
recenzja innej osoby (Kasia9_0 Łodź) skopiowana ze strony Douglasa; co łamie pkt 4., ppkt 6., tiret czwarty Regulaminu Serwisu Internetowego Wizaż
Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek lub po prostu masz jakieś pytania, śmiało pisz na adres: klubrecenzentki@edipresse.pl
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Zespół Klubu Recenzentki KWC
http://wizaz.pl/kosmetyki/regulamin

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Gala23

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 10

5 / 5

W łazience krzyczysz: "Więcej czadu!" : D

Pasta ogólnie bardzo fajna. W porządku. Wegańska, a na tym polu naprawdę trudno jest znaleźć coś odpowiedniego dla siebie i zgodnego z sumieniem. Jest jeszcze łatwo dostępna pasta od Himalaya Herbals i Nature On, ale po kremach na dzień i na noc do twarzy od tej pierwszej, pełnych śmieci, które nieźle zniszczyły mi cerę, odrzuciło mnie kompletnie od tej marki. Nigdy jej nie zaufałam - wydawała się niepewna, sprawiała wrażenie podejrzanej. Nie umiała mnie przekonać i przyciągnąć do siebie, a wręcz odpychało mnie od niej. Tylko raz właśnie dosyć spontanicznie złapałam te kremy gdzieś w Lidlu latem dwa lata temu. I - miałam rację. Przeczucie mnie nie myliło. Kompletnie nie było warto. Szkoda czasu, zdrowia, nerwów i pieniędzy. I słów. Oto recenzja w recenzji [ jak u Szekspira : ) - ( Teatr w Teatrze) ] : dno, szlam i dwadzieścia metrów mułu ~ -2 gwiazdki. A pasta do zębów to wyższy poziom wtajemniczenia, więc naprawdę nie ma co rzucać się na niesprawdzone uprzednio rzeczy, na rzeczy, których nie zweryfikowaliśmy wcześniej. Kiedyś czytałam o paście, do której producent wsadzał sproszkowane kości Zwierząt, także recykling, ku*wa, na całego! Trzeba ruszyć tyłek i głowę i pilnować takich spraw. Kontrolowanie, dbanie i zwracanie uwagi na to, co pchamy do buzi i wypluwamy do ścieków to nasz zakichany obowiązek, a nie jakiś przywilej. A producentem Nature On jest Torf Corporation, które niby nie testuje na Zwierzętach kosmetyków, ale testuje na Nich leki, więc Walcie Się Podwójnie drodzy oszuści-mordercy. I kłamcy. Zwyrodnialcy. To samo tyczy się OCZYWIŚCIE Tołpy i tego Cien; Tołpy, która swego czasu też poważnie podrażniła mi twarz, jak żel od Eveline (boże, ten Eveline... : / ) i krem od Perfecty, których działanie, a raczej szkodliwość, już Tutaj opisałam. Także efekty są bliźniaczo podobne. Właściwa gwiazda tej recenzji, czyli Pasta do Zębów od Jordan Green Clean Cavity Protection, jest Wegańska i Nietestowana na Zwierzętach. Ekologiczna. Na stronie internetowej Rossmanna, po wcześniejszym wyszukaniu, ukaże nam się jej piękna laurka. Ja nie będę jej tutaj przepisywać i udawać, że to moje : ), ale zwrócę uwagę na to, o czym w sumie sama zapomniałam, co mi umknęło przy tych wszystkich zachwytach, a co też jest fajne i godne odnotowania. Mianowicie, pasta nie ma kartonika, co nie powoduje dodatkowego, ZBĘDNEGO, produkowania odpadów. I tak przecież wyrzucamy go zaraz po powrocie do domu, zaraz po jego otwarciu ląduje w koszu. I to pewnie nie w tym na papier. Zupełnie bez sensu. Za to posiada ona sreberko, które chroni ją przed wścibskimi nosami potencjalnych kupujących. Pewnie Świstak zawijał : ) No raczej nikt nie odkręca w sklepie past do zębów i nie zagląda, co tam na niego czeka. Nawet ten facet, co w supermarkecie bezpardonowo obmacuje WSZYSTKIE winogrona. To nie żele pod prysznic, które i ja nałogowo otwieram i wącham. A jeśli martwicie się o poziom higieny i czystości produktu, to ja, kiedy byłam jeszcze nieczułym i nieświadomym palantem, kupiłam kiedyś w Rossmannie krem do twarzy na noc od Nivea. I