Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

10 sierpnia 2019 o 15:10 Siula78 dodała recenzję
10 sierpnia 2019 o 15:07 Siula78 dodała recenzję
10 sierpnia 2019 o 15:05 Siula78 pochwaliła recenzję anja1207
10 sierpnia 2019 o 15:05 Siula78 dodała recenzję
10 sierpnia 2019 o 15:02 Siula78 dodała recenzję
10 sierpnia 2019 o 15:02 Siula78 oznaczyła produkt jako hit
Merz, Spezial, Włosy, skóra, paznokcie

4.3 /5 na 38 recenzji

10 HIT! 64% kupi ponownie

10 sierpnia 2019 o 14:59 Siula78 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
bbozenka

Dodanych produktów: 118

Napisanych recenzji: 627

3 / 5

W oparach alkoholu...

Kupiłam zachęcona tym, iż jest to oryginalny koreański produkt, a cena była w miarę przystępna. Wieczorem zrobiłam demakijaż, a po nim lekki peeling enzymatyczny. Wtedy przystąpiłam do nakładania tej maski. Składa się ona z dwóch części; - górna to ampułka rozświetlająca, którą trzeba nałożyć na skórę w pierwszej kolejności. Ma ona spotęgować działanie maski w płachcie; wyrównać koloryt cery i ułatwić wchłanianie aktywnych składników z maski. - dolna, większą część to właśnie płachta 3D. Na stonizowaną skórę zaczęłam nakładać ampułkę i niestety, w moje nozdrza uderzył intensywny zapach alkoholu, a twarz, która była po lekkim peelingu w momencie się zaczerwieniła i poczułam lekkie uczucie pieczenia... Gdy rozprowadziłam zawartość pierwszej części, to otworzyłam dużą saszetkę i wyjęłam płachtę. Muszę przyznać, że o ile ampułka mnie rozczarowała (zawartość alkoholu wysoko w składzie), to płachta jest bardzo fajna. W zasadzie to nie pamiętam, żebym wcześniej miała do czynienia z tak świetnie dopasowującą się do kształtu twarzy maską w płachcie! Leżała znakomicie, w żadnym miejscu nie odstawała, można było ją dopasować dzięki nacieńciom po bokach. Nasączona też była świetnie, dużo esencji zostało wewnątrz saszetki - wykorzystałam to na szyję i dekolt. Fakt, po wyjęciu płachty z saszetki, zauważyłam że esencja z niej trochę kapie, ale na twarzy nic takiego nie miało już miejsca. Zapach przyjemny. Po 20 minutach zdjęłam maskę, a jej resztki wklepałam delikatnie opuszkami w skórę, aż do całkowitego wchłonięcia. Na noc zaaplikowałam jeszcze lekki krem i krem pod oczy. Rano twarz wyglądała ładnie, ale nie powiem żeby widać było jakiś spektakularny efekt WOW. Skóra była lekko nawilżona, a w dotyku elastyczna. Zrobiony tego dnia makijaż trzymał się dobrze i wyglądał ok. Cera nie była przekarmiona, nie pojawił się żaden wysyp. Ogólnie nie uważam tej maski za kosmetyk bez którego nie można się obejść. Nie wiem czy zdecyduję się na powtórny zakup. Jeżeli już, to pewnie wykorzystam tylko płachtę, bo ampułka to "alkoholowe szaleństwo" które może podrażniać skórę.

Przejdź do recenzji
siusiek

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 147

5 / 5

kiedy jesteś w potrzasku

raz sie tak stało, że rozdrapanego pryszcza potarłam kwasem... rozniosło się, poparzyło wysypało. Kiedy skończył się aloes od teściowej... zamówiłam. Używam na "specjalne okazje" myślę, że dobbry będzie po kwasach, ja akurat lubię sie po kwasach nawilżyć, a nie jakieś bogate konsystencje. Więc tak używany lub jako sos polecam. Fajnie się rozpływa

Przejdź do recenzji