Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Agadir

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 145

5 / 5

o WOW!!!

Ona naprawdę daje radę!! I to na mur beton. Cały dzień bez obaw, że którykolwiek włosek się ruszy. Jak nałożę rano, po kilku minutach zastyga, bez możliwości poprawki. Jeśli nie masz musu używać czegoś barwiącego do brwi, a jedynie zależy Ci na ujarzmieniu włosków to to jest naprawdę HIT. I produkt do zadań specjalnych.

Przejdź do recenzji
Agadir

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 145

5 / 5

Magia dla suchych pięt

Od zawsze miałam suche, skłonne do pęknięć pięty. Podobno się to dziedziczy - i fakt, moja mama również ma z tym problem. O stopy dbałam i dbam tak, jak o resztę ciała - codziennie myłam, pięty dodatkowo lekką tarką + nakładałam krem do wchłonięcia. I wydawać by się mogło, że było nawet nawet. One były nadal suche i niestety chociaż raz w roku (i niestety w sezonie letnim urlopowym) pękały do krwi. Przerobiłam wiele kremów, masek, maści dedykowanych suchej skórze pięt. Tych z wysoką zawartością mocznika, alantoiny - efekt był, ale krótkotrwały. Niby wszystkie nawilżały, ale jak raz zapomniało mi się użyć - następnego dnia znowu Sahara. Na to masło Eveline natknęłam się podczas zakupów w jednej drogerii internetowej jako nowość (ok roku temu). Pierwsze łowy zakończone fiaskiem, bo masełko wykupione w ciągu chwili, nie udało się. Udało się za drugim razem. CIESZĘ SIĘ, że się udało. To naprawdę idealny, magiczny, sprzymierzeniec do walki z suchą skórą. Suchą skórą pięt i każdego miejsca na ciele, które wymaga natłuszczenia, odżywienia, ukojenia. Masło uleczyło moje stopy do wyglądu takiego, jakbym nigdy nie borykała się z problemem suchości i pękania pięt. Tak, trzeba systematyczności. Min 3-4 razy w tym potraktowanie pięt tarką i smarowanie. Ale nie od wielkiego dzwonu, tylko systematycznie. Po jednym razie efektu nie ma, niestety. Ale po dłuższym stosowaniu naprawdę widać efekty. Efekty, które z biegiem czasu dalej się utrzymują. Ja po swojej kilkutygodniowej kuracji cieszę się już wiele miesięcy z efektów. Masło aktualnie stosuję 2 razy w tygodniu. Ono naprawdę zasługuje na nazwę MIRACLE :) Strona techniczna: Masło zamknięte w słoiku z grubego plastiku, ma mocną zakrętkę. Łatwo wydobyć produkt ze środka. Ma delikatny miły dla nosa zapach, jednak po jakimś czasie się on ulatnia.

Przejdź do recenzji