Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

20 czerwca 2019 o 20:59 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:56 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:54 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:50 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:48 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:45 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:42 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:40 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:36 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:34 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:31 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:29 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:27 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:25 Hosenka* dodała nowy produkt
20 czerwca 2019 o 20:22 Hosenka* dodała nowy produkt

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
AgatkaRr

Dodanych produktów: 21

Napisanych recenzji: 321

4 / 5

Chciałabym takie perfumy...

To mój drugi dezodorant z serii Fa bez soli aluminium. Pierwszy był Bali Kiss i z jego działania byłam bardziej zadowolona, ale tu też bardzo nie mogę narzekać. Dezodorant jest w poręcznej buteleczce, typowej dla marki. Ja mam z nią problem, bo kulka się zacina i naprawdę muszę się namachać żeby nanieść go na skórę, ale wierzę, że trafił mi się felerny egzemplarz. Trochę niepokoił mnie biały kolor kosmetyku- bałam się, że będzie zostawiał ślady na bluzkach. Zupełnie niepotrzebnie, dezodorant bardzo szybko się wchłania, a nawet jeszcze wilgotny nie brudzi ubrań. Nie podrażnia też skóry, nawet jeśli poprzedniego wieczoru goliłam pachy. No i jego największy plus- pachnie nieziemsko! Dla mnie to słodki ananas z kremowym kokosem, dodatkiem kwiatowym, owiany morską bryzą. Strasznie bym chciała takie perfumy... Zapach dość długo się utrzymuje na skórze, jednak nie aż tak jak w bali kiss. Nie kłóci się z zapachem perfum. Należy pamiętać, że to nie jest antyperspirant (dlatego właśnie go kupiłam, brak soli aluminium w składzie) i nie zablokuje pocenia. Ma za zadanie uchronić nas przed przykrym zapachem. Ja ogólnie nie mam problemów z dużą potliwością i do niedawna mój pot nie miał zapachu. Niestety z okazji afrykańskich upałów, jakie mamy ostatnio, sytuacja się pogorszyła. I o ile bali kiss maskował przykry zapach to amazonia spirit nie daje sobie z tym rady, nawet używany kilka razy dziennie. Trochę wstydu mi przyniosło to odkrycie. Pewnie do niego wrócę, o tym zapachu nie uda mi się zapomnieć, ale dopiero kiedy zrobi się chłodniej.

Przejdź do recenzji