Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

6 marca 2008 o 0:00 Ela dodała nowy produkt
4 lutego 2008 o 20:54 Ela dodała recenzję
11 stycznia 2008 o 22:05 Ela dodała recenzję
11 stycznia 2008 o 21:55 Ela dodała recenzję
20 września 2006 o 12:29 Ela dodała recenzję
A.T.W., Antystres, Żel do mycia twarzy

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
18 sierpnia 2006 o 14:20 Ela dodała recenzję
16 sierpnia 2006 o 14:12 Ela dodała recenzję
15 czerwca 2006 o 22:16 Ela dodała recenzję
Max Factor, Masterpiece (Tusz pogrubiający)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
14 maja 2006 o 15:13 Ela dodała recenzję
2 kwietnia 2006 o 13:07 Ela dodała recenzję
4 lutego 2006 o 23:37 Ela dodała recenzję
24 stycznia 2006 o 18:18 Ela dodała recenzję
Sephora, Glitter Lipstick (Szminka z brokatem)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
24 stycznia 2006 o 17:41 Ela dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Orientacyjnie

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 9

4 / 5

Gdzieś już go widziałam....

Korektor zamówiłam jakiś czas temu, jestem w trakcie pierwszego opakowania. Bardzo fajnie, że gama kolorystyczna jest mocno poszerzona. Znalazłam idealny odcień dla siebie, jest to no.20 (nie najjaśniejszy, a jednak dalej jasny, z żółtymi tonami) Korektor ma aplikator JUMBO, mi osobiście on mega odpowiada! Pierwsze użycie było dla mnie mega zaskoczeniem, z reguły jestem osobą, która korektora potrafi nawalić pół opakowania. W przypadku Magicznego korektora, to były 2 kropelki. Zasinienia pod oczami (nie nakładam tam w ogóle "resztek" podkładu) zostały przykryte na 5+, to samo tyczyło się niedoskonałości z którymi się zmagam. Jedyny problem jaki w nim zauważyłam, to pomimo naprawdę cienkiej warstwy, lubi wchodzić w najmniejsze zmarszczki o których nie miałaś pojęcia, że istnieją.. Kolejne użycia nie były takie powalające, bo ciągle miałam wrażenie, że to jest coś, co miałam wcześniej, zamknięte w innym opakowaniu. Maluję się już 10 lat, przeszłam przez wiele korektorów, ale miałam rację... Ten korektor to kropka w kropkę, słynny loreal infallible. Krycie to samo, odcienie mocno zbliżone, różni je chyba tylko opakowanie i zapach. :) Myślę, że osoby, lubiące mocne krycie będą zadowolone. Jednak po co przepłacać w Polsce (kosztuje on u nas 80!!! zł...Oficjalna Strona 7 dolarów... ) skoro w drogeriach internetowych czy stacjonarnie możemy nabyć coś identycznego, tyle, że w innym opakowaniu? :)

Przejdź do recenzji
Orientacyjnie

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 9

4 / 5

Bardzo spoko rozświetlacz

Rozświetlacz zamówiłam już jakiś czas temu. Ma standardowe, plastikowe opakowanie z dozownikiem w środku. Uważam, że jak na ogólnoświatową markę, mogliby zrobić blokadę dozownika, jak np DRAMA MAMA z Glamshopu. Rozświetlacz (mój odcień Nefertiti) jest złoty, z widocznymi drobinkami. Na skórze prezentuje się dobrze, daje bardzo ładna tafle, jednak jest mocno suchy. Nie polecam nakładania go na przypudrowany podkład czy nawet zastygający na sucho. Rozświetlacz się mocno sypie, w efekcie roznosząc się wszędzie oprócz kości policzkowych. W takich przypadkach trzeba nakładać go na mokro. Ja najbardziej lubię na mokry/plastyczny podkład. Rozświetlacza trzeba nałożyć naprawdę sporo, by uzyskać efekt "glow" a nie ledwo błyszczącej smugi. Nie jest wydajny. Po kilku użyciach widać już znaczny ubytek. Rozświetlacz ma taką formule, że można bez problemu obserwować zużycie. Co dalej... Ceny w Polsce są tragiczne:) rozświetlacz na promocji kosztuje 7 dolarów na oficjalnej stronie. W Polsce? 85 zł. Podsumowując, daje ładny efekt, ale po przyjściu paczki spodziewałam się czegoś lepszego. W swojej kolekcji mam ponad 100 rozświetlaczy pojedynczych, więc może to kwestia przejść. Mam mnóstwo rozświetlaczy wysokopolkowych jak i nisko. Jego genialny zamiennik to sypki rozświetlacz z HEAN:) Jeśli miałaś w swoim życiu tylko -10 rozświetlaczy, to może Cię zaskoczyć. :)

Przejdź do recenzji