Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
CaffeineLav

Dodanych produktów: 541

Napisanych recenzji: 376

5 / 5 HIT!

Cud, miód, malina! ❤️

Szukałam peelingu, który przygotuje moją skórę na plażowanie i wybór padł na Onlybio Malina. Jest to mój pierwszy produkt tej marki i zapowiada się, że chyba nie będzie ostatni. ;) ZAPACH Miły i malinowy. Poprawia nastrój. Dzięki niemy zabieg jest jeszcze przyjemniejszy. DZIAŁANIE / WRAŻENIA Peeling w mojej ocenie nie jest ani drobno, ani gruboziarnisty, czyli w sam raz. :D Konsystencja jest odpowiednia - nie leje się. Dobrze się go rozprowadza. Polecam jednak nakładanie go na suchą skórę i jedynie zwilżenie trochę dłoni, którą peeling będziemy wmasowywać. W przeciwnym razie cukier bardzo szybko się rozpuści i nie dość, że efekt peelingujący będzie słaby, to będziemy dokładać kosmetyku i zużyjemy go więcej niż by trzeba. Przy nałożeniu na suchą skórę drobinki ścierają w odpowiednim stopniu. Peeling poprawia krążenie, oczyszcza i zmiękcza. Skóra już na pierwszy rzut oka wygląda na wygładzoną, a w dotyku jest cud, miód, malina! :) Kosmetyk doskonale spełnia swoje zadanie, a do tego jest bardzo wygodny w użyciu. Zmywa się bez żadnego problemu. Nie zostawia tłustej warstwy, ani nie robi bałaganu w łazience, jak niektóre kawowe peelingi. OPAKOWANIE Minimalizm i estetyczna szata graficzna cieszą oko i ładnie prezentują się na łazienkowej półce. Tuba jest wygodna w użyciu i pozwala na odpowiednie dozowanie kosmetyku. Brakuje mi tylko na opakowaniu informacji o tym, czy nadaje się ono do recyklingu. SKŁAD Taki jak lubię i szanuję! :) 98% składników pochodzenia naturalnego, w tym takie dobroci jak oleje z brzoskwini, malin, nasion słonecznika, a także witamina E. Warto zauważyć, że jest to produkt wegański.

Przejdź do recenzji
Majczulka

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

4 / 5 HIT!

Na 4+

To już któryś mój bloker, ale pierwszy który działa tak jak tego oczekuje. Wcześniejsze blokery z apteki, jakieś popularne z reklam, juz nie pamiętam nazw, niestety bardzo mnie podrażniały. Nawet, te do skóry wrażliwej. Ziaja, również lekko podrażnia ( chociaz nie za każdym razem), ale jest to lekkie pieczenie które dość szybko mija. Nie pocę się i to najważniejsze ???? Dodam, że wspomagam się antyperspirantem a bloker używam 2x w tyg. Ogólnie jestem bardzo zadowolona i polecam jak najbardziej.

Przejdź do recenzji