kiedy wróciłam z nim do domu i zaczęłam go rozpakowywać - zdjęłam folię, otworzyłam kartonik, odkręciłam nakrętkę - o to moim zdumionym oczom ukazała się dosyć gruba warstwa kurzu. Skąd? Gdzie? Jak? Jakim cudem? Co oni z tym robili!? Och. Ble. Do tej pory to pamiętam : D I co? Oczywiście w myśl zasady: "Przecież nie wyrzucę", zużyłam normalnie do końca. Oczywiście wytarłam go wcześniej i umyłam pod kranem : ) Nic się nie stało. Większą krzywdę zrobiły mi te kremy wywołane do tablicy kilka linijek wcześniej. O, nie ma porównania w ogóle. To był energetyzujący krem na dzień i rewitalizujący krem na noc. Taak... Tak mnie zrewitalizowały i pobudziły jak biegunka i grypa żołądkowa jednocześnie. Poza tym te opakowania w obecnych czasach są wiecznie jakieś brudne, jak rzeczy z Pepco. Masakra. Ludzie już przestali się czymkolwiek przejmować. To nie telewizor Elemisa z lat osiemdziesiątych. Tylko forsy niezmiennie rządają. Czasami za nic, a czasami za ściągniętą i mocno podrażnioną cerę. Pasta jest w bardzo okazyjnej regularnej cenie i jest niezwykle dostępna. Kosztuje 13,99zł w Rossmannie i chyba tylko w tym środowisku występuje. Rzadko odwiedzam inne drogerie, ale nawet jeśli mam rację i tak rzeczywiście jest, to nie oszukujmy się, Rossmannów jest tak dużo jak Biedronek. Więcej jest tylko kościołów. U mnie, w moim Radomiu, w promieniu kilometra mam kilka, a w odległości dwustu metrów od domu są dwa. Po dwóch stronach jednej ulicy. Jak przystanki autobusowe. Rossmanny, nie kościoły. Tych jest więcej : ( Sąsiaduję z zakonnicami... Zatem myślenie o produkcie, który występuje tylko w jednej sieci drogerii, jako mało dostępnym, jest jakieś upośledzone i niepoprawne. Ale nie politycznie, więc to już coś : ) Nie podoba mi się jednak, że pasta wchodzi w za małą interakcję z zębami. Jest tak bardziej obok zębów, jak z nimi. I nie potrzebuję tu wcale cudzysłowów. Nie czuję, by je otulała i wchłaniała się jak krem nawilżający, przez co mam wrażenie, że zęby nie są wystarczająco umyte. Wydaję mi się, że są muśnięte tylko z wierzchu, a pasta działa zbyt powierzchownie. Ale może to być tylko moje MYLNE wrażenie wynikające z konsystencji i naturalnego składu pasty, która przez to/dzięki temu nie będzie się szalenie pienić jak inne radioaktywne pasty i będzie dawała takie odczucia. Działać jednak działa, bo jak nie miałam nigdy problemów z próchnicą, tak nie miałam ich dalej stosując tę pastę, więc co obiecuje, to spełnia. Brakowało mi jednak mocnego smaku i wyraźnego akcentu na koniec. Też nie lubię, gdy pasta wyciska mi łzy z oczu jak cebula, ale jednak podskoczyć z wrażenia przy tym zlewie to bym chciała. Bowiem często wieczorem łapałam się na tym, że dopadała mnie myśl: "Myłam ja już te zęby na noc?" Nie czułam tej mięty w ogóle i nie pamiętałam czy już je myłam, czy jeszcze nie : D Zwykle okazywało się, że tak, ale to nie o to chodziło. Wróciłam nawet do gum, których nie żułam od lat, a znaleźć jakieś nie z kosmosu, to też jest nie lada wyzwanie. Także mogliby tak od Serca dosolić tą miętą ( "dosolić miętą" - nowy związek frazeologiczny? : D ). Możnaby też ruszyć głową i zrobić wersję light i normal na przykład. Ta "normal" byłaby właśnie trochę mocniejsza, wyraźniejsza, dająca kopa. Z przytupem. Wersja light byłaby tą delikatniejszą, leciutką, dla bardziej wrażliwszych. Możnaby Urożnorodnić tę ofertę. Każdy jest inny - wszystkim nie dogodzisz. Wiadomo. Ale możesz spełnić oczekiwania, prośby, marzenia, nadzieje kilku z tych "wszystkich", więcej niż tylko jednej strony : ) Pozdrawiam. Dbajmy o siebie i innych. Jest też wersja dla dzieci : ) Bye Bye. Buziaki.

Przejdź do recenzji